co robić z drzewami - Bielany

23.01.06, 09:15
Dzień dobry,
co prawda czas nie jest dobry, bo zimno i mrożno. Ale chciałabym poprosić o
podpowiedz co zrobić z drzewami, które rosną pod moim blokiem a ponieważ
jestem mieszkanką 1 piętra czuję ich porost coraz bardziej. W normalny dzień,
kiedy liście drzew są piękne i zielone w moim mieszkaniu jest cały dzień
ciemno. Nikt z gminy nie interesuję się tym, chociaż pisałam pismo - obiecali
że zastanowią się nad 6 drzewami, jak bedą mieli pieniądze. Kiedy? Nikt tego
nie wie. Ciekawie wygląda widoczek, kiedy podjeżdża pod blok Straż Pożarna
albo jakiekolwiek wozy służb naprawczych - wtedy utrudniony dostęp do 2 klatki
(drzewa wysokie i liściaste a wozy też wysokie)pozwala obsłudze owych wozów
na ciężkie myślenie jak dotrzeć do zacienionego miejsca z ciężkim i o
ograniczonym zasięgu sprzętem.
Może macie jakiś sprawdzony sposób na ograniczenie zasięgu drzewostanu?
Lubię drzewa i fajnie jest obudzić się wsród śpiewu ptaków, ale nie po ciemku
przez cały słoneczny dzień.

Pozdrawiam.s
    • donkej Re: co robić z drzewami - Bielany 23.01.06, 09:46
      Ciesz się drzewami, póki są.
      U mnie w jednym pokoju jest z ich powodu tak ciemno, że często muszę palić
      światło w ciągu dnia. Nawet w lecie. Jednak prędzej bym się dała pociąć na
      kawałki niż bym się miała przyczynić do ich wycięcia.

      Na szczęście nie tak łatwo spowodować wycięcie drzewa.
      • ajin Re: co robić z drzewami - Bielany 23.01.06, 10:28
        Takich drzew nie trzeba wycinać. Wystarczy przycięcie niektórych gałęzi.
        Powinna zająć się tym gmina. Nazywają to "pielęgnacją zieleni". Ale oczywiście
        trzeba pisać, dzwonić i domagać się osobiście, pracownicy gminy raczej nie
        wykazują inicjatywy.
        • Gość: saganna Re: co robić z drzewami - Bielany IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 24.01.06, 08:16
          Wiem, że przycięciem powinna się zająć gmina, ale po przesłaniu pisma i
          odpowiedzi, że zastanowią się - nic się nie zmieniło. Co można jeszcze ?

          s.
          • donkej Re: co robić z drzewami - Bielany 24.01.06, 11:50

            polubić
      • Gość: mvb Re: co robić z drzewami - Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 15:55
        > Ciesz się drzewami, póki są.
        > U mnie w jednym pokoju jest z ich powodu tak ciemno, że często muszę palić
        > światło w ciągu dnia. Nawet w lecie. Jednak prędzej bym się dała pociąć na
        > kawałki niż bym się miała przyczynić do ich wycięcia.

        Zrozum, że nie chodzi o to, że ktoś musi palić światło w dzień, tylko o
        ewentualne gaszenie pożaru...
        • sierzant.podsiadlik Re: co robić z drzewami - Bielany 24.01.06, 17:27
          Aha...bo jak pod oknem stoi mnóstwo nielegalnie zaparkowanych samochodów, to
          ewentualne gaszenie pożaru jest zdecydowanie bardziej ułatwione niż w przypadku
          rosnącego drzewa...o ogrodzeniu posesji nie wspomnę.

          Poza tym, chyba nie do końca rozumiem - przewidujesz jakiś pożar? I to ma być
          główny argument za wycinaniem drzew? Ja tam na miejscu strażaków nawet bym sie
          cieszyła - nie trzeba brać drabiny, skoro drzewo rośnie.
          • donkej Re: co robić z drzewami - Bielany 24.01.06, 17:31
            >Zrozum, że nie chodzi o to, że ktoś musi palić światło w dzień, tylko o
            >ewentualne gaszenie pożaru...

            Bożesz drogi!
            A gdzie to się będzie tak palić?!!!!
            • Gość: mvb Re: co robić z drzewami - Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:25
              Kochanie, jeśli Ty sobie wyobrażasz, że pożary się planuje, to niestety, Twoje
              wyobrażenia teraz runą. Nie powiem Ci, gdzie się będzie palić i kiedy, bo pożary
              mają to do siebie, że są niespodziewane.
          • Gość: mvb Re: co robić z drzewami - Bielany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:26

            > Aha...bo jak pod oknem stoi mnóstwo nielegalnie zaparkowanych samochodów, to
            > ewentualne gaszenie pożaru jest zdecydowanie bardziej ułatwione niż w przypadku
            > rosnącego drzewa...o ogrodzeniu posesji nie wspomnę.

            Nie rozmawiamy o samochodach, tylko o drzewach. Kretyznim kierowców
            zostawiających swoje pojazdy w niedozwolonych miejscach to osobna sprawa.
    • zoskaanka Re: co robić z drzewami - Bielany 24.01.06, 19:24
      też chętnie bym się pozbyła jednego klonu za oknem, nijak się polubić go nie
      da, bo nie lubię mieszkać w norze, jestem światłolubna
      • garma za duzo drzew 24.01.06, 20:21
        Saganna napisała:
        >Wiem, że przycięciem powinna się zająć gmina, ale po przesłaniu pisma i
        >odpowiedzi, że zastanowią się - nic się nie zmieniło. Co można jeszcze ?

        wzniecić pożar, wtedy strażacy będą zmuszeni wyciąć drzewo ;)

        Jeszcze raz napisać. Może dałoby się te drzewa przesadzić ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja