chrzciny na Żoliborzu

22.08.06, 15:53
witam, nie znacie przypadkiem miłego lokalu na chciny dla 50 osób,
Bielay,Żoliborz, Łomianki?
    • misia007 Re: chrzciny na Żoliborzu 22.08.06, 17:49
      Znajoma robiła chrzciny w Domu Pielgrzyma przy kościele Kostki.Byla b.zadowolona
    • laminja Re: chrzciny na Żoliborzu 22.08.06, 21:57
      My robiliśmy w podziemiach Kamedulskich na Dewajtis.
      • rakkar5 Re: chrzciny na Żoliborzu 23.08.06, 09:05
        A zdrowie dzieciaczków można było wypic?
        • Gość: ble Re: chrzciny na Żoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:19
          Zdrowie dzieciaczków... Libacje przy okazji chrzcin, a jeszcze bardziej chyba
          pierwszej komunii to jedne z najbardziej obleśnych zwyczajów.
          • grisza14 Re: chrzciny na Żoliborzu 23.08.06, 09:41
            Pan Jezus sam pil wino i swojemu otoczeniu rowniez pozwalal.W Kanie
            Galilejskiej mozna nawet powiedziec, wystapil w tej sprawie " aktywnie ", czego
            ze zrozumialych wzgledow nie mogl uczynic na zadnych chrzcinach, a juz tym
            bardziej na swietej komunii.Opilstwa jednak z pewnoscia nie znosil.
            • mam6lat Re: chrzciny na Żoliborzu 23.08.06, 13:33
              oj - bieda spłycasz
              i nie znasz historii....
              wiesz, ze kiedyś tamtym klimacje poza wodą (której picie bywało niebezpieczne)
              pito praktycznie jedynie wino - nie jako alkohol, bo było słabe, tylko jako napój łagodzący pragnienie;
              historia z Kany Galilejskiej jest dla ciebie niestety zupełnie niezrozumiała, nie dyskutuję,
              czy to kwestia braku wykształcenia humanistycznego, intelektu czy
              wyrachowanej złosliwosc jakiegos wyznawcy "Jehowy" czy "Szirmy"
              "> nie mogl uczynic na zadnych chrzcinach, a juz tym
              > bardziej na swietej komunii." - moze napiszesz jeszce cos?.........
              • Gość: Grisza terefere kuku, IP: *.mnhelse.net 23.08.06, 13:50
                w tamtym klimacie pijalo sie tez wode z octem ( pije sie to po dzis dzien ) a
                wiesz ( moze dzieki swemu humanistycznemu wyksztalceniu ), jak to zostalo
                pozniej zinterpretowane.Sumienie mam czyste, Pan Jezus piszac kolokwialnie,
                znal sie na zartach.Zapewne lepiej od Ciebie.
                • Gość: fizia Re: terefere kuku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:50
                  Niestety przy takich okazjach od razu podejrzewa sie najgorsze (znaczy chlańsko
                  na maks). Gdyby konczyło się na kulturalnych lampkach wina, czy tez wody z octem
                  na pewno nie byłoby z tym problemu w zadnych kościelnych wnętrzach. Swoją drogą
                  ostatnio podobno w modzie są obsługi pierwszych komunii przez kelnerów we
                  frakach, czy takie tam...myśle ze to jeszcze większa zmiana kulturowa ;p
                  Nienwidze nawalania sie przy takich okazjach. NIech zostawią sobie śluby i
                  pogrzeby, a od uroczystości dzieciecych wara.

                  ps. Chodza słuchy że Jezus był wega i podobno wcale nie był długowłosofalującym,
                  przystojnym ciemnym blondynem :[
        • z-o-s-i-a Re: chrzciny na Żoliborzu 23.08.06, 18:24
          rakkar5 napisał:
          > A zdrowie dzieciaczków można było wypic?

          winem można



        • laminja Re: chrzciny na Żoliborzu 23.08.06, 19:01

          pewnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja