mrymry
30.10.06, 14:36
Było ich już wiele, pub Yelloustone, Baracuda, Budda Cafe a ostatnio Bambus
Bar. Ten ostatni świeci pustkami, Budda choć zawsze pełen gości zamkniety po
niecałym roku funkcjonowania.. Niegdyś zamach bombowy zakńczony zniszczeniem
lokalu.. Pechowa lokalizacja, haracze, długi, klontwa? Co sprawia że każda z
knajpek przy Marymonckiej 75a zaraz po remoncie i kilku miesiącach działania
się zamyka?