Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku !!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:57
Mam pytanie. Czy może ktoś wie, czy dzieci mogą jeździć na rowerze i grać w
piłkę na podwórku? Ostatnio mój syn 9-leni stale skarży sie, że pani ze
wspólnoty, krzyczy na dzieci i zabrania im jeździec na rowerze i grać w
piłkę. Sama nie wiem, czy mam rozmawiać z tą Panią, czy dać sobie spokój. Nie
wiem czy Ona ma prawo zabraniać dzieciom bawić się, czy może odwrotnie to
dzieciaki jedyne, co mogą robić na podwórku to stać bez ruchu. Z jakich
przepisów wynika co wolno, a czego nie wolno robić na podwórkach przy
blokach.
    • jota.40 Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku 25.04.06, 17:46
      U nas na podwórkach (mam na myśli trzy podwórka starych Sadów Żoliborskich) nikt
      nie zabrania jeździć dzieciom na rowerach! Fakt jednak, że miejsca jest dużo. Za
      to i u nas stoi sobie kuriozalna tabliczka pt. "Zabrania się gry w piłkę".
      Rozumiem, że trudno jest urządzać regularne mecze futbolowe na podwórku
      (zwłaszcza małym), ale gdzie w związku z tym mniejsze dzieci mają grać - nie
      wiem. Starsze mogą iść na tzw. Górki przy Braci Załuskich.
      • Gość: MM Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:04
        To macie szczęście,że nikt im nie zabrania jeździc na rowerze. Ja też z chęcia
        bym porozmawiała z Pnią ze wspólnoty na temat tyk zakazów, tylko nie jestem
        pewna swoich racji. Może są jakieś przepisy, które to regulują, tylko nie wiem
        nawet gdzie tego szukać.
    • nascendi Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku 26.04.06, 15:01
      Gość portalu: mm napisał(a):

      > Z jakich
      > przepisów wynika co wolno, a czego nie wolno robić na podwórkach przy
      > blokach.

      Zapewne z prawa własności i UWL - jeśli podwórko należy do nieruchomości, to
      wspólnota ma prawo uchwalić dla niego regulamin porządku, podobnie jak dla budynku.
      Pierwsze do sprawdzenia - własność terenu,
      jeśli należy do wsp. - to drugie - czy istnieje regulamin zabraniający w/w zabaw.

      Ciężar dowodu zasadności zakazu spoczywa na zakazującym, więc trzeba po prostu
      grzecznie o to poprosić.
      • Gość: amexia Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:55
        u mnie na podworku nie ma zadnych zakazow na szczescie.
        Jesli jakis zakaz jest to przede wszystkim powinna wisiec jakas tabliczka
        informacyjna jesli takowej nie ma to nie ma sie nad czym zastanawiac....
        a jesli jest to i tak poprosilabym te pania o jakies "dowody", bo zabraniane
        zabawy dzieciom to wg mnie zbrodnia!!! :-)
        • Gość: MM Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 13:28
          Bardzo dziekuje za informacje, teraz jeżeli Pani ze współnoty będzie "się
          czepiać" to z nią porozmawiam i zapytam o własnośc i regulamin.

          Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: dziecko Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.chello.pl 07.05.06, 19:25
          Zobacz "amexio" w słowniku języka polskiego, co znaczy wyraz "zbrodnia". Potem
          zastanów się nad znaczeczeniem tego pojęcia. Być może dojdziesz do wniosku, że
          go nadużywasz, Jeśli nie, to nie dziw się, gdy pewnego pięknego dnia będziesz
          awaryjnie szukała szklarza, a może nawet dzwoniła do pogotowia. Domyśl się
          dlaczego.
    • Gość: Arturr Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 11.05.06, 12:51
      Moze Twoje dziecie nie tylko gra i jezdzi na rowerze, ale jeszcze halasuje?
      Niektorzy pracuja w swoich mieszkaniach i chca miec w zwiazku z tym odrobine
      ciszy...Na moim podworku panuje dyktatura dzieci jako "przyszlosci narodu" i w
      zwiazku z tym wrzaski trwaja od rana do wieczora,bo rodzicom to w ogole nie
      przeszkadza, najwazniejsze, ze ich pociechy mo9zna pilnowac z okien i
      przekrzywicac sie przez cale podworko, reszta jest niewazna...
      • olecky Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku 11.05.06, 14:24
        Gość portalu: Arturr napisał(a):

        > Moze Twoje dziecie nie tylko gra i jezdzi na rowerze, ale jeszcze halasuje?

        normalnie skandal, nie dosc ze gra w pilke i jezdzi na rowerze, to jeszcze
        halasuje. Jakies dziwne to dziecie...

        > Niektorzy pracuja w swoich mieszkaniach i chca miec w zwiazku
        > z tym odrobine ciszy...

        w zeszlym roku telepracowalem i uwazam, ze uciazliwosc dzieci jest zerowa,
        zwlaszcza w porownaniu z koszeniem trawy i remontami mieszkan. A teraz jak
        siedze w pracy, to za oknem halasuje mi ruch samochodowy - czy moge sie w
        zwiazku z tym domagac zakazu ruchu samochodow na ulicy?

        pozdrawiam, olek

        ps. nie mam dzieci i nie odczuwam potrzeby ich pilnowania z okien. Tym niemniej
        zapedy zakazywaczy wydaja mi sie bardzo grozne, co taki dzieciak ma robic przez
        caly dzien, jesli nie biegac, skakac, grac w pilke? siedziec przed komputerem
        jak forumowicze? chlac piwo w bramie?
        • Gość: Arturr Re: Jazda na rowerze i granie w piłkę na podwórku IP: *.wsd.com.pl 17.05.06, 08:58
          widzisz, sa ludzie, którzy mają większą tolerancję na hałasy związane z
          koszeniem trawy czy samochodami niż na wrzaski o nieregularnym
          natężeniu.Remonty robi się raz na jakiś czas, a dzieci wrzeszczą na okrągło.W
          końcu biegać i skakać mogą w parkach lub na boiskach. Więc argument o
          alternatywie w postaci picia piwa w bramei to demagogia, pomijam już to, że w
          obrębie "mojego" podwórka większość tych dzieci i tak wyląduje z butelką piwa,
          wzorem rodziców i młodzieży.
Pełna wersja