melinek
26.09.05, 11:21
Witam Wszystkich serdecznie,
przejrzalam archiwum tego forum ale nie znalazlam informacji na temat powodu,
dla ktorego Staż Miejska likwiduje bazarek przy Wolumenie.
Nie cieszyl sie on maja sympatia az do momentu, gdy kupilam tam za grosze
nieuzywane ksiazki Jana Brzechwy dla dzieci i od tamtego czasu odwiedzialam go
regularnie w poszukuwaniu ksiazek.
Czy sa jeszcze inne miejsca na Bielanach nietkniete przez Straz Miejska, gdzie
mozna kupic tzw. szarc mydlo i powidlo?
Z gory dziekuje za odpowiedzi.