Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochodami

IP: 85.219.142.* 20.04.06, 01:43
i bardzo dobrze - uczelnia jest przy samej wislostradzie, wiec i dojazd
powinien byc z tamtad, a nie przez srodek rezerwatu
    • Gość: warszawiak jak to uczelnia zniszczyla rezerwat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 06:26
    • Gość: bolo Przecież to nie uczelnia niszczy tylko ludzie IP: *.pgi.waw.pl 20.04.06, 08:44
      Uczelnia istnieje od wielu lat. Sam pamietam jak jeszcze kilka lat temu alumni
      i studenci spacerowali ulica Dewajtis od przestanku tramwajowego i nie było
      problemu. Teraz ludzie stali sie wygodni i musza wozić dupy (coraz grubsze) pod
      samą brame uczelni.
    • Gość: Eryk Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.centertel.pl 20.04.06, 09:23
      TYTUŁ: Rada Bielan chce, żeby dojazd do Uniwersytetu Kardynała Stefana
      Wyszyńskiego prowadził DO Wisłostrady


      ARTYKUŁ: Radni Bielan chcą też, żeby docelowo główny dojazd do uniwersytetu
      prowadził OD Wisłostrady.

      to w końcu czego chcą? ;-))
      • Gość: mirosław7 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 13:34
        Chcą dokładnie tego o czym mowa w artykule.Chcą dojazdu do uczelni od strony
        Wisłostrady, a narazie stworzenia tam lini autobusowej z Młocin do pl. Wilsona
        przebiegającej właśnie Wisłostradą.
        • Gość: Uczeńznającysytuac Dewajtis tylko dla autobusów TYLKO w godzinach szc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:44
          Dużo się u nas o tym myślało. M. in. o linii 309, która jeżdziłaby od bramy
          przy Dewajtis, dalej Lindego, później Reymonta, Powstańców przez St. Bemowo do
          Os. Górczewska. Czemu by nie? (Najlepiej autobusy takie jak na linii 197). One
          są krótkie - łatwo tam wykręcą na Dewajtis. Co za różnica - i tak tam zawsze
          jakaś firma prywatna tą ulice obsługuje. Po szczycie i w wakacje autobusy by
          nie kursowały - by było cicho w lesie.

          Starsze osoby także potrzebują dobrego dojazdu na Mszę.

          Latem jest przyjemnie w lesie, lecz w zimę - beznadziejnie drałować między
          samochodami!
          • Gość: halina.witkowska Re: Dewajtis tylko dla autobusów TYLKO w godzinac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 11:12
            W rezerwacie nie może być mowy o samochodach, również o autobusach, bo to
            byłby pierwszy krok do legalizacji otwarcia drogi dla samochodów wszelkich. A
            może by tak meleksy dla starszych ludzi? Halina
            • nascendi sprostowanie 09.05.06, 12:34
              Gość portalu: halina.witkowska napisał(a):

              > W rezerwacie nie może być mowy o samochodach, również o autobusach, bo to
              > byłby pierwszy krok do legalizacji otwarcia drogi dla samochodów wszelkich.

              Chodzi o ul.Dewajtis - ta droga już od ~10 lat jest otwarta dla samochodów.
              Pierwszy krok do ograniczania na niej ruchu i parkowania nastąpił 14 kwietnia ->
              www.zm.org.pl/?a=bielany-064
              > A może by tak meleksy dla starszych ludzi?
              Może ksiądz je sfinansuje, jeśli ma środki na refundację grzywien.
    • Gość: zyga Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.starfoods.pl 20.04.06, 14:16
      Skandalem jest to, że zezwolono na budowę takiego ogromnego kompleksu w tej
      okolicy.
      Ogromne, głębokie wykopy przy budowie spowodowały obnizenie sie poziomu wód
      gruntowych i to jest największym problemem.
      Szkoda, ze Bielańscy radni zapomnieli o swoich wcześniejszych decyzjach.
      • Gość: Borys Wody gruntowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:10
        Ahoj!
        Zgadzam sie co do opinii, że błedem była zgoda na rozbudowę kompleksu uczelnianego.
        Ale co do wód gruntowych - czy problemy nie pojawiły sie wcześniej, po
        zmeliorowaniu Rudy i po zbudowaniu osiedla Klaudyny?
        Starsi o kilka lat koledzy wspominali o "oczkach wodnych" w lasku, których ja
        osobiscie nie pamiętam. Musieli je widzieć w pierwszej połowie lat 70-tych.
        Borys
        • Gość: ddb2 Re: Wody gruntowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 16:08
          Oczko wodne jest nadal, tyle, ze odizolowane od spacerowiczow.
          Teren zostal faktycznie osuszony w czasie budowy blokowiska Klaudyny. Wypadlo
          wtedy mnostwo drzew, przestaly przylatywac pewne gatunki rzadkich ptakow,
          namnozylo sie robactwo ( w tym tragiczne komary). Ekologia byla w powijakach,
          poza tym nikt nie smial zaprotestowac.
          Ja nie dostalam zgody 10 lat temu na zrobienie kanalu w garazu, bo mogloby to
          zagrozic wodom gruntowym ( mieszkam w otulinie rezerwatu )!
          3 lata po mnie, 2-pietrowa stodole, 6 mieszkaniowa (jakim prawem?), wybudowal
          eksradny, na wielu betonowych palach wbijanych w podmokla ziemie, tuz przy
          samej granicy lasu.
    • Gość: gosc bardzo dobrze - park strasznie niszcza ! IP: *.molgen.mpg.de 20.04.06, 14:51
    • Gość: gbur-mistrz Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: 193.227.131.* 20.04.06, 16:37
      Dojazd samochodami do UKSW od strony Wisłostrady jest utopią radnych Bielan,
      którzy nie znają, ani topografii wokół Skarpy Wiślanej,która najwyżej wznosi
      sie na Górze Polkowej, ani jej prawnej ochrony przed niedopuszczalną wzdłuż
      niej inwestycją drogową! Gdzie zjazd a gdzie powrót na Wisłostradę? Kto to
      wymyślił? Może ktoś wie? A teraz kolejną "inwestycją proekologiczną" będzie
      szlaban na Dewajtis w niedzielę od godz. 11 do 12 tej !! Idziemy !!!!!
      • Gość: Robal Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.aster.pl 20.04.06, 17:48
        Gbur-mistrz jesteś co najmniej dziwny. A Wisłostrada to niby co, jak
        nie "inwestycja drogowa"? Jest tam od czasów Gierka. Ponieważ teraz trzeba te
        wiadukty praktycznie wybudować od nowa, mozna na wysokości UKSW zrobic z nich
        zjazdy na poziom gruntu, gdzie da się zrobić duzy parking pod estakadami.
        Oczywiście, trzeba sie będzie wspiąć po schodach na górkę, no, ale studenci to
        młodzi ludzie. Może też uczelnia zainwestuje w efektowną windę, skoro
        przeznacza miliony na nowe budynki.
    • Gość: Martialis Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.dipool.highway.telekom.at 21.04.06, 13:11


      Pomysl znakomity !!!

      Oby nie pozostal jednak na papierze !!!
      • donkej Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 21.04.06, 15:37
        Ależ ci radni szlachetni!
        I w ogóle to wszystko ich własna inicjatywa?
        Zawsze byli gotowi życie za rezerwat oddać!
    • nascendi wczorajsza relacja TVP3 z dzikiego parkingu 24.04.06, 11:53
      Można zobaczyć tu:
      ww6.tvp.pl/video/2006/04/23/70356/film.asf
      (~ w połowie)

      "Ludzie na mszę powinni przyjechać w miarę wygodnie, jeśli wogóle reflektują na
      mszę" - wyznał jeden z obecnych.
      • olecky Re: wczorajsza relacja TVP3 z dzikiego parkingu 24.04.06, 18:38
        nascendi napisał:

        > "Ludzie na mszę powinni przyjechać w miarę wygodnie,
        > jeśli wogóle reflektują na mszę" - wyznał jeden z obecnych.

        cymes. Na nastepna msze wybieram sie z lezakiem, jak wygoda to wygoda ;-)

        pozdrawiam, olek
        • Gość: mw158979 Re: wczorajsza relacja TVP3 z dzikiego parkingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 17:27
          > > "Ludzie na mszę powinni przyjechać w miarę wygodnie,
          > > jeśli wogóle reflektują na mszę" - wyznał jeden z obecnych.

          No tak, tak.

          Zastanawiajace jak Kosciol przetrwal tysiaclecia,
          gdy jeszcze samochodow nie bylo.
      • Gość: d Re: wczorajsza relacja TVP3 z dzikiego parkingu IP: 87.207.129.* 25.04.06, 01:09
        Ludzie, reflektujący na mszę, powinni przyjechać wygodnie komunikacją miejską :-)
    • nascendi [ŻW] Księża i policjanci proszą o bezpieczną jazdę 26.04.06, 08:32
      za
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=85544
      Noga z gazu, przestrzegajmy przepisów – apeluje policja. – Narażanie siebie i
      innych na ryzyko utraty życia w czasie niebezpiecznej jazdy to grzech – ostrzega
      Kościół.

      – Przed nami długi majowy weekend, w trakcie którego wiele osób może zginąć w
      wypadkach . Uważajmy na drogach – dododają specjaliści zajmujący się
      bezpieczeństwem ruchu.

      Długi weekend, w praktyce niemal cały wolny tydzień, zaczyna się już pojutrze
      popołudniu. Episkopat Polski w związku z tym już dzisiaj na konferencji
      „Niedziela modlitw za kierowców – Apel przed długim majowym weekendem o
      bezpieczną jazdę", poprosi o rozwagę na drogach. Warszawska policja zapowiada,
      że będzie skrupulatnie czuwać nad przestrzeganiem przepisów. Jak co roku
      przeprowadzi akcję „Bezpieczny weekend”, w trakcie której sprawdzi, czy kierowcy
      nie szaleją w czasie wyjazdów i podczas powrotów.
      /.../

    • p.pacior Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 26.04.06, 08:42
      W każdym normalnym Państwie, od poczatku jak powstała Wisłostrada byłby już
      dawno zjazd na dół, gdzie byłby wspaniały parking bezpośrednio pod płytą
      jezdni. U nas jak zwykle... W ogóle mogliby wyremontować starą, rozpadającą się
      i budowaną w czasach, kiedy połowa betonu poszła na lewo Wisłostradę i zrobić
      zjazd na dół obok doków dla barek. Do czasu ukończenia remontu powinni zostawić
      Dewajtis w spokoju, niech sobie ludzie zaprkują w lasku w niedziele. Wiem co
      piszę, bo zwykle tam jestem w niedziele i widzę co się dzieje. Samochodów są
      setki, może ponad tysiąc.

      Pozdrawiam
      • z-o-s-i-a Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 26.04.06, 11:37
        p.pacior napisał:
        > W każdym normalnym Państwie, od poczatku jak powstała Wisłostrada byłby już
        > dawno zjazd na dół, gdzie byłby wspaniały parking bezpośrednio pod płytą
        > jezdni. U nas jak zwykle...

        Polska, za czasów budowy Wisłostrady, raczej "normalnym państwem" nie była :)
        więc nie ma się co dziwić, że nie zbudowano zjazdu i dużego parkingu,
        szczególnie że miało by to być w pobliżu kościoła. Ale może się mylę i były
        jakieś inne techniczne przeciwwskazania ;)
        • garma degradacja 26.04.06, 21:47
          P.pacior nAPISAŁ:
          >Samochodów są setki, może ponad tysiąc.

          taaak, tysiące samochodów. Wypłoszono całą zwierzynę, nie uswiadczysz ani
          wilków, ani rysi. Osioł-Franciszek się tylko ostał.
          • nascendi degradacja poziomu wypowiedzi 05.05.06, 10:42
            garma napisała:

            > P.pacior nAPISAŁ:
            > >Samochodów są setki, może ponad tysiąc.
            >
            > taaak, tysiące samochodów. Wypłoszono całą zwierzynę, nie uswiadczysz ani
            > wilków, ani rysi. Osioł-Franciszek się tylko ostał.

            Kwestionujesz liczby?
            Osobiście doliczyłem się podczas_jednej_tylko_mszy około 600 samochodów, każdy z
            nich jedzie ulicą Dewajtis 2 razy. Dodaj do tego kolejną mszę, śluby i innych
            "wygodnickich wizytatorów", tiry najemców, uczelnię, szkoły średnie ...

            I czemu ma służyć ta kpina?
            Zupełnie mi nie pasuje do tego co pisałaś wcześniej - czasem ironicznie, ale
            jednak powyżej pewnego poziomu...

            Rzuć może okiem na to, co napisała jedna z mieszkanek Bielan
            wrzutnia.zm.org.pl/dewajtis/argumenty_nt_laskuB.htm
            Zakładam, że coś powinno łączyć jej spojrzenie na problem z Twoim światopoglądem...
            • garma poziom jaskini 05.05.06, 23:11
              Nascendi napisał:
              nascendi napisał:
              > Kwestionujesz liczby?

              Nie kwestionuję liczb, tylko uważam, że obecny ruch samochodowy na ul. Dewajtis
              nie zagraża Lasowi Bielańskiemu, chociaż przyznaję, że jest denerwujący
              i wolałabym, żeby go tam nie było. Natomiast wprowadzenie na ul. Dewajtis
              autobusów będzie gorszym rozwiązaniem. To jest jakiś szatański pomysł: ruch
              autobusowy. Moim zdaniem należy wybudować parking dla samochodów przy ul.
              Marymonckiej, żeby ludzie mogli tam zostawic swoje wehikuły, a ulicą Dewajtis
              przejść na piechotę.


