szkoła podstawowa na Rudzkiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:32
Będę bardzo wdzięczna za opinie Rodziców nt. szkoły podstawowej na Rudzkiej!
Proszę pomóżcie w podjęciu trudnej decyzji wyboru szkoły dla dziecka
    • Gość: Beata Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 28.04.06, 09:08
      Chodzi tam dwójka naszych dzieci. Szkoła nie wyróżnia się ani na plus, ani na
      minus. Wszystko zależy od nauczyciela nauczyczania zintegrowanego, bo połowa
      szkoły podstawowej to w sumie nauka z praktycznie jedną osobą.
      Syn trafił bardzo dobrze, córka gorzej.

      Napisz proszę, co Cię konkretnie interesuje, postaram się odpowiedzieć.

      Beata
      • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: 87.207.210.* 28.04.06, 09:45
        Ja chodzilem do tej szkoly i bardzo mi sie tam podobalo. Niemiałem na co tam
        nazekac. Nauczyciele sa bardzo mili( choc nie wszyscy ).Klimat w tej szkole
        jest spoko. Niewiem jak jest obecne ale wiem ze duzo osob sobie chwali i
        chwalilo ta szkole.
        Pozdrawiam
        • Gość: minia Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:15
          Też zasięgałam informacji na temat tej szkoły i potwierdzam, że jest średnia
          (ani dobra, ani zła). Najlepiej skorzystać z opini rodziców dzieci z obecnej
          trzeciej klasy. Są trzy nauczycielki, które od września trafią do klas
          pierwszych i wszystkie bardzo różnią się od siebie pod względem wymagań i
          podejścia do dzieci. Najlepiej skontaktuj się z rodzicami i wyrób sobie swoją
          własną opinię, uwzględniając predyspozycje swojego dziecka.
          Pozdrawiam
        • helaraja A kiedy ,Marcin, tam chodziłeś? Znamy się może? 04.05.06, 10:08
          • Gość: prl Re: A kiedy ,Marcin, tam chodziłeś? Znamy się moż IP: 195.42.249.* 05.06.06, 12:08
            A ja chodziłem do tej szkoły kiedy jeszcze nie było tego socjalistycznego
            blokowiska z krzywymi domami obok. Cały "element" z Marymontu chodził do tej
            szkoły.
            To były czasy... ;)
            • Gość: Paweł było git ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 16:19
              lata 70 , czarna wołga , itd
              • Gość: Julka Re: było git ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 18:41
                Andziakowa w miniuwie, az bylo widac majtki.
                • Gość: paweł julka a ty do której klasy chodzilas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:15
                  andziakowa miala piekny glos ( donosny) , a od matmy Pani Chudy to był hardcore
                  • Gość: Julka Re: julka a ty do której klasy chodzilas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:33
                    Moja wychowawczynia na poczatku byla taka mala, sucha Ostrowska. Potem
                    matematyczka Kawiecka, potem zrobili z 4 rownoleglych klas mix i trafilam do
                    Scislowskiej. Chudowa uczyla mnie w 7 i 8, brrr.
                    Widuje w kosciele Trojanowa od chemii(?). Mnie uczyla taka ogromna Ardynowa.
                    • Gość: Beata Re: julka a ty do której klasy chodzilas IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 06.06.06, 16:45
                      Gość portalu: Julka napisał(a):

                      > Widuje w kosciele Trojanowa od chemii(?).

                      P. Trojan w tym roku przesła na emeryturę, od jakiegoś czasu była nauczycielem
                      NZ (klasy I - III).

                      B.
    • Gość: ella Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.wardynski.com.pl 06.06.06, 12:43
      slyszalam duzo narzekan na te szkole...Ze dzieci w tej szkole pochodza z tzw.
      selekcji negatywnej, bo teraz rodzice ci "bardziej kulturalni" posylaja z reguly
      dzieci do szkol niepubliznych, ktorych troche na Bielanach akurat jest (i to
      calkiem niezlych). Wiec pewnie stad to zjawisko "fali" w tej szkole.. W Polsce
      robi sie teraz troche tak jak w Europie Zachodniej lub USA, gdzie szkoly
      publiczne to upadek.. Ten proces jeszcze u nas nie jest tak w pelni rozwiniety,
      ale juz sie zaczal i trzeba sie liczyc z tym, ze za czas jakis w szkole na
      rudzkiej za czas jakis bedzie tylko - jak to ktos sie wyrazil - "marymocki
      element".
      • Gość: Beata Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 06.06.06, 14:24
        Gość portalu: ella napisał(a):

        > slyszalam duzo narzekan na te szkole...Ze dzieci w tej szkole pochodza z tzw.
        > selekcji negatywnej, bo teraz rodzice ci "bardziej kulturalni" posylaja z
        regul
        > y
        > dzieci do szkol niepubliznych, ktorych troche na Bielanach akurat jest

        -----
        hmm, mając dwójkę dzieci w tej szkole poczułam się nieco "negatywnie" ;)

        Bm.
        • Gość: kid Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.wardynski.com.pl 06.06.06, 15:52
          zawsze sa wyjatki :)))
          • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 07.06.06, 13:33
            Trojanowa to była ta drobna, znerwicowana chemiczka, która organizowała
            tzw.czwartki literackie? A pamiętacie Ziarno od matematyki?
            • Gość: Julka Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:19
              Ziarno? Pierwsze slysze!
              Pamietam za to Anne Zawisze dyrektorke czy vice przez rok, potem przeszla do
              ministerstwa, jeszcze niedawno sie udzielala przed kamerami, uczyla polskiego.
              Po niej byla jakajaca sie Sotomska, tez polonistka.
              • Gość: zyta Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: 193.23.174.* 09.06.06, 22:17
                Ja tam tylko doskonale pamiętam Osowską od muzy!
                • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.chello.pl 10.06.06, 09:17
                  pani osowska to niesmiertelna bebka jest :) jak ja chodzilem to ciezko
                  odchodzila na emeryture i jakos jej to nie wyszlo bo dalej tam pracuje :)
                  • Gość: Beata Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 10.06.06, 10:39
                    Gość portalu: Marcin napisał(a):

                    > pani osowska to niesmiertelna bebka jest :) jak ja chodzilem to ciezko
                    > odchodzila na emeryture i jakos jej to nie wyszlo bo dalej tam pracuje :)

                    to już ostatni rok (ale do sprawdzenia w nowym roku szkolnym ;)

                    B.
                • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 10.06.06, 16:30
                  Niemożliwe, żeby Osowska nadal uczyła! Przecież ona na Rudzką przyszła z
                  Sempołowskiej (tam wykańczała w drugiej połowie lat 70tych). Ale pamiętam, że
                  chodziły plotki, że ksiądz chodzący po kolędzie zwrócił jej uwagę, że miłość
                  bliżniego to także dobre traktowanie uczniów. To była baba... Polski, matma -
                  nieważne, liczyła się tylko muzyka!
                  • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.chello.pl 10.06.06, 18:33
                    a jednak jeszcze uczy :) i niewiadomo jak dlugo bedzie jeszcze uczyla :)
                    • magga4 Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 10.06.06, 23:10
                      po tych wszystkich wypowiedziach bylych uczniow widac jaka to swieetna i godna
                      polecenia szkola..
                    • Gość: prl Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:28
                      OMG Osowska jeszcze uczy!!!
                      Chodziłem do tej szkoły w latach 70-tych i też była.
                      Ale wtedy na lekcjach śpiewu uczono Międzynarodówki itp. :)
                      • Gość: Julka Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:50
                        Jak Osowska mogla w latach 70-tych przyjsc z Sempolowskiej, skoro ona byla
                        pionierka szkoly na Rudzkiej. Chor (brrrr), ktory zalozyla istnial juz w 69
                        roku.
                        • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 12.06.06, 15:22
                          Nie mam pojęcia. Ale może pracowała w dwóch miejscach, może sama muzyka nie
                          wyrabiała jej pensum godzinowego?
                          • dzida133 Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 13.06.06, 11:52
                            Hi, hi, no i przypomnieliście mi Miss Osowską, kazała mi siedzieć w pierwszej
                            ławce pod oknem przy samym fortepianie i jeszcze się darła,że fałszuję, a że
                            moja starsza siostra była w chórku to ja miałam przechlapane, antytalent. To
                            były czasy....pamiętam też, jak cały blok rozbrzmiewał brzdąkaniem na
                            cymbałkach...
                            • Gość: Beata Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 13.06.06, 11:58
                              dzida133 napisała:

                              > Hi, hi, no i przypomnieliście mi Miss Osowską, kazała mi siedzieć w pierwszej
                              > ławce pod oknem przy samym fortepianie i jeszcze się darła,że fałszuję, a że
                              > moja starsza siostra była w chórku to ja miałam przechlapane, antytalent. To
                              > były czasy....pamiętam też, jak cały blok rozbrzmiewał brzdąkaniem na
                              > cymbałkach...

                              :)

                              chór nadal istnieje ;) Udział w chórze to gwarantowana szóstka, nawet gdy się
                              fałszuje. A jedyną trójką na świadectwie córki może być właśnie trójka z
                              muzyki ;)

                              B.
                              • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.chello.pl 13.06.06, 18:30
                                Ja z moja klasą na koniec szkoly zespiewalismy piosenke ze specialna dedykacja
                                dla pani Osowskiej :) Jak to pan dyrektor usluszal i pani Osowska to kazali nam
                                wyjsc juz ze szkoly i sie tam juz nie pokazywac :)
                                • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 16.06.06, 20:23
                                  A w którym to było roku? Dyrektor Bogdan Madej?
                                  • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.chello.pl 17.06.06, 11:05
                                    to bylo juz za kadencji Pana Grzybowskiego :) to bylo 6 lat temu :)
                                    • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 17.06.06, 18:58
                                      Grzybowski taki ... zasadniczy ? -) Za moich czasów, jako nauczyciel prac
                                      ręcznych,był raczej miękki.
                                      • Gość: Marcin Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.chello.pl 18.06.06, 12:29
                                        owszem kiedys yl :) ale pozniej sie zmienił :/
                                        • Gość: szalkowski Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:35
                                          Stanal na wysokosci zadania i zmienil - image.
                            • Gość: szalkowski Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:36
                              p. Osowska uczyla moja siostre, mojego brata (rocznik 1964), mnie i
                              co-poniektorych moich uczniow teraz.
                              To jest baba!
                              :)
                              • Gość: kontrol-K Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 22.06.06, 13:10
                                kondycja p.Osowskiej jest niezwykła.

                                W tym roku uczyła np "Tańca Zbójnickiego" (podskoki w pozycji w kucki i wymachiwanie na przemian
                                nogami - w jej wykonaniu!)
                                A także "Lajkonika" (cała klasa galopem naokoło ławek za p.Osowską)
                • Gość: Paweł M czy to ty jesteś Zyta P. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:22
                  Jesli tak to chyba razem chodzilismy do jednej klasy :)
            • de_ogon do helaraja 17.08.07, 11:20
              Ziarno od matemetyki był b. krótko. Pamietam jak zabawialiśmy się
              przesuwaniem ławek, gdy odwracał się do tablicy, by uniemożliwić mu
              ciągle maszerowamnie po klasie. Rudzielec z bródka w rudym
              garniturze. Chyba był wcześniej pracownikiem naukowym lub coś koło
              tego.
              Chyba musiałysmy się spotkać mniej wiecej w tym samym czasie w
              szkole. Ja skończyłam ją w 1983 r. Pamietasz ceremonię nadania
              imienia Zaruskiego?
    • Gość: mk Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 23:44
      W każdym razie to jest szkoła jedna z tych bardziej kiepskich i rodzice, którym
      choć trochę leży na sercu edukacja dziecka, powinii jakąś bardziej rozwijająca
      ybrać.
      • iljana Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 29.08.06, 22:54
        tez jestem z lat:osowskiej, ścisłowskiej, Arden, Madej, Burzyńska. Ale i Goraj,
        Jaszczynskiej i takiej od ZPT co to linijką biła po rękach.Najmilej wspominam
        polonistkę (wychowawczynię) Mirosławę... i Polkowską od historii...
        A co do szkoly... to zastanawiam się czy za 2 lata posłaćc tam swoje dziecko i
        chyba.... NIE. Osowska co roku odchodzi i odejść nie może...
        • helaraja Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 04.09.06, 18:27
          Ta Mirosława od polskiego nazywała się Wawrzyniuk lub Wawrzyniak...
          • iljana Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 05.09.06, 09:43
            Taaak. Wawrzyniuk. Była moja wychowawczynią, ale za skarby nie mogłam sobie jej
            nazwiska przypomnieć!! Dzięki
        • magga4 Re: szkoła podstawowa na Rudzkiej 06.09.06, 11:07
          Iljana, poslalam moje dziecko do szkoly przymierza rodzin na bielanach i jest
          super! polecam Ci jakby co.
    • Gość: Beata Re: p. Ossowska uczy dalej ;) IP: *.marymont.pl 04.09.06, 14:33
      wieści z dzisiejszego rozpoczęcia roku. A więc jednak jest nie do zdarcia.

      B.
      • Gość: nana Re: p. Ossowska uczy dalej ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 16:12
        Szkola po prostu szara i przecietna. Jak spiewala kiedys Janda w piosence o
        gumie do zucia: nie do nakarmienia, nie do otrucia.
        • Gość: Beata Re: p. Ossowska uczy dalej ;) IP: *.marymont.pl 04.09.06, 20:11
          Niektórzy z absolwentów tej szkoły dostają się z wysoką średnią do dobrych
          gimnazjów, więc nie jest tak źle. Jest pewnie jak wszędzie, albo przynajmniej
          podobnie.

          B.
      • Gość: bielanka Re: p. Ossowska uczy dalej ;) IP: *.chello.pl 04.09.06, 16:59
        Niemożliwe, Osowska jest nieśmiertelna. Ja chodziłam do tej szkoły w latach
        80'. Po 89 na muzyce były tylko "Pierwsza Brygada", "Czerwone maki", "O mój
        rozmarynie" itp. oraz kolędy, które tłukliśmy na cymbałkach. Faktycznie
        pamiętam całe bloki brzęczące cymbałami i ja już kończyłam liceum i to
        słyszałam zawsze myślałam o tych biedakach, których jeszcze ta wiedźma katuje.
        Mi powiedziała, że "słoń mi na ucho nadepnął", ale miała rację. Muzyka z nią
        była dużo trudniejsza niż matematyka i nie mam pojęcia jak to możliwe, że dalej
        pozwala się jej znęcać nad dziećmi.
        • iljana Re: p. Ossowska uczy dalej ;) 05.09.06, 09:45
          Zobaczycie! Jeszcze i wnuki nasze będzie uczyć. Ta kobita żyje muzyką, a tej..
          jest pełno....
          • nascendi Re: p. Osowska uczy dalej :-((((( 05.09.06, 11:37
            iljana napisała:

            > ... Ta kobita żyje muzyką, a tej..
            > jest pełno....

            Może na starość znormalniała, ale za moich czasów jej głównym polem popisu było
            psychiczne maltretowanie i poniżanie uczniów. Wypisz wymaluj "certain teachers
            who would hurt the children anyway they could .."
            Sformułowania "jełopo" "kretynie" itp. należały do codziennego reprtuaru. A
            muzyka i śpiew... Nazwałbym je prędzej narzędziem tortur...

            btw. Osowska przez jedno "s".
            • Gość: Beata Re: p. Osowska uczy dalej :-((((( IP: *.marymont.pl 05.09.06, 14:36
              nascendi napisał:

              > btw. Osowska przez jedno "s".

              Zapamiętam ;)

              B.
              • remislanc Re: p. Osowska uczy dalej :-((((( 05.09.06, 15:06
                No to już wiem, dlaczego moj syn ( IV klasa) nieznosi lekcji muzyki.............
                A już myślalem, że przesadza z tym narzekaniem na p. Osowską..........:))))
                • Gość: Beata Re: p. Osowska odchodzi na emeryturę IP: *.marymont.pl 21.06.07, 19:14
                  pewna epoka w szkole na Rudzkiej dobiegła końca ;) (wiadomość pewna).

                  B.
                  • Gość: anka Re: p. Osowska odchodzi na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 20:17
                    A ja jeszcze do zeszłego roku mieszkałam w tym samym bloku co ona.
                    Pamiętam jak za czasów szkoły mijałam ją gdzieś na klatce w bloku a ona pytała
                    czy już się tam czegoś nauczyłam grać itd
                    Jaka jest teraz dla uczniów nie wiem ale tak w życiu codziennym wydaje się jakby
                    trochę "złagodniała", kiedyś zabijała już samym spOrzeniem a teraz jak się z nią
                    mijam to już nie da się wyczuć żadnej wrogości i jakoś tak sympatyczniej
                    odpowiada dzień dobry...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja