okonka
28.05.02, 09:04
Wnioskujac z poziomu dyskusji na temat rozwalania Wrzeciona i Wawrzyszewa
(swoja droga zadziwiajace podobienstwo postaw i argumentacji!!!), jestem
calkowicie pewna, ze obydwa osiedla zamieszkuja ludzie pokroju wlasnie
niektorych dyskutantow i inicjatorow wyburzania wszystkiego, co sami najpierw
zasmiecili lub zniszczyli.
Najlatwiej jest burzyc, niszczyc, rozwalac, a takze pluc na to, co wlasne. To
typowa cecha wielu Polakow. Ze smutkiem czytam takie teksty. Zaloze sie, ze ci
ktorym najbardziej sie nie podoba, najmniej zrobili, zeby to zmienic.
A jesli zmienic sie nie da, trzeba zrobic cokolwiek, sprobowac chociaz, aby
poprawic, polepszych, moze polubic. Wszedzie moze byc dom - nawet w paskudnych
i obskurnych blokowiskach Wrzeciona i Wawrzyszewa.
Sama tu mieszkam i tez wiele rzeczy mnie denerwuje. Ale to ode mnie zalezy, czy
np. moja klatka schodowa bedzie czysta, czy mowimy sobie dzien dobry z
sasiadami oraz czy z nimi wlasnie zorganizujemy zalozenie domofonu, zeby
wyeliminowac ze strychu narkomanow. Takie przyklady mozna mnozyc. Tylko ze
najlatwiej jest, siedzac na tylku, narzekac, biadolic i rozwalac.
Czasami nawet zal mi takich nieudacznikow - zawsze beda nieszczesliwi, nawet
gdyby ich przekwaterowac do willi za miasto. Tam tez beda im przeszkadzac zbyt
glosno spiewajace ptaki....
Pozdrawiam mieszkancow wszystkich obskurnych blokowisk:))))
Okonka
ps - dziwie sie, ze admin toleruje podobne posty, jak w przypadku watku o
Wawrzyszewie.