              > Osobiście doliczyłem się podczas_jednej_tylko_mszy około 600 samochodów,
              >każdy nich jedzie ulicą Dewajtis 2 razy. Dodaj do tego kolejną mszę, śluby i
              >innych "wygodnickich wizytatorów", tiry najemców, uczelnię, szkoły średnie ...

              No, widzisz, jednak miałam rację: to są tysiące samochodów ;-)
              Nie zapytam jednak, po co ta kpina w wyrażeniu "wygodnickich wizytatorów"


              > I czemu ma służyć ta kpina?

              Ekspresji


              > Zupełnie mi nie pasuje do tego co pisałaś wcześniej - czasem ironicznie, ale
              > jednak powyżej pewnego poziomu...

              Mimo wszystko, rozczuliłeś mnie tym stwierdzeniem :-)))


              > Rzuć może okiem na to, co napisała jedna z mieszkanek Bielan
              > wrzutnia.zm.org.pl/dewajtis/argumenty_nt_laskuB.htm
              > Zakładam, że coś powinno łączyć jej spojrzenie na problem z Twoim
              > światopoglądem...

              To jest nawiązanie do czegoś, w czym nie uczestniczyłam, więc trudno mi się do
              tego odnieść.
              • d3b3 droga garmo! 06.05.06, 03:23
                Dla odmiany może byś w czymś pouczestniczyła?
                Wiedziałabyś więcej o pomysłach na parkingi, o tubylcach molestujących radnych,
                o rezerwatoodpornym księdzu Drozdowiczu, o Straży Miejskiej, o ZOMie...
                • garma rezerwatoodporny 06.05.06, 14:59
                  Jeśli w ogóle miałabym coś zarzucać księdzu, to na pewno nie Jego
                  rezerwatoodporność.

                  Zarzucać księdzu, że nie walczy o rezerwat, to tak, jakby Tobie zarzucać, że
                  się nie włączasz w starania o sprowadzenie na Górę Polkową zakonu kamedułów.

                  :-)
                  • donkej Re: rezerwatoodporny 06.05.06, 16:08
                    > Zarzucać księdzu, że nie walczy o rezerwat, to tak, jakby Tobie zarzucać, że
                    > się nie włączasz w starania o sprowadzenie na Górę Polkową zakonu kamedułów.

                    No to nie jest logiczne rozumowanie.
                    Rezerwat jest sprawą wszystkich . A powtarzam po stokroć: noblesse oblige.

                    Trafniejsze porównanie byłoby takie: Wprowadzam się do domu, przy którym jest
                    trawnik należący do miasta (czyli do wszystkich). Przyjeżdżający do mnie goście
                    i inni ludzie parkują na krawędziach tego trawnika, "ścinają rogi". Mnie to nie
                    obchodzi i nie dotyczy? Czy jednak próbuję coś zrobić?

                  • Gość: jeszcze raz społeczeństwo obywatelskie IP: 87.207.129.* 08.05.06, 02:00
                    Dla odmiany może byś w czymś pouczestniczyła?
                    Wiedziałabyś więcej o pomysłach na parkingi, o tubylcach molestujących radnych,
                    o rezerwatoodpornym księdzu Drozdowiczu, o nowym burmistrzu Bielan, o Ewie
                    Błaszczyk uniemożliwiającej dojazd pogotowia, o p. Romualdzie Modzeleswkiem ze
                    Straży Miejskiej, o p. Grądzkiej z ZOMu...
        • d3b3 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 27.04.06, 00:55
          Przewidziano komunikację miejską. Są zatoczki dla autobusów:-)

          W czasie budowy Wisłostrady (1972–75) pokamedulski kościół nie reklamował się w
          Internecie. Nie było okropnego, wybudowanego w latach 90. kampusu UKSW -
          Akademia Teologii Katolickiej mieściła się w jednym budynku.

          Nie było Domu Formacyjnego
          www.drf.mkw.pl/?id=p&str=obiekt
          i innych przedsięwzięć...
          www.mkw.pl/parafie/parafia16.html
          PS. Gimnazjum nie lubi UKSW. Studenci nie mają wstępu na wypielęgnowane boiska...
          • garma Czy AWF zagraża rezerwatowi 01.05.06, 11:56
            >Pięknie położona na skraju Lasku Bielańskiego AWF wyróżnia się funkcjonalną
            >architekturą gmachów i obiektów sportowych.
            >
            >Ponad 60 hektarowy teren uczelni zagospodarowany jest stadionami i boiskami
            >sportowymi, które są miejscem różnorodnych akcji sportowo-rekreacyjnych dzieci
            >i młodzieży, a także mieszkańców, nie tylko Bielan i Żoliborza, ale całej
            >Warszawy.
            • nascendi Re: Czy AWF zagraża rezerwatowi 05.05.06, 10:54
              garma napisała:
              "Czy AWF zagraża rezerwatowi"

              W jakimś stopniu na pewno. Zarządca Lasu zamknął właśnie ogrodzeniem teren
              przyległy do AWF na górnym piętrze Lasu, zapewne aby zapobiec penetracji z
              terenu uczelni (bardzo nasilonej). Czy skutecznie - to już zupełnie inna sprawa.

              Koncerty podczas parafiad słychać w całym Lesie, a obserwując jego obszar
              przyległy do AWF można było odnieść wrażenie, że parafiadowiczom nie zapewniono
              wystarczającej liczbt toalet i koszy na śmiecie (lub też nie pouczyli ich
              organizatorzy czy rodzice o pewnych sprawach...)
          • laminja Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 04.05.06, 23:50
            "> PS. Gimnazjum nie lubi UKSW. Studenci nie mają wstępu na wypielęgnowane
            boiska."

            Myślę, że to nie jest kwestia "lubi - nie lubi"...
            A oprócz gimnazjum jest tam też Archidiecezjalne Męskie Liceum Ogólnokształcące
            (z internatem).
            • Gość: d Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: 87.207.129.* 05.05.06, 01:20
              www.amlo.edu.pl/
              Studenci UKSW nie mają wstępu na boiska. Kuria z kurią rozmwawiała na ten temat,
              albo nie rozmawiała? Tajne przez poufne :-)
              • laminja Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 07.05.06, 19:51
                i bardzo dobrze, że nie mają wstępu, bo boiska są szkolne i przede wszystkim
                uczniowie mają z nich korzystać, a ponadto kto miałby pilnować porządku i
                studentów na boiskach należących (przynajmniej teoretycznie) do AMLO.

                Organizacyjnie trudna sprawa. A uniwersytet w ramach WF zapewnia studentom
                kilka rodzajów zajęć. Po co studentom prawo wstępu na boiska AMLO?
          • Gość: gumb@s Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 13:10
            W czasie budowy Wisłostrady (1972–75) pokamedulski kościół nie reklamował
            > się w
            > Internecie. Nie było okropnego, wybudowanego w latach 90. kampusu UKSW -
            > Akademia Teologii Katolickiej mieściła się w jednym budynku.
            >
            > Nie było Domu Formacyjnego
            > www.drf.mkw.pl/?id=p&str=obiekt
            > i innych przedsięwzięć...
            > www.mkw.pl/parafie/parafia16.html
            > PS. Gimnazjum nie lubi UKSW. Studenci nie mają wstępu na wypielęgnowane
            boiska.
            > ..

            Co z tego że ATK zajmowalo tylko jeden budynek, team gdzie dziś jest Dom
            Rekolekcyjny, AGM i AMLO wcześniej było seminarium. Poza Proboszczem który
            reklamuje nie tylko kościół ale i Rezerwat. Rozbudowa Uczelni jest naturalną
            rzeczą a do niej potrzebne są pozwolenia wydawane przez Konserwatora. Drugą
            nitkę metra także przewidziano i nawet sa juz dokładne plany. Wypowiadasz się
            na tematy o których bardzo mało wiesz. Piszesz o Boiskach szkolnych, a nawet
            nie wiesz o tym że "tereny zielone" należą nie tylko do AGM ale i do AMLO. Nie
            wiesz także nic o ich stanie, pisząc wypielęgnowane masz rację ale to nie
            znaczy że uczniowie tych szkół mogą z nich korzystać. Poza tym pielegnowanie
            cały czas trwa (widziałeś kiedykolwiek te Boiska na żywo czy tylko w
            internecie??). W każdej informacji którą podajesz można znaleźc
            niedopowiedzenie i braki w wiedzy na dany temat. Aby to zatuszowac próbujesz
            sie "chronic za" adresami stron internetowych, ale i tak twój brak kompetencji
            wychodzi w dyskusji.Nie wiem czy wiesz że poza Proboszczem, na tyłach kościoła
            mieszkaja także inni ludzie (ksiądz mieszka w dziewiątym domku!!), a jeździ
            samochodem bo nie ma czasu na chodzenie piechotą. Przeszkadza Ci że ktoś
            pracuje cięzej od Ciebie?? Kto Ci powiedział że AGM i AMLO nie lubią UKSW?? Czy
            jesteś studentem i na własnej skórze odczułeś "prześladowania". Szkoły stanowią
            uczniowie, a nie ciało pedagogiczne, to że nauczyciel Wf-u poprosi studentów
            UKSW o opuszczenie boiska bo będzie sie na nim obdywac lekcja jest jego prawemi
            w pewnym sensie też obowiązkiem, poza tym zdarza się że uczniowie i studenci
            razem graja np w piłke nożną. Twoje braki w wiedzy na poruszane tematy są
            widoczne dla każdego kto choć raz widział na żywo "kompleks" w lasku
            bielańskim. Zakaz zatrzymywania się na ulicy Dewajtis jest równoznaczny z
            zakazem podwożenia kogokolwiek na lub z Uniwersytetu. nie wiem czy widziałeś
            TIR-y które dowożą zaopatrzenie zarówno do Domu Rekolekcyjnego jak i do innych
            firm na jego terenie, nie przestaną one tam docierać bez względu na zakazy, a
            pod górkę od strony Wisłostrady nie podjadą nawet gdyby dało się z niej
            zjechać. Mam nadzieję że przestaniesz sie wypowiadać na tematy o których tak
            mało wiesz. Możesz sobie mówić o zwierzątkach i o tym jakie są biedne ale nie o
            tym na czym sie nie znasz !!!!!!
            • donkej Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 16.05.06, 13:39
              >ksiądz (...) jeździ
              >samochodem bo nie ma czasu na chodzenie piechotą. Przeszkadza Ci że ktoś
              >pracuje cięzej od Ciebie??

              Poziom... bez komentarza.

              A z innej beczki: jakaż to zasada nakazuje pisać słowo "boisko" wielką literą?
              • laminja Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 16.05.06, 13:53
                A Mirosław w takim poście:
                "To studęckie chamstwo w większości pochodzi z ciemnej wiochy gdzie psy całe
                życie spędzają na łańcuchu,a na starość są dobijane przez właścicieli. Tam
                wszystko co nie da się zeżreć lub wydoić jest nieporzyteczne więc do zabicia."

                reprezentuje wyższy?
              • Gość: gumb@s Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 13:57
                nie masz się czego czepiać?? Znasz księdza Drozdowicza?? Czepiasz się
                literówek, a są one i w twoich wypowiedziach: "Dajcie spokój: to przykre, ale
                ludzie się zmieniają. Ksiądz Wojtek niestety
                też. MOże zresztą to klątwa Lasu Bielańskiego?", od kiedy to druga litera
                wyrazu jest wielka?? Poza tym nie wiem co rozumiesz przez wyższy poziom, to że
                X. Drosdowicz ma małą parafie nie znaczy że nie moze po niej jeździć
                samochodem!! Bycie księdzem to nie tylko wydawanie pieniędzy z tacy wiernych,
                ale i obwowiązki, z których jedni wywiązuja sie lepiej, a inni gorzej!! Może
                nie jestes świadomy tego, że w zeszłym roku X. Proboszcz jeździł po lasku
                rowerem. Rozumiem że niektórzy uważają że są ponad wszystkim i powinni tylko
                oceniać bo to ich ocena jest obiektywna, ale to nie zawsze jest prawda, bo
                większośc tych ludzi opiera się na tym co usłyszały od innych, a same niewiele
                wiedza jak działają "instytucje" w lasku bielańskim!!!
                • nascendi Prośba o info 16.05.06, 14:13

                  > ...a same niewiele
                  > wiedza jak działają "instytucje" w lasku bielańskim!!!

                  Napisz, proszę, "jak działają "instytucje" w lasku bielańskim".
                  Na pewno niezorientowani chętnie poznają szczegóły.
                  Jeśli będzie tego dużo, to warto ułożyć w jakieś akapity.
                  Poprzednia wypowiedź była trudna w odbiorze.

                • nascendi Prośba o info 16.05.06, 14:13

                  > ...a same niewiele
                  > wiedza jak działają "instytucje" w lasku bielańskim!!!

                  Napisz, proszę, "jak działają "instytucje" w lasku bielańskim".
                  Na pewno niezorientowani chętnie poznają szczegóły.
                  Jeśli będzie tego dużo, to warto ułożyć w jakieś akapity.
                  Poprzednia wypowiedź była trudna w odbiorze.

                  • Gość: gumb@s Re: Prośba o info IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 14:42
                  • Gość: gumb@s Re: Prośba o info IP: *.acn.waw.pl 16.05.06, 14:47
                    Przepraszam za błędy. Nie jestem bynajmniej pracownikiem żadnej "instytucji'
                    mieszczącej się w lasku ale spędziłem tam 3,5 roku swojego jeszcze dość
                    krótkiego życia. Nie lubie być napastowany, szczególnie przez ludzi którzy
                    czepiają się drobnostek. Moja odpowiedź od której zacząłem dotyczyła głównie
                    tego że ucziowie szkół nie lubią studentów z UKSW (na tym się bardzo dobrze
                    znam), a jeśli chodzi o innne "instytucje" to proszę o konkretniejsze pytania,
                    jak będę coś wiedział to chętnie odpowiem.
                • donkej Re: Prośba o info 16.05.06, 14:36
                  Czy go znam?
                  Tak, ale już go nie lubię :-P
                  • laminja Re: Prośba o info 16.05.06, 14:59
                    a czemu?
      • hq1 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 28.04.06, 11:18
        Tylko żeby zrobić zjazd trzeba by zaingerować w skarpę (tam gdzie jest punkt
        widokowy), a gdzie wyjazd ? Poza tym to miałby być parking dla motorówek ? Czy
        ktoś nie pomyślał, że przy wysokich stanach wód parking może być zalany ?
        Dlaczego wszyscy tak narzekają na parkowanie na Dewajtis i dojazd do UKSW?
        Marymoncka przebiega wzdłuż Lasku na duzo większym odcinku i chyba ma większe
        negatywne oddziaływanie niż ruch na Dewajtis. Poza tym nie ma setek samochodów
        nie przesadzajmy.
      • Gość: mw158979 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 17:41
        > Do czasu ukończenia remontu powinni zostawić
        > Dewajtis w spokoju, niech sobie ludzie zaprkują w lasku w niedziele.

        Tak, albo Staszicowi na grobie. W koncu gdzies trzeba.

        > Wiem co
        > piszę, bo zwykle tam jestem w niedziele i widzę co się dzieje. Samochodów są
        > setki, może ponad tysiąc.

        Na litosc, wlasnie dlatego przeszkadzaja.
        Gdyby ich bylo kilka sprawa by nie istniala.

        I nie tylko zastawianie lasu jest tu problemem,
        ale w ogole ruch samochodowy do parkingu na kilkaset
        samochodow.

        hej
      • nascendi Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 05.05.06, 13:47
        p.pacior napisał:

        > W każdym normalnym Państwie, od poczatku jak powstała Wisłostrada byłby już
        > dawno zjazd na dół, gdzie byłby wspaniały parking bezpośrednio pod płytą
        > jezdni.

        Wisłostrada powstała na estakadzie dlatego, by zachować krajobraz skarpy i
        brzegu rzeki orazi korytarz ekologoczny między LB a Młocinami i Wisłą. Tak więc
        to, co krytykujesz, było zamierzone, jak najbardziej celowe i słuszne.
        Błędem było rozwijanie na Dewajtis szkolnictwa.

        > Do czasu ukończenia remontu powinni zostawić
        > Dewajtis w spokoju, niech sobie ludzie zaprkują w lasku w niedziele. Wiem co
        > piszę, bo zwykle tam jestem w niedziele i widzę co się dzieje. Samochodów są
        > setki, może ponad tysiąc.

        Idąc tym tokiem myślenia - do czasu wybudowania odpowiedniej liczby aresztów i
        więzień - wyślijmy policję i prokuratorów na urlop... Niech sobie doliniarze
        jeszcze używają.
    • Gość: mw158979 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 18:29
      > Bielańscy radni walczą o ograniczenie ruchu

      Malo zdecydowane.

      > - Dzięki temu kierowcy będą tam mogli zostawić samochody i pójść

      To ze beda mogli nie znaczy ze pojda. W tym wzgledzie
      samochodziarstwo zawsze bylo zatwardziale jak cholera.

      > zatrzymywania się. Radni Bielan chcą też, żeby docelowo główny dojazd do
      > uniwersytetu prowadził od Wisłostrady. Proponują, by przy okazji planowanej
      > przebudowy tzw. estakad bielańskich koło uczelni powstały zjazdy i parking.

      I wlasnie na tym parkingu dojazd powinien sie konczyc.

      Podjazd na skarpe od strony skrzyzowania Dewajtis z Pergaminow
      nie powinien byc dostepny dla ruchu, tak samo jak cale Dewajtis.
      (ewentualnie jakis maly bus) To juz sa tereny rekreacyjne -
      zwlaszcza taras widokowy. Tam sie nie przychodzi zeby posiedziec
      wsrod samochodow (m.in. TIR-ow - wlasnie taki widok kiedys zastalem
      na tamtejszym parkingu).
      • Gość: Bielańczyk Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda IP: *.acn.waw.pl 05.05.06, 09:39
        A efekt rozjedżania rezewatu przez samochody studentów ,kadry naukowej no i
        wiernych w niedziele jest taki że nie dawno wystraszony Łoś dokonał żywota
        rozbijając się o płot szkoły na ul.Słodowiec dawnej Lampego .
        • roody102 Re: Bronią rezerwatu na Bielanach przed samochoda 05.05.06, 14:12
          W Bielanskim nie ma losi.
    • laminja może już wiecie, 07.05.06, 19:57
      że jeden z parkingów na UKSW jest od kilku dni ogradzany, będą szlabany...
      Będzie więc jeszcze mniej miejsc parkingowych przy uniwersytecie, a studentów
      przybywa.
    • nascendi z ostatniej chwili 08.05.06, 10:37
      W niedzielę na Dewajtis parkowano po staremu i mieli sporo roboty dwaj
      policjanci i dwaj strażnicy. Usłyszeli od wychodzących z mszy i przepełnionych
      duchem ewangelii wiele słów oburzenia
      "Od kilkunastu lat tu przyjeżdżam i nigdy to nikomu nie przeszkadzało!" -
      zrzymała się starsza pani.
      "Nie macie się czym zajmować!" - sztorcował ich młody mężczyzna.
      "Nie mogę się stawić na wezwanie, bo mam poród" - lamentowała błagalnie pani w
      ciąży.
      Równoważyły to jednak i pochwały - "Brawo, nareszcie porządna akcja" - rzuciła
      przejeżdżająca rowerzystka. A wielu pieszych patrzyło z wyraźną aprobatą.

      Wszystko to nie odbiegało od rutyny i polskiej codzienności... Do czasu!
      W pewnym momencie ktoś się wygadał. "Ksiądz powiedział na mszy, aby nie
      przejmować się mandatami i przynosić do niego, a on będzie je refundował."
      Sądziłem, że to jakieś żarty czy konfabulacje, dopóki nie potwierdziło ich
      niezależnie kilka innych osób. Takie słowa musiały publicznie paść.

      Garma pewnie w tym nie uczestniczyła, ale może ktoś inny dobrze zorientowany mi
      wyjaśni, co tam jest grane?
      Jestem bliski przejechania się na gapę do tego kościoła i wystąpienia potem do
      proboszcza o zwrot kary za jazdę bez biletu.

      • donkej Re: z ostatniej chwili 08.05.06, 13:48
        <Ksiądz powiedział na mszy, aby nie
        >przejmować się mandatami i przynosić do niego, a on będzie je refundował.

        Bez komentarza. Taki kolejny szok w ciągu ostatnich paru dni. Chyba zejdę do
        podziemia.
        • nascendi Re: z ostatniej chwili 08.05.06, 14:03
          donkej napisała:

          > <Ksiądz powiedział na mszy, aby nie
          > >przejmować się mandatami i przynosić do niego, a on będzie je refundował.
          >
          > Bez komentarza. Taki kolejny szok w ciągu ostatnich paru dni. Chyba zejdę do
          > podziemia.

          Ale czy znajdzie się jakieś sensowne podziemie?
          Bo ode mnie najbliższe to... pokamedulskie ;-)

          • donkej Re: z ostatniej chwili 08.05.06, 14:21
            Mówiąc szczerze rzeczywiście miałam na myśli KOŚCIELNE PODZIEMIE, jeśli mnie
            rozumiesz... ;-)))
        • regata7 Bielany 16.05.06, 10:58
          nie, że będzie refundował, tylko, że utworzy fundusz (np. ze składek)...

          do kościoła na Bielanach latem jeżdżę rowerem, ale nie uważam, że każdy musi
          mnie naśladować. Zimą chodzę lub jeżdżę samochodem tam, gdzie mogę bez problemu
          dojść (blisko) lub zaparkować. Na Bielany nie przyjeżdżam. Gdybym chciała
          dojechać komunikacją miejską choćby do Marymonckiej, to musiałabym się raz czy
          dwa przesiadać (jak szybko dojechać z Broniewskiego, Reymonta, Żeromskiego...?)
          Chciałabym przywozić tu moją mamę - ma chore nogi, 100 metrów, to wszystko, co
          może przejść...
          A księdzu nie ma się co dziwić, że walczy - to są prawa rynku - bez wiernych
          nie będzie parafii. Kościół utrzymuje się w tacy, ślubów, chrztów, pogrzebów,
          etc. Jak nie będzie można dojechać, to kościół opustoszeje. Wszyscy do ślubu
          szliście piechotą? I wasi goście też?

          To prawda, że kościół przetrwał kilkaset lat - ale nie było w pobliżu innych.
          A o ten kościół warto powalczyć - to kawał historii, miejsce piękne, świątynia
          zadbana i regularnie restaurowana (m.in. dzięki ofiarności wiernych).
          Ksiądz aby przyciągnąć wiernych organizuje koncerty, spektakle, wystawy.
          Może zamiast z niego drwić, należałoby zastanowić się, jak rozwiązać problem z
          korzyścią dla wszystkich?

          Oczywiście, że ten kawałek Dewajtis człowiek (zdrowy!) może przejść, ale na
          Marymonckiej też nie ma gdzie zaparkować...
          • laminja Re: Bielany 16.05.06, 11:38
            no to teraz Cię zjedzą ;)
          • nascendi dojazd 16.05.06, 11:49

            > nie, że będzie refundował, tylko, że utworzy fundusz (np. ze składek)...

            A wiadomo, kto będzie ten fundusz zasilał?


            > (jak szybko dojechać z Broniewskiego,
            197 + spacer przez las
            103 + spacer przez las (trochę wolniej)

            > Reymonta,
            121 + spacer przez las

            > Żeromskiego...?)
            197 + spacer przez las
            103 + spacer przez las (trochę wolniej)

            > Chciałabym przywozić tu moją mamę - ma chore nogi...

            10 minut przed mszą z Marymonckiej mógłby odjeżdzać mikrobus dowożący tego typu
            osoby pod kościół. A po mszy z powrotem.
            Może zamiast funduszu na mandaty należałoby na taki cel zdobyć środki ?


            > A księdzu nie ma się co dziwić, że walczy - to są prawa rynku

            Może więc na giełdę powinen wejść ?



            > należałoby zastanowić się, jak rozwiązać problem z
            > korzyścią dla wszystkich?

            Zastanawiamy się od roku jeśli nie dłużej. Mieszkańcy, społecznicy, ludzie z
            samorządów. Decydneci głównie czekają na Godota.

            • laminja Re: dojazd 16.05.06, 12:11
              a gdzie na Marymonckiej parkować?!
              • nascendi Re: dojazd 16.05.06, 12:21
                laminja napisała:

                > a gdzie na Marymonckiej parkować?!

                Na wsch. chodniku między Dewajtis a szpitalem,
                ew. w osedlowych uliczkach w okolicy Lindego.
                • laminja Re: dojazd 16.05.06, 12:24
                  hahaha! Dobre. Tam bardzo ciężko znaleźć miejsce (a miejsc jest mało), a jak
                  ludzie zaczną parkować między blokami to zaraz będzie protest mieszkańców, że
                  nie mają gdzie zaparkowac pod swoimi domami...
                  • donkej Re: dojazd 16.05.06, 12:36
                    Ja też kiedyś miałam do tego księdza ogromny sentyment. Już nie mam.
                  • nascendi Re: dojazd 16.05.06, 12:45
                    laminja napisała:

                    > hahaha! Dobre. Tam bardzo ciężko znaleźć miejsce (a miejsc jest mało), a jak

                    Śmiech to zdrowie! ;-)
                    A jak już Ci minie rozbawienie, wytłumacz, proszę, z czego wywodzisz żądanie,
                    by każdy mógł "znaleźć miejsce". Bo nawet gdy się wybuduje megaparking na 1000
                    miejsc, to dla 1001-go zabraknie.

                    > ludzie zaczną parkować między blokami to zaraz będzie protest mieszkańców, że
                    > nie mają gdzie zaparkowac pod swoimi domami...

                    Nie 'między blokami' (choć i to trudno wykluczyć po tym co się działo w
                    lesie...) ale w pasie drogi, gdzie to jest legalne. Tak np postępują moi
                    znajomi, którzy uczęszczają na te msze i poszanowanie przyrody leży w ich
                    kanonie kultury.

                    • laminja Re: dojazd 16.05.06, 12:53
                      hahaha

                      A gdzie w moim poście widzisz jakieś żądanie?!

                      Jeśli tak rozmawiacie z księdzem to nie dziwią mnie problemy :D

                      Nie chodzi tu o parking na 1000 samochodów, ale o odrobinę realizmu... Na
                      Marymonckiej jest bardzo mało miejsca do parkowania.
                      • d3b3 Re: dojazd 16.05.06, 17:10
                        Dyskusje na temat budowy parkingu w okolicy lasku trwają od dawna.

                        Ostatnia koncepcja jest taka:
                        Dojazd od Wisłostrady, parking pod estadami. Są już nawet stanowiska Rady Miasta
                        i Rady Dzielnicy w tej sprawie. Podobno będą pieniądze w budżecie. Na każde
                        spotkanie w sprawie lasu ksiądz był zapraszany. Nigdy nie przyszedł.

                        Pan Drozdowicz nie ma zielonego pojęcia co się dzieje w jego parafii.
                        • laminja Re: dojazd 16.05.06, 19:45
                          to ciekawe czemu władze nie zablokowały budowy dwupoziomowego parkingu UKSW w
                          kompleksie przy Dewajtis... Od koncepcji dłuuuuga droga. Jakoś póki co nic się
                          nie dzieje, a do czasu powstania parkingów ludzie gdzieś muszą parkować.
                          Wszyscy tutaj naskakują na UKSW i ks. Drozdowicza, nikt nie ma "ale" do TIRów,
                          którze kilka razy w tygodniu przyjeżdżają do magazynów w domu rekolekcyjnym...
      • laminja a dziś 08.05.06, 19:39
        zamknieto oba parkingi przy UKSW (nic się na nich nie działo, jeden jest
        ogrodzony
        • laminja cd 08.05.06, 19:44
          i ma szlabany, drugi stoi pusty. Samochody stały wszędzie na ul. Dewajtis też,
          nie widziałam ani Policji ani Straży Miejskiej. Jutro pewnie będzie podobnie.

          Samochody pewnie stały w lesie ponieważ oba parkingi i w weekend były
          zamknięte, więc nie było możliwości zaparkowania na terenie UKSW.

          • Gość: Bielańczyk Re: cd IP: *.acn.waw.pl 09.05.06, 08:58
            A może by tak sholować jakiś samochód .To by było dopiero wychowawcze a i po
            kieszeni stuknęłoby niefrasobliwego kierowce .a tak to olewka znaków i zasad .
          • nascendi Re: cd 09.05.06, 09:07
            laminja napisała:

            > i ma szlabany, drugi stoi pusty.

            Jeśli tp dotyczy tego najniższego obszaru, przy zabytkowej bramie, to mam obawy,
            czy nie zaczyna się budowa garażu podziemnego.
            Na ma przypadkiem jakiejś tablicy informacyjnej? Sprzętu budowlanego?
            • Gość: Gebert Zabronić wjazdu samochodów do Centrum!!! IP: *.chello.pl 09.05.06, 14:31
              Brawo!! Pierwszy krok został uczyniony i zamknięto parkingi na UKSW. Teraz kolejnym celem jest DEFINITYWNE zamknięcie gminy Centrum dla ruchu samochodowego. Wreszcie ulica Marszałkowska i Aleje powrócą w ręce pieszych i rowerzystów. Niech każdy wygodnicki parkuje przed wjazdem do Centrum (np. na stacji PKS MARYMONT jest mnóstwo miejsca, albo na parkingu OBI przy Radzymińskie), a później przemieszcza sie metrem lub idzie na piechotę. Jest mnóstwo miejsc gdzie można zaparkować. Moze jeszcze uda się zachęcić radnych, by wokół PKiN nie budować tych okropnych szklanych budynków, tylko ponownie zalesić te tereny. Pozdrawiam i dziękuję mieszkańcom Bielan i Zielonemu Mazowszu, za zdecydowane działanie.
              • garma w środku Puszczy 11.05.06, 18:08
                Gebert napisał:

                >Teraz kolejnym celem jest DEFINITYWNE zamknięcie gminy Centrum dla ruchu
                >samochodowego. Wreszcie ulica Marszałkowska i Aleje powrócą w ręce pieszych i
                >rowerzystów. Niech każdy wygodnicki parkuje przed wjazdem do Centrum (np. na
                >stacji PKS MARYMONT jest mnóstwo miejsca, albo na parkingu OBI przy
                >Radzymińskie), a później przemieszcza sie metrem lub idzie na piechotę.

                Marzyciel z Ciebie...
                Najpierw trzeba ustanowić rezerwat przyrody w dzielnicach Śródmieście i
                Żoliborz (gminy Centrum od jakiegoś czasu nie ma już w Warszawie) i dopiero
                wtedy śmiało walczyć o reintrodukcję saren na tym obszarze :-)


                >Moze jeszcze uda się zachęcić radnych, by wokół PKiN nie budować tych
                > okropnych szklanych budynków, tylko ponownie zalesić te tereny.

                Świetny pomysł ! Wyobrażasz sobie, co by się działo, kiedy na ulice Warszawy
                wyszliby manifestanci z żądaniem zalesienia otoczenia PKiN-u ? Muzeum Komunizmu
                w środku odtworzonej Puszczy Mazowieckiej, to jest to.
            • laminja Re: cd 09.05.06, 18:02
              masz rację... Teren już jest ogrodzony (metalowe wysokie płyty) i chyba lada
              dzień zacznie się budowa. Jest tablica informacyjna, ale nie miałam czasu jej
              dziś poczytać. Parking vis a vis domu rekolekcyjnego stał dziś pusty (szlabany
              skutecznie broniły przed wjazdem). Efekt? Samochodzy stały wszędzie, również
              przyt Dewajtis po obu stronach na długości około 200m. Stały też bliżej lasu
              (tam gdzie kończy się ścieżka). Widziałam straż miejską, ale mandatów za
              szybami samochodów nie było (a wyjeżdżałam z uczelni po 15). Resumując jest
              kiepsko, bo na początku Dewajtis nie ma informacji o braku miejsc do parkowania
              pod uczelnią, kończy się rok akademicki, więc poprawiła się frekwencja na
              zajęciach. UKSWBusik nie kursuje.
              • garma Re: z ostatniej chwili 09.05.06, 21:48
                nascendi napisał:
                > W pewnym momencie ktoś się wygadał. "Ksiądz powiedział na mszy, aby nie
                > przejmować się mandatami i przynosić do niego, a on będzie je refundował."
                > Sądziłem, że to jakieś żarty czy konfabulacje, dopóki nie potwierdziło ich
                > niezależnie kilka innych osób. Takie słowa musiały publicznie paść.

                To tylko dobrze świadczy o księdzu. Skoro są to jego goście, to poczuł się
                odpowiedzialny za straty finansowe, jakie ponoszą przyjeżdzając do niego,
                nieprawdaż ? ;-)


                > Garma pewnie w tym nie uczestniczyła, ale może ktoś inny dobrze zorientowany
                > mi wyjaśni, co tam jest grane?

                Niestety nie uczestniczyłam, a podobno był ciekawy koncert 7 maja


                > Jestem bliski przejechania się na gapę do tego kościoła i wystąpienia potem
                > do proboszcza o zwrot kary za jazdę bez biletu.

                Każdy powód jest dobry by się pomodlić w tym miejscu.
                • d3b3 Garmo pomyśl zanim napiszesz... 10.05.06, 00:06
                  Siódmego maja rodziły sarny... Nie dostały becikowego:-(
                  Dojazd ludzi do kościoła samochodem jest ważniejszy od spokoju matek w połogu?

                  Ksiądz Wojtek po swojej parafii jeździ samochochodem. Nie wie nic o sarnach, o
                  przedsiębiorczych jeżach, o zającach, zaskrońcach i ropuchach.

                  Każdy powód jest dobry by się pomodlić w tym miejscu!
                  Np.
                  Módlmy się aby wszystkie jeże przeszły bezpiecznie przez ul. Dewajtis.
                  Módlmy się o właśnie wyklute zaskrońce.
                  Módlmy się za chore na tajemniczą zarazę zające.
                  Módlmy się w intencji pierwszej na bielanach wydry...
                  • Gość: Bielańczyk Re: Garmo pomyśl zanim napiszesz... IP: *.acn.waw.pl 10.05.06, 09:32
                    Nie przestrzeganie przepisów drogowych też jest grzechem .Dlatego dziwi mnie
                    postawa tego ksiedza .
    • nascendi ku pokrzepieniu serc 10.05.06, 07:47
      Za www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/O-2006-04_28-1

      Sześćset samochodów, sześćset spamów

      Nasza redakcyjna skrzynka mailowa codziennie "atakowana" jest setkami
      niechcianych przesyłek. Jednak to, co przeżyliśmy tuż przed świętami, nie
      zdażyło się już dawno. Co kilka sekund mail tej samej treści, od kilkuset
      mieszkańców Bielan.

      Taka forma interesowania mediów swoimi problemami chyba nie jest ani najbardziej
      elegancka, ani najbardziej skuteczna. Pierwsza, spontaniczna reakcja
      dziennikarza, któremu utrudnia się normalną pracę jest taka, że "za karę" temat
      zostanie odłożony "na przyszłość".
      Następnym razem, drodzy mieszkańcy Bielan, nie rozsyłajcie spamu. Wystarczy
      e-mail od jednej osoby, jedna rozmowa telefoniczna, jeden list. Jeżeli temat
      jest interesujący, dziennikarze "wezmą go na tapetę". Jeśli nie - nic na to nie
      poradzicie nawet tysiącami e-maili tej samej treści.

      Chodziło o ulicę Dewajtis - temat wałkowany od kilku lat przez stołeczną prasę,
      także w "Echu" poruszaliśmy go wielokrotnie. Mieszkańcy chcą całkowitego zakazu
      wjazdu do lasku bielańskiego.

      - Piesi i rowerzyści nie mogą się normalnie poruszać po ulicy, która jest
      deptakiem spacerowym dla mieszkańców Bielan - pisze w liście do "Echa" jeden z
      mieszkańców. - Walczymy o to, aby wierni przyjeżdżający na niedzielne msze nie
      pozostawiali sześciuset samochodów wzdłuż ulicy Dewajtis. Straż i policja udają
      bezradność, mimo że prawo zakazuje zjeżdżania z drogi w rezerwacie, a wiele
      samochodów staje na leśnym trawniku, tuż pod tablicą "rezerwat przyrody". Nie
      podejmują też żadnych działań prewencyjnych, choć ich potrzeba była przecież
      oczywista.

      Mieszkańcy wielokrotnie prosili księdza o zaapelowanie do wiernych, by
      zrezygnowali z samochodu. Prosiła go o to także straż miejska. Niestety bez
      efektu. - Dlaczego ksiądz zupełnie pomija wpływ parafian na rezerwat? - pytają
      protestujący mieszkańcy. - Dlaczego nie skorzystał z zaproszenia na żadne ze
      spotkań poświęconych tym problemom? Dlaczego ustawa o ochronie przyrody nie
      obowiązuje na Bielanach?

      - Któregoś dnia w "Kurierze Warszawskim" padły słowa "W wyjątkowy sposób
      przeżywali dzisiejszy dzień mieszkańcy Bielan". Jest w tym racja - wyjątkowo
      przeżywałem bezsilny gniew na przyjezdnych, którzy niszczą nasz las przy
      milczeniu Kościoła i zupełnej bierności władz - opowiada jeden z protestujących
      mieszkańców.

      Po raz pierwszy sprawa ulicy Dewajtis została opisana na łamach "Naszych Bielan"
      dwa i pół roku temu. Od tego czasu ruch samochodów nie tylko nie zmalał, ale
      stale rośnie. Zwłaszcza w niedziele można obserwować kilkusetmetrowe kawalkady
      pojazdów, a trawniki wzdłuż ul. Dewajtis zamieniają się w parking. Zdaniem
      mieszkańców służby porządkowe nie reagują, mimo że u wlotu ulicy stoi znak
      zakazu ruchu.

      Sprawa ciągnie się jak większość tego typu spraw w Warszawie. Odsyłanie od
      Annasza do Kajfasza, niemoc kompetencyjna urzędników, brak pełnomocnictw do
      podejmowania decyzji i wreszcie strach przed odpowiedzialnością to tylko kilka z
      powodów braku skutecznych rozstrzygnięć.

      Ostatnia akcja przyniosła jednak efekt. Postawiono znak zakazu zatrzymywania.
      Może okaże się skuteczniejszy niż zakaz ruchu. Wiele zależy od działań straży
      miejskiej i policji.

      oko
      Echo Łomianek i Bielan
      nr 8 (65)
      28 kwietnia 2006


      ------
      • Gość: mirosław7 Re: ku pokrzepieniu serc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:58
        Pianiądze za mandaty może klecha zwróci ale kto anuluje kierowcom karne punkty?
      • laminja hehe 10.05.06, 23:20
        a dziś sznur samochodów zaparkowanych w lesie był jeszcze dłuższy niż wczoraj.
        Mandatów za wycieraczkami nie widziałam. Obejrzałam natomiast tablicę
        informacyjną przy budowie i już mogę potwierdzić, że powstaje dwupoziomowy
        parking. Ciekawe po co, skoro z ulicy Dewajtis mają zniknąć samochody...

        No i gdzie byli wczoraj i dziś mieszkańcy Bielan. To co się w tej chwili dzieje
        na UKSW jest conajmniej dziwne. Z jednej strony znak zakazu postaju i
        zatrzymywania się na ul. Dewajtis, a z drugiej zamknięcie większego parkingu na
        terenie uczelni. Zniknął też UKSWBUSIK (drogi był strasznie 1zł za przejazd w
        jedną stronę...).
        • Gość: mw158979 Re: hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 14:35
          > informacyjną przy budowie i już mogę potwierdzić, że powstaje dwupoziomowy
          > parking. Ciekawe po co, skoro z ulicy Dewajtis mają zniknąć samochody...

          To bedzie kolejna pozycja dla turystow odwiedzjacych to miejsce.
          Oprocz Klasztoru, grobu Staszica i Bramy bedzie jeszcze niedostepny
          garaz w lesie - wspanialy pomnik glupoty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja