spadł samolot

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:27
jak w tytule, gdzieś na lini ruda lotnisko bemowo
    • roody102 Re: spadł samolot 27.08.06, 16:31
      Forum szybsze niz PAP... Szybowiec, albo motoszybowiec uderzyl w wiadukt.
      • Gość: r3d3 Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:34
        ultralekka maszyna akurat ją obserwowałem, jej zmagania nad rudą, a później
        korkocią w dół
        • roody102 Re: spadł samolot 27.08.06, 16:41
          Mozesz sie odezwac na moj gazetowy email ze swoim numerem telefonu, jak, by tak
          rzec, swiadek?
          • Gość: fugazi Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 27.08.06, 17:13
            Na TVP3 podali, ze spadla awionetka lecaca z lotniska Bemowo, rozbila sie na
            wiadukcie Slowackiego/Armii Krajowej, 2 osoby nie zyja.
          • Gość: osa Re: spadł samolot IP: *.chello.pl 27.08.06, 22:39
            > Mozesz sie odezwac na moj gazetowy email ze swoim numerem telefonu, jak, by
            tak rzec, swiadek?

            Roody! Nie przesadzasz?
            pozdr.
            Jarek Osowski
    • Gość: fugazi Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 27.08.06, 17:27
      Na TVN24 na biezaco relacjonuja co tam sie dzieje teraz. "Szczescie" w
      nieszczesciu, ze akurat byl b. maly ruch i samolot rozbil sie na pustej jezdni.
      • Gość: r3d3 Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:33
        głupoty gadają w tvn niby że próbował lądować, kiedy widziałem jak robi
        korkociąg
        • Gość: fugazi Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 27.08.06, 17:36
          To sie zasadniczo nie wyklucza. Babka, z ktora rozmawiali przez telefon, na
          ktorej oczach 10 metrow dalej to sie zdarzylo, mowila, ze wygladal jakby
          probowal, a potem wpadl w korkociag. Lekki samolot, bez silnika szedl,
          wystarczyl przeciez podmuch wiatru :|
          • Gość: r3d3 Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:40
            ale on robił ten korkociąg z wysokości na której mijał rudę
            • Gość: fugazi Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 27.08.06, 17:42
              Co by oznaczalo, ze ta kobieta-swiadek, z ktora rozmawiali przez telefon, lekko
              minela sie z prawda, mowiac, ze lecial rowno i b. nisko i z tej malej wysokosci
              wpadl w korkociag.
              • Gość: Jarek Re: spadł samolot IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 17:45
                Bo z niej taki świadek jak z koziej dupy trąba. Albo babka chciała zainstnieć
                albo ten dziennikarzyna z TVN manipuluje faktami.
              • Gość: r3d3 Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:45
                mała wys to względne dla maszyny pasażerskiej to b. nisko a dla takiego
                samolociku to wysokość przelotowa
                • Gość: r3d3 Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:46
                  zwłaszcza nad rudą :)
                  • Gość: matkot Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:05
                    Baba pewnie nie umie ocenić wysokości z ziemi. Niesamowite co się ostatnio
                    dzieje... W ciągu dwóch dni dwa wypadki. Ostatnio za dużo coś wypadków
                    lotniczych... :(
    • myszon78 Re: spadł samolot 27.08.06, 18:34
      mieszkam na Marymoncie, kilkaset metrów od miejsca wypadku. Od dłuższego
      czasu zastanawiam się czy wreszcie ktoś ruszy głową i spojrzy się na plan
      korytarzy powietrznych - to nie są trasy nad lasami i polami ale samoloty
      reguralnie kilkadziesiąt razy dziennie przelatują nad moim domem, nad blokami
      na dużych osiedlach wokół. Czy trzebe jeszcze większego nieszczęścia, aby nie
      musieć słyszeć w wywiadzie z kimś z aeroklubu na Bemowie "że w cywilizowanych
      krajach samoloty latają nad głowami i jest to normalne" a w wywiadzie
      udzielonym TVN 24 tuż po wypadku, z dziennikarzem (chyba) "Skrzydlatej
      Polski" usłyszeć że nad Żoliborzem - osiedlami, ulicami, znajduje się teren
      szkoleniowy dla lotniska na Bemowie i dla lotniska MSW!!!!???
      • Gość: Biel@nin Re: spadł samolot IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 18:45
        Bo i prawdą jest, że samoloty latają nad miastami. Tak było jest i będzie. Jak
        komuś problemy życia w mieście nadto doskwierają, proszę się wyprowadzić w
        Bieszczady albo pod Białowieżę.
        • myszon78 Re: spadł samolot 27.08.06, 18:49
          ależ oczywiście, a jeżeli kiedyś zginie ktoś przypadkowy, kto akurat miał
          czelność bądź był na tyle głupi żeby stać na przystanku tramwajowym albo szedł
          po prostu ulicą na trasie przelotowej samolotu, w którym ktoś akurat uczył się
          latać, to z pewnością będzie można powiedzieć że to wina tego na ziemi, bo
          przecież mógł wcześniej wyprowadzić się w Bieszczady, prawda?

          Gość portalu: Biel@nin napisał(a):

          > Bo i prawdą jest, że samoloty latają nad miastami. Tak było jest i będzie.
          Jak
          > komuś problemy życia w mieście nadto doskwierają, proszę się wyprowadzić w
          > Bieszczady albo pod Białowieżę.
          • wilson05 Re: spadł samolot 27.08.06, 19:03
            > ależ oczywiście, a jeżeli kiedyś zginie ktoś przypadkowy, kto akurat miał
            > czelność bądź był na tyle głupi żeby stać na przystanku tramwajowym albo szedł
            > po prostu ulicą na trasie przelotowej samolotu, w którym ktoś akurat uczył się
            > latać, to z pewnością będzie można powiedzieć że to wina tego na ziemi, bo
            > przecież mógł wcześniej wyprowadzić się w Bieszczady, prawda?
            zdaje sie ze na Zoliborzu wiecej osob ginie w wypadkach samochodowych niz
            lotniczych, wiec nie pieprz glupot - rownie dobrze mozna zakazac jazdy samochodem
            • myszon78 Re: spadł samolot 27.08.06, 19:12
              statystyka rzeczywiście nie stoi po mojej stronie, chociaż nie nazwałabym od
              razu moich uwag pieprzeniem, ale skoro moje zdanie tak Cie irytuje to zapraszam
              na częste spacery na Gwiaździstą, Marymont i osiedle Potok - może tym dla
              których dzisiejszy wypadek był tylko ciekawym tematem w sezonie ogórkowym to
              rzeczywiście nie przeszkadza, ale są też mieszkańcy Warszawy, którym
              samoloty "umilają czas" hałasując nisko nad głowami codziennie, szczególnie po
              południu po pracy i weekendy - z pewnością jedynym sposobem na to jest
              przeprowadzka?!


              wilson05 napisał:

              > > ależ oczywiście, a jeżeli kiedyś zginie ktoś przypadkowy, kto akurat miał
              > > czelność bądź był na tyle głupi żeby stać na przystanku tramwajowym albo
              > szedł
              > > po prostu ulicą na trasie przelotowej samolotu, w którym ktoś akurat uczy
              > ł się
              > > latać, to z pewnością będzie można powiedzieć że to wina tego na ziemi, b
              > o
              > > przecież mógł wcześniej wyprowadzić się w Bieszczady, prawda?
              > zdaje sie ze na Zoliborzu wiecej osob ginie w wypadkach samochodowych niz
              > lotniczych, wiec nie pieprz glupot - rownie dobrze mozna zakazac jazdy
              samochod
              > em
            • olecky Re: spadł samolot 27.08.06, 19:18
              wilson05 napisał:

              > zdaje sie ze na Zoliborzu wiecej osob ginie w wypadkach samochodowych niz
              > lotniczych, wiec nie pieprz glupot

              roznica psychologiczna polega na tym, ze samolot moze Cie trafic rowniez w
              miejscu zabezpieczonym przed samochodami - w parku, na bazarze, na chodniku za
              solidna barierka.

              > rownie dobrze mozna zakazac jazdy samochodem

              jedna z najskuteczniejszych metod poprawy bezpieczenstwa jest zakazywanie jazdy
              samochodem w miejscach uczeszczanych przez pieszych.

              pozdrawiam, olek
              • myszon78 Re: spadł samolot 27.08.06, 19:25
                dodając do Twojego posta 3 grosze, po lekturze niektórych wypowiedzi, które
                pojawiły się w wyniku dzisiejszego wypadku, odnoszę wrażenie że niewiele osób
                uważa, że było to coś niezwykłego, bo przecież prawie normalne jest że w
                centrum tworu urbanistycznego jakim jest ogromne miasto, prócz tego że
                rozpędzone auto może trafić w ludzi stojących na przystanku bo przy zakazie do
                40 jedzie 80 "bo mu się spieszyło" to trzeba jeszcze uważać na maszyny
                latające, "bo gdzieś trzeba się uczyć latać"

                olecky napisał:

                > wilson05 napisał:
                >
                > > zdaje sie ze na Zoliborzu wiecej osob ginie w wypadkach samochodowych niz
                > > lotniczych, wiec nie pieprz glupot
                >
                > roznica psychologiczna polega na tym, ze samolot moze Cie trafic rowniez w
                > miejscu zabezpieczonym przed samochodami - w parku, na bazarze, na chodniku za
                > solidna barierka.
                >
                > > rownie dobrze mozna zakazac jazdy samochodem
                >
                > jedna z najskuteczniejszych metod poprawy bezpieczenstwa jest zakazywanie
                jazdy
                > samochodem w miejscach uczeszczanych przez pieszych.
                >
                > pozdrawiam, olek
                • sierzant.podsiadlik Re: spadł samolot 27.08.06, 20:26
                  Proponuję seans spirytystyczny w celu wywołania duchów braci Wright i
                  nakładzenie im po ryju/ektoplazmie.
              • wilson05 Re: spadł samolot 27.08.06, 20:54
                > roznica psychologiczna polega na tym, ze samolot moze Cie trafic rowniez w
                > miejscu zabezpieczonym przed samochodami - w parku, na bazarze, na chodniku za
                > solidna barierka.
                prawdopodobienstwo ze spadnie na Ciebie z nieba samolot jest takie samo jak
                prawdobodobienstwo ze w srodku parku przejedzie Cie samochod - zaniedbywalne
                • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:17
                  Za to prawdopodobienstwo wilson05 ze bredzisz jest bliskie 100%. Co za tepota i
                  prymitywizm bronic tych co sie ucza latac nad wa-wa.
                  Argumenty takie ze przeciez pod kołami samochodu tez mozna zginac są
                  prymitywne. Samochody muszą jezdzic - inaczej bys padł z głodu i pragnienia-
                  chyba ze bys sie zywił zdechłymi rybami i woda z wisły. A awionetki i szybowce
                  do zycia miasta nie sa potrzebne (nie liczac słuzb ratowniczych). Trenowac
                  mozna sobie poza granicami miast, najwyzej jak bedzie awaria to zgnie pare
                  drzew a nie ludzi.
                  • Gość: bemol Re: spadł samolot IP: *.cst.tpsa.pl 28.08.06, 13:55
                    > Argumenty takie ze przeciez pod kołami samochodu tez mozna zginac są
                    > prymitywne.

                    Ale statystyki wypadkow drogowych sa bezlitosne - pewnie codziennie ktos ginie,
                    ale nie pisza o tym gazety i nie trabi TV. Ale temat jest dobry. Na Goraszke
                    wala tlumy wiec i na wypadku lotniczym mozna zrobic kase. Wzrosnie ogladalnosc
                    a przeciez o to chodzi.

                    > Samochody muszą jezdzic - inaczej bys padł z głodu i pragnienia-
                    > chyba ze bys sie zywił zdechłymi rybami i woda z wisły.
                    Nie musza. Jest komunikacja miejska, moze nie najwydolniejsza ale jest. I
                    rowerek - zdrowy i tani. Zdechl z glodu? Do tego zeby kupic w sklepie maslo i
                    chleb, auto nie jest potrzebne. A do sklepu dostawa jest dwa razy dziennie, no
                    moze trzy.

                    > A awionetki i szybowce
                    > do zycia miasta nie sa potrzebne (nie liczac słuzb ratowniczych).

                    Fakt mozna trenowac poza Warszawa, teoretycznie. Znasz moze najblizsze lotnisko
                    z pasem porownywalnej dlugosci? Zapewne jest tak daleko ze dla warszawiakow
                    jest prawie calkowicie nieosiagalne - no chyba ze ktos chce spedzic godzine w
                    pociagu albo aucie. Na Babice mozna dostac sie autobusem.


                    > Trenowac
                    > mozna sobie poza granicami miast, najwyzej jak bedzie awaria to zgnie pare
                    > drzew a nie ludzi.
                    Ciekawe co na to obroncy drzew. :D
                    • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 18:32
                      > Ale statystyki wypadkow drogowych sa bezlitosne - pewnie codziennie ktos
                      ginie,ale nie pisza o tym gazety i nie trabi TV. Ale temat jest dobry. Na
                      Goraszke
                      > wala tlumy wiec i na wypadku lotniczym mozna zrobic kase. Wzrosnie
                      ogladalnosc
                      > a przeciez o to chodzi.

                      Demagogia. W szpitalach tez ludzie umieraja, ale to nie powod aby robic takie
                      porownania. Co innego potrzeba a co innego kaprys lub niemal elitarne hobby.


                      > Nie musza. Jest komunikacja miejska, moze nie najwydolniejsza ale jest. I
                      > rowerek - zdrowy i tani. Zdechl z glodu? Do tego zeby kupic w sklepie maslo i
                      > chleb, auto nie jest potrzebne. A do sklepu dostawa jest dwa razy dziennie,
                      no
                      > moze trzy.

                      Acha, czyli pod kołami tira, czy dostawczaka ktory przywozi do sklepu nie mozna
                      zginac ? Jak zakaz jezdzenia to zakaz! Badz konsekwentny.


                      > Fakt mozna trenowac poza Warszawa, teoretycznie. Znasz moze najblizsze
                      lotnisko
                      >
                      > z pasem porownywalnej dlugosci? Zapewne jest tak daleko ze dla warszawiakow
                      > jest prawie calkowicie nieosiagalne - no chyba ze ktos chce spedzic godzine w
                      > pociagu albo aucie. Na Babice mozna dostac sie autobusem.

                      Taaa, nieosiągalne, dobre sobie. Loty to nie jest tanie hobby. Myslisz ze
                      kursanci dojezdzaja na lotnisko rowerami, komunikacją albo ida piechota? No i
                      przepraszam, co to za argument: jesli parunastu osobom na krzyz nie chcialo by
                      sie spedzic godziny w aucie aby polatac poza granicami wa-wy, to rzeczywiscie
                      jest to podstawa aby uprzykrzac zycie kilkuset tysiacom mieszkancom okolicy
                      lotniska. Tylko dlatego ze tamtym sie nie chce.
                      • Gość: bemol Re: spadł samolot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 01:24
                        > Demagogia. W szpitalach tez ludzie umieraja, ale to nie powod aby robic takie
                        > porownania. Co innego potrzeba a co innego kaprys lub niemal elitarne hobby.
                        >
                        Ludzie to umieraja wszedzie - w szpitalach i na drogach.
                        Co dla jednego kaprys i niemal (niemal robi duza roznice) elitarne hobby to dla
                        drugiego istotna potrzeba. Jak to mowia jeden gustuje w blondynkach, drugi w
                        brunetkach a dla trzeciego tylko rude sie licz na tym swiecie.
                        Ze demagogia? Trudno. Pelno jej wszedzie. W TV uslyszalem z ust jedengo Pana ze
                        trzeba sie bedzie przyjzec trasom lotow szkolnych. Niby dlaczego tylko szkolnych
                        zapytalbym, czy w czasie normalnego nie szkolnego lotu silnik nie moze nawalic
                        na 5 kilometrow przed lotniskiem?

                        > Acha, czyli pod kołami tira, czy dostawczaka ktory przywozi do sklepu nie mozna
                        >
                        > zginac ? Jak zakaz jezdzenia to zakaz! Badz konsekwentny.

                        Jestem. Ale myslalem ze masz na mysli ludzkie fanberie jak wozenie 4 liter po
                        niebie dla przyjemnosci lub po ulicy jakby nie mozna bylo grzecznie wsiasc do
                        autobusu lub ziemie z wysoka ogladac z pokladu B737.

                        > Taaa, nieosiągalne, dobre sobie. Loty to nie jest tanie hobby. Myslisz ze
                        > kursanci dojezdzaja na lotnisko rowerami, komunikacją albo ida piechota? No i
                        > przepraszam, co to za argument: jesli parunastu osobom na krzyz nie chcialo by
                        > sie spedzic godziny w aucie aby polatac poza granicami wa-wy, to rzeczywiscie
                        > jest to podstawa aby uprzykrzac zycie kilkuset tysiacom mieszkancom okolicy
                        > lotniska. Tylko dlatego ze tamtym sie nie chce.

                        Prosilem o konkretna odpowiedz, a co dostalem - wykret.
                        Dla Twojej informacji (ciezko sie naszukalem tej informacji) - najblizsze
                        Warszawy lotniska sa w Plocku, Radomiu, Piotrkowie Trybunalskim, Wloclawku,
                        Nowym Miescie, Aleksandrowie, Lublinku, Przasnyszu i Nasielsku. No Goraszka
                        chociaz to tylko ladowisko.
                        Jakie to odleglosci latwo sobie sprawdzisz i jak sie tam mozna dostac. Koleja,
                        autobusem czy na rowerze. A moze samochodem.
                        Zamiast snuc domysly czym dojezdzaja kursanci najlepiej przekonac sie o tym na
                        wlasne oczy. Widac znasz ceny skoro piszesz ze to nie tanie hobby, ale wyobraz
                        sobie ze moze niektorzy z tych krezusow odmawiaja sobie roznych rzeczy (np nie
                        kreci ich kino domowe w promocji) i oszczedzaja zeby wlasnie latac.
                        Jak napisales wczesniej - rowery i komunikacja miejska, a nie samochody sa
                        zwykle w posiadaniu tychze krezusow. Skutkiem czego godzinka w aucie zamienia
                        sie w 2 godziny i ekstra wydatki (co wydane na dojazdy to nie wydane na latanie)
                        Powiedzialbym ze jakis czas temu parenascie osob sparalizowalo pol miasta i cala
                        reszta musiala sie z tym potulnie pogodzic, a wydarzenie owo bylo szczytem
                        gospodarczym w Warszawie (nawet dzisiaj smiesza mnie zdjecia Warszawy zabitej
                        dechami). Ale to przeciez czysta demagogia.
                        Ze im sie nie chce jechac? Tym razem ja pozwole sobie na wykret. A czy Tobie
                        chce sie jechac do marketu na drugi koniec miasta chociaz o kilometr masz inny
                        mozliwe ze nawet z tej samej sieci?

                        I na koniec jeszcze jedno. Niedawno w Bialymstoku wydarzyl sie smiertelny
                        wypadek i jakim zupelnie niespotykanym zbiegiem okolicznosci w komentarzac
                        hrowniez znalazl sie malkontent ktoremu przeszkadzal samolot przelatujacy nad
                        domem. A tam nic sie nie palilo bo szybowiec spadl na las.
                        Jak widzisz wiec gdziekolwiek nie przeniesliby sie amatorzy latania zawsze
                        znajdzie sie ktos komu to latanie przeszkadza.
          • Gość: k100r Re: spadł samolot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:42
            Jak pokazuja fakty mozna stac na przystanku autobusowym i zostac rozjechanym
            przez "kierowce" "prowadzacego" auto. I co ciekawe kierowcy nic sie nie stalo. A
            tu prosze - nikomu postronnemu sie nic nie stalo.
            Czy nikt nie pomysli ze gosc mogl po prostu po awarii silnika najnormalniej
            wyskoczyc i nie martwic sie komu i gdzie spadnie na glowe jego samolot?
            Czemu nikt nie wspomni slowem o prefesjonalizmie strazakow - tak gasili ze sie
            caly samolot spalil. Pewnie to ich przypadkowa wpadka, zupelnie jak awaria
            silnika w samolocie...
        • nessuno Re: spadł samolot 27.08.06, 21:04
          Jest taka dziwna prawidłowość,napływowy Warszawiak zawsze(lub prawie
          zawsze)udziela rad odnośnie wyprowadzki gdzieś tam...

          Gość portalu: Biel@nin napisał(a):proszę się wyprowadzić w
          > Bieszczady albo pod Białowieżę.

          Czym innym są problemy komunikacyjne w naszym mieście,wieczne korki i pośpiech,
          a czym innym latający sobie nad naszymi głowami krezusi w swoich prywatnych
          samolocikach w dodatku kiepsko(bo oszczędnie serwisowanych).Nie mam nic
          przeciwko tym ludziom,ale swoje hobby mogliby uprawiać niekoniecznie nad naszymi
          głowami.

          > Bo i prawdą jest, że samoloty latają nad miastami. Tak było jest i będzie

          Biel@ninie,oby nigdy w pobliżu Twojego domu nie zdarzyło się coś podobnego.
          • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:25
            A dlaczego "oby sie nie zdazyło w poblizy Bi@lanina"? Niech sie własnie wydarzy
            w poblizu niego, jak najblizej. Bedzie spie...rzał do Białowiezy az sie bedzie
            kurzyło. Jak zdązy.

            Widze w takim razie ze czekamy na wieksza tragedie. Uderzenie w ulice pelna
            samochodow i autobusów? Uderzenie w blok? A moze Centurm Handlowe?
            Ci wszyscy ktorym nie przeszkadza nauka latania nad Warszawa zycze zeby byli
            wtedy blisko to mzoe zrozumieją....
            • wilson05 Re: spadł samolot 28.08.06, 11:58
              > Widze w takim razie ze czekamy na wieksza tragedie.
              Biorac pod uwage te setki samolotow ktore kazdego roku spadaja na glowy
              mieszkancow Warszawy - jeszcze troche sobie poczekamy
              • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:46
                moze i poczekamy, ale jak trafi to mam nadzieje ze we własciwa osobe....
            • Gość: Biel@nin Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 29.08.06, 12:43
              Oj jesteś w błędzie, bo ja już przeżyłem wypadek lotniczy i nie mam oporów
              przed lataniem samemu ani jak ktoś mi lata nad głową.
            • Gość: bemol Re: spadł samolot IP: *.cst.tpsa.pl 29.08.06, 13:56
              > Ci wszyscy ktorym nie przeszkadza nauka latania nad Warszawa zycze zeby byli
              > wtedy blisko to mzoe zrozumieją....

              Ja widzialem cos gorszego i z wiekszej odleglosci - jak Il-62 spadl na las
              Kabacki: najpierw uderzenie ktorego sie nie slyszy a raczej czuje, cos jak
              ciezarowka przejezdzajaca po moscie i czujesz jak most drzy pod nogami. Potem
              chmura czarnego dymu spod ktorego przebijaja plomienie. A pare minut potem
              jazgot nadjezdzajacych strazy pozarnych i swiadomosc ze jada gasic las...

              > Bedzie spie...rzał do Białowiezy az sie bedzie
              > kurzyło. Jak zdązy.

              A nie wpadlo Ci do glowy ze zanim przyjechala straz mozna byloby wziac z
              samochodow gasnice i sprobowac chociaz gasic? Moze nie takie byle co z
              osobowego, ale taka z autobusu to juz cos. A nie spieprzac. Ofiarom wypadkow
              sie pomaga, w miare mozliwosci.

              Gdybys kiedys siegnal po jakas ksiazke lotnicza z okresu II wojny to pewnie
              natrafisz na opis katastrof, pozarow, i ratowania ludzi z tych plonacych
              samolotow golymi rekami, dopoki sie dalo, dopoki amunicja nie zaczela
              eksplodowac.
          • Gość: Biel@nin Re: spadł samolot IP: *.acn.waw.pl 29.08.06, 12:39
            Właśnie rzecz w tym, że to się zdarzyło koło mnie.
        • potomar Re: spadł samolot 28.08.06, 09:11
          A jaka pewność, że nad Bieszczadami czy Białowieżą nie przeleci akurat jakiś
          samolot?
        • robert_zoliborz Re: spadł samolot 28.08.06, 11:02
          Prawda jest ze samoloty lataja nad miastami, tylko zazwyczaj sa to samoloty
          liniowe z profesjonalnym pilotem na pokładzie maszyny, która jest dużo bardziej
          niezawodna. Widziałem płonący wrak tego samolociku i to zadziałało no moja
          wyobrąźnie. Gdyby ten samolot spadł na dach bloku i płonące paliwo wlało się do
          przewodów kominowych, albo tuneli windowych i kilka pieter staneło w ogniu?
          Mysle ze nawet kilkadziesiąt osób mogło by spłonac lub zadusic dymem. W trakcie
          wypadku na widukcie w stronę centum widziałem autobus oraz tramwaj, wyjechały
          z kłebów dymu zaraz jak ten zaczął opadać, to sie stało tylko kilka-kilkanascie
          metrów od nich. Ile moglo by byc ofiar?.
      • gyronut Pilot stracił życie ratując ludzi !! 27.08.06, 20:54
        A może spojrzycie na to z tej strony:

        Pilot samolotu, który rozbił się dzisaj,
        stracił życie, bo zamiast lądować po awarii gdzie się da,
        starał się dolecieć do pustego odcinka ulicy,
        co potwierdzają świadkowie.

        Zapobiegł większj tragedii, ale sam zginął,
        bo starając się dolecić do wybranego miejsca
        nie był w stanie utrzymać prędkości samolotu
        z uszkodzonym silnikiem...

