marslaur
04.11.05, 14:37
Jak dla mnie - pomylka stulecia. Wiem, ze zaraz sie odezwa glosy o
lumpiarniach etc., ale na Boga - nie za to kochamy Hyde Park albo parki
Berlina, Wiednia, czy Paryza, że nie można w nich siedzieć na trawie - tylko
wlaśnie za to, że można!!!
Pelzające państwo policyjne - takie mam wrażenie. Wlaściwie jest to identyczne
podejście jak za komuny. A Kaczyńscy wydają się być bardzo homo sovieticus -
ten lęk przed liberalizmem, przed swobodną wymianą poglądów, przed swobodą
obyczajową... Bardzo to wszystko gomulkowsko-jaruzelskie.
A ja pikniki urządzać będę - i choćby do Strasburga z mandatem pójdę, bo jest
to ograniczanie moich swobód obywatelskich. Park nalezy do ludzi, nie do
wladzy, a ja nic nie niszczę.
Masuj zieleń!