Dodaj do ulubionych

Legendarni Żoliborzanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 20:55
Witam. Myslalem ostatnio o zebraniu skrawkow wspomnien o kilku osobach,
ktorych nazwiska znane sa niemal kazdemu kto mieszka od dawna na Zoliborzu.
Mysle, ze warto sobie przypomniec troche informacji o ludziach waznych dla
naszej dzielnicy. Na pierwszy ogien: osoba, ktora ostatnio bardzo mnie
zainteresowala a mianowicie ks. Marianin Zygmunt Trószyński (ps. Alkazar).

Urodzil sie w 1886 roku. Od 1927 rezydowal przy kosciolku "na gorce"
[mieszkal w malym domku/pokoju na ul. Gdanskiej - w miejscu, gdzie dzis
przebiega Trasa AK]. Już przed wojna byl znany jako wielki spolecznik. Pan P.
mieszkajacy na Marymoncie od lat 30 opowiada, ze sam ksiadz zyl w bardzo
ciezkich warunkach, a mimo to nigdy nie odmawial pomocy. Prowadzil rowniez
szczegolne "misje ewangelizacyjne" w "najbardziej zdziczalej" czesci
Marymontu: na terenach dzisiejszego AWF, za ul. Podlesna.
Dzialalnosc charytatywna kontynuowal ksiadz Trószyński takze w czasie wojny.
Wymieniany jest wsrod ksiezy, ktorzy ratowali Zydow. W czasie Powstania
Warszawskiego byl pulkownikiem i kapelanem 8. DP AK im. Romualda Traugutta.
Brał czynny udział w walkach. 18 wczesnia trafil do szpitala: otrzymal kilka
ran, odlamek pocisku dziala ranil go ciezko w ramie i przerwal tetnice. Po
kapitulacji trafia [nie bez problemow: chce zostac z zolnierzami, nie byc
traktowany jak cywil] do Babic, nastepnie do Grodziska. Już w styczniu 1945
wraca na Marymont. W nowoodbudowanym domu urzadza burse dla sierot po
powstancach. Pomaga przesladowanym zolnierzom AK.
Niestety 17 stycznia 1949 zostaje skazany na kare 6 lat wiezienia [odsiaduje
4] i zostaje pozbawiony funkcji koscielnych [do rehabilitacji w 1957]. Burse
[ktorej ks. Trószyński nadal imie gen. Grotta] przejmuja wladze panstwowe...
Oficjalnym powodem skazania ksiedza byl... nielegalny obrot waluta.
Ksiądz Trószyński zmarł w 1965 roku. W kościele znajduje sie jego rzezba i
epitafium:
"KS. ZYGMUNT TRÓSZYŃSKI
MARIANIN
pierwszy dlugoletni proboszcz
tutejszej parafii, kapłan AK,
pseudonim "ALKAZAR",
zgrupowania "ZYWICIEL"
w Powstaniu Warszawskim,
opiekun biednych, wcielenie
idealu ubostwa i pokory, serce
pelne ewangelicznej milosci.
WIELKI SYN OJCZYZNY
1886-1965
Wierni towarzysze broni
i parafianie".

Wypytajcie, prosze, rodzicow i dziadkow o zwiazane z nim wspomnienia i
podzielcie sie nimi na forum.
Obserwuj wątek
    • jota.40 Re: Legendarni Żoliborzanie 08.02.05, 22:31
      Dzięki, Oio, to piękne wspomnienie... Słyszałam tylko o księdzu Trószyńskim,
      jako o kapelanie powstańczym. Nie znałam jego historii.
      Sporo wspaniałych, żoliborskich postaci opisuje Abramow w "Lwach..."
    • mefracko Re: Legendarni Żoliborzanie 24.03.05, 11:44
      Uzupełnienie notki biograficznej

      Ks Zygmunt Trószyński urodził się 4 grudnia 1886 roku w Rudzie Marymonckiej.
      Ojciec był wójtem Rudy Marymonckiej oraz kilku innych, pobliskich gmin. Matka
      umarła gdy Zygmunt miał pół roku, a ojca stacił w wieku 17 lat. W 1907r.
      rozpoczął studia matematyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim i we Fryburgu
      Szwajcarskim. Po uświadomieniu sobie powołania przeszedł na teologię, którą
      ukończył w seminarium duchownym w Warszawie. Został wyświęcony w 1913 roku, a
      po dwóch latach wstąpił do nowicjatu Księży Marianów na Bielanach.

      Po powrocie z więzienia w styczniu 1953 roku ks. Zymunt nie mógł sprawować
      funkcji kościelnych aż do rechabilitacji w marcu 1957 roku. Od jesieni 1958
      roku był kapelanem Sióstr Urszulanek w Młocinach. Od kwietnia 1964r. przebywał
      w szpitalu, a następnie w Otwocku w Domu Księży, gdzie zmarł 22 czerwca 1965
      roku. Pochowany został na cmentarzu mariańskim w Wawrzyszewie.

      To tyle co udało mi się ustalić.

      Tomek
      • donkej Re: Legendarni Żoliborzanie 24.03.05, 12:11

        Mam takie pytanie: Jaki był związek jego aresztowania z likwidacją szkoły
        księży marianów - tej, do której chodził Andrzej Dobosz - po zamknięciu której
        przeniósł się do Batorego?
      • mefracko Re: Legendarni Żoliborzanie 27.03.05, 20:14
        Udało mi się ustalić jeszcze kilka nowych informacji związanych z ks.Zygmuntem
        Trószyńskim.

        6 lipca 1913 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Kazimierza
        Ruszkiewicza. W 1913r był wikarym w parafii Kołbiel, a od 1914 do 1915 wikarym
        w parafii Wiskiti. 13 listopada 1915r ks. Zygmunt wstąpił do nowicjatu
        Zgromadzenia Księży Marianów.
        W latach 1917-1921 był wikariuszem marymonckiej parafii pw. Matki Bożej
        Królowej Polski. Następnie w okresie od 1921-1923 był proboszczem parafii w
        Skórcu.W latach 1924-1925 pracował w Stanach Zjednoczonych w środowisku
        polskich emigrantów. Po powrocie w 1927r zostaje po raz pierwszy proboszczem w
        kościele "na górce". W latach 1931-1933 ponownie został proboszczem w Skórcu. W
        1933 powraca na Bielany początkowo jako wikary a od 1936 do chwili
        aresztowania w 1949 r po raz drugi jako proboszcz parafii „na górce”.

        Już podczas I wojny światowej pełnił obowiązki kapelana wojskowego na polach
        bitewnych i w szpitalach armii rosyjskiej, a potem podczas ataku bolszewików w
        1920 roku. Od 1927r. jest pomocniczym kapelanem wojskowym. Swą działalność
        wśród żołnierzy kontynuował podczas II wojny światowej. Opiekował się rannymi
        żołnierzami ze Szpitala Ujazdowskiego, a w okresie późniejszym został dziekanem
        II obwodu AK. Okręgu warszawskiego.

        Ks. Zygmunt został aresztowany 17 stycznia 1949 roku. Wyrokiem Wojskowego Sądu
        Rejonowego w Warszawie w dniu 16 stycznia 1950 roku został skazany na 6 lat
        więzienia, za zdradę stanu z art.86 § 1,2. W sentencji wyroku można było
        przeczytać „usiłował przemocą usunąć ustanowione organa zwierzchniej władzy
        Narodu oraz zmienić ustrój Państwa Polskiego” , a dalej „Współdziałał w
        urządzaniu […] wspólnych herbatek, opłatków, święconego[…] omawiał przebieg
        prac komitetów ekshumacyjnych oraz opieki nad grobami powstańców z AK”.
        Wyrok odsiadywał w więzieniu mokotowskim oraz we Wronkach.

        W wyniku prośby Jadwigi - siostry księdza Zygmunta , prezydent Bolesław Bierut
        zmniejszył w 1951r wyrok do 4 lat więzienia. O ks Trószyńskiego upominał się
        też Prymas Polski. W 1952r przedłożył On prośbę do prezydenta Biureta o
        ułaskawienie, która została odrzucona. Ks. Trószyński odsiedział pełne 4 lata w
        więzieniu. Został z niego zwolniony w styczniu 1953r.

        W 1957 r. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego ks. Trószyński został zrehabilitowany. W
        orzeczeniu można było przeczytać "...odbycie części kary, w części nie
        darowanej, jest wyrządzoną krzywdą dla tego człowieka, który na za sobą piękną
        kartę dziłalności kapłańsko-charytatywnej, o czym świadczą wycinki z prasy
        załączone do sprawy".

        w latacj 1957-1958 był wikariuszem parafii Marymont-Bielany.
        To tyle
        Tomek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka