Dodaj do ulubionych

Wycieczka do studni - wątek organizacyjny

15.11.04, 12:20
No dobra, to co, idziemy na spacer?

Trzeba byc wyznaczyć termin (weekend, to pewne, tylko czy najbliższy?), który
będzie pasował większości i pomyśleć, co oprócz studni nad kolektorem można
zobaczyć.
Zgłaszajcie się, proponujcie.

roody
Obserwuj wątek
    • Gość: Borys Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:24
      Ahoj!
      Z mapki wynika, ze najprościej trafić zaczynając od narożnika płotu AWF przy
      Podleśnej. Możnaby wystartować właśnie stamtąd, to i ukryty budynek Łomiańska 49
      przez płot co poniektórzy zobaczą :)

      Jak już pisałem, w najbliższy weekend ja nie mogę. Kolejny weekend (27-mego)
      owszem. Przyszedłbym z synem.

      Jestem otwarty na kolejne propozycje.

      Borys
    • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 13:26
      A bierzemy psy???:-)
      Chyba się nie da, jeśli ma być yerba mate u księdza Drozdowicza? ;-)
      Ale przecież tam też są zwierzątka, taki żywy fajny donkey np...............
      • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 16:23
        Na pewno trzeba wejść na AWF, bo to klasyka moderny z lat dwudziestych. I
        sprawdzę czy u księdza czynne w sobotę. Pomysł startu spod dędu na rogu przy
        Podleśnej jest ok.
        • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 17:34
          Mnie osobiście chyba też bardziej pasowałby następny weekend, przynajmniej na
          chwilę obecną.

          A co do trasy, to rysuje się taki plan: dąb przy Podleśnej - Studnia - Eremy u
          Kamedułów (postój na coś ciepłego) - powrót przez AWF (dziurą w płocie).
          • Gość: Borys Pasuje mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:37
            Ahoj!
            Trasa mi odpowiada.
            Jak dla mnie mogą być i pieski. Mam nadzieję, że troche zajmą uwagę mojego syna,
            czterolatka ... za ogon ciągnąć nie będzie, będzie chciał głaskać.

            Borys
            • Gość: autochton Re: Pasuje mi IP: *.aster.pl 15.11.04, 19:46
              lista zamknieta czy zdążyłem? Jak dla mnie to kazdy weekend, i tak się
              dowiaduję w ostatniej chwili że jednak musze się pojawic w pracy, choc czasami
              nie, więc może uda sie trafić. Mogę byc z synem, 12 lat, kocha wszystkie
              zwierzęta, kiedys to nawet komara ni epozwalał utłuc, ale mu przeszło
              • roody102 Re: Pasuje mi 15.11.04, 20:35
                Lista jest w ogóle otwarta. Nie sprawdzamy legitymacji ;)
          • dewulot1 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 20:34
            Ponizej kosciola Kamedulow bylo kiedys zrodelko z zaznaczonym poziomem wody z
            powodzi roku panskiego ze 150 lat temu. Ciekawy jest zegar sloneczny na scianie
            kosciola. A eremy to te domki/cele mnichow czy ich krypty pod kosciolem?
            • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 20:36
              Domki. Ale krypty też moglibyśmy zobaczyć, tylko to już na pewno bez psów.
              • dewulot1 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 20:57
                Pamietam ze na murze ogrodzeniowym jak dochodzilo sie do kosciola od strony
                Marymonckiej wymalowana byla wielka kotwica PW. Ciekawe czy ja zamalowano czy
                widac dalej jej slady. W ogole to ciekawe czy dalej jest ten mur.
                • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 21:29
                  Tam w latach 80. i 90. nasz ulubiony Kościół wybudował baaardzo brzydki Dom
                  Formacyjny, porównywalny tylko z UFO na Placu Konfederacji. Budynki
                  Uniwersytetu Kardynała też zresztą nie cieszą urodą...
                  • dewulot1 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 22:02
                    Ta kotwica byla wyraznie widoczna do konca lat 60-tych. Pamietam ruiny z
                    napisem KOLEGIUM XX MARIANOW, podobno chodzil tam Jaruzelski. Sciany byly bez
                    okien i schody prowadzily do nieba (na pierwszym pietrze). Ale na rogu tych
                    ruin byl pokoik z zakratowanym oknem a w tym pokoiku byly polki pelne bardzo
                    starych ksiazek oprawnych w skore. Na tylach kosciola jest jeszcze jedna
                    ciekawostka, grob Staszica.
                    • roody102 Kotwica 15.11.04, 23:54
                      Wydaje mi się, że ja tą kotwicę pamiętam, ale w sumie nie wiem, czy sobie tego
                      nie wmawiam trochę, więc sprawdzimy.
                  • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 23:58
                    Który masz na myśli:
                    www.fototom.pl/pl/L-biel/fot/Stepien-001.jpg
                    Ten z lewej? No to w ogóle jest jakieś nieszczęście - zdaje się, że to jakiś
                    włoski prezent był i w związku z tym ma dużo okien, nie nasz klimat - koszta
                    grzania tego w zimie są ponoć jakieś koszmarne, przez te szklane łącznkiki i
                    korytarze.
                    • roody102 UFO 15.11.04, 23:59
                      Ha, ufo tez jest:
                      www.fototom.pl/pl/L-biel/fot/Stepien-002.jpg
                      Mmie tam się to podoba :)
                      • roody102 Re: UFO 16.11.04, 00:00
                        Ba, jeśli tamten to ufo, to ten:
                        www.fototom.pl/pl/L-biel/fot/Stepien-007.jpg?
                        Statek obcych? :)
                        • Gość: jasiek11 Re: UFO IP: *.stoen.pl / *.stoen.pl 16.11.04, 09:12
                          Tam był mój ślub :-))


                          pozdrawiam - jasiek
                    • dewulot1 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 02:31
                      Ten z lewej stoi w miejscu opisanych przeze mnie wczesniej ruin. Wyglada mi na
                      to ze dawno nie ma sladu po murze z kotwica.
                    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 17.11.04, 00:31
                      A woda w tle to co to jest?
                      Odstojnik jakiś cycuś? Na mojej mapie oznaczone to jest jako "osad."?
                      Może ktoś ma pomysł, albo wiadomości?
    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 20:52
      Mam dokumentację (za przeproszeniem - jak mawiała moja babcia) na
      stanisławowskie źródełko też. Postaram się pomnożyć mapki i teksty źródłowe.
      • jota.40 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 22:23
        Ja mogę w każdy prawie weekend. Świetny pomysł! Byłabym z synem może (12 lat),
        ale psa już nie mam ;(((...
        Przy kamedułach - odkąd zbudowali te wielkie domiszcza - nie jest już tak, jak
        bywało kiedyś. Dobrze, że eremy zostały.
        • garma Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 22:39
          Roody napisał:
          >A co do trasy, to rysuje się taki plan: dąb przy Podleśnej - Studnia - Eremy u
          >Kamedułów (postój na coś ciepłego) - powrót przez AWF (dziurą w płocie).

          Co to za dąb, pomnik przyrody może ? I tylko jeden dąb rośnie na Podleśnej ?
      • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 23:53
        Możemy iść do ujścia kolektora, źródełka i potem asfaltem na skarpę.
    • z-o-s-i-a Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 22:57
      Ja też bym się wybrała, mam nadzieję, że będę miała wolne. Tylko, że nie mam
      ani psa, ani syna! ;)
      • garma Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 15.11.04, 23:07
        Zosia napisała:
        >Tylko, że nie mam ani psa, ani syna! ;)

        To przyjdź z rodzicami ;)
      • Gość: Borys Brak psa lub syna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 08:13
        Ahoj!
        Syn lub pies nie są warunkami sine qua non uczestnictwa w wycieczce ..
        :)
        A może znajdziesz po drodze jakiego miłego pieska?
        Borys
        • dzoanax Re: Brak psa lub syna 16.11.04, 08:47
          to dobrze bo ja mam kota i corke :)
          moze przyjde jak zdaze (z corka, kota zostawie)
    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 23:14
      Wszyscy są mile widziani, pewnie w sobotę 27 listopada o 11(?). Właściwie
      wszystkie duże dęby w lasku są pomnikowe, ale w tym wypadku chodzi o dąb przy
      Podleśnej w miejscu gdzie ogrodzenie AWF zakręca w lasek.
      Miejmy tylko nadzieję że nie zgarniemy przy okazji publiczności z jakiejś
      zakichanej świątyni handlu...
      • roody102 Punkt zborny ;-) 15.11.04, 23:52
        Podrasowałem mapkę. Kółko oznacza miejsce spotkania a poza tym napisałem gdzie
        tam jakie autobusy są, jakby kto nie wiedział:
        www.acn.waw.pl/roody/lasek.jpg
        Czy termin 27.11.2004 o 11 wszytskim nam pasuje?
        • nascendi jeszcze parę propozycji 16.11.04, 09:51
          Witam,
          Mapka jest niezła, a "studnia" rzeczywiście tam, gdzie zaznaczyłeś czerwonym
          kółkiem. Tam właśnie się kończył tor saneczkowy. Zaskakujące są ślady po
          początku tego toru, ale nie będę ich teraz zdradzał...

          Co do autobusów, to 121 teraz jedzie ul. Klauduny jak 157.

          Co do ciekawostek, to poza już wspomnianymi mogę polecić jeszcze
          - ruiny b. świeżej daty - pozostałości lodowiska (widoczne nawet na mapce, na
          samym dole pośrodku), dla osób, które chodziły tam na łyżwy, może być ciekawy
          widok tego, co teraz zostało po tym obleganym niegdyś obiekcie;
          - grób powstańca warszawskiego (ponoć) - niedaleko dolnej czerwonej kropki na
          mapce;
          - sporo pozostałości placu zabaw (maszt po linach obrotowych, wybetonowany
          krąg, resztki sceny itp.)
          - stopniując wrażenia można najpierw zaliczyć zwykłe studzienki kolektora;
          - w zespole pokamedulskim oprócz podziemi warto zobaczyć zakrystię (ciekawy
          fresk na sklepieniu) i skarbczyk nad nią - takie mikro-muzeum, i dwa zegary
          słoneczne;
          - no i mnóstwo podmórówek i schodków w sąsiedztwie AWF-u, tam też są dwie
          dziwne podłużne piwnice.

          A, i jeszcze co do psów, to warto mieć też smycze, aby wprowadzić je na teren
          rezerwatu legalnie ;-) Sarny będą wdzięczne.

          pozdrawiam
          Nascendi



          • roody102 Re: jeszcze parę propozycji 19.11.04, 19:31
            No to zdaje się, że mamy przewodnika - bo do tych wszytskich atrakcji to ja nie
            wiem czy sami trafimy.
            • nascendi Re: jeszcze parę propozycji 22.11.04, 09:08
              Mogę porobić za przewodnika.
              Pomysł z zabraniem zdjęć archiwalnych popieram, może mi się uda jakieś
              wygrzebać.
    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 23:17
      Chodźcie z nami! chodździe z nami...
      • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 15.11.04, 23:25
        Przepraszm za "chodździe". Oglądałam właśnie "Hydrozagadkę", Najlepszy Film na
        Świecie, więc nie odpowiadam za siebie. Ubezpieczyłam samochód w PZU. Alkohol
        wróg mężczyzny!
        • Gość: xieni Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.wsa.gov.pl 16.11.04, 09:17
          Fantastyczny pomysł z tą wycieczką!
          Ja też zgłaszam swój akces, mimo że nie mam ani psa ani syna.
          Każdy week-end jest dobry.
          Z tym, że w niedziele u ks. Drozdowicza zawsze jest czynna kafejka a w sobotę
          raczej nie. Dlatego sugeruję którąś niedzielę. Mozna się będzie napić dobrej
          herbatki.
        • Gość: Ryszard.M Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.neologic.pl 16.11.04, 10:24
          > Oglądałam właśnie "Hydrozagadkę",

          Taaaa....
          "Zdejm kapelusz"
          "Komary rąbią, wejdźmy do środka" :-)

          Wracając do wycieczki - bardzo chętnie się dołączę - do terminu postaram się
          dostosować :-)
          • jota.40 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 11:02
            Ja bym też może sugerowała niedzielę... Niekoniecznie, ale jeśli w sobotę nie
            ma tej herbatki u księdza, to szkoda by była ;((.
            • Gość: Borys Sobota czy Niedziela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:25
              Ahoj!
              Mi odpowiadają obydwa terminy.
              Borys
    • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 11:01
      Świetnie!!!
      to co? w sobotę też będzie herbatka, czy nie?
      A może jakoś da się z księdzem w tej sprawie umówić? On otwarty
    • santakasia Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 12:57
      fajnie :) jeżeli stanie na sobocie (27 XI), to ja też się zapisuję!
      psa raczej nie przyprowadzę, bo on lubi warczeć na inne czworonogi-samczyki,
      ale mogę przynieść jego zdjęcie :)
      • zoskaanka Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 17:23
        chętnie się dołączę
      • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 18:16

        spoko - ja mam (czasami) dwie suki...:-)
        ale jeszcze zobaczymy, czy to będzie rozsądne którąś wziąć. Bo jeśli faktycznie
        jakaś krypta wchodzi w grę...
    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 16.11.04, 19:41
      Zrobiłam dzisiaj zwiad bojem. Kawiarnia u księdza w piwnicy była zamknięta, ale
      pan co karmił osła powiedział, że wogóle tak tylko w tej chwili nie. Jeżeli ona
      jest otwarta w niedzielę to jednak chyba w niedzielę, bo to jedyny naprawdę
      oryginalny zabytek na trasie (reszta, poza dębami, np góra kościoła, to
      odbudowa).
      P.S. Ciocia rozczarowana, bo będzie w Warszawie w ten łykend, za to dzieci
      (córka z Adasiem) powiedzieli że na pewno będę molestowana, bo tak się kończą
      randki przez Internet.
      P.S. 2. Jeżeli chodzi o ortografię i ilość przecinków to nie biorę
      odpowiedzialności za nic.
      • garma Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 20:14
        Roody napisał:
        >Podrasowałem mapkę. Kółko oznacza miejsce spotkania a poza tym napisałem gdzie
        >tam jakie autobusy są, jakby kto nie wiedział:
        >www.acn.waw.pl/roody/lasek.jpg
        >Czy termin 27.11.2004 o 11 wszytskim nam pasuje?

        Które kółko, to niebieskie ?
        • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 16.11.04, 20:16
          No niebieskie, niebieskie.
      • Gość: Borys Molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:18
        Ahoj!
        P.S. Ciocia rozczarowana, bo będzie w Warszawie w ten łykend, za to dzieci
        > (córka z Adasiem) powiedzieli że na pewno będę molestowana, bo tak się kończą
        > randki przez Internet.
        ROTFL!
        A skund une takie mundre?

        Borys
    • roody102 27 czy 28 ? 16.11.04, 20:18
      Jak rozumiem, ze względu na herbatkę bardziej pasuje nam niedziela?
      Czy wszystkim pasuje niedziela, 28.11?
      • zoskaanka Re: 27 czy 28 ? 16.11.04, 21:04
        pasi
        • Gość: jota.40 Re: 27 czy 28 ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 09:27
          Ja już tę niedzielę postuluję od paru dni. Chyba, żeby zaraza jakaś dopadła
          mnie znowu (bo już raz w tym sezonie jesiennym dopadała). Tak sobie myślę -
          może ktoś z Was ma nadmiar identyfikatorów? Może przydałoby się na początku,
          żebyśmy się jakoś rozpoznali? Czy wolicie zachować klasyczną, internetową
          anonimowość? I przez cały spacer będziemy sobie zgadywać, kto jest kto, aż w
          końcu okaże się, że roody to żwawa, osiemdziesięcioletnia staruszka, całkiem
          siwa, ale bardzo żwawa ;))))))...
          • remislanc Re: 27 czy 28 ? 17.11.04, 09:49
            Witam! Baaaaaaaaaaaardzo chętnie wybiorę się z synem ( 8 l.) na taki fajowy
            spacerek!!!! Termin obojetny - dostosuję się.
            • Gość: xieni jestem za 28 - proponuję w samo południe. IP: *.wsa.gov.pl 17.11.04, 14:34
              Jestem bardzo za niedzielą 28.11 Tylko o której??? Może w samo południe - jak w
              westernie ;)
              • Gość: Borys Godzinę wcześniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 20:04
                Ahoj!
                Wolałbym 11.
                Borys
                • donkej Re: Godzinę wcześniej 18.11.04, 14:19
                  No może faktycznie lepiej 11: dzień teraz krótszy, a i wieczorem coś może mi
                  wypaść, więc...
                  • Gość: jota.40 Re: Godzinę wcześniej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 16:24
                    Mnie też bardziej podoba się ta jedenasta. Ale dziś przestraszyłam się nie na
                    żarty - a jeśli taka pogoda nam się zdarzy w przyszłą niedzielę?? Widzieliście,
                    co się działo koło dziewiątej rano??!! Brrr...
                    • garma Re: Godzinę wcześniej 18.11.04, 21:49
                      Może przyjdzie nam spacerować w śniegu po kolana :)
                      • Gość: Borys Re: Godzinę wcześniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:45
                        Ahoj!
                        Śnieg i wcześniejsza pora obniżają prawdopodobieństwo molestowania.
                        Borys
                        • Gość: jota.40 Re: Godzinę wcześniej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.04, 23:08
                          Rany boskie, naprawdę myślisz, że znajdzie się taki wytrwały lubieżnik, który
                          da rade całej grupie?? Choćby po ciemku i na wiosnę ;)))??... Optymista... Nie
                          i nie - ja myślę, że śniegu ABSOLUTNIE nie będzie. Ewentualnie spadnie cudny,
                          nieduży, jeszcze nie stopnieje, a wszystkie brudy przykryje... Tylko ja
                          chciałam jeszcze obejrzeć karuzelę Wilkonia koło Kamedułów, a może ona już
                          schowana na zimę, ktoś wie?
                          • roody102 Re: Godzinę wcześniej 19.11.04, 19:32
                            To jak z tym śniegiem? :)
                            • Gość: Borys Śnieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:34
                              Ahoj!
                              Przeszedłem się dziś (w niedzielę) po skraju lasku około wpól do czwartej. Śnieg
                              ma się świetnie, kałuże podmarzłe, molestatorów nie zaobserwowałem. Były różowe
                              chmurki.

                              Borys
    • dewulot1 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 19.11.04, 05:15
      Roody, z przyczyn obiektywnych nie moge uczestniczyc w Waszej wycieczce. Notuj
      kazde najdrobniejsze spostrzezenie a potem OPISZ.
    • kl_audio Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 19.11.04, 12:50
      w związku z zaistniałą sytuacją meteorologiczną
      proponuję zmienić formę wycieczki
      z pieszej na KULIG.
      • Gość: A. Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 13:29
        A nie psi zaprzęg?
        • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 19.11.04, 14:30

          • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 19.11.04, 14:33
            holender - zjadło mi treść posta.
            Chciałam napisać, że moja Garda jako półbernardyn - półowczarek idealnie by się
            nadawała do psiego zaprzęgu.
            I że jakby co, to przesiedzimy przy tej herbatce - może grając w żoliborską
            mafię? ;-)))
            • Gość: A. Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 14:59
              Półbernardyn zjadło?
    • roody102 Na czym stanęło? 19.11.04, 19:33
      NIEDZIELA, 28.11, godzina 11:00, czy tak?
      • Gość: Borys To ostatnia niedziela (listopada) ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:55
        Ahoj!
        ... dziś sie już spotymamyyyyyyyyyy ...

        Borys
        • garma Re: To ostatnia niedziela (listopada) ... 19.11.04, 20:26
          Roody napisal:
          >NIEDZIELA, 28.11, godzina 11:00, czy tak?

          W kazda niedziele o jedenastej w kosciele w Lasku Bielanskim ks. Wojtek
          odprawia Msze Sw. :-)

          www.lasbielanski.pl
          • Gość: d Re: To ostatnia niedziela (listopada) ... IP: *.chello.pl 19.11.04, 20:40
            msze mnie nie interesują. interesuje mnie herbatka dla niektórych, a dla mnie
            kawka. czy jest tu jakiś zawściekły katolik bielański, żeby nam odpowiedzialnie
            powiedział czy kawiarnia jest czynna w niedzile, czy nie.
            P.S. 28.11 jedenasta pod dębem?
    • Gość: d Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.chello.pl 19.11.04, 20:47
      Żeby nie było wątpliwości. Nie mam nic przeciwko katolikom, faministkom, żydom,
      arabom, tatarom, rosjanom etc. etc. Po prostu nie wiem jak działa parafia na
      Bielanach, a chciałabym się napić kawki.
      • jota.40 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 19.11.04, 21:07
        Ależ wszystko w porządku - my przecież nie na mszę, tylko na spacer ;))... O
        jedenastej pod tym dębem będziemy, a jeszcze założę się, że na część grupy
        trzeba będzie poczekać (to auto-asekuracja) - zanim przejdziemy przez plac
        zabaw i powspominamy słonia ;)) - to akurat będzie po kazaniu. Może szkoda, ale
        zważywszy, że mogą się wśród nas znaleźć Tatarzy albo Ormianie - lepiej ominąć
        kwestie religijne. Nie wiem, jak z tą kawką, bo tam głównie herbatka podobno...
        Wiem, roody, wiem, śnieg JEST, ale przecież przed nami jeszcze cały tydzień, a
        za parę dni ma być powrót wiosny ;)))!
      • Gość: Borys Tatar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:13
        Ahoj!
        Tatra bym zjadł. I kawy sie napił.
        Borys
        • Gość: jota.40 Re: Tatar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.04, 22:29
          ;))))))))))))
          • garma kawki i sroki też można spotkać 19.11.04, 22:52
            d napisała:
            >Po prostu nie wiem jak działa parafia na Bielanach, a chciałabym się napić
            >kawki.

            Memento mori, jako że kawiarnia w podziemiu pokamedulskim na Dewajtis to
            autentyczne miejsce pochówku kamedułów. Widziałam tam nawet jedno wieko trumny
            walające się w jednym z pomieszczeń.
            • Gość: xieni Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.wsa.gov.pl 20.11.04, 12:17
              ok. bardzo fajnie - 28.11 o godz. jedenastej - tylko powiedzcie gdzie. pleeease
              co do kawki i herbatki - w niedzielę może się napić u Kamedułów napewno!!!
              • Gość: d Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.chello.pl 20.11.04, 19:44
                Podleśna, tam gdzie płot AWF zakręca w lasek.
                A dzisiaj byłoo pięknie... AWF wyglądała jak alpy szwajcarskie, a jeszcze
                odbywały się w hali mistrzostwa w taekwondo (czy jak się to tam pisze?).
                Kawkę ewentualnie można wypić w hotelu Meksyk lub w hali z automatu.
                • Gość: Malbert Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 01:35
                  Ludzie, zrobcie troche fotek z wycieczki i wrzuccie linki na ten topic. Ja na
                  przyklad ostatni raz bylem w lasku kilka lat temu bo mieszkam teraz z dala od
                  Bielan a chetnie bym sobie przypomnial co nieco. Po za tym mozecie zrobic
                  zdjecie grupowe na jakims ladnym tle - dla potomnych. Pozdrawiam i milej
                  wycieczki zycze.
                  • Gość: A. Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 07:25
                    Na pewno nie mieszkasz daleko cwaniaku, tylko po prostu boisz się tego
                    molestowania. Potem chcesz sprawdzić czy słusznie. Żałuj bo wszyscy jesteśmy
                    śliczni...//oczko
                    • Gość: A. Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 07:33
                      ..i jeszcze inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaardzo kulturalni. Wedle
                      stereotypu dzielnicy..;)
                      • Gość: autochton Re: kawki i sroki też można spotkać IP: *.aster.pl 21.11.04, 07:49
                        > ..i jeszcze inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaardzo kulturalni.

                        zgadzam sie całkowicie. Wybieram sie na tą wycieczkę, termin pasuje, oczywiście
                        jeśli nie spędzę tego dnia w pracy. Może ktos ma stare zdjęcia z lasku? Mam
                        trochę tego, wezmę ze sobą, dla przypomnienia jak to było kiedyś.
                      • Gość: Borys inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 08:02
                        Ahoj!
                        Aczkolwiek odchylenie lewicowe niekoniecznie :)
                        Borys
                        • jota.40 Re: inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaa 21.11.04, 09:06
                          A odchylenie od pionu z powodu nadużycia (wszak w niedzielę w najlepszej
                          rodzinie może się zdarzyć!)??... Może być, czy nie? ;))...
                          • Gość: Misio Re: inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:12
                            No i jak? Jeszcze bladzicie po lesie?? Na poludnie, zawsze na poludnie...
                            • roody102 Re: inteligientni, średnio bogaci, ale za to baaa 21.11.04, 17:24
                              Przecież to za tydzień.
                              • donkej A jak się w końcu zidentyfikujemy? 21.11.04, 18:57
                                Już ktoś pytał... To jak?
                                Czy ja może uszy sobie długie przyczepię??
                                Jak wezmę suki, to będzie wiadomo jedna mała czarna, druga duża jak pisałam,
                                ale wiecie co? ja tam jutro zadzwonię i zapytam, czy z psami na herbatkę zejść
                                można...
                                Boże, nie pomyślcie tylko, że jestem jakimś "animalsem" nawiedzonym :-)))
                                • Gość: Borys Re: A jak się w końcu zidentyfikujemy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:28
                                  Ahoj!
                                  Wszyscy ci którzy niepostrzeżeni dla pozostałych zgoramadzą się pod wiadomym
                                  dębem o 11-tej bęą do siebie szpetać "szuflandia" ... albo - hasło? Kolektor!
                                  Odzew? Łomiańska 49! I wspolnie - EVRIBADI KOMBINERKI!

