Co byście zmienili na Żoliborzu?

28.04.05, 00:04
Na spotkaniu z Abramowem padło pytanie, co Szanowny Autor zmieniłby na
Zoliborzu, porównując ten sprzed lat z dzisiejszym. Szanowny Autor od
odpowiedzi trochę się wymigał, ale pytanie pozostaje otwarte. Wyobraźcie
sobie, że macie moc decyzyjną. Co Wam się podoba, a co nie?

Typ pierwszy - uporządkowanie Pl. Wilsona. Przynajmniej usunięcie
legendarnego Obrzydliwego Kiosku.
    • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 28.04.05, 00:53
      Aptekę na Bar Gościnny. To było miłe i ładnie nazywające się miejsce.

      Legendarny obrzydliwy kiosk mam w dupie. Nie sprzedawali biletów za 2 zł.

      Na pewno nie zamieniłabym Pana Krzysia na nic i na nikogo.
      Słynne wystąpienia: (grudzień, ciemno, zimno, drzwi otwarte...) wypie..ć, co
      wy tu do ch..a robicie? - żaden doktor, profesor oraz dyrektor się nie ruszył...

      p.s. do moderatorów - antykwariat pana Krzysia (z panem Misiem oczywiście) to
      miejsce wyszukanych intelektualnych rozrywek żoliborzan i przyjezdnych
    • puniaa Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 28.04.05, 09:22
      A ja znowu swoje, bym posadziła dużo niedużych drzewek wzdłuż Słowackiego po
      stronie sklepów (i mojego domu he he)patrz watek z 22.04
      I niech w Merkurym będzie mozna płacic kartami!!
      A reszta mi się podoba nawet stacja na Wilsona która krytykowałam jak inni za
      niedorobki a ostatnio stwierdziłam, że jest w niej jak w domu u kazdego - tu,
      zapomniana skarpetka na podłodze, tu jakas listewka odstaje od podłogi (bo
      remontu dawno nie było a kolega małżonek z pilotem), tu psie kłaki na dywanie (
      w sobote sie posprząta), tu dziecko cos nabazgrało na scianie ale za to w
      zlewie pusto, obiad paruje na stole i rodzina w komplecie. Tak jak u wielu z
      nas. Pozdrawiam
      • Gość: babajaga Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 28.04.05, 09:59
        Aptekę to bym zostawiła.... Jedyna, gdzie potrafią odszyfrować pismo co poniektórych lekarzy z Szajnochy....
        Usunęlabym Obrzydliwy Szary Kiosk i budkę z hamburgerami z Placu Wilsona. Obecnie stoi i blokuje przejście. Widać to zwłaszcza rano, gdy tłum wali
        z autobusów do metra poprzez Krasińskiego. Z jednej strony budka, z drugiej samochody - robi się wąskie gardło i nie ma szans na dojście do przystanków
        autobusowych.
        Usunęlabym wszystkie ogrodzenia poszczególnych kolonii WSM. To grodzenie jest straszne.
        Odnowiłabym drzewostan w na Krasińskiego (w kierunku Popiełuszki).
        Przywróciłabym te drzewka na Pl. Wilsona w okolicy apteki i optyka - bezlitośnie wycięte podczas budowy metra, sadzone kilka lat wcześniej.
        Przywróciłabym Bar Gościnny i Małgosię.
        Zrobiłabym coś z Merkurym - częścią z artykułami przemysłowymi. Tam jest dosyć strasznie. Może ktoś wie, czy planują likwidację, czy co?
        Kostka bauma w Parku Żeromskiego to horror.
        Skoro planują budowę na miejscu szkoły na Filareckiej, postulowałabym, by było to coś pasującego do okolicznej architektury, nic kolubrynowatego.
        I by drzewa przy szkole zostały...
        Przywróciłabym Kino Tęcza.
        Ufff... jak mi przyjdzie coś jeszcze do głowy - napiszę...
    • Gość: control Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:02
      Z tym kioskiem, to dajcie sobie juz spokój. Jakis dziennikarz z wyborczej
      troche za przeproszeniem tzw. metodą gebelsowską (częste powtarzanie jakiegoś
      kłamstwa lub bredni jest w koncu odbierane jako prawda) wmówil wam, że kiosk na
      pl. wilsona jest hańba zoliborza. Przeciez to jakas bzdura. Ja bym (kolejnośc
      przypadkowa):
      - powołał przy burmistrzu (czy jak on sie teraz nazywa) społeczne ciało
      doradcze, które opiniowałoby ważniejsze inwestycje i inne posuniecia (typu np.
      remont parku)
      - odnowił kilka elewacji, podwórek i klatek schodowych (np. Mickiewicza 25)
      - uporzadkowal linie autobusowe
      - odnowił halę marymoncką
      - przekształcił merkurego w muzeum handlu w PRL (zakaz modernizacji itp.).
      - przwietrzył trochę urząd dzielnicy, wywalił część urzędasów (przy okazji
      dochodzenie, kto wziął kasę za dewastacje parku zeromskiego)
      - zrobił przegląd komunalnych zasobów mieszkaniowych i potrzeb w tym zakresie,
      a nastepnie wyciągnął wnioski
      - zatrudnił w urzedzie dynamiczną i kreatywną osobe która zajęłaby się zielenią
      9nie tylko pielegnacją)
      - próbowalbym rozwiązać sprawę psich za przeproszeniem gówien na ulicach,
      podwórkach trawnikach itp.
      Na razie tyle.
      • Gość: control Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:08
        zapomniałem:
        konieczne jest obniżenie wejść do metra na wilsona!!!
      • Gość: babajaga Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 28.04.05, 10:13
        Control, nie zgadzam się co do jednego punktu - sprawy, a mianowicie - wmówienia przez dziennikarza, z wyborczej, że kiosk jest obrzydliwy.
        Jakoś tak się składa,że posiadam własny rozum i własne odczucia. I według moich odczuć - kiosk jest obrzydliwy - szara budka, nie pasująca do niczego. Zwykły ,
        prymitywny blaszak. No coż. Koń jaki jest = każdy widzi. A ja ten kiosk właśnie tak postrzegam. Nie potrzebuję nikogo, kto by musiał kierować moim
        postrzeganiem.Swój rozum mam.
        A co do reszty - zgadzam się...
        Elewacje też bym odnowiła. Nie tylko wzdłuż Mickiewicza...
        I jeszcze jedno: Kępa Potocka. Porządek, porządek i jeszcze raz porządek tam bym zrobiła. Zwłaszcza jeziorko. Może by tak przywrócić wypożyczalnię łodek....
        • Gość: control Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:31
          Gość portalu: babajaga napisał(a):

          > Control, nie zgadzam się co do jednego punktu - sprawy, a mianowicie -
          wmówieni
          > a przez dziennikarza, z wyborczej, że kiosk jest obrzydliwy.

          Zgadzam się! jest obrzydliwy. Nie napisałem, że jestładny. napisalem tylko, ze
          wmówiono ludziom, ze jest to najważniejsza sprawa zoliborza. Znam wiele
          obrzydliwych kiosków i bud, jakoś nikomu tak bardzo nie przeszkadzają. Dlaczego?
          Bo nie przyczepiła sie do nich wyborcza (lub inna gazeta). Gdyby dziennikarze
          zatroskani o estetykę żoliborza przeznaczyli tyle miejsca na inne wazne sprawy,
          co przeznaczyli na walke z kioskiem...
          Popieram kiosk! Kiosk jest w sumie optymistyczny, bo pokazuje, że pojedynczy
          człowiek może przeciwstawić się się ostzałowi z wielkich armat wytoczonych
          przez potężną bezduszna korporację, przez gazete, która może w każdej chwili
          obalić ministra czy nawet premiera. W tej wojnie dawida z goliatem jestem za
          kioskiem! Nawet brzydkim! Bo gdyby zaproponowano pracujacym tam ludziom jakieś
          rozwiazanie - moze inną pracę, może pomoc w zakupie ładniejszego kiosku,
          cokolwiek. Ale po co? Nic z tych rzeczy! Wyborcza zaczęła od razu nieludzki
          ostrzał z wyrzutni przeciwczołgowych! Ale kiosk stoi! Kiosk broni się dalej! I
          to jest piekne.
          • Gość: babajaga Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 28.04.05, 11:03
            Ha, czyli uzgodnione. Kiosk jest obrzydliwy. I towłaśnie bym zmieniła!
            Wcale nie uważam, że jest to najważniejsza sprawa Żoliborza.Popieram walkę jednostki z gigantem, ale jednak estetykę kiosku BEZWZGLĘDNIE bym zmieniła.
            Uważam, że swoją szpetotą psuje Plac. I już. O to mi chodziło.
            No i parkowanie na placu. Też bym jakoś uporzadkowała... Teoria - bo wkoło brakuje miejsc parkingowych, ale cóż pomarzyć zawsze morzna.
            A z tym "skróceniem" Merkurego - podoba mi się. Dobrze byłoby wkomponować go w istniejącą zabudowę.
          • donkej Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 28.04.05, 11:15
            Bez urazy, drogi Controlu, aleś Ty jakiś maniakalny - monotematyczny...
            Popatrzże tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=17032228&a=17049115
            A mój program?
            - zieleń, zieleń zieleń - Druga "Warszawa w kwiatach" i posadzić dużo drzew,
            które mają szanse wyrosnąć na b. wysokie: kasztanowce i spróbowałabym z
            platanami. A także bluszcz gdzie się da ;-)))

            -Oczywiście odświezyć elewacje - te, które tego wymagają - Dom Kultury z Komedią
            wyremontować. Także Hotel Oficerski przy pl. Inwalidów

            -O osiedlach się w ogóle nie wypowiadam, tak jak o okolicach tras

            - B. ważna rzecz - coś, na co w Polsce rzadko zwraca się uwagę : Szyldy sklepów,
            zakładów(a także tablice z reklamami) powinny być estetyczne, może nawet
            artystyczne. Bez tych wszystkich obskurnych bannerów nadgryzionych płyt,
            żałosnych wyklejanek , strzałek... Nikt tych rzeczy chyba nie kontroluje. Ale
            kiedy się tego robi naprawdę dużo, to już nie jest sprawa bez znaczenia.

            -Zgadzam się w kwestii ogrodzeń na WSM-ie - kiedyś były bramy,a zamykano je
            tylko na noc.

            -W ogóle cały zarząd WSM-Żoliborz Centralny
            • Gość: control Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:26
              donkej napisała:

              > Bez urazy, drogi Controlu, aleś Ty jakiś maniakalny - monotematyczny...
              > Popatrzże tutaj:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=17032228&a=17049115

              Czy ja wiem? Przecież to nie ja zacząłem o tym kiosku. Ktoś z tym wyskoczył,
              więc w jednym zdaniu poprosiłem, żeby dać z tym spokój. To spowodowało odzew,
              więc i ja wyjaśnilem, o co mi chodzi. Widocznie mnie ta kioskowa nierówna wojna
              zdenerwowała. Sorry, jeżeli przynudzam. Ale z drugiej strony: gdyb to była
              jedyna sprawa, ktora tutaj wraca... Tak czy owak postaram się do sprawy nie
              wracać.
            • Gość: babajaga Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 28.04.05, 11:31
              Tak na marginesie zieleni - podobno jesienią odbyła się jakaś akcja sadzenia cebulek kwiatowych na pl. Inwalidów.... Sadziły znane osobistości, aktorki etc... Miało to
              mieć jakiś cel (nie pamietam, ah, ta skleroza....). Czy ktoś wie, co dalej???? Bo jakoś nic nie widzę na pl. Inwalidów...
              O i jeszcze jedno - posadzilabym kwiatki na pasie rozdzelającym jezdnie na Mickiewicza, jak to kiedyś było - taki miły wjazd na zielony Żoliborz....
              Szyldy i reklamy - tak, tak, zgadzam się...
              Co do elewacji - zgdzam sie z bluszczem... (pamietacie to dzikie wino na rogu Mickiewcza i Zajączka? Szkoda, ze przy okazji robienia elewacji padło).
              A elewacje, nie w kolorze szarym... (No, może niekoniecznie w żarówiastych kolorach, również....)
              Ech, te marzenia....
              A z bardziej realistycznych spraw - jeszcze raz Pl. Wilsona. Wlepiałabym kary za brud. W niedziele rano, jest to istne pobojowisko - puste, torebki, reklamy, butelki....
              Ohyzda.
        • Gość: mikulasz Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.kosson.com 28.04.05, 10:32
          Uporządkowanie pl.Wilsona w pierwszej kolejności. Miało być tak pięknie, był
          projekt i co????
          Po drugie na Słowackiego przywróciłbym tylko tramwaje, bez samochodów i
          autobusów, a uwolnioną przestrzeń do Merkurego można wykorzystać na deptak z
          kafejkami i zieleń.
          Generalnie na Żoliborzu brak wyraźnego centrum dzielnicy, bo pl.Wilsona to jak
          na razie tylko węzęł komunikacyjny.
          • Gość: pawel Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.kosson.com 28.04.05, 10:50
            a samego Merkurego bym skrócił o kilka pięter, bo to wyjątkowo szkaradna budowla
            (architektów i urzędników którzy postanowili postawić tam toto powinno się
            zesłać do kamieniołomów)
            • jota.40 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 28.04.05, 11:36
              Niechby chociaż go otynkowali porządnie!... Spojrzałam ostatnio na Merkurego z
              drugiej strony ulicy i aż mnie zatkało - slums, po prostu!
              Mnie też marzy się przestrzeń niezabudowana przy Filareckiej. Targ mógłby sobie
              stać spokojnie dalej - przebudowany w estetyczny sposób. A obok dużo zieleni,
              woda (fonatnna?), ławki, nieduża kawiarnia ze stolikami na świeżym powietrzu...
              Czy naprawdę potrzebny jest hotel? I akurat w tym miejscu? Przecież jest
              olbrzymi teren Żoliborza przemysłowego, zupełnie niewykorzystany!!
              Plac Wilsona - wiadomo. Głównie chciałabym, żeby zniknęły stąd niezliczone
              stragany i budy. Niechby zostały kwiaciarki.
              Ale przede wszystkim marzy mi się ożywienie miejsc, które już są - i to dość
              blisko, ale są martwe - forty, Cytadela...
              • sierzant.podsiadlik Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 28.04.05, 13:31
                Taak! przestrzeń niezabudowana przy Filareckiej! I zrobić coś z tym bezsensownym
                grodzeniem się na WSMie. Jezeli mają juz być zamykane bramy, to na noc!
    • katmoso Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 28.04.05, 13:49
      Taki wątek już kiedyś był, ale powtórze i w tym miejscu: Pl. Wilsona powinien
      być miejscem spotkań. Niedrogie kawiarnie (np. w budynku kina Wisła, zamiast
      sklepu z bielizną i punktu ogłoszeń), latem ogródki. uprządkowana przestrzeń -
      samochody nie parkują na chodnikach, nie ma ohydnych bud, handlarzy sznurówkami
      i innym badziewiem.
      no i jeszcze tak prywatnie: 520 jedzie na Krakowskie Przedmieście :-)
    • z-o-s-i-a Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 01.05.05, 21:55
      Co bym zmieniła? - Odremontowałabym elewację niektórych budynków wzdłuż
      Słowackiego i Mickiewicza. Czy ten odpadający tynk ze ścian nie zrobił jeszcze
      nikomu krzywdy?
    • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 02.05.05, 22:34
      Na początek oczywiście porządek na placu. Likwidacja budek (nie mogę przeboleć
      tego, że w podziemiach stacji nie ma miejsca na cały ten handel poza kwiatami,
      które mogą zostać, jak dla mnie. I na punkt ZTM też zabrakło), porządnych
      chodnik, światła i przystanki - bo o takich ekscesach, jak likwidacja przelotu
      przez środek to już w ogóle nie marzę. Dobrze, że chociaż park będzie
      elegancki - jeszcze gdyby go wizualnie otworzyć na plac i może nieco zbliżyć...

      Poza tym czym prędzej wziąłbym się za walkę z bazarem, który się na placu
      pojawił. Już są ciuchy, pirackie płyty - mała filia stadionu X-lecia nam się tu
      pojawiła ni stąd ni zowąd. Zgroza.

      A reszta pomysłów - deptak na Słowackiego, plac miejski zmiast boiska i bazaru
      przy Teopliza, to wszytsko są rzeczy tak odległe od rzeczywistości, że nawet o
      nich nie mówię. Po prostu nieco porządku żeby tu wprowadzono, elementarnej
      dbałości o przestrzeń. Bo na razie jest, za przeproszeniem, kompletny
      pie..ik.
      • emka13 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 03.05.05, 16:49
        A wyobrazacie sobie co mogło by byc zamiast zakładów naprawy autobusów na
        tyłach Hali marymonckiej. Jak świat by sie zmienił dla tych co na Sadach
        Żoliborskich mieszkaja i dla tych co na Potockiej? Pod warunkiem oczywiście, że
        nie wyrósłby tam nastepny parking czy arkadia jakaś wielka ale park nowy, taki
        w którym i pospacerowac i pograć w szachy (jak na sadach)i pojeździc na rolkach
        i na deskorolkach ziomki mogły (zamiast na rogu Gojawiczyńskiej i Braci
        załuskich) i rowwerach i kawke w kafejce wypić i grajka - amatora lub
        profesjonalisty posłuchac i z dzecmi pójść do ogódka jordanowskieg, a zimą na
        nartach biegówkach lub lodowisku, które dzielnicowa wodą wylewanoby i co tylko
        jeszcze obywatele chcieli sensownego to by w nim było a wszystko to na chwałę
        naszych czasów ustanowione byc powinno.(jak juz kiedys nikt nie bedzie
        pamietał,że coś sie działo w okolicy 2005 roku, to przynajmniej z przyjemnoscia
        przez park taki by szedł i mówił np: wszystko żescie spieprzyli ale jedno co
        wam sie udało to ten kawałek szarego na zielony ŻÓliborz zamienić...)
      • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 04.05.05, 02:47
        Aptekę zmieniłabym na Bar Gościnny.
        Na pewno nie wzięłabym się za walkę z bazarem. Lubię ich z całym dobrodziejstwem
        inwentarza, nawet jak kradną moje prawa autorskie.
        Przesrzeń miejską jestem skłonna pozostawić mieszkańcom oraz bronić jej przed
        kretynami z Ratusza (jakiejkolwiek opcji).

        p.s. zwiedzajcie Stadion, wietnamski sklep spożywczy, telefony w centrum
        łączności (Ghana, Kongo, Korea, Mongolia, Wietnam etc.), a na zapleczu barki dla
        innostrańców w których można delektować się ichnim rosołkiem z trawą cytrynową +
        bóg wie czym.

        Anarchia... No i dobrze. Tak ma być!

        Pamiętaj że dzisiejsi 40- 50- latkowie wychowali się na Sex Pistols.
        A przywleczony przez dzieci SYSTEM OF A DOWN cieszy się estymą...
        • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 04.05.05, 09:34
          > Anarchia... No i dobrze. Tak ma być!
          >
          > Pamiętaj że dzisiejsi 40- 50- latkowie wychowali się na Sex Pistols.
          > A przywleczony przez dzieci SYSTEM OF A DOWN cieszy się estymą...

          Czterdziesto? Pięćdziesięcio? Ty piszesz jak upalony 15-latek.
          • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 05.05.05, 01:54
            W moim poście było też:

            "Aptekę zmieniłabym na Bar Gościnny.
            Na pewno nie wzięłabym się za walkę z bazarem. Lubię ich z całym dobrodziejstwem
            inwentarza, nawet jak kradną moje prawa autorskie."

            Oni kradną MOJE prawa autorskie i JA się na to ZGADZAM.

            Bardzo mi miło być w czyimś mniemaniu upalonym 15-latkiem,
            jednakowórz proporcjum czy cuś należałoby zachować...
            • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 05.05.05, 10:25
              Zrzecz się tych praw na piśmie i będzie spokój. Na razie to, co oni robią, to
              kradzież, bez względu na to, co Ty sama o tym sądzisz. Nie wiem jak można lubić
              złodzieja z dobrodziejstwem inwentarza - to już nie anarchia, tylko, nie wiem,
              paranoja jakaś. To jednak nie PRL, tylko komuna chyba Ci musiała coś przeorać.
              Mocno w niej tkwisz, co zresztą podkreślasz na każdym kroku.
              • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 05.05.05, 21:26
                "Liberalizm - pobłażliwy i tolerancyjny stosunek wobec poglądów, postaw lub
                względem czynów innych ludzi, niezależnie od tego, czy uznaje się je za słuszne
                lub niesłuszne"

                Mocno w tym tkwię, co zresztą podkreślam na każdym kroku.
                • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 06.05.05, 00:11
                  To w końcu liberalizm czy anarchia? Bo to się wyklucza, choć może akurat ta
                  definicja - to ze słownika PWN, dobrze pamiętam? - nie oddaje zbyt dobrze.
                  • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 06.05.05, 01:12
                    Myśleć, myśleć, myśleć!
                    Na własny rachunek, za wszelką cenę!
                    "Myślenie Sportowe" oraz "Picie Kawy z Wrogiem" nie boli...

                    Polecam: "Słownik Wyrazów Obcych PWN" z 1971 roku, pod redakcją Jana Tokarskiego.
                    • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 06.05.05, 13:19
                      Nie dociera do Ciebie, że toku Twojego rozumowania nie da się odczytać z Twoich
                      postów?
                      • Gość: coś Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 07.05.05, 01:37
                        "Nie filozofować" - słyszę to już od dość dawna.

                        Wg. mojego ulubinego słownika:
                        "Filozofować - snuć ogólne refleksje o życiu, rozmyślać, rozważać".

                        Wszyscy to robimy! Dlaczego uważasz że nikt nic nie rozumie?
                        • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 07.05.05, 14:01
                          Nie napisałem "nie filozofować" - bezczelnie manipulujesz moimi słowami.
                          Napisałem, że nie sposób Cię zrozumieć. Owszem, ten zarzut stawia się wielu
                          filozofom, ale niestety, to nie działa tak, że każdy bełkot jest od razu
                          filozofią.
                          • garma Za mało filozofów na Żoliborzu 07.05.05, 19:44
                            Roody napisał:
                            > Napisałem, że nie sposób Cię zrozumieć.

                            Może raczej Ty nie znajdujesz sposobu, żeby zrozumieć ? Nie wpadaj w panikę, bo
                            przecież nie musisz wszystkiego rozumieć.
                            • roody102 Re: Za mało filozofów na Żoliborzu 07.05.05, 19:54
                              W każdym razie nie tylko ja. Kilka osób zwracał na to uwagę.
                              • z-o-s-i-a Re: Za mało filozofów na Żoliborzu 07.05.05, 22:39
                                Ja też mam problemy ze zrozumieniem wielu wypowiedzi Dobrochny...
                                • Gość: emka13 a moze bysmy cos zmienili IP: *.chello.pl 07.05.05, 23:58
                                  w wątku żoliborskim, bo z ostatnich postów to ja juz całkiem nic nie rozumiem.
                                  Moze by tak wrócić do meritum i cos jeszcze na ŻÓliborzu zmienic?
                                  Na ten przykład,żeby sciezki rowerowe, które nowo - powstałe są w róznych
                                  żoliborskich miejscach nie kończyły sie nagle i niespodziewanie.
        • jota.40 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 04.05.05, 09:39
          Ech, rozmarzyłam się, czytając te pomysły na parcelę za Halą Marymoncką... Tam
          to by się dało zrobić, a zrobić! Choćby i ten teren na koncerty rockowe, za
          którym Rudy tak tęskni, chociaż obawiam się, że co, jak co, ale klimatu na te
          rzeczy na Żoliborzu brakuje (vide sprawa zlikwidowanej Akademii Ruchu i Tęczy,
          dzielnie stłamszonej przez okolicznych mieszkańców - zawsze to spokojniej
          mieszkać koło smutnego, pustego hangaru, gdzie nic się nie dzieje!).
          Ale tam - z tego, co wiem - już dawno sprzedane i oczywiście powstanie...no,
          co?... szczelnie ogrodzone ghetto apartamentowe. Nie mam co do tego wątpliwości.
          Natomiast jest jeszcze teren nieco odległy od starego Żoliborza, dawne forty
          Buraków, tak zwane Górki, przy Braci Załuskich. Tam też, zdaje się, plan
          zagospodarowania przewiduje jakiś budynek, ale podobno tylko jeden i przy samej
          ulicy. Resztę można zagospodarować. Wolałabym co prawda zachować dziki charakter
          tego miejsca, ale odrobina cywilizacji by nie zaszkodziła. Kort tenisowy, rampa
          dla deskorolek, jakaś ścianka wspinaczkowa - takie historie dla młodzieży
          bardziej, bo tego bardzo brakuje.
          • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 04.05.05, 10:49
            Z tymi koncertami, to też nie tak, że ja sobie wyobrażam iz powstanie tu arena,
            na której grać będą gwiazdy rocka z całego świata. Myślałem raczej o miejscu,
            na którym moglyby się odbywać imprezy w skali tych na pl. Zamkowym, które mnie
            osobiście nie koniecznie interesują repertuarowo, ale które same w sobie są w
            mieści potrzebne i bardzo je ożywiają. Taki plac miejski tuz przy stacji metra
            byłby niezwykle fajnym miejscem na takie imprezy.

            A z drugiej strony przykład Jazzu na Starówce pokazuje, że wiele - w sensie
            miejsca, natężenia głośników itd. - nie potrzeba, by stworzyć imprezę z własną
            marką i sławą.

            Nie miałem na myśli tego, żeby przenosić tu koncerty z Torwaru, Stodoły czy
            czego tam jeszcze. Inna rzecz, że w Warszawie nie ma nawet porządnej hali,
            która by się do organizowania naprawdę wielkich koncertów nadawała, ale akurat
            Żoliborz to jest chyba ostatnia lokalizacja, jak mi przychodzi do głowy w tym
            kontekście.
            • sierzant.podsiadlik Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 05.05.05, 01:06
              A propos apartamentowców i innych takich - czy ja dobrze kojarzę, że koło
              Instytutu Chemii Przemysłowej powstaje kolejne CÓŚ? Czy te wywrotki z ziemią
              wyjeżdżające stamtąd to tylko mara senna?

              Co do grodzenia - nie, nie i jeszcze raz nie! Cholera mnie strzeliła dzisiaj
              jak przeczytałam w GieeSie tekst o Marinie Mokotów. Niedługo wszystko będzie
              wyglądało jak Tarchomin, gdzie na jednego mieszkańca przypada 4 ochroniarzy i
              metr płotu. A ludzie zachrzaniają 2 kilometry do przystanku, choć w linii
              prostej mają 150 metrów, ale to już inne (czytaj "wrogie") osiedle. Tak samo
              moje sąsiadki emerytki teraz muszą skakać przez płotki, co by dojść do poczty
              na Filareckiej od strony Próchnika. Czy narodek kochany naprawdę sądzi, że jak
              się ogrodzi, postawi wszędzie ochronę itd, to ustrzeże się kradzieży i innych
              takich? Nie wierzę. A kolejne pokolenie będzie sobie radośnie dorastać w
              syndromie oblężonej twierdzy.

              Uch, przydługi ten wywód, ale wzburzenie we mnie kipi ;-)
    • samulakm Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 09.05.05, 19:59
      Co prawda post moj dotyczy bardziej Bielan ale co tam pozwole sobie na maly
      offtopic- przedewszystkim zmienilbym uklad komunikacyjny. Zmienil a w zasadzie
      wprowadzilbym komunikacje w ukladzie WE bo o ile to w ukladzie NE ("do
      centrum") jest przyzwoite to to pierwsze jest wrecz beznadziejne. Przedostanie
      sie np. ze skrzyzowania Conrad/Reymonata w okolice Wydzialu Komunikacyjnego
      Bielan jest koszmarem. 112 odpada bo leci przez Trase AK, 121 wlecze sie przez
      Wrzeciono

      Pozdrawiam
      • roody102 Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? 09.05.05, 22:21
        No i nocny przez Grota.
    • Gość: hawi Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.chello.pl 09.05.05, 21:00
      JA CHCE KFC
    • Gość: l.juras Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.05, 14:36
      zlikwidowałbym giełdę "elektroniczną"na Bielanach.Skupisko złodziei,pokątnych
      handlarzy.Tragedia dla miszkańców pobliskiego osiedla.Tragedia dla okolicznch
      trawników.Farsa z policjantów i służb miejskich które każą właścicieli psów
      za "nie manie kagańcalub smyczy" a uciekają przed młodocianymi handlarzamii nie
      wiedzą cozrobić z samochodami pozostawianymi w najprzeróżniejszych miejscach.
      • sierzant.podsiadlik Wolumen 17.05.05, 15:10
        Ale za to jaki folkor ;-) Oj, mieszkało się koło Wolumenu i się niejedno
        widziało...prawdziwa kopalnia anegdotek. Choć przyznaję, że ja jestem zboczona
        zawodowo i obserwacje takie (nawet uczestniczące) sprawiają mi niekłamaną
        przyjemność, a moim sąsiadom takiej przyjemności nie muszą sprawiać.
      • Gość: Mieszkanka Wolumen Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:12
        Popieram ,ale taki głos zamiesciłam przeszło rok temu w forum został bez
        odpowiedzi . W piątek wieczorem trzeba uważać gdzie się parkuje samochód ,bo
        może zostac ogołocony ze wszystkiego co można spieniężyc w sobotę.Poza tym jest
        to niekończący się festyn typu "policjanci i złodzieje" szkoda że narazie
        wygrywają Ci drudzy .Ale jest też w tym wina nas tzn.Mieszkańców że wybieramy
        radnych,którzy bardziej interesuje intratna sprzedaż działek niz walka z
        patologią
    • Gość: elite Re: Co byście zmienili na Żoliborzu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 11:36
      na pierwszym miejscu władze,drugie miejsce dyrektorów osrodków opiki
      spolecznej,trzecie zastosować sie do pomysłow mieszkańców a nie głupich
      samorzadowców ktorzy robia sobie na zle.Jesli ty na mnie dasz glos to ja dam na
      ciebie.To banda drani starych wyjadaczy.DOPOSCIC DO WLADZY MLODYCH
      NIESKORUMPOWANYCH .Wazna zmiana to dyr na SZAJNOchy nic dla mieszkancow
      ZOLIBORZA.RADNY W PLONSKU tam konczy sie kadencja to stanowisko sprzedal mu
      MINISTER ZDROWIA NASTEPNA SZUJA PALANT
Inne wątki na temat:
Pełna wersja