Dodaj do ulubionych

Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsiadów!

29.07.05, 14:44
Hejka,

Czy ktoś dołączy do wymiany zdań z przyszłym mieszkańcem nowej inwestycji
budowanej przez WSBM Chomiczówka?
Może ktoś wie, kiedy będziemy mogli wchodzić do naszych mieszkań?
Pozdrawiam,D.
Obserwuj wątek
    • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 29.07.05, 15:10
      Witaj
      Juz dalem posta w sprawie nowych mieszkan ale nikt nie odpisal.
      Witam sasiada. Ja tez wprowadzam sie do nowego lokalu jak Ty:)
      Podobno mozna sie bedzie wprowadzac w 3 kwartale 2006. Zreszta maja zakonczyc
      budowe w tym terminie.
      Jesli masz jakies pytania zapraszam na gg- 5581237
      pozdrawiam
      • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 24.08.05, 20:46
        Sąsiedzi jeszcze na wakacjach???
        nie mam z kim się cieszyć:-(
        mamy już światełko, zobaczyłam wieczorem w poniedziałek, radosny widok - 2
        mieszkania z oświetlonymi oknami. Polecam zatem wieczorny spacer.
        a wyżej to się oczywiście pomyliłam, przy takim tempie prac spółdzielnia robi
        nadzieje na I kw.
        Pozdrawiam powakacyjnie ;-)
    • tarantula01 Przydatna informacja 01.08.05, 12:25
      Ja tam mieszkać nie będę, ale może ta informacja okaże się przydatna:

      W przypadku tej inwestycji uważam, że jest ona dobra z punktu widzenia
      uciążliwości przedłużenia ul. Maczka, budowy S7 i TMP. Czego nie można
      powiedzieć o wieżowcach AsBudu - tu na szczęście prace jeszcze nie zaczęły się.
    • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 01.08.05, 19:39
      nareszcie Was znalzłąm mili sąsiedzi!!!! Skąd macie wieści, że dopiero 3
      kwartał 2006??? a nie 2-gi? może każdy z budynków ma inny termin przekazania do
      eksploatacji???? Zresztą ten najmniejszy budynek wygląda na skończony.
      a poza tym czytałam w jakiś starym wydaniu "naszych bielan" wywiad z prezesem.
      deklarował zakończenie inwestycji w grudniu tego roku.
      Ten termin wydawał mi się mało realny ale kto wie jest 5 miesięcy albo tylko 5
      miesięcy a pracy chyba sporo :-)
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 02.08.05, 08:25
      Witam,
      Agam 13 - ja będę mieszkac ónież w tym od Brązowniczej, juz nie mogę się
      doczekać, aż wejdę do mojego mieszkanka :-))).
      rtomik - ja nie mam w umowie 3 kw 2006, ale 2 kw 2006 - czyżby inna umowa, bo
      inny budynek?
      Ja też nie widzę żadnych niedociągnięć, zastanawia mnie tylko jedna sprawa -
      czy wszystkie ścianki, które poprzestawialiśmy z mężem zostały faktycznie
      przestawione? Jak stoję przed budynkiem z lornetką i zaglądam, to nie do końca
      mi się zgadza. Teraz już wstawili okna,więc niewiele widać, ale mam duże
      obawy.... Z ostatnich oględzin wynika,że w naszym budynku robią elektrykę, a
      może już zrobili?
      Pozdrowionka dla wszystkich,
      D.
        • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 02.08.05, 16:48
          witam sąsiadów z mojego budynku :-) i sąsiada z budynku obok :-)
          - rtomik to sprawdź jaki termin w umowie, ciekawa jestem.
          rozumiem, że jesteś właścicielem mieszkania w środkowym budynku?
          - z mojego wywiadu wynika, że osiedle będzie ogrodzone;
          - ja też ścianek nie ruszałam więc jeśli o to chodzi to mam spokojną głowę.
          martwi mnie natomiast, że ekipa jakby trochę niefachowa; robią coś a za chwilę
          poprawiają (za małe albo za duże otwory okienne, skuwana klatka schodowa itd);
          aż się boję pomyśleć co tam się dzieje w środku
          a wiecie jaki będzie adres?
          próbowałam poruszyć temat w administracji ale są ślepi i głusi, nabrali wody w
          usta i ich zdaniem jest ok.
          - w tym budyku od Brązownieczej, a na pewno w pierwszej klatce od przedszkola,
          też widziałam kabelki od elektryki; wyglądało że są też pociągnięte piony.
          mam wrażenie że robią tynki w środku
    • aniaw77 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 09.08.05, 10:34
      Witam,

      Mam pytanko, czy możecie podać jakieś namiary na tę spódzielnię?
      Szukamy z mężem mieszkania i ta lokalizacja odpowiadałaby nam.
      Jeżeli jest gdzieś na stwonach www opis tej inwestycji z planami mieszkań to
      byłabym bardzo wdzięczna za podanie go.
      Pozdrawiam i dzięki.
      Ania
    • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 09.08.05, 11:11
      Witam sąsiadów!!!! :-)
      Mam wieści cieplutkie jeszcze!!!
      - we wrześniu, w sobotę, będzie dzień otwarty, będziemy mogli wejść do naszych
      mieszkań!!!!!!!!!!! otrzymamy zawiadomienia. mieszkańcy będą podzieleni na
      grupy, żeby nie wszyscy na raz - względy bezpieczeństwa. cieszycie się!!!!! Ja
      już nie mogę się doczekać. Najlepsza wycieczka jaka może być - do własnego
      mieszkania.
      - D. wiadomość dla Ciebie - w naszym budynku już kończą instalacje, teraz
      jeszcze robią co. i już koniec instalacji.
      - nie wiem czy wiedzieliście ale w łazienkach nie będzie tynków (z wyjątkem
      sufitu), bo i tak wszyscy skuwają pod glazurę; właśnie się dowiedziałam (ku
      mojej ogromnej radości) jak poszłam z podaniem, że ich nie chcę;
      - jeśli chodzi o termin oddania inwestycji, to jeśli zima będzie w miarę lekka
      to istnieje szansa, że mieszkania zostaną oddane w II kw; a jeśli mieszkania
      będą bezusterkowe to wcześniej będzie można odebrać klucze i wykańczać
      mieszkanie;
      - a spotkanko może udałoby się uzgodnić jakiś wspólny, powakacyjny termin :-)
      pozdrawiam :-) A.

    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 29.08.05, 13:29
      Witam po wakacjach :-)))

      Faktycznie, dawno mnie nie było - urlop, wakacje, miodzio!!!!, ale widzę, że i
      tu miłe niespodzianki a propos odwiedzin w mieszkankach.
      Strasznie się cieszę, ze we wrześniu będziemy mogli wreszcie zobaczyć jak
      postępy prac, to już lada chwila :-))).
      Z moich info mogę powiedzieć, że kiedyś pytałam w sp-lni i mówili, że budynek
      będzie ogrodzony, a i może będzie ochrona, ale tu rozumiem, że pewnie
      mieszkańcy musieliby wyrazić takową chęć.

      W weekend poszłam sobie na mały spacerek - ten mały budynek (on ma chyba nr 3),
      jest już właściwie wykończony. Bardzo dobry widok inwestycji jest od strony PZU
      po schodkach. Ciekawe, czy tam mieszkańcy już byli?
      Do tej pory widać było zaawansowanie pracami, teraz jak pracują w środku, to
      tak jakby wszystko stało w miejscu...

      Jak tam spotkanie? Ja jestem jak najbardziej za.

      Pozdrawiam Was,
      Dominika
      • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 29.08.05, 18:50
        Witaj Dominiko,
        masz rację, właśnie wróciłam z wieczornego obchodu, faktycznie nastąpiło
        spowolnienie prac; w budynku Rtomika jakoś mało okien przybywa, o balustradach
        balkonowych nie wspomnę; Tobie zaś polecam spacer wieczorkiem - przy odrobinie
        szczęścia może zobaczysz blask światła we własnym mieszkanku, jeśli szczęścia
        będziesz miała nieco mniej to w oknie sąsiadów;
        Rtomik a kolega jest chętny podzielić się zdjęciami? jeśli ma możliwość
        przesłania, to ja chętnie na adres gazetowy;
        jeśli chodzi o jakiś "wieczorek zapoznawczy" - proponuję jakiś weekend; a może
        My się już znamy? dawno mieszkacie na Chomiczówce? do której szkoły
        chodziliście?
        • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.08.05, 09:58
          Wlasnie dzis spotkalem w autobusie mojego przyszlego sasiada.
          Ale o zdjecia sie nie pytalem. Nie wiem czy ma w formie elektronicznej czy
          papierowej. Gdy spotkam go ponownie o wszystko sie spytam.
          Z tego co mowil, mozna indywidualnie umowic sie na obejrzenie mieszkania. On
          ustalil sobie termin na 1 pazdziernika.
          Co do miejsca zamieszkania- ul. Bogusławskiego. Chodzilem do slynnej 106-stki.
          Ochrona dudynku- super pomysl. Mysle ze wielu mieszkancow bedzie za.
          Czy posrodku blokow bedzie zrobiony mini deptak?? Jakies piaskownice czy cos w
          tym stylu?
          pzdr
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.08.05, 13:13
      Hejka,

      A ja dostałam dziś zawiadomienie ze Sp-lni o możliwośći obejrzenia mieszkania
      17 września o 11 :-))), ale tylko do 12, ha, ha, ha!!!! Porządek tam mają iście
      niemiecki - to plus dla Sp-lni, skoro nawet godziny ustalają i nie mozna
      przekraczać czasu. Mnie akurat ten termin pasuje, więc nie będę zmieniać.
      Ja nie wiem, czy jakiś plac zabaw, czy ławeczki będzie, myślę, że raczej tak.
      Nie bardzo tylko widzę gdzie - trochę mało miejsca na "tereny rekreacyjne". Na
      pewno podpytam o takie rzeczy podczas oględzin.

      Ja mieszkam również na Bogusławskiego, chodziłam do 106, jeny - kiedy to było :-
      ))), a jutro moja córa idzie pierwszy raz do szkoły - dla odmiany do 80-tki.
      Rtomik - zdradź, kiedy kończyłeś 106-tkę, o wiek bowiem pytać nie będę :-)).

      Pozdrówka duże!
        • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.08.05, 17:56
          Sluchajcie. mam pewien pomysl.
          Wiadomo ze kazdy z nas bedzie musial wykonczyc mieszkanie od podstaw.
          Pochlonie to mnostwo czasu i jeszcze wiecej pieniedzy.
          Mysle ze mozna by zrobic cos w rodzaju forum informacyjnego.Kazdy poleci jakis
          dobry sklep z wyposazeniem, ew. wykonawcow ktorzy sa uczciwi.
          Moze to wiele ulatwic.
      • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.08.05, 18:40
        Witajcie!!!
        chwila nieobecności a wątek niepostrzeżenie się rozrasta. Niestety jeszcze nie
        dostałam żadnego zawiadomienia ;-)
        miejsca faktycznie jest nie dużo ale myślę, że kilka ławeczek i coś dla
        maluchów się zmieści.
        do szkoły to jednak razem nie chodziliśmy ;-) ale może się znamy ze spacerów:-)
        sklepu, bazarku, autobusu, poczty lub jeszcze innych miejsc;
        wszelkie dobre namiary chętnie udostępnię i przyjmę :-)
        a co robicie w sprawie kończącej się w tym roku ulgi? odliczacie, nie
        odliczacie? Ciekawa jestem, jak to ja.
        pozdr A
        • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 31.08.05, 00:28
          A kto powiedzial ze konczy sie w tym roku ulga ???
          Wlasnie wczoraj sejm zawetowal ustawe prezydenta i na szczescie mozna odliczac
          VAT na materialy budowlane do konca 2007r.

          Cytat z wp.pl:


          Sejm ponownie przyjął ustawę o zwrocie VAT na materiały budowlane. Nowe
          przepisy wejdą w życie od początku 2006 roku.
          Posłowie odrzucili w ten sposób prezydenckie weto do ustawy. Za jej ponownym
          przyjęciem głosowało 388 posłów, przeciw było 0, wstrzymało się 3.

          - Okres przedwyborczy ma swoje prawa (...) Te kilka miliardów złotych nie
          poprawi sytuacji w budownictwie mieszkaniowym. To jest zwykłe rozdawnictwo
          pieniędzy, które można wydać na inne cele. Przygotowując budżet na przyszły rok
          musimy wykorzystać te informacje, które przyniosło nam dzisiejsze posiedzenie
          Sejmu. W jaki sposób? Rząd będzie 6. września przygotowywał ostateczną wersję
          ustawy budżetowej - powiedział dziennikarzom po głosowaniu minister finansów
          Mirosław Gronicki.

          Dodał, że być może będzie musiał zaplanować podwyżkę akcyzy na paliwa jeśli nie
          będzie innej możliwości sfinansowania zwrotu VAT.

          - Jeżeli rynki finansowe źle odbiorą budżet na 2006 rok to osłabienie złotego
          może kosztować konsumenta tyle co podwyżka akcyzy na paliwa - dodał Gronicki.

          Wcześniej w poniedziałek sejmowe komisje infrastruktury i finansów jednogłośnie
          poparły ponowne przyjęcie przepisów.

          - Decyzja Sejmu oznacza, że kilka-kilkanaście miliardów złotych zostanie
          rozdanych z budżetu. Te miliardy zostaną sfinansowane z pieniędzy podatników.
          Efektów ekonomicznych tego rozdawnictwa nie będzie żadnych - powiedział w
          Sejmie dziennikarzom wiceminister finansów Jarosław Neneman.

          - Gdzieś tych dochodów trzeba będzie poszukać. My zaproponowaliśmy podwyżkę
          akcyzy. To nie jest szantaż, to propozycja znalezienia środków na to
          rozdawnictwo. Wzrost akcyzy (na paliwa) to jedyny sposób jaki pozostaje w
          gestii ministra finansów. Szukanie tego po stronie wydatkowej jest nierealne.
          Być może przyszły rząd znajdzie jakieś inne źródło - dodał wiceminister.

          Prezydent w ubiegłym tygodniu zawetował ustawę po apelach szefa resortu
          finansów Mirosława Gronickiego, który wskazywał na duży ubytek dochodów w
          budżecie na 2006 rok, jaki może ona spowodować. Ministerstwo Finansów wyliczyło
          koszt wejścia w życie ustawy na 4,5 mld - 18 mld zł. Zdaniem wiceminister
          finansów Elżbieta Suchocka-Roguska skutek finansowy dla przyszłorocznego
          budżetu z tego tytułu szacowany to około 2-3 mld zł.

          W piątkowym wywiadzie dla PAP szef resortu finansów powiedział, że odrzucenie
          weta może spowodować przekroczenie przez deficyt w przyszłym roku pułapu 33 mld
          zł. Tymczasem deficyt wyższy niż 33 mld zł byłby, według Gronickiego, złym
          sygnałem dla rynków finansowych i mogłoby doprowadzić do osłabienia złotego i
          podwyższenia kosztów zaciągania długu.

          Dodatkowo Polska mogłaby zostać objęta sankcjami UE ze względu na odejście od
          programu konwergencji i w konsekwencji mogłaby stracić środki z funduszu
          spójności szacowane na 9 mld zł rocznie.

          MF dlatego ogłosiło, że w przypadku odrzucenia weta zaproponuje podwyżkę akcyzy
          na paliwa o około 25 groszy na litrze.

          Celem nowych przepisów o zwrocie VAT jest złagodzenie skutków podniesienia od 1
          maja 2004 roku z 7 do 22 proc. podatku na materiały budowlane dla osób
          budujących własny dom lub prowadzących remont.

          Zgodnie z ustawą rekompensaty będą dotyczyły faktur wystawionych od 1 maja 2004
          roku. Przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2006 roku, natomiast zwrot poniesionych
          wydatków na cele budowlane, udokumentowanych fakturami, dotyczyć będzie okresu
          od 1 maja 2004 roku do 31 grudnia 2007 roku. (js)



    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 31.08.05, 14:59
      Ja kończyłam 106-tkę 5 lat wcześniej, w 1991 byłam już na studiach :-(((.
      Nie martwcie się, na pewno dostaniecie zawiadomienie.
      Tak sobie myslę, że ja chyba dostałam wcześniej, bo oprócz zawiadomienia o
      oględzinach mieszkanka w kopercie były plany mojego mieszkania z przerobionymi
      przeze mnie zmianami (ścianki, elektryka, etc.). Muszę do 8 września zgłosić
      się do s-lni i uzgodnić z Panem inżynierem ewentualne uwagi. W każdym bądź
      razie z Agam spotkam się zapewne tego samego dnia - nasz budynek będzie
      obstawiony 17 września, tylko godziny są różne w zależności od nr mieszkania.

      A propos ulgi - możemy spokojnie kupować w tym roku podłogi, kafelki itp i
      odliczyć sobie z tytułu ulgi remontowej (ale tylko w tym roku), łącznie do
      wartości około 25 tys zł, więc sporo, bo po odpisaniu wychodzi tego około 4700
      zł podatku do zwrotu. Ja będę kupowac na rodziców, teściów, dziadków, bo sama
      nie mam możliwości, skoro dopiero buduję mieszkanie. Te same wydatki będzie
      można odliczyć drugi raz z tytułu zawetowanej ustawy i w tych przypadkach, gdy
      towary były obarczone 22% od maja 2004 (a wcześniej 7%), dostaniemy 15%
      zwrotu :-))).
      Przynajmniej ja tak ideę rozumiem.
      • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 31.08.05, 16:34
        Nie wiem czy tak rzeczywiscie jest ze zwrot bedzie wynosil 15 czy 22 %
        Dla mnie narazie jest troche dziwne kupowanie pol roku wczesniej kafelkow i
        innych rzeczy poki nie odbiore mieszkania.

        Ja nic nie zmienialem w swoim mieszkaniu. Najpierw musze zobaczyc go na zywo by
        pozniej miec ewentualna wizje by cos zmienic. A gdy widze plany na papierze nie
        mam zadnych pomyslow na zmiane.
        pzdr
        • agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 31.08.05, 21:20
          mam i ja!!!!!
          17,09 godz 10:00
          plany też dostałam, należy i zweryfikować z rzeczywistością; będzie to podstawa
          odbioru technicznego;
          nie znam się za bardzo na planach i przyznam się, że to dla mnie odkrycie?
          czy rurki rurki od wody i centralnego są układane w podłodze?
          a zwrot będzie wynosił 15%, różnica pomiędzy starym VAT a obecnym.
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 09.09.05, 08:50
      No to czas na mnie, żebym włączyła się do rozmowy, bo widzę, że podejrzenia co
      do "prawdomówności" mnie dotyczą.
      Napisałam jak napisałam i podpisuję się pod tym i dziś. W okolicach jesiennych
      dni zeszłego roku, kiedy interesowałam się jak będzie wyglądało nasze mini-
      osiedle, pytałam w spółdzielni jakąś Panią i uzyskałam odpowiedź, że budynek
      będzie ogrodzony, a może będzie i ochrona, ale o tym zadecydują mieszkańcy.
      Pani nie mówiła, że NA PEWNO będzie, ale raczej w kontekście, że jeśli
      mieszkańcy zażyczą, to MOŻE będzie. Nazwiska tej Pani nie pamiętam ,może bym Ją
      poznała, gdybym musiała. Powiem szczerze, że sprawa ewentualnej ochrony nie ma
      dla mnie priorytetowego znaczenia, więc wtedy nie przywiązywałam do jej słów
      zbytniej wagi, a i dziś nie będę dziś latać do sp-lni i wyjaśniać tego problemu
      celem zadowolenia Rtomika :-))). Pożyjemy, zobaczymy, czy szansa na ochronę
      będzie czy nie.
      Na razie jestem na etapie przerabiania kabli i gniazdek, które, jak się
      obawiałam, nie są tam gdzie miały być według planów. I to mnie matrwi o wiele
      bardziej :-))).
      Pozdrawiam Was gorąco, ufff!!!!!
      Dominika
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 16.09.05, 14:30
      Rtomik, może dla Ciebie sprawa kupna mieszkania nie wymaga zainteresowania i
      nie jest powodem do "gorączkowania". Ja tam bardzo się cieszę, że wreszcie
      jutro pójdę i zobaczę, jak wygląda inwestycja finansowa mojego dotychczasowego
      życia i jak będę mieszkać w przyszłości. Na papierze to mimo wszystko - nie to
      samo.
      To tyle z mojej strony w temacie "gorączkowania" ...
      D.
        • Gość: Gosia Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.gis.gov.pl 28.09.05, 14:29
          To takie logicze - prawda.
          A obecnie chodzą słuchy że w nowej inwestycji tej Spółdzielni może dojść do
          tego że będzie brana pod uwagę jedynie długość zamieszkania w Spółdzelni. Moim
          zdaniem trochę to "komunistyczne podejście do sprawy". Zawsze uważałam że kto
          pierwszy ten lepszy ale co tu ma do rzeczy długość bycia członkiem jak
          członkowie mają podobno równe prawa. A chyba pierszeństwo powinny mieć rodziny
          które interesowały sie sprawa od dawna, dopytywały, składały wnioski dawno
          temu. A nie ktoś kto "obudził się" np wczoraj powędrował z wnioskiem i może
          otrzymać mieszkanko bo mieszka tu 30 lata.
          • Gość: Gosia Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: 212.244.179.* 29.09.05, 10:03
            To jasne że w tej waszej inwestycji brali pod uwagę pierszeństwo na liście.
            Ja piszę o tej nowej planowanej chyba przy Żółwiej. Przyjęli 5 razy więcej
            podań niż będzie mieszkań (nie wiewm po co) i teraz kombinują co mają zrobić.
            Logiczne jest że przyjmuje się tyle podań co mieszkań z ew. listą rezerwowych.
            Byc może na dalszych miejscach na liście są "Ważne osoby" i podobno mają
            uchwalić że mieszkania przydzielą nie wg kolejności zgłoszeń tylko otrzymają je
            te osoby kt. np. złożyły wniosek niedawno ale mieszkają 30 lat na osiedlu. Wg
            mnie trochę to chore ale zobaczę jak sie sprawy potoczą.
            Jesli tak uchwalą to okarze się że będzie mozna składac wnioski choćby co roku
            a i tak jeśli mieszka się krótko na Chomiczówce to nigdy nie otrzyma sie
            przydziału.
              • rtomik łaskę robią ze wpuszczaja na budowe 29.09.05, 10:35
                Bylem w naszej szanownej administracji.
                Chcialem zmienic termin wejscia na budowe, poniewaz 1 pazdziernika nie moge byc
                obecny.
                Napisalem podanie z prosba o przesuniecie terminu.
                Pani w administracji powiedziala ze takich podan ma bardzo duzo, ze nie wiadomo
                czy kierownik sie zgodzi na inny termin. Powiada ze to tylko dobra wola
                wykonawcy ze wpuszczaja wogole na budowe.

                Zadaje sobie pytanie.

                Czy oni robia nam laske ze wpuszczaja na budowe?
                Za co kierownik budowy bierze ciezkie pieniadze???
                Jesli im placimy rownie dobrze moga zostac godzinke dluzej w pracy.
                Jestesmy klientami i mamy prawo decydowac kiedy mozemy obejrzec swoje
                mieszkania. To nie kupno samochodu tylko powaznej inwestycji.

              • Gość: Gosia Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: 212.244.179.* 29.09.05, 14:04
                Dziwne te zwyczaje na budowie. Ja interesowałam się kiedyś inwestycją na
                Tarchominie. Pojechałam w sobote i zostałam wpuszczona na budowę mimo, iz nie
                miałam umowy a chciałam tylko zobaczyc stan surowy ew. przyszłego mieszkanka.
                Spółdzielnia (Wardom) nie widziała problemu. Tym bardziej przyszli właściciele
                mogli wchodzić na budowej oczywiście tylko w soboty bo wtedy wyznaczyli dzień
                tzw. odwiedzin.
                To co piszesz potwierdza moje obawy co do przyszłości tej nowej inwestycji.
                Spółdzielnia Chomiczówka nie przestawiła się tak do końca na gospodarkę rynkową
                i dalej traktują wszystko jak swoją własność. Zapomominają że to oni sa dla nas
                (za nasze czynsze) a nie my dla nich.
                Tak samo będzie z obsadzeniem nowej inwestycji (kto ma większe znajomości
                otrzyma lokal kto nie to trudno - jak im udowodnie, że np złozyłam podanie
                wczewśniej na razie nic jeszcze nie mogą dokłądnie powiedzieć).
                Walcz o swoje. Niech ci podadzą podstwę prawną że nie masz jako przyszły
                lokator prawa wstępu na budowę. Co nie jest zabronione jest dozwolone.
                • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.09.05, 10:08
                  Troche przesadzasz piszac ze nie jestes pewna co do przyszlosci inwestycji.
                  Przesadzasz tez z tymi znajomosciami.
                  Ja nie mam zadnych znajomosci a administracja byla tak dobra ze przydzielila mi
                  garaz do lokalu bez garazu. Rowniez moglem sobie dowolnie wybrac pietro lokalu
                  mimo ze inne byly juz zajete.
                  Takze Spoldzielnia jest spoko, tylko mysle ze niektorzy w administracji robia
                  problemy.
    • Gość: df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.bphpbk.pl 30.09.05, 10:18
      Hejka,

      Zgadzam się z Rtomikiem w całej rozciągłości. Gosia ma rację - walcz o swoje, w
      końcu to Twoje mieszkanie i skoro nie możesz wejść - niech udowodnią dlaczego?
      Pocieszę Cię tylko, że ja byłam w wyznaczonym terminie od godz 11 do 12,
      ale.... oglądałam mieszkanie przez niecałą godzinę :-(, bo panom bardzo się
      spieszyło do domu i od około 11.40 latali po klatce i poganiali ludzi, żeby już
      wychodzili. Nie dali mi pomierzyć wszystkich ścianek, więc wyszłam z ogromnym
      niedosytem. Czułam się jakbym była przyszłym mieszkańcem ul. Alternatywy 4 :-).

      A propos nowej inwestycji przy Żółwiej, to akurat wymóg bycia członkiem s-lni
      jak najdłużej uważam za rozsądny. Przykładem jest moja sąsiadka, która kupiła
      rok temu mieszkanie na wolnym rynku, przez agencję, została więc rok temu
      automatycznie członkiem spółdzielni, a teraz chce na Żółwiej kupić mieszkanie
      synkowi i bardzo się burzy, że skoro ma pieniądze, to dlaczego nie może. I co
      Wy na takie przypadki?

      Pozdrawiam,
      D.
      • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 30.09.05, 11:44
        Wtrace tutaj kilka swoich skromnych uwag.
        Jesli chodzi o pierowokup mieszkania przez czlonkow Spoldzielni jestem jak
        najbardziej za.
        Nie moze byc sytuacji ze ktos jest czlonkiem spoldzielni rok czasu i juz chce
        kupic mieszkanko o wiele taniej niz na rynku.
        Spoldzielnia jakby wynagradza starych lokatorow. Placa regularnie czynsz, nie
        spozniaja sie z oplatami wiec maja prawo kupic cos o wiele taniej.
        Jesli kazdy by chcial robic jak ta pani, bylby niezly kociol na rynku.
        Spowodowaloby to wreczaniu lapowek za przynaleznosc do spoldzielni by w
        prszyzlosci kupic tanio mieszkanie.
        • Gość: Gosia Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: 212.244.179.* 30.09.05, 14:47
          Pewnie macie rację co do wynagradzania starych członków. Ja nie jestem b.
          starym członkiem więc raczej nie będę miała szansy choć interesuje się
          inwetycjami spółdzielni od dawna. Ale mnie drażni jednak fakt, że może nie
          należę 30 lat do WSBM ale staram się od dłuższego czasu a przyjdzie ktoś
          trzysetny na liście co złożył podanie niedawno i mieszkanie dostanie. Dla mnie
          to nie jest objaw obiektywizmu. Stary członek starym członkiem ale jednak jakaś
          kolejność powinna obowiązywać zważywszy że w poprzednich inwestycjach nie było
          takiego klucza wyboru i wiem bo sąsiad dostał tak mieszkanie a bynajmniej
          członkiem był krótko ale dowiadywał się i wychodził sobie to mieszkanko.
          Swoja drogą skoro Spółdzielnia ma takie zapotrzebowanie na nowe lokale a 300
          osób to jednak nie ogrom to ma jeszcze trochę wolnych terenów i powinna
          inwestycje zwiększyć. Przecież to dla nich zysk.
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 06.10.05, 09:22
      Hejka,

      Ja oglądałam swoje cudne upragnione M w wyznaczonym przez spółdzielnię terminie
      i tak jak pisałam w poście powyżej - generalnie za mało czasu, aby na
      spokojnie "powyobrażać" sobie kolor płytek, czy rozmiar wanny. To po pierwsze,
      a po drugie - u nas było dużo przeróbek, których niestety nie wykonano w 100%.
      Nie oznacza to jednak, że sp-lnia ich nie uzna, mam nadzieję, że wszystkio
      skończy się po mojej myśli. Najbardziej jestem zachwycona balkonem - nie
      sądziłam, że jest taki wielki... Generalnie mieszkanie wymaga
      jedynie "dopieszczenia" (ja już bym chciała mieszkać), ale dużo pracy wymagają
      klatki schodowe i infrastruktura, a to duzo czasu zajmuje, niestety...

      Agam coś zamilkła... Spóźnione wakacje?

      Pozdrówka dla wszystkich,
      D.
              • Gość: agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 19:30
                Witajcie, witajcie
                nie umarł, nie umarł; byłam tylko przez chwilę odcięta od świata :-)
                jeśli chodzi o oględziny to byłam w terminie, Dominika ma rację godzina to za
                mało; zdążyłam co prawda pomierzyć wszystkie ścianki i niestety nie wszystko
                jest zgodnie z planem, w łazience mam przsunięte drzwi ale w sumie tak jest
                lepiej i tak zamierzam to zostawić, w kuchni też nie jest ok ale podobnież nic
                nie można z tym zrobic. balkon jest fajny nie myślałam, że jest aż tak duży,
                parapety są super!!!! strasznie mi się podobały!!! i za mało czasu żeby się
                zastanowić, tak jak pisała Dominika, gdzie wanna jak kafelki, gdzie kuchenka a
                gdzie lodówka dopiero tam na miejscu rodziły mi się pomysły co zmienić,
                przesunąć etc odezwijcie się, mam co prawda ograniczony dostęp do internetu ale
                obiecuję, że będę zaglądała. I grodzą moi mili państwo, grodzą i widać
                postępy!!!
                info dla Gosi: nie wiem jak nowa inwestycja, ale ja złożyłam dokumenty też
                bardzo dawno pewnie coś tak 3 lata temu i nie mam żadnych znajomoći, po prostu
                cierpliwie czekałam
                      • Gość: Nowi sąsiedzi Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.la-04.cvx.algx.net 07.11.05, 14:52
                        Polskie paszporty Danuty Huebner dla Żydów
                        Z Tel Avivu, dzisiaj, SPRAWOZDANIE NA ŻYWO
                        2005-11-07


                        Dzisiaj jest poniedziałek i ulica w dzielnicy mieszkaniowej Tel-Avivu,
                        normalnie cicha, zapełniła się tłumami od wczesnego rana, pełno gwaru i
                        nawoływań.

                        Od 2003 roku w każdy poniedziałek Izraelczycy, młodzi i starzy, stoją w
                        niekończącej się kolejce, zawijającej się dookoła bloku, do polskiego konsulatu
                        po polskie paszporty.

                        Oficjalnie wymagane jest wykazanie, że dziadek żył w Polsce, ale wystarczy też
                        pokazanie starej fotografii jakiegoś wujka i bajka, że zginął w holocaust-sie.

                        "Chciałbym mieć polski paszport jako zapewnienie mojej przyszłości" - powiada
                        Michael Kerner, 43, obywatel Izraela w Palestynie, czekający w kolejce z
                        dwojgiem dzieci.
                        Mówi, że jego ojciec i matka urodzili się i wzrośli w Polsce, a opuścili ją w
                        1957, "kiedy antyżydowskie sentymenty uczyniły im życie tam zbyt trudne".
                        Chociaż ma korzenie polskie, to Kerner będzie wciąż i zawsze uważał siebie za
                        Izraelijczyka, ponieważ urodził się w Izraelu, mówi hebrajskim i jest żonaty z
                        izraelską kobietą.

                        "Niemniej - Izrael nie jest najstabliniejszym miejscem" - zwierza się - "Chcę
                        mieć miejsce, gdzie będzie łatwiej".

                        Polska, kraj, któremu jego rodzice i inni Żydzi pokazali plecy, zaczyna
                        przedstawiać się jemu atrakcyjnie odkąd zapanowała tam władza UE. A wyjazd do
                        Niemiec? Nie, nie interesuje go.

                        "Młodzi ludzie w Izraelu wiedzą, że Polska jest obecnie w UE i oni chcą
                        podróżować swobodnie, a nie pokazywać wszędzie swój izraelski paszport" -
                        recytuje jednym tchem powieściopisarz Miriam Akavia, który przybył do Izraela z
                        końcem lat 40-tych.

                        Jedni chcą zbliżyć się do swoich "korzeni", a drudzy chcą nowego domu, gdyby
                        uznali, że konflikt w Palestynie wymyka się spod kontroli.

                        Inni znów, jak dyrektor artystyczny Yosi Notkowitz, co już dostał nowiutki
                        polski paszport, uważa, iż tak naprawdę to on jest nogami w obu krajach. On
                        pamięta historie opowiadane przez rodziców o życiu w Polsce, tym Paradisus
                        Judeorum, o polskiej sztuce, muzyce, literaturze i takich rzeczach.

                        "Chcę być częścią tego" - powiada - "Jestem pomostem z przeszłości do
                        przyszłości": do lat 70-tych przywódcy w Knesecie debatowali po polsku.

                        Marzenie o żydowskiej ojczyźnie jest wciąż silne w Izraelu, ale ciągnący się
                        konflikt i konfrontacje, samobójcze ataki, palestyńska Intyfada i naród w
                        nieustającym obleżeniu za "Murem Berlińskim" nasunęły niektórym inne plany na
                        przyszłość dla siebie i własnych dzieci.

                        Pracownicy polskiej ambasady są przeciążeni ilością aplikantów i domagają się
                        zwiększenia personelu.

                        "Możemy podołać przyjęciu 100 aplikacji na miesiąc." Tak mówi urzędniczka, ale
                        ilość ustawionych w kolejce nie zgadza się z tą liczbą. "Z tego połowa ma
                        zatwierdzenie w Polsce pewne."

                        W mieście są biura, które przygotowują wnioski o paszporty i dostarczają
                        tłumaczy. Są to lukratywne byznesy z powodu wielkiej ilości wnioskodawców.

                        Margaret Rok pracowała w turystyce. Zaognienie konfliktu w regionie odstraszyło
                        wielu turystów i zmusiło ją do szukania innego byznesu. Ponieważ mówi po
                        polsku, została przyjęta do biura prawnego i przygotowuje uzasadnienia wniosków
                        o paszporty i pomaga w założeniu "geszeftu" w Polsce.

                        "Przychodzi coraz więcej Żydów z wnioskami i musieliśmy otworzyć nowy oddział
                        tylko dla nich."
                        ___________________________________
                        Więcej:
                        Deutsche Welle, 7.11.2005
                        "Israelis Eager to Get Polish Passports", Rafał Kiepuszewski
                        www.dw-world.de/dw/article/0,1564,1408519,00.html
                        .
                        .
                        (Danuta Huebner rozdała polskie paszporty milionowi żydków ze świata. Ten
                        milion głosował w polskich konsulatach i wpłynął na wybory w Polsce.
                        Kałman SUŁTANIK primo voto Chaim STUDNIBERG, wiceprezes WJC ds. Judeopolonii,
                        prowadzi ruch przywłaszczeniowy. On zaplanował desant
                        szarańczy "współgospodarzy", którzy utworzą Judeopolonię mandatem ONZ, jak w 48
                        roku tzw. Izrael w Palestynie i obdaszą reprezentacje judeopolonijne UE w
                        Brikseli. Oni po prostu jednego dnia wkroczą na ziemię polską wszystkimi
                        przejściami granicznymi i inwazja będzie szybsza od hitlerowskiej.
                        Danuta Huebner winna rozliczyć się z paszportów polskich w sądzie karnym i
                        zostać ukarana za zdradę Polski i sprzeniewierzenie powinności jej urzędu.)
                        .
                        .
                        "Żydzi od wieków użalali się na swój los, że zostali wyrzuceni z ich ojczyzny,
                        jak nazywają Palestynę. Lecz, panowie, gdyby świat dał im ją zwyczajnie w
                        używanie, oni by natychmiast znaleźli jakiś wykrętny powód, aby tam
                        nie "powrócić". Dlaczego? Ponieważ oni są wampirami, a wampiry nie żerują na
                        wampirach. One nie mogą żyć tylko między sobą. One muszą pasożytować na
                        chrześcijanach i innych ludziach nie ich nacji."
                        Benjamin Franklin, 1776, z Przemówienia do Konwencji Konstytucyjnej
                      • Gość: agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:57
                        Witam, witam
                        oj rtomik ale jestes w gorącej wodzie kąpany!!!
                        zgodnie z obietnicą, informuję o miejscach gdzie warto zajrzeć?:
                        1 salon firmowy opoczna w W-wie, ulPuławska 358 (tak mi się wydaje); ceny
                        płytek sa wprawdzie takie jak wszdędzie, ale jeśli się u nich kupuje płytki,
                        można gratis zamówić projekt łazienki (jeśli nie to za projekt się płaci, czyli
                        coś dla tych którzy nie mają pomysłu na 4m łazienki. jak będę miała projekt
                        powiem wam czy było warto
                        2 przy pętli na Brązowniczej jest sklepik z podłogami drewnianymi, nie wiem czy
                        to atrakcja, ale można u nich kupić towar, otrzymać fakturę a towar odebrać w
                        przyszłym roku;
                        - Dominiko a Ty znalazłaś jakieś godne polecenia miejsca? bo z tego co
                        pamiętam Rtomik będzie robił zakupy po odebraniu mieszkania?
                        - Rtomik ciekawa jestem jak u Ciebie w planach wygląda pokój, że masz
                        możliwość jego podzielenia. Zastanawiałam się nad tym w swoim przypadku (gdyby
                        rodzina się powiększyła), ale nie widzę takiej możliwości.
                        Pozdrawiam Was cieplutko
                        • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 15.11.05, 19:44
                          Witam!
                          W koncu ktos napisal:)
                          Jako ze powiekszy mi sie rodzina (mieszkanie kupowalem rok temu docelowo tylko
                          dla siebie- wystarczyly mi 2 pokoje),a wiadomo zycie zmienia sie z roku na rok,
                          zmieniam architekture mieszkania.
                          Garderoba nie jest mi potrzebna ( zabiera tylko metraz mieszkania) wiec
                          wyburzam sciane garderoby i lacze pokoj dzienny z kuchnia. Natomiast zamiast
                          kuchni robie dodatkowy pokoj. Dzieki temu rozwiazaniu bede mial 3 pokoje:)

                          Bylem w zeszlym tygodniu w swoim mieszkaniu. Mam kupe fajnych pomyslow na
                          urzadzenie mieszkania.
    • Gość: df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.bph.pl 17.11.05, 15:30
      Hejka,

      Jak się cieszę, że daliście "głos": już zwątpiłam w ten post.
      Agam - ja zakupiłam ostatnio parkiet i to na razie pierwszy poważny mój zakup.
      Pojechałam z mężem poza Wawę - okazało się, że jest trochę taniej.
      Glazurę i terakotę mam upatrzoną - w Liroy&Merlin są promocje, wpadam tam od
      czasu do czasu i w ten sposób nabyłam dwa dni temu terakotę do przedpokoju
      taniej o 7 zł na 1 m2 (opoczno).
      Na Galla Anonima zgadałam się ze sprzedawcą w jedym sklepie, że jak kupimy
      hurtem wannę, wc i umywalkę - możemy mieć rabat.
      Z wszystkich dużych hipermarketów zdecydowanie polecam Castoramę - chyba jest
      jednak najtańsza, acz wybór największy w Liroy&Merlin.

      Przez internet pozamawiałam wszystkie możliwe katalogi - opoczno, tubądzin,
      cersanit, koło, etc. i w ten sposób robię "selekcję", potem sprawdzam ceny i
      wstępnie wybieram dwa, trzy produkty. Jak wybrałam się raz na Bartycką - to po
      godzinie o mału nie dostałam szału - już nie wiedziałam, czego chcę, co mi się
      podoba i co powinnam kupić.

      Rtomik - jakim "cudem" dostałeś się do mieszkanka? Czy załatwiałeś odwiedziny
      przez kogoś ze spółdzielni, czy przez kierownika budowy? Ja właśnie bardzo
      potrzebuję się dostać i pomierzyć dokładnie wymiary łazienki.

      to na razie,
      pozdrowienia,
      D.

      • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 18.11.05, 00:16
        Nie wiem czemu nic nie wiesz o wejsciach na budowe. Z tego co wiem wszyscy
        dostali termin na wejscie 1 pazdziernika.
        Jako ze nie moglem byc tego dnia obecny na budowie, zagadalem z kierownikiem.
        Nie robil problemow by sobie wejsc. Oczywiscie razem z majstrem budowy.
        Ja nie kupuje teraz materialow. Za rok beda niezle promocje w lato takze wtedy
        sobie cos wybiore. Polecam TTW OPEX na Jerozolimskich.
        Zreszta w przyszlym roku mozna odliczac roznice miedzy 22% a 7% Vatem ,takze
        wedlug mnie nie ma co sie spieszyc. Wiadomo co rok wchodza nowe modele glazur,
        gresow, plytek a tegoroczne beda dobrze przecenione.
        pzdr
        • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 19.12.05, 10:46
          No widzisz, ja właśnie myślę :-)Dlatego też kupując w 2005 roku odliczam 19%,
          zaś w przypadku, gdy jak piszesz - nie będzie cwaniactwa w naszym kraju i w
          przyszłym roku rząd nie pozwoli na podwójne odliczenia - Ty odliczysz jedynie
          różnicę pomiędzy Vatem. Nie trzeba być matematykiem, żeby odjąć 22% - 7% =15%
          do odliczenia (i to nie tak do końca matematycznie). Jak więc prosto wynika -
          nic innego, tylko Ty odliczysz mniej niz ja teraz... Powodzenia, pozdrawiam i
          do widzenia.
          Dominika
        • Gość: Gosia Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.gis.gov.pl 19.12.05, 15:56
          Chyba w waszym forum trochę namieszałam. Czytuje to forum bo sama czekam na
          mieszkanko w spółdzielni i to ja pisałam o ew. podwyżce cen metra ale nie w
          waszej inwestycji a w innych spółdzielniach w Polsce (czasami to się zdarza).
          Więc chciałam wiedzieć czy wy też w umowach macie takie zapisy. No i mam
          nadzieję że spółdzielnia podobnie jak w poprzednich inwestycjach dokona raczej
          zwrotów.
          Co do kolorystyki - faktycznie ten zielony kolorek jest paskudny. Pozdarwiam i
          życzę szybkiego odbioru mieszkań bo z tego co wiem jak zakończą obecną
          inwestycję to może ja doczekam się rozpoczęcia kolejnej(mojej).
      • Gość: agam13 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:34
        Witam,
        przyjęłam tą samą zasadę; pozamawiałam katalogi i w ten sposob ograniczyłam
        wybór do 2 - 3 produktów, potem weryfikacja tego co wybrałam z rzeczywistością
        i cena (chyba jeden z ważniejszych argumentów w moim przypadku). na Bartyckiej
        byłam raz i więcej nie wrócę, też dostałam szału. gdzie znalazłaś parkiet,
        jeśli możesz podać miejsce i cenę? wybrałam mozaikę, bo jest tańsza.
        jaką kolekcję wybrałać do przedpokoju? też jestem zainteresowana opocznem. mam
        problem z kuchnią, bo na razie nie będę miała szafek, ale chciałabym zrobic
        podłogę i muszę wybrać coś w miarę neutralnego, do czego później dopasowałabym
        bez problemu szafki. jeśli chodzi o ceramikę sanitarną, to też mam taki patent
        jak Dominika. z tego co zauważyłam część sklepów właśnie teraz wyprzedaje stare
        kolekcje i można coś znaleźć w przyzwoitej cenie. tylko trzeba mieć czas na
        chodzenie po sklepach, a z tym przynajmniej u mnie trochę cienko.
        Zazdroszczę Ci Rtomik tego 3 pokoju, szczęściarz!!!!!
        pozdrowienia, Aga
        • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 18.11.05, 19:16
          Nic nie musisz mi zazdroscic.
          Mieszkanie jest 2 pokojowe ale dzieki sprytnej przerobce, bedzie 3-pokojowe.
          Oddzielne pomieszczenie garderoby nie jest mi wogole potzrebna.
          Wiem ze jest taki trend iz buduje sie teraz garderoby i wieksze pokoje. Ale ja
          wole miec 3 pokoje i wyburzona garderobe.
          • Gość: Miki Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.gis.gov.pl 21.11.05, 16:03
            Witam Forumowiczów. W związku z moim zainteresowniem inwestycjami spółdzielni
            chciałabym dowiedzieć się czy będziecie dopłacać róznicę pomiędzy planowaną
            ceną metra w rzeczywistym kosztem byudowy. Podobno wynika to z ustawy o
            spółdzielniach. Ostatnio w rzeczpospolitej był artykuł w którym kazano
            spółdzidelcom dopłacać po 800 zł!!!! do metra mieszkania. Czy w naszej
            spółdzielni też są takie praktyki?
    • Gość: df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi IP: *.bph.pl 24.11.05, 09:07
      Witam,

      Agam - jesli chcesz namiary na parkiet, podam Ci na adres mailowy, ok? Podaj
      adres, proszę.
      Gres Opoczna o którym pisałam, że był (a może nadal jest) w promocji w Liroy-u
      to Naxos - kosztował 49 z kawałkiem, dla porównania na Galla Anonima 57 zł/m2.

      Rtomik - skąd informacje o odliczeniu w przyszłym roku różnicy pomiędzy 7 a
      22%? O ile ja czytałam sporo w tej sprawie jakiś czas temu, to było to
      obwarowane wieloma warunkami i generalizaując dotyczyło budowy domu i
      materiałów budowlanych. Czy mógłbyś rozwinąć temat i podać jakiś oficjalny
      dokument (ustawa, zarządzenie?), bo gdybanie do mnie nie trafia...
      A propos odwiedzin w mieszkaniu - myślałam, że byłeś drugi raz w swoim
      mieszaknku, bo to o czym mówisz, że wszyscy byli, bo spółdzielnia zapraszała -
      to ja byłam, owszem, ale we wrześniu. Powiem szczerze, że trochę mało.

      No i jeszcze jedno - wczoraj dostałam zawiadomienie o przesunięciu terminu
      ostatniej raty z 15 grudnia na 20 stycznia. Według mnie oznacza to, że co
      najmniej miesiąc mamy już opóźnienia. Jednym słowem - zaczynaja się polskie
      realia budowy mieszkań.

      Pozdrówka,
      D.
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 16.12.05, 15:10
      Hejka,

      Dawno nie zaglądałam na forum, a tu proszę: kolejna sąsiadka :-). Bardzo się
      cieszę, że jest nas już czworo plotkujących sąsiadów :-).
      W sprawie koloru białego na elewacji, mnie się wydaje, że pomalują ten biały na
      kremowy - tak, żeby całe nasze mini-osiedle miało jednakowoż ten sam odcień.
      A skąd macie informacje na temat podwyżki ceny metra? - czy to jakaś sprawdzona
      informacja, czy jedynie domysły? To byłoby straszne - w końcu po poprzednich
      dwóch inwestycjach na ul. Aspekt ze zwrotami, podczas gdy ta sama ekipa buduje,
      to świadczyłoby o złym gospodarowaniu naszym pieniędzmi :-(. Ja mam nadzieję,
      że jednak dopłacać nie będziemy, a jeśli nawet byłyby zwroty - byłoby po prostu
      super!
      No i kolejny problem - ja już pisałam o tym, że dla mnie przesunięcie wpłaty
      oznacza przesunięcie terminu oddania inwetycji. Też już nie wierzę, że to
      będzie marzec, choć optuję za kwietniem - majem maksymalnie.
      Ja tam kupuję teraz maksymalnie dużo - jestem już zdecydowana, wiem, co chcę -
      to po pierwsze, mam to gdzie przechować - to po drugie, a po trzecie - jeśli
      faktycznie w przyszłym roku można będzie odliczyć różnicę VAT-u (choć
      oficjalnych informacji na ten temat nie znalazłam do dziś) - to po prostu
      odliczę dwa razy :-).

      Trzymajcie się,
      Dominika
      • rtomik Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 16.12.05, 15:20
        1. Dwa razy na pewno nie odliczysz, takze mozesz przestac o tym marzyc.
        2. Podwyzka/zwrot co do ceny metra sa zawarte w umowie sprzedazy mieszkania.
        3. Jaki jest sens kupowac juz teraz??
        W przyszlym roku beda nowe modele a te terazniejsze beda po znizkach- takze na
        to samo wyjdzie. Poza tym wyprzedaja teraz zapasy magazynowe, ktore leza juz
        jakis czas w magazynach takze to tez przemawia za tym by poczekac do 2006r.
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 19.12.05, 09:33
      Rtomik - kilka uwag do Ciebie:

      1. Dlaczego mam nie odliczyć dwa razy? Gdzie to jest napisane? Jedyne co wiem
      NA PEWNO to to,że kupując teraz (tj do końca 2005 roku), to NA PEWNO odliczę
      19% z tytułu dużej ulgi. Natomiast to, czy różnicę VAT będę mogła odliczyć w
      2006 roku to naprawdę nie jest pewna rzecz. Jesli tak wiesz, to poproszę -
      podaj literę prawa (zresztą swojego czasu prosiłam Cię już o to). Z tego, co ja
      wiem, odliczenia będą uwarunkowane wieloma czynnikami. Dla mnie gadanie, że
      można, bo tak mówią, czy piszą dziennikarze - niewiele znaczy.

      2. Umowę umiem czytać i paragraf o podwyżce/zwrocie znam. Bzdur, jak to
      nazywasz o podniesieniu ceny nikt nie nagadał, tylko jak sobie spojrzysz wyżej -
      gość o nicku "syl" zugerowała cytuję - "był poruszany temat dopłat do
      ewentualnego metra mieszkania"..... itd. Ja tylko chciałam się dowiedzieć skąd
      takie informacje? W każdej plotce bowiem jest cząstka prawdy ...

      3. Sens kupowania w 2005 roku także wyjaśniałam powyżej - niektórzy po prostu
      chcą sobie odliczyć w tym roku, wiedzą co chcą i nie będą czekać na "lepsze"
      modele w przyszłym roku, a ponadto mają gdzie przechować wszelkie zakupy. Ja
      nie widzę w tym nic złego, a zapewniam Cię, że bynajmniej nie kupuję nic, co
      leży jakiś czas w magazynach, tylko po prostu to, co chcę mieć. Nie sądzę, żeby
      w przyszłym roku nowy model kafelek do łazienki, czy gresu na podłogę podobał
      mi się bardziej, niż dziś.

      4. Skąd informacje o tym, że może być - cytuję "JEDYNA dopłata/zwrot za końcowe
      wymierzenie lokalu"? Tego w umowie, z całym szacunkiem, nie znalazłam...

      Moi drodzy, ja - pomimo, iż załozyłam to forum - opuszczam je, nie mam ochoty
      na wymiany piłeczek z niektórymi tutaj osobami. Jeśli ktoś będzie miał ochotę -
      mój adres e-mailowy df32@gazeta.pl (Agam - pozdrawiam :-).

      Dominika
    • df32 Re: Kwitnąca/Brązownicza - szukam przyszłych sąsi 19.12.05, 10:50
      No widzisz, ja właśnie myślę :-)Dlatego też kupując w 2005 roku odliczam 19%,
      zaś w przypadku, gdy jak piszesz - nie będzie cwaniactwa w naszym kraju i w
      przyszłym roku rząd nie pozwoli na podwójne odliczenia - Ty odliczysz jedynie
      różnicę pomiędzy Vatem. Nie trzeba być matematykiem, żeby odjąć 22% - 7% =15%
      do odliczenia (i to nie tak do końca matematycznie). Jak więc prosto wynika -
      nic innego, tylko Ty odliczysz mniej niz ja teraz... Powodzenia, pozdrawiam i
      do widzenia.
      Dominika