                                  Ja pewnie na herbatce i tak nie wysiedzę, bo moje aktywne potomstwo mi nie da :)

                                  Borys

                                  • jota.40 Re: A jak się w końcu zidentyfikujemy? 21.11.04, 22:47
                                    Coś ty, nie przejmuj się, mój syn ma młodszą siostrę (akurat w wieku twojego
                                    syna) i duże doświadczenie w opiece nad młodszakami ;))). Puści się dziatwę do
                                    krypty, niech szukają tych trumien, co to garma je widziała...
                                    Donkej - jakoś mi się nie chce wierzyć, żeby ksiądz D. miał coś przeciw psom,
                                    skoro osła poczciwie hoduje... A i owce czy barany tam kiedyś były, czy mi się
                                    śniło?..
                                    • Gość: Borys Krypty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:45
                                      Ahoj!
                                      Azali godzi się takie miejsce na szaleństwa berbeci narażać?
                                      Borys
                                    • donkej Re: A jak się w końcu zidentyfikujemy? 22.11.04, 09:09

                                      No ale ta herbatka, to chyba na dole w katakumbach? Psy w katakumbach?
                                      • donkej Psy na herbacie 23.11.04, 09:20
                                        Tutaj "animals".
                                        Zadzwoniłam wczoraj do x.D.: Większe psy można zaparkować przed kościołem,
                                        mniejsze na rękach.
                                        To tyle, mam nadzieję, że nie będę Was już tym zagadnieniem dłużej męczyć;-)))
                                    • Gość: d Re: A jak się w końcu zidentyfikujemy? IP: *.chello.pl 22.11.04, 21:46
                                      kozy
    • nascendi podbudowa teoretyczna 22.11.04, 11:19
      Witam,
      kiedyś zebrałem na użytek podobnej wycieczki trochę danych historycznych i
      pomyślałem, że może warto je teraz zaserwować. Wszyscy chętni mogą się
      teoretycznie podbudować aby bardziej świadomie wkroczyć na leśnobielańskie
      ścieżki i prócz śniegu lub błota poczuć też pod stopami trochę historii.

      Sprostowania i uzupełnienia - mile widziane
      (nascendi@BEZ.TEGO.poczta.onet.pl)

      Z dziejów pokamedulskiego zespołu klasztornego na warszawskich Bielanach:

      1605 Na Bielanach krakowskich powstaje pierwsza na ziemiach polskich
      pustelna kamedulska.
      1639 Król Władysław IV wydaje pierwszy dokument fundacyjny pustelni
      podwarszawskiej na Górze Polkowej
      1641 Sejm zatwierdza fundację; powstanie drewnianego kościółka i pierwszych
      drewnianych eremów
      1643 Uroczysta intromisja zakonników do pustelni
      1644 Przyjazd pierwszego przeora z klasztoru podkrakowskiego
      1647 Zakończenie budowy pierwszych 7 murowanych eremów
      1659 Straty po potopie szwedzkim zmuszają mnichów do opuszczenia pustelni.
      Jan Kazimierz przyznaje im pomoc materialną i wyjednuje bullę odpustową.
      1669 Poświęcenie fundamentów pod przyszły kościół murowany
      1673 Zakończenie budowy korpusu prezbiterialnego
      1691 Król Jan III Sobieski zakłada rezydencję na Marymoncie.
      1684-1696 M. Palloni maluje freski na sklepieniu zakrystii.
      1710 Poświęcenie głównego ołtarza
      1733 Ukończenie ostatniego z 13 murowanych eremów
      1758 Zakończenie budowy nawy, poświęcenie kościoła
      1766 Wielki festyn z inicjatywy Stanisława Augusta
      1796 Rząd pruski odbiera klasztorowi ziemie poza terenem pustelni;
      Ustawienie zegara słonecznego na pozostałości kolumny z 1669 r.
      1821 Zaprzysiężenie Towarzystwa Patriotycznego Waleriana Łukasińskiego
      1826 Pogrzeb Stanisława Staszica
      1835 Budowa ujęcia wody pod skarpą (proj. H. Marconiego)
      1857 Pierwsza restauracja kościoła
      1860 Powstaje drugi zegar słoneczny na ścianie kościoła.
      1864 Represje carskie po powstaniu styczniowym; na Bielany trafiają mnisi ze
      zlikwidowanych klasztorów. Kasata zakonu, początek upadku zespołu
      1868 W czasie burzy wiatr zrywa z kościoła prawie cały dach.
      1886-1903 Budowa kolektora biegnącego przez Las Bielański
      1890-1904 Budowa fortu bielańskiego w pierścieniu wokół Cytadeli
      Ostatni kameduli opuszczają pustelnię, wprowadza się do niej
      rosyjski lazaret.
      1905 Erygowanie parafii
      1909-1911 Adaptacja kościoła dla potrzeb parafii i prace konserwacyjne
      1913 Konsekracja kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, św. Józefa i św.
      Ambrożego
      1915 Likwidacja obozu wojskowego. Zespół przejmują księża Marianie.
      1918 Marianie zakładają przytułek i gimnazjum męskie.
      1925 Usypano wał przeciwpowodziowy
      1939 Spalenie dachu kościoła, zniszczenia budynków gimnazjum
      Na terenie klasztoru i CIWF stacjonują oddziały niemieckie.
      1944 Podpalenie kościoła i gimnazjum przez specjalny oddział SS
      1945 Odbudowa zachodniej części gimnazjum
      1945 Likwidacja gimnazjum przez władze komunistyczne
      1954 Wysiedlenie księży Marianów przez władze komunistyczne; Przekazanie
      budynku pogimnazjalnego ATK
      1959 Zakończenie prac konserwatorskich w eremitoriach
      1979 Demontaż ruin gimnazjum, początek budowy nowego seminarium diecezjalnego
      1993 Początek budowy nowego gmachu dla ATK w południowej części skarpy
      1998 Zakończenie renowacji zakrystii i skarbczyka
      • ryszard.maczewski Re: podbudowa teoretyczna - zdjecia 22.11.04, 21:30
        No to i ja się dołączę - kilka zdjęć dotyczących niedzielnego spaceru:
        www.warszawa1939.pl/forum/page_01.htm
        Pod zdjęciami jest mój e-mail - jeśli macie jeszcze jakieś zdjęcia dotyczące
        wycieczki - mogę je dodać do tej mini galerii.
        • nascendi Re: podbudowa teoretyczna - zdjecia 23.11.04, 09:44
          Zdjęcia rewelacyjne, dzięki!
          Na lotniczym (5) widać w L-G rogu fort bielański. Nie mogę odżałować że go
          zniwelowano. Jeszcze w latach 80-tych spychacze zasypały resztki ceglanych
          arkad we wsch. części.

          Na 3 w L-D rogu można dostrzec bramę, która zachowała się do dziś (już
          pozbawiona ogrodzenia), parę lat temu zafundowano jej solidny tynkowy makijaż i
          dostojne ceglaste zmarszczki znikły pod nim całkowicie.

          Co ciekawe 3.i 4. zrobiono ~ z tego samego miejsca i domyślam się, że
          3. pochodzi z okresu przed wybudowaniem mariańskiego gimnazjum.
          Na 4. zabudowania gimnazjum sugerują, że zdjęcie pochodzi z lat międzywojennych.
          Czy dokładniejsze daty są znane?

          pozdrawiam,
          Nascendi



          • Gość: Ryszard.M Re: podbudowa teoretyczna - zdjecia IP: *.neologic.pl 23.11.04, 10:27
            Zdjęcie lotnicze jest podobno z 1932.
            Pozostałe zdjęcia to znalezione w sieci pocztówki - nie znam dokładnych dat -
            ale chyba wszystko jest przedwojenne.
            A obrazki kanalizacyjne to skany z przedwojennych książek.
        • Gość: xieni Re: podbudowa teoretyczna - zdjecia IP: *.wsa.gov.pl 23.11.04, 09:45
          do ryszard.maczewski
          fajne te fotki - masz więcej?
          • Gość: Ryszard.Mączewski Re: podbudowa teoretyczna - zdjecia IP: *.neologic.pl 23.11.04, 10:35
            Chyba mam :-)
            Ale wczoraj wrzuciłem tylko to, co już miałem w formie elektronicznej.
            Zobaczę, może jest jeszcze coś wartego zeskanowania.
            Bo i też zależy o co pytasz - na przykład nie dodawałem zdjęć AWF ani
            wodozbioru pod skarpą - bo chyba one nie są w planach naszej wycieczki.
      • Gość: d Re: podbudowa teoretyczna IP: *.chello.pl 22.11.04, 21:58
        ło jezu, dzięki!
        (już myślałam, że powinnam powielić wszystko co mam w domu na ten temat)
        Są oczywiście pikantne szczegóły. Za Króla Stasia, na odpust, karetami jechała
        wystrojona jak za przeproszeniem Dochnal z małżonką arystokracja. Sam król
        docierał statkiem. Publiczność, czyli wszyscy inni, wozami też oczywiście
        docierali. I tu następowało bratanie się wyższych sfer z LUDEM. HI Hi
        • roody102 Re: podbudowa teoretyczna 22.11.04, 22:29
          Właśnie - może ktoś z Państwa by zdjęcia porobił? Ja niestety nie mam sprzętu w
          tej chwili, ale jak już tam idziemy, to moze byśmy porządnie tą studnię zdjęli?
          • Gość: Malbert Re: podbudowa teoretyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:54
            >Właśnie - może ktoś z Państwa by zdjęcia porobił? Ja niestety nie mam sprzętu w
            >
            > tej chwili, ale jak już tam idziemy, to moze byśmy porządnie tą studnię zdjęli?

            Wlasnie. Moze tam by kto pstryknal: Dab spotkaniowy, studnie, skocznie, resztki
            toru, i posloniowo-karuzelowe.

            A tak swoja droga to czy moze ktos moze wie, czego pozostalosci sa nad
            strumykiem mniej-wiecej w polowie drogi miedzy Marymoncka a klasztorem? Jakies
            betonowe plyty czy cos w tym stylu...
            • roody102 A skoro mowa o Ukrainie 26.11.04, 17:49
              Sobota, godzina 15:00 spotykamy sie na dziedzincu UW i na godzine 16:00
              maszerujemy na koncert pod Belwederem.
              Badz pomaranczowy!

              W cerkwi na Miodowej odbywa sie tez zbiorka kocy, spiworow i "Goracych kubkow"
              dla Kijowa.
              • roody102 Re: A skoro mowa o Ukrainie 26.11.04, 17:50
                O zesz... nie mam pojecia czemu ta wiadomosc tu wyladowala...
          • Gość: xieni Re: podbudowa teoretyczna IP: *.wsa.gov.pl 23.11.04, 09:52
            ok. Roody - ja się postaram wziąć aparat i coś pofocić.
          • Gość: j. Re: podbudowa teoretyczna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.04, 11:54
            tĘ studnię
      • Gość: Ryszard.M Re: podbudowa teoretyczna IP: *.neologic.pl 24.11.04, 13:31
        Artykuł na temat Bielan z Tygodnika Illustrowanego z roku 1860:
        www.biblioteka.warszawa1939.pl/tygodniki.php?rok=1860&numer=36
        Jest to OCR ze skanu - więc mogą być drobne błędy, które proszę zgłaszać na
        adres muzeum@warszawa1939.pl
    • roody102 Ostateczne ustalenia :-) 22.11.04, 15:14
      Ostateczny termin spaceru to niedziela, 28.11.2004, godzina 11 pod Dębem przy
      podleśnej (wejście koło płotu AWF, a nie na wysokości Klaudyny).

      Jeśli nastąpi jakieś katastrofalne załamnie pogody, to niech każdy sam decyduje
      czy on, jego dzieci i psy dadzą radę :) Do godziny 10.30 można o tym
      deliberować na forum :)))

      Liczymy na obecbość Nascendi, który zna w Lasku takie miejsce, że głowa mała :)
      • garma Re: Ostateczne ustalenia :-) 22.11.04, 18:50
        Nascendi napisał:
        >1691 Król Jan III Sobieski zakłada rezydencję na Marymoncie.

        To ten sam, co w 1683r. Turków pod Wiedniem pokonał ! :-)
        • Gość: jota.40 Re: Ostateczne ustalenia :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.04, 20:30
          Cóż zrobić, dalej wolę Łokietka.
        • donkej Re: Ostateczne ustalenia :-) 23.11.04, 09:00
          Noa jeszcze Staszic - mason na Bielanach pochowany. he he
          • jota.40 Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 09:30
            Staszic, nie Staszic, chyba trzeba będzie jednak zabrać duuży parasol i wysokie
            kalosze... ;((( Ale odwagi! Odwagi!
            • Gość: xieni Re: Ostateczne ustalenia :-) IP: *.wsa.gov.pl 24.11.04, 09:37
              TAk, nie dajmy się zniechęcić pogodzie, którą nam wraże siły moga zgotować ;)
              • zoskaanka Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 12:48
                ja mam przygotowane już różne zestawy ubraniowe, na różną pogodę, choć mam
                cichą nadzieję na słoneczko i brak wiatru:))
                • roody102 Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 13:58
                  A mnie już pogoda nie straszna - od kilku dni chodzę w cienkich letnich
                  spodanich, bo są pomarańczowe.
                  • garma Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 17:28
                    Roody napisał
                    >A mnie już pogoda nie straszna - od kilku dni chodzę w cienkich letnich
                    >spodanich, bo są pomarańczowe.

                    i śpiewasz ukraińskie dumki ;)
                    • Gość: jota.40 Re: Ostateczne ustalenia :-) IP: *.chello.pl 24.11.04, 18:14
                      Oj, bo żałko, żałko, zwłaszcza, jak człowiek przeczyta na forum W-wa wypowiedzi
                      niejakiego pndzelka... Tolerancja, tolerancją, ale we mnie istnienie tego typu
                      mentalności budzi upiory. Rzezałabym takich, ot co!! A tu - nie można... To
                      zła strona demokracji.
                      • garma Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 20:05
                        Jota napisała:
                        >Rzezałabym takich, ot co!! A tu - nie można... To zła strona demokracji.

                        Właściwie to można, tyle, że potem do więzienia wsadzają.
                        Nie zaglądałam dzisiaj na forum W-wa, więc nie wiem co też pndzelek napisywał...
                        • zoskaanka Re: Ostateczne ustalenia :-) 24.11.04, 20:40
                          na niedzielę zapowiadają mrozek
                          • Gość: Ew Re: Ostateczne ustalenia :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:13
                            Ciekawe ile bedzie ludzi na wycieczce?
                      • roody102 Re: Ostateczne ustalenia :-) 25.11.04, 16:42
                        Dumek nie śpiewam, bo ja w ogóle mało muzykalny jestem.
                        Za to jutro rano wybieram się do Lwowa i nie wiem, czy wrócę na niedzielę.
                        Planuję wracać w sobotę wieczorem, ale nie wiem co się będzie działo na miejscu.
      • nascendi wariant awaryjny 25.11.04, 10:59
        > Ostateczny termin spaceru to niedziela, 28.11.2004, godzina 11 pod Dębem przy
        > podleśnej (wejście koło płotu AWF, a nie na wysokości Klaudyny).

        Gdyby komuś przytrafiło się dłuższe spóźnienie, to może próbować dojść od razu
        do "studni". Wbrew pozorom nietrudno tam trafić. Od głównego wejścia do Lasku
        (~na wysokości Klaudyny) trzeba iść cały czas prosto główną aleją aż do
        miejsca, gdzie łagodnie skręcając w prawo zniża się ona wzdłuż skarpy
        wyrastającej po lewej. Tam przed skarpą jest swego rodzaju węzeł ścieżek, z
        którego wbrać trzeba tę odchodzącą nieco w tył, po skosie (dwie pozostałe
        biegną pod górę, a jedna cofa się do głównej - tymi nie iść). Po niecałych 100
        m od gł. alei dochodzi się do małej polany z wieżyczką.

        Trudno przewiedzieć, o której tam dotrze peleton, pewnie około południa będzie
        szansa spotkania.
        W razie czego kontakt do mnie via mob. 502 717 024
        Od jutra jestem poza siecią.

        Do zobaczenia

        Nascendi
        • jota.40 Re: wariant awaryjny 25.11.04, 16:05
          ....Chyba,że ktoś zaśpi totalnie, ale i wtedy proponuję Gryplan Ostatniej
          Szansy - mozna udać się prosto do kamedułów i czekać na zdrożoną oraz
          przemarzniętą grupę z chlebem, solą, herbatą z rumem... co tam kto ma pod
          ręką ;)))...
          • garma Lwów 25.11.04, 18:00
            Roody napisał:
            >Za to jutro rano wybieram się do Lwowa

            Pierwszy raz ?
            • jota.40 Re: Lwów 25.11.04, 18:04
              Nie no, roody!!... Lwów?? Aż tak?? A co będzie, jak nie wrócisz na czas??
              Smutno nam będzie ;(((!! Przecież jutro o 16.00 możemy machać bardzo
              pomarańczowo pod Belwederem!
              • roody102 Re: Lwów 25.11.04, 19:51
                Nie jutro - pod Belwederem w sobotę. Jeśli nie będę we Lwowie to za pewne będę
                tam, ale wciąż jeszcze kombinujemy, żeby jednak jutro pojechać na Ukrainę.
                • Gość: jota.40 Re: Lwów IP: *.chello.pl 25.11.04, 19:57
                  No tak, mąci mi się w głowie i myślałam, że dziś piątek.
                  A może przełożymy termin wycieczki? To chyba żaden problem, przecież wszyscy tu
                  zaglądamy chyba, każdy by został uprzedzony. Co o tym myślisz?
                  • roody102 Re: Lwów nie wypalił 26.11.04, 00:58
                    Nic nie przekładamy, wyjazd nie wypalił. Widzimy się w niedzielę ;)
                    Nie ma tego złego, jak mówią.
                    • roody102 dodatkowa atrakcja 26.11.04, 03:33
                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2413906.html
                      • Gość: A. Re: dodatkowa atrakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 06:58
                        Jota, bez przesady. Pisałam że wszyscy jesteśmy śliczni, nie tylko Roody. A
                        Ty chyba wątpisz..:)
                        • jota.40 Re: dodatkowa atrakcja 26.11.04, 10:00
                          ;))))))))))))
                          ...ale roody jest wszak naszym duchowym przewodnikiem! A co do urody -
                          porównamy na miejscu... ;)))))
                          No dobra, Lwów Cię, roody, nie zobaczy, my tymczasem trzymajmy kciuki - na
                          niedzielę zapowiadają deszcze.
                          • roody102 Re: dodatkowa atrakcja 26.11.04, 16:05
                            Duchowy przewodnik?!
                            Ja nie wiem czy ja podołam odpowiedzialności... ;)
            • roody102 Re: Lwów 26.11.04, 16:02

              garma napisała:

              > Roody napisał:
              > >Za to jutro rano wybieram się do Lwowa
              >
              > Pierwszy raz ?

              Przeoczyłem to pytanie. Tak, miał być pierwszy, ale jeszcze zaczeka.
    • sqh Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 26.11.04, 12:50
      Skoro wycieczka jest dostępna dla wszsystkich chętnych, to ja również pozwolę
      sobie zapowiedzieć swą obecność (z aparatem) :-)

      I podobnie jak Rysio, ja również nie przychodzę do Was z pustymi rękami:

      sqhfoto02.w.interia.pl/bielany/page_01.htm

      Pięć pierwszych widoczków to ujęcia z dzieła pod red. T. Przypkowskiego "Piękno
      Warszawy", Warszawa 1935-1938, a konkretnie z tomów II - "Zieleń", IV -
      "Kościoły katolickie", V - "Tablice i miejsca pamiątkowe". Dalej "Warszawa -
      przewodnik krajoznawczy" pod red. R. Danysz-Fleszarowej i J. Kołodziejczyka,
      Warszawa 1938, następnie "Przewodnik po Warszawie" M. Orłowicza, Warszawa 1937,
      oraz montaż z "Krótkiego ilustrowanego przewodnika po Warszawie" tego samego
      autora, Warszawa 1921, wreszcie rysunek - prawdopodobnie na podstawie prospektu
      reklamowego - Fabryki Śmigieł, Wyrobów Drzewnych i Metalowych W. Szomański i S-
      ka, Kamedułów 71.

      O właśnie - czy w terenie zostało cokolwiek z tej fabryki, tudzież z położonych
      podobno pod tym samym adresem Zakładów Wyrobów Metalowych K. Jarnuszkiewicz i S-
      ka SA?

      ***

      A przy okazji pozdrawiam znajome nicki z tutejszego Forum :-)
      • roody102 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 26.11.04, 16:04
        > O właśnie - czy w terenie zostało cokolwiek z tej fabryki, tudzież z
        położonych
        > podobno pod tym samym adresem Zakładów Wyrobów Metalowych K. Jarnuszkiewicz i
        > S ka SA?

        Tam chyba nadal działają jakieś zakłady. Możemy i tam teoretycznie dotrzeć w
        niedzielę. Ale tarsa sie nam wydłuża więc zobaczymy jaka będzie pogoda i siła
        ducha w narodzie :) Ja słyszałem, że ma być ciepło i pogodnie ;)
        • Gość: zoskaanka Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:47
          ja słyszałam/widziałam prognozę, że ma być ciepło ok.5 stopni ale ma deszczyć,
          co mi nie przeszkadza
          • garma Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 26.11.04, 22:59
            Sqh napisał:
            >Skoro wycieczka jest dostępna dla wszsystkich chętnych, to ja również pozwolę
            >sobie zapowiedzieć swą obecność (z aparatem) :-)

            Witaj Skuszko :-)
            • jota.40 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 27.11.04, 15:35
              A ja popijam gorącą kawę i siły zbieram, żeby pojechać pod Belweder - powtarzam
              sobie, jak mantrę, że tamci, biedacy, już któryś dzień z rzędu marzną! - i
              trzeba, oczywiście, po prostu muszę! - ale jak okropnie, okropnie kusi ciepły
              kocyk... Auuuu! ;((( Dobrze, że chociaż mniej mroźnie, jutro może mżyć
              przestanie... jak myślicie?...
              • z-o-s-i-a Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 27.11.04, 18:28
                jota.40 napisała:
                > Dobrze, że chociaż mniej mroźnie, jutro może mżyć
                > przestanie... jak myślicie?...

                Ma być kilka stopni powyżej zera, trochę pochmurno, ale chyba nie będzie padać.
                Ja tam idę bez względu na pogodę!
                Do zobaczenia!
                • donkej Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 27.11.04, 23:23

                  Zaczynam się denerwować i o wszystko martwić, że deszcz, że lepiej rozmawia się
                  w necie niż "twarzą w twarz", że pies zmoknie itd. buuuuuuuuuu

                  A mój piękny pomarańczowy szal (już trzeci sezon go noszę)raczej zostanie w
                  domu, bo do kurtki oddeszczowej niezabardzo...
                  • Gość: xieni Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.04, 23:31
                    Hej Donkej. Ja też się denerwuję. I też się zastanawiam jak to będzie twarzą w
                    twarz. Ale cóż, wszytko w naszych rękach.
                    Mam nadzieję, że będzie fajnie:)))
                    A pogoda - jak na złość!!!
                    • toja_28 Re: Wycieczka do studni - wątek organizacyjny 28.11.04, 00:01
                      A czy można się z kimś umówić na przykład na przystanku tramwajowym na
                      marymonckiej przy Podlesnej albo na Podleśnej na przystanku autobusowym 121?
                      Chętnie bym sie wybrała na tę wycieczkę, ale nie wiem, czy trafię pod rzeczony
                      dąb...
                      Pozdrawiam, M
                      • Gość: Borys Spotkanie wstępne na przystanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 00:08
                        Ahoj!
                        Nie ma sprawy - za 10 jedenasta, na przystanku 121 przy bramie Instytutu
                        Meterologii. Nie sposób mnie nie zauważyć - grubas w towarzystwie uroczego 4-latka.

                        Borys
                        • toja_28 Re: Spotkanie wstępne na przystanku 28.11.04, 00:15
                          Ojej, ale ja nie wiem, gdzie jest IMiGW... :(( Ale jak przy Podleśnej i na
                          przystanku, to pewnie trafię. Wielkie dzieki. Nie wiem jak się ubiorę, bo nie
                          wiem jaka będzie pogoda. Ale jeżeli będzie was dwóch, to na pewno Was
                          rozpoznam :)) Aha, mam na imię Monika.
                          W takim razie do zobaczenia jutro - za 10 jedenasta :))
                          • Gość: xieni Re: Spotkanie wstępne na przystanku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 00:18
                            IMiGW jest przy Podlesnej, po prawej stronie stronie idąc w dół od
                            Marymonckiej. Napewno zobaczysz przystanek.
                            • toja_28 Re: Spotkanie wstępne na przystanku 28.11.04, 00:24
                              Przystanek na pewno zobaczę. Dzięki i do jutra:)) M.