Korki na Bielanach mogą być mniejsze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:24
Takich miejsc w Warszawie jest znacznie więcej. Pisałem o nich na forach Wyborczej wielokrotnie. Jedno to zjazd z Trasy Łazienkowskiej w Aleje Niepodległości (skręt w prawo). Modlińska, na wyskokości Auchan i pętli autobusowej (dwa światła działające jak membrana). Kolejna membrana z dwóch świateł na Wisłostradzie - w oklicy trasy W-Z i Wojewódzkiego Centrum Stmatologicznego.
Przykładów znacznie więcej. Ale po co naprawiać coś, co można naprawić raktycznie za darmo. Lepiej wydać na to miliony (np. na pomysł "inteligentnego" systemu sterującego ruchem w całym mieście). Przy polskiej lubości do zaniżania limitów prędkości i założeniu, że taki system jeszcze nigdzie na świecie nie powstał w efektywnej formie to Warszawscy kierowcy (mieszkańcy) skazani są na co raz większe korki.
    • miniaga Korki w Warszawie mogą być mniejsze!!!!! 21.12.06, 23:47
      Wystarczy trochę logiki, racjonalnego wydawania pieniędzy i trochę wyobraźni....
      Ktoś pozwolił wybudować Arkadię nie myśląc o tym by zabezpieczyć dojazd do
      centrum w taki sposób by nie powodował korków. Na dawnym Rondzie Babka nigdy nie
      było korków dopóki nie powstało Centrum a przecież zablokowane rondo jest
      przycyną większości korków w Centum Warszawy. Przejscia podziemne pod całym
      rondem wyeliminowało by problem w dużej części. Należy podobne rozwiązanie
      zastosować równiez przy rondzie ONZ, ponieważ przejścia dla pierwszych nie
      powinny znajdować się przy rondach, które z załozenia mają umozliwiać płynny
      ruch na skrzyżowaniach.
      oczywiście wymaga to ogromnych nakładów finansowych, ale korki przyczyniają się
      do odpływu o wiele większych pieniędzy ze stolicy.
      Przejścia podziemne i wiadukty powinny w kolejnych latach jak najszybciej
      zastępować sygnalizacje świetlną tam, gdzie nie ma skrzyżowań.
      • Gość: zmotoryzowany Re: Korki w Warszawie mogą być mniejsze!!!!! IP: *.samorzad.pw.edu.pl 22.12.06, 09:37
        Miasto jest dla ludzi. Nie muszą chodzić jak krety pod ziemią.
      • Gość: Bielańczyk Re: Korki w Warszawie mogą być mniejsze!!!!! IP: *.acn.waw.pl 22.12.06, 09:39
        Masz facet racje .Ale szkoda twego trudu i pracy .Przy pędkości z jaką działa
        ZDM szybciej metro wybudują niż coś zostanie poprawione. No i niech ktoś będący
        w temacie napisze komu zawdzięczamy zasłanianie zielonych strzałek w Warszawie
        czarą folią .komu one przeszkadzają ?
    • ryhor Re: Korki na Bielanach mogą być mniejsze 22.12.06, 12:47
      Jak słyszę, że zielona strzałka jest niezgodna z prawem to nóż mi się w
      kieszeni otwiera - wszędzie są zielone strzałki i tylko w Warszawie się je
      likwiduje (Najbliższy przykład - nowa regulacja światełw Piasecznie
      Puławska/Energetyczna!!! Niech ten iNŻYNIER wreszcie znajdzie sobie inną pracę,
      bo na razie to jego główną troską na swoim stanowisku jest chronienie tylko
      własnego tył... zamiast usprawniania ruchu w stolicy.

      Podpisano: Ofiara likwidacji zielonej strzałki z Maczka w Rudnickiego
      (pozdrawienie z bezsensownego korka)
    • Gość: Zenobiusz Zimny Panu Galasowi już dziękujemy... IP: *.chello.pl 22.12.06, 14:46
      > Schematy, które narysował, pokazaliśmy Januszowi Galasowi, miejskiemu
      > inżynierowi ruchu. - Bardzo dobrym pomysłem jest przywrócenie na tym
      > skrzyżowaniu zielonych strzałek. To rzeczywiście usprawniłoby płynność ruchu.
      > Niestety, jest to niemożliwe, bo złamalibyśmy prawo - stwierdził. Chodzi o to,
      > że załącznik do ustawy o ruchu drogowym zabrania stosowania strzałek w miejscu,
      > w którym następuje kolizja z innymi uczestnikami ruchu.

      O ile mi wiadomo, jest to kwestia interpretacji przepisów. Władzom Poznania,
      jakoś nikt nie zabrania ustawiania zielonych strzałek (a robią to). Prawda jest
      taka, że przez likwidację zielonych strzałek np. na skrzyżowaniach: Andersa ze
      Smoczą, czy Maczka z Rudnickiego, tworzą się korki.
      Jeżeli Pan Galas nie potrafi znaleźć korzystnej interpretacji prawa (a są
      ludzie, którzy potrafią), to po prostu trzeba zrezygnować z jego usług.
      Nie chce mi się zresztą opisywać wszystkich kretynizmów, które dotyczą
      ustawieniaświateł, a które obciążają konto tego Pana, ale wymienię szczytowe
      osiągnięcia z ul. Maczka, bo one są bardzo reprezentatywnym przykładem
      niekompetencji:
      1. Najpierw zlikwidowano pas do skrętu w lewo w Powązkowską.
      2. Zlikwidowano zieloną strzałkę do skrętu w Rudnickiego.
      Efekt: W godzinach popołudniowego szczytu korek na Maczka sięga ronda Ofiar
      zbrodni katyńskiej (prawda że sympatyczna nazwa?), tj. 0,5 km.
      3. Przeprogramowano strzałkę do skrętu w Powstańców śląskich tak, że teraz
      zapala się dopiero w momencie, w którym w żaden sposób nie koliduje z ruchem
      poprzecznym? To ja się pytam: po co w ogóle ta strzałka? I tak nic nie wnosi.
      Wymieniłem trzy kwiatki, z jednej tylko ulicy... DOść!!!
      • Gość: JaC Re: Panu Galasowi już dziękujemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:58
        Wywalono kupę pieniędzy na likwidację tego pasa asfalowego (z podbudową itp.) i
        zasianie w jego miejsce trawy, zamiast przedłużyć ten lewy pas o 100 metrów do
        połączenia z pasem skrętu w lewo na skrzyzowaniu z Rudnickiego.
        Za taka decyzję nie tylko powinni wywalić, należy się decydentom prokurator !!
        JaC


        > 1. Najpierw zlikwidowano pas do skrętu w lewo w Powązkowską.
    • Gość: chondryt Korki na Bielanach mogą być mniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:24
      O ile w kwestii przywrócenia zielonych strzałek, zgadzam się z tym Panem, o tyle
      w sprawie przystanków nie do końca. W czym rzecz? Oczywiście, że zielone
      strzałki powinny funkcjonować i to zarówno przy skręcie z Kasporowicza w
      Podczaszyńskiego oraz z Żeromskiego w Podczaszyńskiego. To znacznie upłynniłoby
      ruch. Kilka miesięcy temu, ktoś odsłonił folię z zielonych strzałek przy
      Zeromskiego i dzięki temu autobusy i samochody skręcały sobie swobodnie w prawo,
      nie tamując ruchu. Natomiast teraz przystanki. Prawdą jest, że w kier. Centrum
      na ulicy Podczaszyńskiego umieszczone są dwa przystanki - Podczaszyńskiego 51 i
      Perzyńskiego 03 w odległości 100m. od siebie. Zatem należałoby zlikwidować jeden
      i to ten bliżej Żeromskiego - czyli Perzyńskiego 03, a nie Podczaszyńskiego 51.
      51 jest bowiem przystankiem zastępczym za przystanek Podczaszyńskiego 01, który
      był umiejscowiony za skrzyżowaniem Podcz. z Kaspr., więc obecnie nie
      funkcjonuje, więc musi być czymś zastąpiony. Po likwidacji przystanku
      Perzyńskiego 03, nasepny przystanek byłby umiejscowiony przy budowanej stacji
      metra Słodowiec, więc liczba przystanków byłaby taka sama, jak przed remontem.
      Tylko, że problem zmotoryzowanych byłby rozwiązany tylko częściowo, bo zamiast
      dwóch przystanków autobusowych na Podcz. mieliby jeden. Więc byłby to jakiś
      kompromis.Ciekawa sytuacja jest jeśli chodzi o przystanki w stronę Bielan (scil.
      Huty). Otóż przystanek Perzyńskiego 02 dla linii skręcających w
      Podczaszyńskiego, a zatem jadących do Huty, nie obowiązuje, co zresztą na
      początku wywoływało ogromne zamieszanie, kiedy kierowcy nie zatrzymywali się na
      nim a pasażerowie o niczym nie wiedzieli. On nie obowiązuje dlatego, że ZTM
      myślał, że będzie zielona strzałka i dzięki temu autobusy bielańskie szybko
      skręcą w Podczaszyńskiego nie marnując czasu. A ulicą Żeromskiego i tak jeździ
      już dużo innych linii, jadących prosto. Jednak ZTM się przeliczył, bo nie
      przewidział, że inżynier ruchu zasłoni zieloną strzałkę i autobusy i tak będą
      musiały stać na światłach. Zresztą dodam tylko, że w stronę Huty nie ma żadnych
      przystanków na Podczaszyńskiego, bo funkcjonuje stały przystanek
      Podcczaszyńskiego 02, który jest umiejscowiony (i zawsze był) za skrętem w
      Kasprowicza. Reasumując, zlikwidować przystanek tak - ale nie ten bliżej
      Kasprowicza (Podczaszyńskiego 51), lecz ten bliżej Żeromskiego - Perzyńskiego
      03. ( w stronę Centrum). No i oczywiście przywrócić zielone strzałki i lepiej
      ustawić światła. Wtedy korki się zmniejszą i to nie tylko dla autobusów, ale i
      samochodów. Choć zmotoryzowani i tak mają lepiej, bo zawsze mogą pojechać al.
      Zjednoczenia (następną ulicą poprzeczną), na której korki są dużo mniejsze A
      autobusy mają z góry ustaloną trasę.
      • Gość: marti Re: Korki na Bielanach mogą być mniejsze IP: 193.24.201.* 24.12.06, 19:50
        Gronkiewicz powinna wywalić tego Galasa, {tak jak podziękowała już
        Borowskiemu). Galas marsz do kąta! Albo do... korka.
        • Gość: Bielańczyk Re: Korki na Bielanach mogą być mniejsze IP: *.acn.waw.pl 28.12.06, 11:42
          A przed odejściem niech pościąga te obrzydliwe czarne folie z zielonych
          strzałek .To jest normalnie strzałko wstymywacz.
          • Gość: wasza opinia Bogusławskiego, Conrada, Kwitnąca, Arkuszowa IP: *.chello.pl 07.01.07, 01:17
            Chomiczówka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28811&w=31765276&a=31786245
            Autor: bonalisa
            Nie wiem czy temat był poruszany ale mam pytanie do mieszkańców ul.
            Bogusławskiego, Kwitnącej i okolicznych: czy kiedykolwiek były próby aby
            puścić jakąś linię autobusową przejeżdżającą przez Bogusławskiego i Kwitnącą?
            Wydaje mi się, że przynajmniej jeden autobus (np.116) mógłby skręcać z
            Conrada w Bogusławskiego, Kwitnącą a potem z powrotem wracać na Conrada i
            jechać dalej dotychczasową trasą do pętli. Przystanek można byłoby usytuować
            np.gdzieś w okolicach ujęcia wody oligoceńskiej. Czy to miałoby szanse
            realizacji (tym bardziej, że po remoncie nawierzchni usunięte zostały "garby"
            zwalniające prędkość). Może wystarczy tylko zgłosić sprawę do MZA odpowiednio
            ją argumentując. Co o tym myślicie?

            Autor: koszatek ☺
            Przez Bogusławskiego nie da rady - garby odbudowano, ciasny skręt w Kwitnącą.
            Natomiast w 2000 pisałem wniosek o puszczenie linii Kwitnącą prosto do
            Księżycowej i odpowiedziano mi, że są takie plany, ale brak
            zawrotki w rejonie fortu (obecna jest za ciasna) i jeśli gmina zbuduje to może
            puszczą.

            Autor: kawka74
            Kiedyś jeździł ;) Jechał Kwitnącą i miał pętlę przy blaszanych barakach.
            Szans na puszczenie autka proponowaną przez Ciebie trasą jednak nie widzę -
            chyba jednak jest ciutkę za ciasno.

            Autor: mijac
            Kiedyś Kwitnącą jeździło podobno 121 i miało pętlę tam gdzie jest parking
            okrąglak przy Bogusławskiego.
            A teraz to nie wiem czy Kwitnącą nie byłoby za ciasno na autobus.
            A jeśli już to proponowałbym puścić Kwitnącą, później Księżycową bez zawrotki
            tylko do końca do Arkuszowej.





Pełna wersja