        Cześć jego pamięci !
        • Gość: gość Re: Pilot stracił życie ratując ludzi !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:02
          po tym jak zachowywał się samolot w powietrzu, myślę że to uczeń prowadził, czy
          tam było radio, czy instruktor nie zasłabł ?
      • Gość: b Re: spadł samolot IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.08.06, 23:39
        Powyzsza wypowiedz potwierdza pokazuje jak w narodzie o wyjatkowo niskiej kulturze technicznaj rodza sie fobie do urzadzen tecnicznych. Z telewizorem Polacy juz sie zzylii, natomiast samolot to nadal szatan obcujacy z wiedzmami.
        Najlepiej 'zakazac lotow'.
        Jestem ciekaw ilu takich 'obroncow zycia' nie naraza obludnie innych na smierc stosujac sie do przepisow drogowych. To jest prawdziwa plaga.
        • myszon78 Re: spadł samolot 28.08.06, 00:21
          z pewnością o wysokim rozwoju społeczeństwa ma świadczyć bezczelność tych,
          którzy za nic mają ogólnie przyjęte normy - latanie nad dużymi osiedlami, gdzie
          mieszka wielu mieszkańców - przedstawicieli narodu o "wyjątkowo niskiej
          kulturze technicznej", ma być rozumiane jako wielki krok na przód, natomiast
          ci, którym się to nie podoba, bo ewentualnie cenią sobie własne życie i
          bezpieczeństwo korzystania z ulic bez zagrożenia ze stronu samolotu trochę
          wyżej niż chęć poszukiwania nowych wrażeń przez rosnący nam ku chwale ojczyzny
          zastęp pilotów amatorów, ci muszą pogodzić się że wyżej rozwinięci
          przedstawiciele narodu uważają ich za ciemnogród.....hmmmm, interesujące. No to
          ja pozostanę przy oglądaniu telewizji i sabatach....
          • Gość: b Re: spadł samolot IP: *.imio.pw.edu.pl 28.08.06, 11:28
            > (...) natomiast ci, którym się to nie podoba, bo ewentualnie cenią
            > sobie własne życie i bezpieczeństwo korzystania z ulic bez zagrożenia
            > ze stronu samolotu (...)

            Człowieku!. Jesteś śmieszny i żałosny.
            Była już inna odpowiedź na ten temat. Cenisz spokój i bezpieczeństwo - przenieś
            się w Bieszczady. Cenisz wygodę wielkiego miasta - pogódź się z jego wadami.
            Dlaczego jeszcze się nie przeniosłeś?!
            • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:35
              Z Twoimi wadami moge sie pogodzic bo mi to wisi przyznam jak niskie jest Twoje
              IQ.
              Na inne wady (w tym wady mieszkania w miescie) jesli moge miec wpływ to staram
              sie je zmienic. W koncu miasto jest dla ludzi a nie ludzie dla miasta.
              • Gość: b Re: spadł samolot IP: *.imio.pw.edu.pl 28.08.06, 11:55
                > Z Twoimi wadami moge sie pogodzic bo mi to wisi przyznam jak niskie
                > jest Twoje IQ.

                No jasne. Szkoda, że nie na temat. Arcykarkołomna składnia powyższego zdania
                wskazuje na Twoją wysoką inteligencję.
                • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:51
                  Nie na temat? No to bez komentarza skoro sam nie rozumiesz co piszesz....
    • Gość: nesti Re: spadł samolot IP: *.chomiczowka.waw.pl 28.08.06, 00:28
      A propos wypowiedzi myszona78 - mieszkam w sąsiedztwie lotniska Bemowo niemal
      od urodzenia, a mam już niestety ponad trzydziestkę. Samoloty z tego lotniska
      towarzyszą mojemu życiu - wizualnie i dźwiękowo codziennie od tyluż lat. Bez
      urazy, ale uważam, że trzeba byc naprawdę nadpobudliwym żeby do tego stopnia
      odczuwac obecnosc tych niedużych przecież samolotów jako taki szalony
      dyskomfort, że nie da się odpoczywac po pracy i w weekendy ! Wcale nie jest ich
      dużo i wcale nie hałasują tak bardzo, żeby nie wpisywało się to w normalny
      miejski harmider. Faktycznie - to nie łąki i pola - samochody warczą, autobusy
      smrodzą, tramwaje się telepią na szynach, samoloty latają, a z wysokiego domu i
      cegła na głowę spaśc może. Miasto.
      Ciekawe czy myszon78 też byłby taki wrogi wobec lotniska, gdyby tak na przykład
      samolocik warcząc nieco przywiózł mu nereczkę do przeszczepu, bo bez niej np.
      długo by nie pożył ?
      • Gość: fizia Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 07:40
        Szczerze mówiąc, żartowanie i uśmieszki w tym wątku to chyba trochę nie na
        miejscu? Wszystko wskazuje na to, ze pilot postąpił bardzo odpowidzialnie i
        specjalnie wybrał miejsce, aby nic się nie stało. Chyba wart jest szacunku.
      • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:29
        > A propos wypowiedzi myszona78 - mieszkam w sąsiedztwie lotniska Bemowo niemal
        > od urodzenia, a mam już niestety ponad trzydziestkę. Samoloty z tego lotniska
        > towarzyszą mojemu życiu - wizualnie i dźwiękowo codziennie od tyluż lat.

        Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale chyba piszesz ze chciałbys aby Ci
        towarzyszyły rowniez przy smierci?

        Kolejny mało kapujący. Nikt tu przeciez nie pisze o zakazie dla lotnictwia
        ratunkowym - nie lataja przeciez nimi kursanci.


        Ale chyba
        • Gość: b Re: spadł samolot IP: *.imio.pw.edu.pl 28.08.06, 12:16
          > Kolejny mało kapujący. Nikt tu przeciez nie pisze o zakazie dla lotnictwia
          > ratunkowym - nie lataja przeciez nimi kursanci.

          Naukę prawa jazdy też może przegonić z Warszawy? Jeżdżą na nich KURSANCI!!!
          • donkej Re: spadł samolot 28.08.06, 12:24
            Nascendi - dzięki za linki. Jak zwykle konkrety.
          • Gość: anty Re: spadł samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:58
            pomysl zanim cos napiszesz. Chyba nie zdawales na prawo jazdy ze nie wiesz jak
            wyglada jazda kursanta z instruktorem.
    • potomar Re: spadł samolot 28.08.06, 09:06
      Jednak zaczęły spadać.
    • nascendi spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... 28.08.06, 10:24
      No właśnie...
      Skończy się na kolejnej N-tej i może ciekawszej pozycji w kronice wypadków, czy
      może wreszcie ktoś we władzach zrozumie, że obszary wielkomiejskie nie są
      odpowiednim poligonem dla awiofilów? Czy potrzeba jeszcze kilku katastrof
      podobnych do tej i poprzednich?

      Dla przypomnienia - zwłaszcza Tobie, Rudy:
      wątki na forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=25979547
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=13255974&a=13255974
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=25979803&a=25979803

      Komitet Społeczny Ds. Likwidacji Zagrożenia Lotniczego Nad Gminą Warszawa
      Bielany
      www.bielany.waw.pl/index.php?option=content&task=view&id=295&Itemid=220

      • Gość: bemol Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... IP: *.cst.tpsa.pl 28.08.06, 13:34
        Radzilbym jeszcze napisac pisemko do wladz miasta, a moze i Panstwa w sprawie
        likwidacji/przeniesienia lotniska Babice poza miasto. Moze wojsko ma jakis
        nieuzywany poligon w okolicy Warszawy?
        Pisemko najlepiej niech napisze Komitet, bo jak widac moze duzo...

        Podalbym tu pare linkow do spektakularnych katastrof drogowych (spowodowanych
        nie przez Nauke jazdy, ale nieodpowiedzialnych/pijancyh kierowcow) z propozycja
        wprowadzenia zakazu ruchu pojazdow po ulicach Warszawy lub przynajmniej
        wykowania na kazdej ulicy polmetrowego rowu co 100 metrow.

        Moze niektorzy nie wiedza ale zainteresowanie komunikacja lotnicza naszych
        rodakow gwaltownie wzroslo, jednak ten popyt nie moze zostac zaspokojony bo nie
        ma pilotow. Szkolenie tanie nie jest a na dodatek napotyka na takie przeszkody
        (jak widac) ze trzeba wyjatkowego uporu aby je ukonczyc.
        Jak sie latwo domyslic spokojni mieszkancy tego miasta najchetniej widzieliby
        milosnikow awiacji w okolicach pustynii Bledowskiej albo lepiej Kara-kum.

        Co do bezpieczenstwa samolotow liniowych chcialem zwrocic uwage ze mimo ze sa
        nieporownywalnie bezpieczniejsze to jednak tez spadaja (w Warszawie tez, ale na
        szczescie bardzo dawno), a sa duzo wieksze i zabieraja nie setki litrow paliwa,
        ale tony. I lataja nad Warszawa. Nawet nad Centrum. Czy w zwiazku z tym tez
        nalezy zabronic ich lotow nad miastem?

        Na stronie Komitetu jest rysunek kregu "nadlotniskowego". Rzeczywiscie baaardzo
        nadlotniskowy.
        • Gość: anty Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:16
          Jesli chcesz przemieszczac sie po miescie na piechote to oczywiscie pisz gdzie
          tylko chcesz w sprawie zakazu jazdy samochodow. Wolno Ci. Dla mnie i jak
          podejrzewam 95% mieszkancow Bielan i Zoliborza samochody powinny jezdzic.
          Za to wprowadziłbym nakaz logicznego myslenia w Warszawie - i to obowiazkowy.
          Jak mi sie to uda to bedziesz musiał niestety pakowac walizki.

        • Gość: anty Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:22
          jeszcze raz.
          ponioslo mnie
          nie bede uczestniczyl w dyskusji bo mnie ponosi za bardzo.
          sorki dla wszystkich urazonych

          bez odbioru


      • roody102 Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... 28.08.06, 21:33
        Mieszkam w strefie ryzyka - ten samolot przelecial chwile wczesniej niemal nad
        moim blokiem, wiec naprawde nie teoretyzuje, tylko wypowiadam sie jako osoba
        bezposrednio zainteresowana.

        Ani przed, ani po tym wypadku nie czuje sie jakos strasznie zagrozony faktem, ze
        nad Trasa AK jest korytarz podejsciowy na lotnisko Bemowo. Halas, ryzyko wypadku
        - to sa koszta zycia w miescie, zagrozenia cywilizacyjne. Oczywiscie, wypadek
        lotniczy budzi wieksze emocje i kontrowersje, niz najbardziej tragiczny wypadek
        drogowy. Zrozumiale: wypadki lotnicze sa rzadkoscia, wiec i wrazenie jest
        wieksze, i emocje rosną.

        A patrzac na to racjonalnie - czyli wlasnie statystycznie - ryzyko wypadku
        lotniczego jest znikome i odsuniecie lotniska od miasta nie zmniejszy go
        wydatnie; nadal pozostanie na granicy bledu statystycznego i nadal nikt nie
        bedzie mogl go wykluczyc, bo ruchu lotniczego nie da sie zupelnie wyprowadzic z
        miasta.

        Dla mnie duzo wiekszym problemem jest to, ze nad centrum Warszawy, na wysokosci
        800 m. lataja duze samoloty pasazerskie.

        Warto tez wsluchac sie w racje aeroklubu. Jego szef mowi, ze nie doszloby do
        tragedii, gdyby kilka lat temu, na wniosek mieszkancow Chomiczowki, nie zmienono
        tzw. kregu nadlotniskowego. Na normalnym lotnisku wyznacza go obreb lotniska, co
        powoduje, ze nawet samolot, ktory traci moc (a to sie zdarza glownie przy
        ladowanu, a wiec wlasnie w okolicy lotnisk) ma szasne doszybowac do plaskiego
        terenu. Tymczasem samoloty z Bemowa maja ten krag nad Wisla i trasa AK, a wiec
        za daleko. No chyba, ze kolowalyby na wysokosci 600 metrow, ale nie moga tak
        robic wlasnie dlatego, ze to juz strefa zarezerwowana dla samolotow
        pasazerskich. Rozlegla, jak nigdzie na swiecie - porownywalismy to dzis na
        mapach lotnisk w Niemczech, gdzie na tak niski pula pasazerskie schodza nad
        samym lotniskiem, co jest pod wieloma wzgledami bezpieczniejsze (chocby dlatego,
        ze krotszy jest czas lotu na wysokosci, na jakiej moze dojsc do kolizji z ptakami).

        Niemniej ten wypadek jest niezlym pretekstem do tego, by zastanowić się nad tym,
        czy lotnisko na Bemowie jest nam potrzebne. Za przemawia fakt, że mamy
        największą szkołę pilotażu w Europie i że stacjonuje tam pogotowie lotnicze.
        Przeciw hałas i, tak czy owak, względy bezpieczeństwa. Moim zdaniem zamknięcie
        lotniska, to jednak żadne rozwiązanie - przydałoby się, by rozwiązanie miało w
        sobie część konstruktywną, a nie tylko destruktywną, bo to jednak trochę za mało.

        PS: Chomiczówka i huta widziane z pokładu Wiligi robią niemałe wrażenie.
        • nessuno Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... 28.08.06, 22:06
          Brawo.To bardzo rozsądny głos.Eh,gdyby Tacy ludzie mogli nami rządzić...
          • Gość: bemol Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 01:28
            > Brawo.To bardzo rozsądny głos.Eh,gdyby Tacy ludzie mogli nami rządzić...

            Popieram. Gdyby tylko mogli...
        • nascendi Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... 29.08.06, 10:59

          > Warto tez wsluchac sie w racje aeroklubu. Jego szef mowi, ze nie doszloby do
          > tragedii, gdyby kilka lat temu, na wniosek mieszkancow Chomiczowki, nie
          zmienon
          > o
          > tzw. kregu nadlotniskowego.

          Naprawdę wierzysz, że człowiek w chwili zagrożenia życia poleci
          dłuższą "przepisową" drogą wbrew instynkowi samozachowawczemu?
          Ta wypowiedź to czysta demagogia i odwracanie uwagi. Wystarczy popatrzeć na
          niebo w pogodny dzień nad AWF, Lasem Bielańskim, Słodowcem czy Wrzecionem. Tam
          (zgodnie z przebiegiem kręgu) nie powinno być żadnej awionetki, a lata ich
          mnóstwo. I jakoś uszło to uwadze pana dyrektora...

          Dlatego podałem odsyłacze, by nie powtarzać tego samego. Tak wtedy, jak i dziś
          nie domagam się likiwdacji lotniska, tylko tego by
          - skierować rozrywkowy ruch lotniczy poza miasto (włącznie z korytarzami)
          - egzekwować przestrzeganie wyznaczonych korytarzy

          Jeśli prewencja nic nie kosztuje, to obowiązkiem władz jest ją zastosować.
          Niezależnie od naszych subiektywnych ocen czy percepcji warkotu.
          Niezależnie od tego ile powyżej zera wynosi prawdopodobieństwo kolejnej
          katastrofy.
          • roody102 Re: spadł samolot - wzrosło zainteresowanie... 29.08.06, 16:03
            > Naprawdę wierzysz, że człowiek w chwili zagrożenia życia poleci
            > dłuższą "przepisową" drogą wbrew instynkowi samozachowawczemu?

            Najtrudniejszym etapem lotu jest ladowanie. To wlasnie wtedy samolot jest
            narazony na utrate mocy i sily nosnej, i to wlasnie wtedy pilot ma najmniej
            czasu na to, by awaryjnie ladowac. Dlatego wlasnie krag nadlotniskowy nie moze
            byc tak daleko od pasa startowego. Oczywiscie, ze jesli awaria zdarzy sie daleko
            od lotniska, to krag niczego nie zmienia. Ale problem polega na tym, ze w skutek
            protestow mieszkancow piloci ladujacy na Bemowie musza ten najtrudniejszy
            element wykonywac tak daleko od pasa startowego.

            Jak mowie - nie wykluczam, ze lotnisko powinno byc zamkniete, ale to, co
            zrobiono w skutek protestow bylo - w moim odczuciu - glupie i nieodpowiedzialne
            i w efekcie zwiekszylo ryzyko!

            A swoja droga zwrocono mi wczoraj uwage, ze taki samolot, jak rozbil sie na
            Slowackiego, wazy mniej, niz fiat 126p. To glos w dyskusji o tym, czy taki
            samolocik moze spowodowac masowa tragedie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja