Gość: Ania IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.08.02, 10:59 Bardzo tam milo :) przytulnie - szkoda, że nie ma ogródka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
naska Re: Nowa galeria na Żoliborzu 28.08.02, 10:45 no nie nie sądziłam, ze się jeszcze natknę na to miejsce i to na forum. Jeśli chcecie doskonale popsuć sobie dobry humor wybierzcie się tam do sławionej niestety przez reportera Wyborczej a działającej w galerii knajpki. Jakieś 3 tygodnie temu mieliśmy okazję spędzić tam ciekawą godzinkę. Uwielbiamy jeść i na bieżąco jesteśmy z nowościami kulinarnymi, ucieszyliśmy się kiedy przeczytaliśmy, że na Żoliborzu, kulinarnej pustyni pojawiło się coś nowego. Zgodnie z opisem miała być domowa urozmaicona kuchnia " z czosnkiem na wszystkie sposoby" z pierogami, quiche, sałatkami.No to pojechaliśmy mocno głodni, zeby mieć dużo miejsca...:)))). Istotnie wystrój bardzo przyjemny , powitał nas ogromny pies Amerykanin podobno kiedys Marines. A i kot, oba te kochane zwierzaki zgodnie ze wskazaniami sanepidu co do lokali towarzyszyły gosciom przy jedzeniu. Ateraz najlepsze - było nas tam 3 towarzystwa przy 3 stolikach,nikt się nie znał. Po kilkunastu minutach i jajach z zamawianiem wszyscy byli już zaprzyjażnieni ( ze soba nie z obsługą).W menu było jedno danie główne- nóżki kurczak w czymś ale nie było... Z zup (2) była jedna - pomidorowa z domowymi kluseczkami, tylko że Ci obok co to zamówili dostali ją z makaronem; z 2 sałatek była tylko jedna a kelnerzy wytłumaczyli nam,że jeszce nie jest wszystko bo są tu od miesiąca...( niedziela po południu może zaskoczyć bo normalnie ludzie wtedy nie chodzą do knajpek). Ci obok poprosili o wino czerwone ale dostali białe bo już nie było, ci przy drugim stoliku chcieli wino ale już nie było więc dostali piwo ale tego też nie było więc kelner przytomnie poinformował, że musi iść do sklepu... i poszedł. Piwo już było.Ja spożyłam pierogi z jagodami i te był smaczne. Moje szczęście natomiast poprosiło o sałatkę z sałaty, kurczaka, moreli, orzeszków, fety i kilku innych składników. Jak to dostał (sąsiad obok też) to oniemiał bo prócz sałaty kurczaka inieplanowych oliwek nie było tam nic co podało menu. Tu już nie wytzrymaliśmy poprosiliśmy o wyjaśnienia. Powiedziano nam, ze sie kucharz zmienił niedawno( miesiąc istnieli), że wymienią nam tę sałatke na nową, aż w końcu przyszedł właściciel chyba bo strasznie był ważny i powiedział "to jest galeria i potrawy sie zmieniają a idea sałatki została zachowana". No w końcu oprócz sałaty był tam ten kurczak.Szkoda tylko, że menu nie uwzględnia zmian galerii.Na stwierdzenie, że zadzwonimy do Gazety i spytamy kto ten artykuł napisał i dlaczego tak pochlebnie wszyscy usłyszeli:" może pan dzwonić, artykuł nie był autoryzowany więc nas nie interesuje".Generalnie 2 stoliki obok umówiły sie na pizzę choć się nie znaly a my pojechaliśmy w inne miejsce. Polecam więc gorąco wizytę zarówno w galerii jak i knajpce. I miłych wrazeń. Jednorazowy gość Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Nowa galeria na Żoliborzu 09.09.02, 13:01 E tam... zdarzaja sie wpadki, ale atmosfera je wynagradza. Do takich rzeczy trzeba z usmiechem podchodzic, powiedziala mi kolezanka, co w Anglii dwa miesiace fryki i rybe podawala, zeby troche zarobic. A kotek zaginal :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lili z Różności Re: Nowa galeria na Żoliborzu IP: *.in.zabkowska.pl / 10.101.1.* 12.09.02, 19:17 Umarł z głodu tylko właściciel nie chce się przyznać Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Nowa galeria na Żoliborzu 16.09.02, 12:33 Gość portalu: Lili z Różności napisał(a): > Umarł z głodu tylko właściciel nie chce się przyznać A ja bylem znowu i jest kot. Inny chyba, ale mily. Zasnal mojej przyjaciolce na kolanach. Herbata i pomidory z mozarella i bazylia bardzo dobre. Polubilem to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś