Dodaj do ulubionych

szlabany na ulicach

IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.17, 16:49
Czy ktoś wie, na jakiej zasadzie działają szlabany ustawiane na niektórych ulicach Żoliborza? Co z pogotowiem, straż pożarna, policja, taksówkami? Przecież objazd takich szlabanów zajmuje dużo czasu (pogotowie czest0 liczą się minuty by uratować komuś życie) i naraża na dodatkowe koszty (taksówki).
Obserwuj wątek
    • kast Re: szlabany na ulicach 10.01.17, 08:30
      Przy Przasnyskiej 18, 20 - podobno na prośbę mieszkańców, aby rodzice odprowadzający dzieci do szkoły nie blokowali parkingu. Ale tez mnie ciekawi jak to się ma do pogotowia czy straży pożarnej. Już kilkakrotnie widziałam stojącą pod szlabanem karetkę, niepokojące.
    • Gość: m Re: szlabany na ulicach IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.17, 21:50
      Sprawa wymaga doprecyzowania, autorka i odpowiadający trochę namieszali.
      Wskazane lokalizacje to teren prywatny mieszkańców WSM, a nie publiczne ulice dzielnicy i to mieszkańcy podjęli decyzję o szlabanach, a działa w ich imieniu Rada Osiedla Żoliborz 4.
      Tereny są i będą nieogrodzone, ma do nich dostęp każdy ale to mieszkańcy płacą za utrzymanie tych terenów i to oni decydują o zasadach ruchu w ramach konsultacji. W konsultacjach mieszkańcy nie chcą nadmiernego ruchu samochodów, administracja musiała dementować plotki o udrażnianiu ruchu itp.
      Szlabany działają na zasadach takich, jakie ustalili mieszkańcy i są to decyzje opracowane tak, aby zasady były jasne, mieszkańcy je znają więc jak wnioskuję autorka jest taksówkarką niezadowoloną z tego, że przestanie wjeżdżać w strefy zamieszkania:)
      Co z pogotowiem, strażą pożarną, policją? Nic. Mają prawo interweniować na zasadach określonych prawem. Ratownik medyczny w celu ratowania życia nie musi być podwożony pod samą klatkę, ale karetki, podobnie jak straż i policja jeśli potrzebują dojazdu to mają taką możliwość.
      System szlabanów ma wdrażane odpowiednie systemy wpuszczające służby miejskie m.in. automatyczne otwieranie w razie jazdy na sygnale, a w takich warunkach jedzie np. straż pożarna do pożaru (która wie jak otwierać takie szlabany) więc mieszkańcy, a tym bardziej goście, nie mają się co martwić na zapas.
      W ramach rozwijanego systemu szlabanów mieszkańcy będą otwierać je smartfonami i pilotami.
      Nie jest prawdą, że szlabany są przeciwko dowożącym dzieci do szkół, jednak część mieszkańców nie mieszka przy ulicach i nie życzy sobie ruchu aut pod oknami, dlatego dowożący dzieci muszą liczyć się ze spacerkiem (i tak mają bliżej niż dowożący dzieci komunikacją miejską do przesiadki w którą warto ich zachęcać).
      Szlabany są wdrażane etapowo w całym WSM-ie a nie tylko tam, gdzie są szkoły.
      Co do "ulicy Izabelli, wjazd od Elbląskiej": ulica Izabeli nie ma wjazdu jako takiego pod blok ulicą Elbląską na skróty, mieszkańcy Elbląskiej nie życzą sobie nadmiaru aut jeżdżących między blokami.
      "Po co to grodzenia osiedla na siłę???". Nikt niczego nie grodzi, zmiany są na korzyść pieszych, nie tylko mieszkańców ale gości.
      Wątpliwości warto rozwiewać w Administracji Osiedla Żoliborz 4 a nie na forum, gdzie powiela się różne półprawdy.
      Na marginesie warto dodać o obywatelskich donosach na osiedlu: wobec osób naruszających zasady, wjeżdżających mimo, że nie mają ku temu uprawień (jak właśnie pod przedszkole) wyciągane są już teraz konsekwencje. Parkujący muszą też liczyć się z tym, że mieszkańcy sprawdzają w UFG ważność OC, w razie zajmowania miejsca parkingowego nieużywanym pojazdem bez OC UFG dołoży wielotysięczną karę po ustaleniu właściciela w dzielnicy. Nieużywane auto na parkingu czy w garażu może spowodować pożar dlatego musi mieć zawsze ważne OC.
      Cierpliwość kończy się wtedy, kiedy zaczyna brakować miejsc parkingowych, a jeśli ktoś mieszka np. na Krasińskiego, a na Dolnośląskiej podstawił nieużywane auto bez OC bo tam jest pod okiem kamery, to nie zachowuje się w porządku wobec osób korzystających z ogólnodostępnych miejsc. Do wielomiesięcznego trzymania nieużywanego auta można wynająć płatny garaż czy płatne miejsce parkingu np. na Elbląskiej.
      • Gość: krystyna Re: szlabany na ulicach IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.17, 09:09
        O jakich konsultacjach mowimy? Nie bylo zadnych konsultacji z mieszkancami! karetki pogotowia czy sie to komus podoba czy nie, musza podjezdzac pod klatke schodowa. Juz widze oczyma duszy, jak ratownicy przez polowe osiedla pchaja nosze z chorym czlowiekiem, a moze go niosa na plecach?
        Strazpozarna bedzie najpierw walczyc ze szlabanami a pozniej gasic pozar? A moze beda gasic na odleglosc zza szlabanow?
        Myslenie nie boli panie madralinski, chyba, ze glowa jest pusta. Brak ci wyobrazni czy jestes w Radzie Osiedla?
        Gwarantuje ci, ze jesli przez szlabany pogotowie, straz pozarna, policja spoznia sie z udzieleniem pomocy, to posypia sie doniesienia do prokuratury i nie bedzie do smiechu tym, co tak ochoczo bronia dzis swoich miejsc postojowych dla swoich mniej lub bardziej wypasionych samochodow.
        A tak na marginesie, nie jestem taksowkarka .
          • Gość: kult Re: szlabany na ulicach IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.17, 07:54
            Krystyna jak nie jesteś taksowkarka a nie rodzicem dowozacym dzicko do szkoly to po co tak szczekasz?? Troszke innym tonem mozna by bylo prowadzic dyskusje ale tu jestes nietykalna i anominowa to mozna nie hamowac swojej buzi tak? ciekawe czy na ciemnej ulicy sama tez bys byla taka pyskata
            • agawo0 Re: szlabany na ulicach 18.01.17, 12:50
              Krystyna ma rację a ty chyba nie wiesz, co oznacza brak "hamowania swojej buzi" (to po polsku jest, nota bene?), jak chcesz, zademonstruję, bo wcinasz się między wódkę a zakąskę, nie mając kompletnie nic mądrego do powiedzenia. Przeczytaj swoją wypowiedź i spróbuj wyjaśnić: w jakim języku to napisane, bo raczej nie po polsku oraz co autor miał na myśli, wydalając te przemyślenia, bo na pierwszy rzut oka nie wiadomo. Na drugi zresztą też nie.
        • Gość: m Re: szlabany na ulicach IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.17, 13:36
          Jeśli płacisz czynsz a nie wiesz nawet na co idą twoje pieniądze - to twój problem. Były konsultacje i Rada Osiedla działa tak, jak chce większość. Możesz donosić do prokuratury a nawet do prezesa PiSu do woli, wszystkie działania są analizowane i zgodne z prawem.
          Reprezentujesz podejście jak osoba wychowana w PRL, nie rozumiesz sensu życia we wspólnocie mieszkańców a potem masz pretensje o nie wiadomo co do całego świata. Jakbyś przemyślała sprawę to byś zrozumiała, że tutaj nie chodzi o miejsca postojowe dla samochodów ale właśnie o ograniczenie ruchu aby różne Krychy nie ładowały się samochodem chodnikiem pod klatkę. Jesteśmy jednym z najbardziej zielonych osiedli w Warszawie, na nie byle jakiej dzielnicy i mieszkańcy mają prawo nie chcieć ruchu samochodów za oknem. Jak się nie podoba, zawsze można się przeprowadzić. Bródno, Gocław, Białołęka czekają. Nawet na skoncentrowanych osiedlach Zoliborza Południowego też pod klatkę nie wjedziesz. W temacie WSMu wszystko zostało już ci przekazane a jeśli nadal masz dziwne wątpliwości to zgłoś się do administracji.
          "Do śmiechu" będzie nam dopiero jak proces wprowadzania kolejnych szlabanów zostanie zrealizowany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka