Rowerem po Lasku Bielańskim

05.08.02, 15:05
Witam,

Czy ktoś z forumowiczów jeździ regularnie rowerem po Lasku ? Jeżeli tak to
prosze o garść informacji: o jakiej porze najlepiej poszaleć, żeby nie
potykać się o spacerowiczów i czy jest tam w miarę bezpiecznie :)))

Dzięki i pozdrawiam,
Rafał


    • Gość: potok Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: 212.76.37.* 05.08.02, 15:41
      Żeby nie potykać się o spacerowiczów - między 21.00 a 7.00. Bezpiecznie chyba
      nie jest.
      • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 05.08.02, 15:45
        Gość portalu: potok napisał(a):

        > Żeby nie potykać się o spacerowiczów - między 21.00 a 7.00. Bezpiecznie chyba
        > nie jest.

        Eeeeetam....
        Chyba w tygodniu późnym popołudniem (18:00-20:00) nie jest tłoczno w lasku ?? A
        co do bezpieczeństwa, znasz jakieś przypadki ?

        Pdrw,
        Rafik
        • Gość: potok Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: 212.76.37.* 06.08.02, 09:31
          Tak, znam.
    • balkan Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 09:39
      Przez Lasek Bielański to sie raczej przejeżdża - za dużo ludzi i sam teren też
      niezbyt rozległy. Jeżdzić to można po Puszczy Kampinoskiej. Polecam
      • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 11:13
        Hej,

        Jak ktoś nie jeździł 10 lat na rowerze to trzeba najpierw potrenować i złapać
        kondycji :))

        Pożyczyłem właśnie rowerek od szwagra i zanim zdecyduję się na kupno własnego
        chcę trochę pojeździć dla zdrowia i urody :)) a Lasek idealnie się do tego
        nadaje. Potem przyjdzie czas na trudniejsze i dłuższe trasy.

        Pozdr,
        Rafik



        • balkan Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 11:57
          No to na pierwszy raz polecam jazdę po ubitym, a potem po Lasku. Na pierwszy
          raz to najlepiej jechać zaczynającą się na Kasprowicza ścieżką rowerową,
          doprowadzi Cię do Araba nad kanałkiem, gdzie zasłużenie będziesz się mógł napić
          piwa. Tam teraz chyba jest już więcej kanajp, ale dawno tam nie byłam.
          • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 12:10
            Hej,

            Po ubitym juz mi dobrze idzie :), szczególnie od czasu jak zmieniłem siodełko
            na bardziej przyjazne dla 4 liter. Rowerek jest górski więc trzeba sprawdzić
            jego możliwości terenowe.

            A co do Araba byłem tam w niedzielę i chyba niewiele się zmieniło (bywam tam
            tylko kilka razy w roku) i nie zauważyłem na przestrzeni 2-3 lat jakiś
            wielkich zmian, ale oczywiście mogę się mylić.

            A propos ścieżek rowerowych, jakoś nie bardzo podoba mi się jeżdzenie w mieście
            gdzie co chwilę trzeba mijać przechodniów, stawać na światłach i generalnie
            uważać na wszystko.

            Pzdrw,
            Rafik

            PS, Nieźle waliło dzisiaj w nocy, co..., jeszcze jeden dzień takich opadów,
            anałek wystapi z brzegów i wpłynie do mojej piwnicy :))
            • balkan Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 12:54
              U mnie "waliło" w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu, bo mam sypialnię na
              poddaszu i te krople o ten dach metalowy....
              Kanałek na szczęście ma dość dużo miejsca, ale przed moją klatką już od prawie
              3 m-cy zieje dziura i niestety panie z administracji, skąd inąd bardzo miłe,
              nie są w stanie udzielić mi konstruktywnej informacji, kiedy owa dziura
              zostanie zasypana. A obecnie mam przed klatką mały basenik błotny...

              • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 13:11
                balkan napisaýa:

                > U mnie "waliło" w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu, bo mam sypialnię na
                > poddaszu i te krople o ten dach metalowy....

                O rany !!!

                Mi wystarczy jak słyszę chrobotanie ptaków o dach, brrrrrr........

                Rafik
          • Gość: potok Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: 212.76.37.* 06.08.02, 12:53
            balkan napisaýa:

            "...gdzie zasłużenie będziesz się mógł napić piwa..."


            ...bezalkoholowego oczywiście.
            • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 06.08.02, 13:04
              Gość portalu: potok napisaý(a):

              > balkan napisaýa:
              >
              > "...gdzie zasłużenie będziesz się mógł napić piwa..."
              >
              >
              > ...bezalkoholowego oczywiście.

              Ooooooczywiście !!!!
    • Gość: Drapacze Chmur Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 07.08.02, 14:13
      Jak mialem z 15 lat, to mi ukradli rower w lasku, a dokladnie na sciezce
      rowerowej pod wislostrada, miedzy laskiem i Wisla, gdzies na wysokosci punktu
      obserwacyjnego. 5 kolesi wyskoczylo zza krzakow, jeden mnie zajeb..., no a jak
      sie wywalilem, zabrali rower.

      Ale to taki moj uraz. Mysle, ze zasadniczo nie jest tam tak zle :)
      • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 07.08.02, 15:33
        Gość portalu: Drapacze Chmur napisał(a):

        > Jak mialem z 15 lat, to mi ukradli rower w lasku, a dokladnie na sciezce
        > rowerowej pod wislostrada, miedzy laskiem i Wisla, gdzies na wysokosci punktu
        > obserwacyjnego. 5 kolesi wyskoczylo zza krzakow, jeden mnie zajeb..., no a
        jak
        > sie wywalilem, zabrali rower.
        >
        > Ale to taki moj uraz. Mysle, ze zasadniczo nie jest tam tak zle :)

        Hej,

        Byłem w Lasku wczoraj, pustawo, trochę biegaczy (nawet Michała Ogórka
        widzialem !!), grupka rowerzystów katowała swoje maszyny w wąwozie po prawej
        stronie od Dewajtis, generalnie bardzo przyjemnie się jeździło (spociłem się
        jak mysz)

        Ale musze przyznać, że jakbym zobaczył jakiś podejrzanych typków to chyba w tył
        zwrot - nie należy prowokowac losu :)))

        Pozdro,
        Rafik
        • balkan Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 08.08.02, 11:54
          No to teraz do Puszczy. Proponuję rower na dach, dojechać do końca Truskawia i
          wskoczyć na rower. Trasa przez las przyjemna, niemęcząca, a okolica piękna.
          Można oczywiście dojechać rowerem, ale to może troszkę później... :))
          • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 08.08.02, 14:57
            balkan napisała:

            > No to teraz do Puszczy. Proponuję rower na dach, dojechać do końca Truskawia
            i
            > wskoczyć na rower. Trasa przez las przyjemna, niemęcząca, a okolica piękna.
            > Można oczywiście dojechać rowerem, ale to może troszkę później... :))

            Hejka,

            A ile do Truskawia ??? może dam radę bez bryki

            Do Puszczy K. prawdopodobnie pojadę pod koniec sierpnia kiedy wróci z wakacji
            mój koleżka, który jest bardziej doświadczony w rowerowaniu. Do tego czasu
            codziennie katuję Lasek Bielański - ku chwale zdrowia i kondycji (psychicznej
            również)

            Pozdrawiam,
            Rafik

            PS. Kręciłem się wczoraj po terenie naszego osiedla i widziałem koło narożnej
            klatki bloku Wolumen 16 nieeeeezłą dziurę w chodniku - to chyba ta o której
            pisałaś wcześniej. Faktycznie paskudna ;(((((


            • balkan Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 13.08.02, 09:01
              Do Truskawia będzie może z 6km, może więcej... Nie jest to bardzo daleko, ale
              droga jest mało przyjemna, bo wąska i pędzą po niej samochody. Raz udało mi się
              znaleść drogę przez las, ale teraz zupełnie nie wiem, jak ona biegła. Mam
              gdzieś taką mapkę Kampinosu (z GW zresztą). Sprawdzę, to dam Ci znać.

              PS. Dziura przed moją klatką z dnia na dzień się powiększa. Może kiedyś uda się
              im ją zasypać ;))
              • Gość: Rafał Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: *.pseinfo.pl 13.08.02, 13:11
                Do Truskawia od nas jest sporo dalej z pamięci też nie powiem ale spokojnie
                ponad 10 km szosą (po trasie 708). Ruch bywa taki sobie, da się
                wytrzymać,jechałem tam kilka razy w weekend i wtedy jeździ sporo turystów-
                kierowców i omijają rowerzystów sporym łukiem. Poza szosą można dojechać do
                Truskawia częściowo naokoło zaczynając np.od cmentarza, albo dla urozmaicenia
                np. w Laskach (koło kościoła)skręcić w prawo,dalej kocimi łbami i szeroką
                ziemną drogą do Sierakowa (nie jest to szlak,ale droga dozwolona dla ruchu
                pieszego i rowerowego,tak mam napisane w przewodniku) i stamtąd da się
                obrzeżami puszczy dotrzeć do Truskawia, bądź dojechać z Sierakowa szosą z
                powrotem do głównego asfaltu i do pętli 708 (ruch tutaj naprawdę bardzo mały).
                Pewną "wadą" puszczańskich szlaków bliżej Warszawy jest ich piaszczystość i
                poza wakacjami jednak spory ruch turystyczny. Przyznaję, że nie testowałem
                jeszcze tzw. szlaku puszczańskiego dla rowerów bo zraził mnie start koło
                cmentarza (piach taki,że nawet górskim stanąłem)
                Życzę udanych rajdów po Puszczy.
                • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 13.08.02, 14:38
                  Gość portalu: Rafał napisał(a):

                  Przyznaję, że nie testowałem
                  > jeszcze tzw. szlaku puszczańskiego dla rowerów bo zraził mnie start koło
                  > cmentarza (piach taki,że nawet górskim stanąłem)
                  > Życzę udanych rajdów po Puszczy.


                  Witam,

                  To aż tak żle z tymi piachami ??? Chyba da się pojeździć po bardziej
                  utwardzonych szlakach.

                  Rafik
                  • Gość: Rafał Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: *.pseinfo.pl 13.08.02, 16:05
                    Gdy długo nie pada rowerem z wąskimi oponami miejscami trudno przejechać (albo
                    trzeba mieć dooobrą kondycję). Jeżeli jesteś zainteresowany to opiszę piachy po
                    weekendzie (muszę wziąć mapę w rękę) w głowie mam te szlaki ale nie pamiętam
                    nazw oficjalnych, z góry odradzam odcinek od tzw.starej pętli koło Mościsk w
                    kierunku Na Miny. Piach i bywa sporo ludzi, zwłaszcza jak wakacje zaczynają się
                    kończyć.Wygodniej jeździ się po tzw. Kampinosie Zachodnim (tzn. na zachód od
                    szosy Leszno-Kazuń).I mniej ludzi i moim zdaniem ładniejsze tereny (więcej
                    starszych drzew).
                    • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 14.08.02, 08:12
                      Gość portalu: Rafał napisał(a):

                      > Gdy długo nie pada rowerem z wąskimi oponami miejscami trudno przejechać
                      (albo
                      > trzeba mieć dooobrą kondycję). Jeżeli jesteś zainteresowany to opiszę piachy
                      po
                      >
                      > weekendzie (muszę wziąć mapę w rękę) w głowie mam te szlaki ale nie pamiętam
                      > nazw oficjalnych, z góry odradzam odcinek od tzw.starej pętli koło Mościsk w
                      > kierunku Na Miny. Piach i bywa sporo ludzi, zwłaszcza jak wakacje zaczynają
                      się
                      >
                      > kończyć.Wygodniej jeździ się po tzw. Kampinosie Zachodnim (tzn. na zachód od
                      > szosy Leszno-Kazuń).I mniej ludzi i moim zdaniem ładniejsze tereny (więcej
                      > starszych drzew).


                      Dzięki, nie kłopocz się, jak będę potrzebował szczegółów zgłoszę się jeszcze raz

                      Pozdrawiam,
                      Rafik
    • Gość: ju Re: Rowerem po Lasku Bielańskim IP: *.datastar.pl 20.08.02, 15:00
      Raffale o ile pamietam w Lasku Bielanskim grasuja zboczency!
      • rafik4 Re: Rowerem po Lasku Bielańskim 20.08.02, 15:27
        Gość portalu: ju napisał(a):

        > Raffale o ile pamietam w Lasku Bielanskim grasuja zboczency!
        _______________________________________________________________

        O kurczę ....., a ja się zastanawiałem co robią Ci faceci w długich ciemnych
        płaszczach chodzący po lesie, myślałem że zbierają grzyby !! :)))

        Jestem dużym chłopcem i się nie boję :))) niech się dzieje !!!!!

        Rafik


Inne wątki na temat:
Pełna wersja