Dodaj do ulubionych

BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej)

IP: *.chello.pl 02.01.07, 16:11
W najbliższym tygodniu będą podejmowane decyzje o zagospodarowaniu części
parku nad Kanałkiem przeznaczonej pod rekreację sportową. Bardzo proszę o
wypowiedzi, co jest tam potrzebne i w jakim zakresie.
Na dzień dzisiejszy projektowane są dwa boiska do siatkówki plażowej i jedno
do kosza. Ma też powstać budynek sanitarno-magazynowy obsługujący ten zespół.
Wydaje mi się, że to nieco zbyt mało, że wskazane byłoby nieco rozszerzyć
zakres inwestycji. Może, skoro dużo inwestuje się w budynek, niech obsługuje
większy kompleks? Co Państwo o tym sądzicie? Co powinno się tam jeszcze
znaleźć? Teren i fundusze są ograniczone, ale warto je wykorzystać jak
najlepiej. Co powinno tam powstać?
Druga sprawa, to czy ma to być teren zamykany i z ochroną czy ogólnie
dostępny?
Pinie proszę o uwagi, najlepiej e-mailem: slon@demokraci.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ddb2 Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:55
      Najbardziej by mi sie podobalo, gdyby sie wszyscy odczepili od otoczenia
      kanalku. Ostatnimi laty powstal tu piekny, zadbany park, ktory daje wytchnienie
      setkom ludzi. Niepotrzebne sa zadne budowle, nalezy sie skupic na tym, co jest.
      Pilnowac, aby nie zostalo zniszczone. Kazda budowa, to psucie istniejacych
      zasobow zieleni. Za duzo mamy w Warszawie pomyslow na zagospodarowanie kazdego
      zielonego zakatka.
    • donkej Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 02.01.07, 17:00
      Miły Panie,

      Miło, że zasięga Pan informacji na naszym forum. Z tego, co pamiętam kwestia
      boisk na Kępie była już tu roztrząsana. Generalnie nikt nie chciał większych
      zmian i wszyscy płakali nad tymi projektami.

      O proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=28410564&a=28421872
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2890473.html
      i opinie pod spodem.

      Mnie osobiście wysoce irytowało i irytuje nadal zapominanie o konieczności
      postawienia ekranów przy Wisłostradzie - hałas w tym rejonie jest nie do
      zniesienia - zwłaszcza, że to teren rekreacyjny.

      No i co Pan o tym myśli?
    • Gość: pawel Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 02.01.07, 17:53
      Może, skoro dużo inwestuje się w budynek, niech obsługuje
      > większy kompleks? Co Państwo o tym sądzicie? Co powinno się tam jeszcze
      > znaleźć? Teren i fundusze są ograniczone, ale warto je wykorzystać jak
      > najlepiej. Co powinno tam powstać?

      Koniecznie jak największy kompleks. Tak, żeby żadne źdźbło trawy na zielonym (jeszcze) Żoliborzu nie śmiało już samowolnie i bezczelnie wyrosnąć.

    • tenebre Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 02.01.07, 19:25
      Jedyna słuszna decyzja to zainwestowanie w wyciszenie tej strefy od strony
      Wisłostrady. Pomysł z ogrodzeniem terenu nie wiem czemu ma służyć i jest IMHO
      po prostu absurdalny...

      Uważam, że lepsze tereny nadające się pod zorganizowaną rekreację znajdują się
      po drugiej stronie trasy.
      Od kanałku i najbliższych okolic proszę sie trzymać z daleka!
    • olecky Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 02.01.07, 21:25
      podsumowanie wizji lokalnej sprzed roku:

      www.zm.org.pl/?a=wizytacja_kepy_potockiej

      chyba nic sie od tego czasu nie zmienilo.

      w skrocie: boiska i budynki lepiej budowac na terenach naprawde zapuszczonych i
      zdewastowanych, ktorych w okolicy nie brakuje, a nie tam, gdzie ludzie chetnie
      rekreuja sie bez infrastruktury. Dodatkowy pomysl pod rozwage to jakies
      przejscie pod Wislostrada, zeby ulatwic dostep do terenow nad Wisla.

      pozdrawiam, olek
    • Gość: lukka Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 01:44
      Panie Słoń, Pan tu chyba nowy? Proszę się przejść nad kanałek, raz w dzień powszedni, raz w weekend,
      i przekona się Pan na własne oczy, że coś może samo z siebie dobrze działać i nikomu nie
      przeszkadzać. No, może poza urzędnikom.

      Mam nadzieję, że nie jest to pójście w ślady nieodżałowanej pamięci burmistrza Dąbrowskiego z PiS-u,
      który nie pytając nikogo o zdanie ogrodził i przerobił na plac zabaw Park Krasińskiego, bo ma małe
      dziecko, a poza tym władza wie lepiej (że zabił kompletnie pozostałą część parku, tzw. geriatryczną, to
      już nie jego problem).

      Infrastruktura wymaga kolejnej infrastruktury - parkingów, dojazdów, przejść dla pieszych, że o
      kibelkach nie wspomnę, bo to w Warszawie temat tabu (chyba, że to ten budynek sanitarno-
      magazynowy, ale czy kilka małych toalet nie pasowałoby bardziej do tego miejsca? I nie byłoby łatwiej
      je obsłużyć? Proszę uruchomić wyobraźnię...). Ktoś o tym pomyślał?

      Boisko do kosza i dwa do siatkówki - o ile to pierwsze rozumiem (aczkolwiek warto byłoby pomyśleć,
      jaki obszar parku zabieramy, żeby 10 osób mogło pograć i czy to się, mówiąc prosto, kalkuluje), to
      tego drugiego nie. Jako siatkówkę plażową rozumiem grę boso na dość głębokim, żółtym piasku - Pan
      daruje, ale w naszej strefie klimatycznej utrzymanie tego w jakim-takim porządku przez CAŁY ROK
      wydaje mi się lekko niemożliwe. Nie w mieście, w którym odholowanie źle zaparkowanego samochodu
      zajmuje tydzień. Poza tym - ejże, ile osób będzie grało w siatkę?

      Kanałek świetnie sobie funkcjonuje jako miejsce, w którym można, co dla mnie jednakowo ważne,
      pojeździć na rolkach, na rowerze, pobiegać sobie bez rozjechania przez samochód, wreszcie jest gdzie
      połazić sobie z psem albo w spokoju go poszkolić. Ponieważ należę do tych, którzy sprzątają po
      swoich psiakach, większym zmartwieniem jest dla mnie niedostatek koszy na śmieci, a nie niedobór
      komercyjnej infrastruktury zabawowej z przysłowiową cukrową watą i karuzelą parową. Słusznie Pan
      zauważył, że teren nie jest duży. To może po co go strefować, skoro działa? Wolna przestrzeń, na
      której można swobodnie pooddychać też jest potrzebna.

      Skoro fundusze są skromne, postawiłbym raczej na regularnie opróżniane kubły i kilka toi-toi. Ktoś
      słusznie przypomniał o ekranach od strony trasy. I tyle. Nie ma sensu naprawiać czegoś, co się nie
      zepsuło.

      Pytanie o ogrodzenie kanałku uznam za niebyłe, z nadzieją, że już się więcej nie pojawi.
    • roland_x Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 03.01.07, 09:50
      boisk nie trzeba, lepsza jest zielona trawka, na której mozna kocyk rozłożyc,
      zadbajcie lepiej o stan alejek i ławek, wyremontujcie schody przy kładce (obok
      Araba), zdecydowanie trzeba postawić ekrany wzdłuż Wisłostrady!!!
      a co do tych projektów "na dzień dzisiejszy" :) to może obok Centrum
      Olimpijskiego je wybudujcie szanowni Państwo, a te fundusze może na jakie
      przyszkolne boisko przeznaczcie - będzie przynajmniej eksploatowane i bardziej
      przydatne, jesli chodzi o zamykanie terenu to nie wiem o czym mowa??? co to ma
      być Księstwo Kanałek?
    • Gość: Jarosław F. Słoń Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 03.01.07, 11:01
      Kilka słów wyjaśnienia. Budynek "zaplecza", sanitarno-magazynowy, to właściwie
      niemal tylko trzy kabiny WC (damski męski i dla niepełnosprawnych), niezbędny i
      tak, a tym bardziej w miejscu gdzie kilkunastu ludzi w coś gra dłuższy czas
      (znacznie bardziej higieniczny od toi-toia i skanalizowany, więc niewymagający
      dojazdów ciężarówek) oraz niewielki magazynek sprzętu potrzebnego do utrzymania
      sprawności obiektu.
      Co do ogrodzenia, to chodzi o odgrodzenie jedynie samych boisk, nie całego
      terenu parku (potrzebne niezależnie od tego czy będzie to teren ogólnodostępny
      czy nie: żeby nie wypadały piłki a psy nie zostawiały odchodów.
      Mają Państwo rację, że temat był już dawno poruszany - jest to sprawa z 2002
      roku, decyzje dotyczące budowy i lokalizacji tego obiektu zapadły kilka lat
      temu, pierwszym etapem było dosadzanie drzew i krzewów, budowa alejek i placów
      zabaw dla dzieci, teraz rozpoczyna się etap drugi, czyli budowa sanitariatów i
      boisk. Nie ma możliwości zmiany tych decyzji, ale być może będziemy jeszcze
      mieli wpływ na szczegółowy projekt (np. jakie to będą boiska) oraz sposób
      eksploatacji: np. na to czy furtki będą zamykane na klucz czy tylko na klamkę.
      • lepus42 Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 03.01.07, 12:02
        "teraz rozpoczyna się etap drugi, czyli budowa sanitariatów i
        > boisk. Nie ma możliwości zmiany tych decyzji"
        A mnie się wydaje,że po to jest społeczna konsultacja,żeby nieprzemyślane
        decyzje zmieniać. O ile mnie pamięć nie myli to w tym miejscu są już trawiaste
        boiska do siatkówki. Jeżeli już koniecznie chcecie nas uszczczęśliwiać na
        siłę,to wystarczy na tych boiskach położyć tartan żeby uniknąć kurzu i to
        wszystko.Żadnych płotów,bram zapór itp.Jedyną inwestycją którą tam widzę to
        położenie ścieżki rowerowej z prawdziwego zdarzenia po drugiej stronie kanałku,
        aby rozdzielić ruch spacerowy od tranzytu rowerowego. Na pozostałym terenie
        postawić znaki nadrzędności ruchu pieszego i koniec.A dla zapaleńców
        piłkarskich otworzyć boiska na terenie szkoły przy Podleśnej a na drugim końcu
        na Marymoncie.
        Jeżeli pisze pan że nie ma możliwości zmiany decyzji to po co wogóle zawraca
        Pan głowę.
      • evolutionofsound Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 03.01.07, 13:38
        Dla rownowagi:

        Szanowny Panie,

        prosze wziac pod uwage fakt, ze na forach mimo wszystko dominuje malkontenctwo i
        filozoficzna inercja, czytaj: pewnie zwolennikow i przeciwnikow tak naprawde
        jest po rowno.

        Mysle, ze nalezy ze 2, max. 3 boiska zbudowac. Nie ogladac sie wylacznie na
        zadumanych nad swiatem forumowiczow, ktorym do szczescia potrzebne sa tylko
        drzewa i krzewy w naturalnym stanie. Jednak boisk, szcz. ogolnie dostepnych mamy
        tragicznie malo i tu potrzeba inwestycji! O takich potrzebach nie ma potrzeby
        przekonywac.

        Nie wierze w boiska za Wislostrada - tam potrzeba wielkich nakladow - same
        boiska wsrod demolki pobazarowej nie zacheca.

        Boiska pasuja wlasnie nad kanalkiem - przy trasie spacerowej, itp. Apeluje, by
        myslec nie tylko o sobie.

        Tylko prosze nie przesadzac. Niech to nie bedzie kolejna inwestycja dla
        znajomych firm z bezmyslnym rozmachem.
          • donkej Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 03.01.07, 14:07
            Panie Szałkowski - masz Pan wyjątkowo niemiły zwyczaj wypowiadania się ex
            cathedra. Zawsze chcesz mieć odrębne zdanie - dobrze - Twój biznes. Ale
            przestań traktować protekcjonalnie ludzi, którzy się, było - nie było,
            wypowiadają merytorycznie.

            Pewnie nie zareagowałabym taką irytacją, gdyby to był pierwszy raz.

        • wilson05 Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) 03.01.07, 14:31
          > pewnie zwolennikow i przeciwnikow tak naprawde
          > jest po rowno.
          w zasadzie wszelkie konsultacje sa zbedne, wiadomo przeciez ze zawsze wynikiem
          jest remis, nawet jesli zdecydowana wiekszosc wypowie sie przeciw.
          Zamiast budowac nowe boiska tam gdzie ich ludzie nie chca moze lepiej
          wyremontowac te juz istniejace, co?
        • Gość: qnx Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.klaudyny.waw.pl 03.01.07, 21:09
          No way! po co te boiska ile osob chce grac, jak czesto, jakies badanie ? jakies
          wyniki? komu przeszkadza trawa i drzewa? cisza i spokoj (no i piwo u Araba?)
          rowery, rolki, spacery niedaleko jest AWF i boisk mozna sporo zrobic Rece precz
          od Kanalku (Lachy) choc dla mnie to zawsze byl Kanalek, ale urodzilem sie w Al.
          Wojska Polskiego i na Marymoncie jestem naplywowy - ale nad kanalek dzieckiem
          bedac jezdzielem na rowerze a nawet po miasteczku ruchu drogowego, jezeli ktos
          to pamieta ....

          Szanujmy te resztki quasi naturalnego srodowiska, boiska mozna robic w
          podziemiach wiezowcow w Srodmiesciu - klimatyzacja, kontrolowana zawartosc
          tlenu, personal fitness advisor i drinki energetyzujace na miejscu
          • Gość: dario Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 03.01.07, 22:55
            tak jest, ręce precz!!!
            buduj boiska przy szkołach, remontuj stare ale Kanałek ma pozostać oazą spokoju
            i zieleni, wybuduj ekrany żeby ciszej było i pozostaw Park w spokoju dobry
            człowieku!
            i to nie jest wcale tak, że możecie robić tu bezkarnie to co chcecie, jest parę
            miejsc, o które żoliborska wiara się upomni i rozliczy tych panów co to interes
            kosztem pięknej legendy chcą robić, Kanałek ma swoją duszę i przestrzeń, zadbać
            trzeba tylko o czystość, wodę i bezpieczeństwo, reszta już jest, a jeśli parę
            ławeczek się dostawi i alejek to chwała za to!
      • Gość: lukka Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 13:56
        Jeśli budynek ma być skanalizowany, to ja poproszę jeszcze o informację, czy kanalizacja oznacza
        wyprowadzenie rury wylotowej do kanałku, do Wisły, czy podłączenie do miejskiej sieci wodociągowej?
        Czy takowa istnieje pod terenem parku czy trzeba ją będzie dopiero zbudować? Jeśli to drugie, to jaki
        będzie koszt takiej inwestycji i na jaki okres spowoduje ona zamknięcie i rozrycie części parku?

        Wreszcie, czy całkowity koszt budowy i utrzymania w sumie trzech kabin będzie mieścił się w granicach
        rozsądku? Czy może trzeba będzie w pawilonie uwzględnić powierzchnię komercyjną która będzie
        miała na to zarobić?

        Trochę pytań jest, a jeszcze poza kibelki nie wyszliśmy...

        Jeśli już budujemy boiska z infrastrukturą, to aż się prosi też np. o prysznice i małą gastronomię
        (działający obecnie grill raczej nie należy do zdrowej żywności), o miejsce, gdzie można zostawić
        rzeczy - i z trzech boisk robi się kompleks na miarę basenów na Potockiej (to jest, kurna, tuż obok!).
        Zasada jest prosta - albo się taki obiekt rozwija, albo degraduje, każdy, kto się trochę interesuje
        urbanistyką wie o tym doskonale. Czyli albo za kilka lat zabudujecie nam cały park, albo całość
        popadnie sobie w ruinę.

        Dużo lepsze miejsce na boiska i w ogóle na zorganizowaną rekreację byłoby po drugiej stronie trasy.
        Przy grach zespołowych nie będzie przeszkadzał większy hałas, mniejszy teren łatwiej tam
        postrefować. Park najlepiej zostawić w spokoju, otwarta przestrzeń służąca po prostu do spacerów,
        pojeżdżenia, pobiegania lub posiedzenia na trawie jest o wiele bardziej potrzebna.

        Zwłaszcza, że póki co wielu użytkowników parku bliżej niż do tej jednej toalety będzie miało do
        domu :-)
      • Gość: młody Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 03.01.07, 14:28
        Ludzie, co się z wami dzieje? Najlepiej nic nie robić, wszystko niech będzie
        jak było, świat dla spacerujących staruszków, bo ruszanie się i młodzież to
        wróg publiczny? A sikać i sr.. mozna w krzakach, no nie?
        Sam bardzo często jeżdżę nad kanałkiem na rowerze i nie miałbym nic przeciwko
        temu, żeby zrobić sobie przerwę i pokopać piłkę, pograć w kosza, siatkę czy
        ping-ponga.
        A nie widzicie tych dzieciaków, co gdzie popadnie kładą ubrania żeby zrobić
        bramki i grają wydeptując trawę co raz to w innym miejscu i kalecząc nogi na
        krzakach? Wiekszość osiedlowych miejsc do piłki jest już zabudowana, a na
        prawdziwe boiska sa dla dzieciaków za duże.
        Czy naprawdę postawienie dwóch bramek i wyznaczenie linii tak zredujkuje
        przestrzeń? A budynek z sanitariatami będzie nagrobkiem przyrody? Mam wrażenie,
        że coraz więcej tu starych ludzi którym przeszkadza wszystko. Najlepsze hasło,
        to mniej piłek, wiecej pałek. I każdy co chce cos zrobić dla młodych od razu
        jest posądzony o najgorsze intencje.
        A ja wolę zeby dzieciaki zajeły się jakąś zdrową aktywnością, a nie uczyły się
        kraść radia z samochodów, palić skręty i pic piwo. To ogromny teren, dla
        każdego starczy miejsca. I niczego nie trzeba betonować.
        Niepokojąca jest tylko sprawa ogrodzenia, zróbmy wszystko, żeby go nie było. Po
        co? To nie ligówka, piłka daleko nie odleci, a jak bedzie ogrodzenie, zawsze
        znajdzie się taki, co wymyśli żeby zamknąć na klucz. I będzie jak z parkiem
        Żeromskiego gdzie wieczorem można sobie usiąść pod płotem i popatrzeć.
        Róbmy więc, ale z głową.
    • Gość: Wawrzyniec Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 03.01.07, 17:13
      Uważam, że boiska powinny powstać i to jak najszybciej. Mam dwóch synów 14 i 12
      lat, którzy bardzo chętnie grają w piłkę, albo kosza czy siatkę a nie mają
      gdzie. Mieszkam niedaleko Kasprowicza, kiedyś o 2 minuty drogi był duży teren z
      trzema boiskami różnej wielkości, za młodu grałem tam codziennie. Teraz stoi
      tam piękne osiedle, a po boiskach nie ma śladu. Gdzie mają w zamian powstawać,
      jeśli nie tam, gdzie jest teren pod rekreację? Za trasę to mogą jeździć dorośli
      samochodem, ja synów pieszo czy rowerem tam nie puszczę.
      Zastanówcie się, kiedyś, za kilka lat już, te małe dzieci, dla których są place
      zabaw będą duże. Co będą robiły?
    • Gość: Ania76 Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 03.01.07, 22:50
      Kible są konieczne, nie ma co dyskutować, kto ma do domu blisko niech lata, ale
      inni nie maja a też potrzebują cywilizowanych i higienicznych warunków. Tylko
      zróbcie to tak, żeby przetrwały więcej niż kilka tygodni. Pomyślcie i o innych
      sprawach – można tam zrobić śmietnik na poziomie – z segregacją odpadów.
      Widziałam takie w parkach w Niemczech. Dużo ławek. I jakieś higieniczne ujęcie
      wody do picia. Właściwie to nawet przydałby się jakiś niewielki barek, chyba że
      to gdzieś blisko Araba.
      A co do boisk to mi najbardziej odpowiada kometka. Mogłaby być tez ścianka
      wspinaczkowa. A przystań dla kajaków i kąpielisko? Tylko skąd kajaki? Ale
      byłoby fajnie.
      I błagam, żadnego ogrodzenia. Posadźcie gęsto krzaki, nie tylko piłki nie będą
      wylatywać, ale i będzie ciszej i przyjemniej.
      Ania
      • Gość: konkret Trzeba pokazać projekt zagospodarowania terenu IP: *.chello.pl 03.01.07, 23:17
        Jak doniosło Życie Warszawy z 3 stycznia to miasto Warszawa ogłosiło przetarg
        więc klamka zapadła. Cytat „W pierwszym etapie ma być zmodernizowana żoliborska
        część parku (dwa nowe place zabaw dla młodszych i starszych dzieci)
        Modernizacja Żoliborskiej części będzie kosztować ok. 4,5 mln złotych..
        W części bielańskiej powstanie kompleks rekreacyjno-sportowymi z boiskami do
        koszykówki i piłki nożnej” koniec cytatu, (co na to nowi radni Bielan skoro
        część bielańska będzie kosztowała pewnie dwa trzy razy więcej.
          • Gość: mrówka Słoniu do dzieła. Potrzebna publiczna dyskusja IP: *.chello.pl 04.01.07, 01:56
            Albo ogłasza pan społeczne konsultacje żeby przedstawić opinie innym radnym
            i urzędnikom albo dowiedział się pan o zatwierdzonym wieloletnim planie
            inwestycyjnym Żoliborza i chciał pan zagrać rolę dobrego wujka który
            poinformuje społeczeństwo jakie dobrodziejstwo ich niebawem spotka.
            Proszę podać wobec tego konkrety gdzie są plany zagospodarowania tego terenu,
            jakie są koszty tych inwestycji, czy decyzje poprzednich radnych można jeszcze
            skorygować czy rzeczywiście proces przygotowywania inwestycji jest tak
            zaawansowany, że nie da się go już odkręcić. Najlepiej zorganizować w styczniu
            a najpóźniej w lutym 2007 w urzędzie dzielnicy Żoliborz albo Bielany
            prezentacje projektu modernizacji parku z założeniami ogłoszonego przetargu dla
            radnych obu dzielnic, organizcji pozarządowych, zainteresowanych mieszkańców.
            zapwnienie udziału kompetentnych urzędników niezbędne. Słoniu do dzieła.
            • Gość: inwentaryzacja Najpierw trzeba wiedzieć co się ma żeby wiedzieć IP: *.chello.pl 04.01.07, 02:10
              Najpierw trzeba wiedzieć co się ma żeby wiedzieć co sie chce.

              Pytanie czy zabudowywać infrastrukturą dawne starorzecze Wisły (łacha) Dlaczego
              w przeciwieństwie do zachodnich miast zielony teren jest traktowany jako leżący
              odłogiem, niewykorzystany czyli marnujący się. Czy najpierw na wniosek radnych
              Bielan i Żoliborza oba urzędy dzielnicy powinny zrobić inwentaryzację
              istniejącej bazy sportowej na terenie Żoliborza i Bielan (AWF, szkoły, kluby
              sportowe, otwarte tereny rekreacyjne) potem skonsultować faktyczne potrzeby
              mieszkańców z ośrodkami i klubami sportowymi i organizacjami pozarządowymi
              oraz spółdzielniami mieszkaniowymi. Mam wrażenie, że ciężkie pieniądze ładowane
              co roku w remonty boisk i infrastruktury sportowej w szkołach mają się nijak
              do młodziezy nudzącej się na każdym osiedlu na klatkach i pod blokami.
              a dopiero wtedy podejmować decyzje o milionowych inwestycjach.
              Czy w obu dzielnicach istnieje dostępna wszędzie dla wszystkich mieszkańców
              mapa (także w internecie)czyli spis ogólnodostępnej oferty sportowej z
              oznaczeniem wszystkich dyscyplin i możliwości uprawiania sportu
              amatorskiego ????
    • Gość: Jarosław F. Słoń dalsze wyjaśnienia IP: *.chello.pl 04.01.07, 05:54
      Kilka spraw wymaga wyjaśnień (przepraszam za nieciągłość mojego przebywania na
      forum, ale mam sporo zajęć i nie zawsze starcza czasu żeby codziennie zajrzeć):

      1. Teren przeznaczony pod część rekreacyjno-sportową i węzeł sanitarny jest
      bardzo niewielki, wręcz symboliczny w skali parku. To obszar naprzeciwko ronda
      na Gwiaździstej, po drugiej stronie Kanałku, przytykający jedną stroną do
      ogródków działkowych, krótszym bokiem do wody, o wymiarach około 50x150m.

      2. Budynek z WC też ma być niewielki, przy samym płocie działek, od strony
      Wisłostrady, w dość zwartej grupie drzew, będzie raczej mało widoczny.

      3. Fundusze na to przeznaczone są stosunkowo niewielkie, większość ze
      wspomnianej kwoty (4.5 mln) pochłonął pierwszy etap (część projektowa, wymiana
      drzewostanu i nowe nasadzenia, place zabaw dla dzieci) który jest właśnie
      realizowany.

      4. Kanalizacja ma być prawdziwa, do sieci miejskiej ;-) Trzeba będzie wkopać
      rurę, co jest operacją niespecjalnie skomplikowaną, tanią, zaś skutki znikną po
      kilku tygodniach. Znacznie większy problem to oczywiście sama budowa budynku z
      WC, ale sądzę, że nie potrwa to dłużej niż kilka miesięcy. Będę naciskać, żeby
      były to miesiące zimowe.

      5. Nie jest planowane wykorzystanie komercyjne, obiekt nie musi zarabiać na
      siebie. Ale rzeczywiście może być kiedyś rozbudowany – będzie to preferowana
      lokalizacja np. dla barku, gdyby miał powstać, właśnie ze względu na obecność
      kanalizacji.

      6. Na razie nie wiem nic o ekranach akustycznych w odcinku Żoliborskim. Mogę
      tylko przypuszczać, że zostaną zamontowane w czasie gruntownego remontu drogi
      (podobnie jak to ma się stać niebawem podczas remontu odcinka z estakadą). W
      miarę możliwości postaram się sprawę pilotować.

      7. I najważniejsze: podjęte już decyzje (jak Państwo słusznie wspominają, na
      szczeblu stołecznym i dość dawno temu) mówią o przeznaczeniu terenu, planie
      zagospodarowania, a dzielnica dostała już na to pieniądze (nie będzie ich
      więcej, wydane muszą być zgodnie z przeznaczeniem i w terminie). Ma być to
      kompleks sportowo-rekreacyjny wraz z węzłem sanitarnym. Natomiast, co w ramach
      tego kompleksu powstanie, to jest inna sprawa. Jest już projekt, o którym
      wspomniałem: dwa boiska do siatkówki plażowej, jedno do kosza, wszystko wysoko
      ogrodzone, a nawet zamykane i z ochroną (?!). Można jednak zaplanować inne
      boiska czy urządzenia sportowe, Budynek z WC też można ustawić inaczej i
      zmienić w pewnych granicach (np. dodać mu jakąś funkcję, zmniejszyć czy wykonać
      w innej technologii). To jest pewien kłopot, bo projekt już jest, ale jeśli
      będzie trzeba, można zamówić nowy. Tyle, że jest na to naprawdę niewiele czasu,
      inaczej pójdzie do realizacji ten co jest. A niekoniecznie jest dobry. Warto
      zatem na tyle, na ile to możliwe w tak krótkim czasie, sprawę przemyśleć,
      skonsultować. Być może, za te same pieniądze możemy mieć więcej i znacznie
      lepiej.
      Dlatego proszę o konstruktywne projekty i pomysły. Zwłaszcza od osób które
      uważają, że jest to inwestycja "dla nich", którzy zamierzają z niej korzystać.
      • ddb2 Re: dalsze wyjaśnienia 04.01.07, 08:01
        Slon napisal:

        >>>>5. Nie jest planowane wykorzystanie komercyjne, obiekt nie musi zarabiać na
        siebie. Ale rzeczywiście może być kiedyś rozbudowany – będzie to preferowana
        lokalizacja np. dla barku, gdyby miał powstać, właśnie ze względu <<<<

        Przerazajace sa wlasnie te wizje nawiedzonych dzialaczy, ktorzy musza zaistniec
        na scenie politycznej.
        Przerazajaca jest ta mozliwosc dalszej rozbudowy obiektu, to wygradzanie,
        zamykanie na klucz.
        Kilkanascie lat temu byly juz zakusy natereny zielone wokol Lachy, ktore piekly
        radnych sola w oku. Wtedy osiedle sie zmobilizowalo i wybilo im z glow te
        bandycke pomysly.
        Ta budowa moze stanowic furtke do innych spraw, jak na przyklad zabudowanie
        mini osiedlem terenu, gdzie teraz znajduje sie knajpa przy petli. Wiem, ze sa
        chetni, ktorzy za pomoca korupcji, maja nadzieje na zmiane planow
        zagospodarowania.
        Uwazam, ze te boiska, do tego ogrodzone, to chory pomysl. Utopi sie pieniadze,
        zniszczy teren, beda staly niewykorzystane. Niby kto bedzie to otwieral? Ile
        razy w roku?
        • Gość: czarnowidzący Re: dalsze wyjaśnienia IP: 217.153.131.* 04.01.07, 08:30
          Tereny te będą niewykorzystane, wkrótce gmina stwierdzi, że nie ma pieniędzy na
          utrzymywanie niewykorzystywanego terenu i wydzierżawi obiekt prywatnemu
          inwestorowi pod działalność komercyjną. W umowie bedzie przewidziana możliwość
          wykupu terenu, co też uczyni właściciel po roku, a wkrótce sprzeda teren pod
          zabudowę (pozwolenie już będzie) luksusowego mini osiedla (kompleks niskich,
          dwu, trzypiętrowych budynków), ogrodzonego z parkingami podziemnymi, boiskiem i
          z bezpośrednim sąsiedztwem parku. Od trasy Wisłostrady oddzielać będzie osiedle
          pas zieleni i nitka ekranów akustycznych zbudowanych rok wcześniej. Cena za
          metr...??? 20 000 PLN. Ale to przecież tylko kawałeczek Parku przy samej pętli.
          Po co tyle krzyku!
        • prof_s_jonalizm Re: dalsze wyjaśnienia 04.01.07, 11:32
          ddb2 napisała:

          > Uwazam, ze te boiska, do tego ogrodzone, to chory pomysl. Utopi sie pieniadze,
          > zniszczy teren, beda staly niewykorzystane. Niby kto bedzie to otwieral? Ile
          > razy w roku?

          czytając ten i powyższe twoje posty dopchodzę do wniosku, że chora(y) to ty jesteś.
          ale lecz się na nogi bo na głowę już za późno.

          dlaczego niby boiska mają stać niewykorzystane? równie dobrze można powiedzieć
          że trawniki są też niewykorzystane bo ile razy jeżdżę po kępie to na leży na
          nich tylko kilka osób. problemem jest to, że w całej warszawie jak na lekarstwo
          jest terenów gdzie można w spokoju pograć, pobiegać, pojeździć na rolkach (ta
          nieszczęsna kostka bauma) czy rowerze. więc im więcej takch terenów tym lepiej.
          oczywiście pod warunkiem utrzymania dużej ilości zieleni.
          no chyba że parki mają być przeznaczone tylko dla emerytów co to chcą sobie i ze
          swoim pieskiem na ławeczce posiedzieć.

          kiepskim pomysłem było stawianie tego nieszczęsnego stołu do ping-ponga, bo
          każdy kto choć raz grał wie, że to sport nadający się do pomieszczeń zamkniętych.

          • Gość: całościowy pomysł Kępa Potocka w starorzecze Wisły (łacha) IP: *.chello.pl 04.01.07, 13:00
            Kępa Potocka w starorzecze Wisły (łacha)
            Naturalny przyrodniczy teren rekreacyjny dla mieszkańców dwu dzielnic Bielan i
            Żoliborza
            Zabudowanym terenem rekreacyjnym dla mieszkańców dwu dzielnic Bielan i
            Żoliborza jest AWF i ma być teren KS Hutnik (hale sportowe, baseny, stadion)
            Ekrany wzdłuż Wisłostrady wyciszą teren parku ale całkowicie zasłonią
            przestrzeń
            i piękną panoramę parku Kępy Potockiej z Trasy AK i Wisłostrady – sprawa do
            rozważenia

            Naturalny przyrodniczy teren rekreacyjny to (Pola Elizejskie w Paryżu, Pola
            Mokotowskie
            w Warszawie do uprawiania sportu amatorskiego - rowery, rolki, piłka nożna,
            piłka siatkowa, badminton, rzutki,
            1. Asfaltowa ścieżka rowerowa (to równoczesny tor jazdy na rolkach)
            2. Zwykle trawiaste boisko do piłki nożnej dwie bramki bez trybuny i
            siedzeń – żadnej infrastruktury
            3. Zwykle trawiaste boisko do piłki siatkowej (badmington) – dwa słupki
            żadnej infrastruktury.
            4. Toalety wkomponowane w otoczenie i okolice, czyste i dyskretne
            oznakowanie na trenie parku żoliborskiego i bielańskiego gdzie się znajdują
            (wzór - Park Rozrywki w Powsinie).
            5. herbata, kawa, napoje, jedzenie – kubatura minimalna wkomponowana w
            przestrzeń,
            6. Toalety wkomponowane w otoczenie i okolice, czyste i dyskretne
            oznakowanie na trenie parku żoliborskiego i bielańskiego gdzie się znajdują
            (wzór - Park Rozrywki w Powsinie).

            Naturalna przyroda, stare pielęgnowane drzewa a nie młode drzewka w równych
            szpalerach i roślinki sadzone co roku które nie pielęgnowane zdychają i za rok
            zabawa się powtarza.
            • Gość: czarnowidzący Re: Kępa Potocka w starorzecze Wisły (łacha) IP: 217.153.131.* 04.01.07, 13:10
              Gość portalu: całościowy pomysł napisał(a):
              Ekrany wzdłuż Wisłostrady wyciszą teren parku ale całkowicie zasłonią
              przestrzeń
              i piękną panoramę parku Kępy Potockiej z Trasy AK i Wisłostrady – sprawa do
              rozważenia

              tak, to wielka strata, że kierowca nie będzie mógł se luknąć na kawałek poletka
              z bajorem w środku, to niewątpliwie dyskwalifikuje ekrany, niech siedzą w
              hałasie ...gratuluję!
              • Gość: Mrówka Mrówka - jak zawsze dobrze poinformowana IP: *.chello.pl 04.01.07, 15:33
                Ktoś nastąpił na ucho słonia i nie słyszy co do niego mówię (piszę).
                Załatw Pan dwie rzeczy : Projekt zagospodarowania terenu, warunki przetargu np.
                na sobotę o godz. 11 00 i zaproś na rozmowę mieszkańców Żoliborza i Bielan
                (m.in. uczestników forum) albo na terenie planowanej inwestycji, albo przy złej
                pogodzie w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz (portier, klucz i sala konferencyjna).
                I pisz Pan, że jesteś nowym Przewodniczącym Komisji Infrastruktury bo nie
                wszyscy wiedzą jakiś Pan teraz ważny i że będziesz Pan opinował wydawanie kasy
                na wszystkie inwestycje na Zoliborzu.
                Pozdrawiam Mrówka - jak zawsze dobrze poinformowana.P.S. Nie bój się pan
                maruderów i malkontentów. Taki przekaz waznych i bieżących informacji na wagę
                złota.
                • donkej Re: Mrówka i Słoń 04.01.07, 16:05

                  Idą mrówka i słoń przez mostek nad Kanałkiem i nagle most się zawalił!
                  Mrówka wygrzebuje się z wody i mówi:
                  - Kurna przecież mówiłam żeby przechodić pojedynczo!!!

                  PS>Czy Słoń skłoni się do dialogu proponowanego przez Mrówkę?
          • ddb2 Re: profesjonalizm? 04.01.07, 15:55
            Raczej zwykle chamstwo z Augustowa.

            prof_s_jonalizm napisal:

            >>>czytając ten i powyższe twoje posty dopchodzę do wniosku, że chora(y) to ty
            jesteś.
            ale lecz się na nogi bo na głowę już za późno.<<<

      • Gość: lukka Re: dalsze wyjaśnienia IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 19:17
        Wsadził Pan kij w mrowisko, trzeba tę żabę teraz zjeść :-)

        Nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, czy sieć wodociągowa już jest pod parkiem, czy musi zostać
        dociągnięta. A to dość istotna różnica. Ja wiem, że wkopuje się rurę. Pytałem, do czego będzie
        podłączona i skąd będzie doprowadzona woda.

        Czy mógłby Pan określić dokładnie, co znaczy "niewielki budynek"? Jeśli bezwzględne wartości
        metryczne są jakąś przeszkodą, proponuję za wzorzec niewielkości przyjąć toaletę w Parku
        Ujazdowskim.

        Pytania dotyczące boisk:

        - do czego mają służyc dwa z nich? Czy chodzi, jak pisał Pan wcześniej, o siatkówkę plażową, w którą
        gra się na piasku? Jeśli tak, to z czego będą utrzymywane? Bo wyobrażanie sobie, że utrzymanie
        takiego obszaru czystego piasku przez cały rok zrobi się samo, to raczej pewna naiwność.

        - jeśli już trzeba (na razie nikt takiej potrzeby nie zgłaszał), to czy nie prościej postawić po prostu dwa
        słupki, między którymi kto będzie chciał rozwiesi sobie siatkę? Raczej nie będą tam grywały
        zorganizowane drużyny po pięć osób, wymagające pełnowymiarowego, przepisowego placu (a tak w
        ogóle, to w plażową gra się po dwie osoby...).

        - ogrodzenie boisk to po pierwsze postrefowanie terenu, którego nikt sobie nie życzy. Po drugie -
        ogrodzenia na bank będą niszczone przez wandali. Raczej naprawiać się same nie będą - czy jest
        przewidziany budżet na utrzymanie i remonty tej infrastruktury? Czy może za rok dowiemy się, że
        trzeba w kąciku dodać malutki apartamentowiec, bo trzeba z czegoś sfinansować nową siatkę i
        ochronę?

        Jeśli zna Pan park nad kanałkiem, być może zauważył Pan tor do jazdy rowerowej. Jest dyskretny,
        dobrze wkomponowany w teren, jeśli nikt z niego nie korzysta to łatwo go przegapić. Ot, kilka
        wzniesień, jakieś bale... W czym problem, żeby boiska wytyczyć w podobny sposób? Czy wszystko musi
        być po PiS-owsku, job jego mać piąchą w zęby, taczkami w nocy i drutem dookoła? Trochę dobrych
        wzorców jest, ktoś przede mną przytoczył Berlin, ja mogę dodać kapitalne parki londyńskie (te poza
        City), utrzymywane w stanie "kontrolowanej dzikości", gdzie i w piłkę można pograć, i na rowerze
        poszaleć, spuścić dzieci i psy ze smyczy, a wszystko to bez wytyczonych siatką szlaków i granic.
        Naprawdę się da. I jest to kwestia wyobraźni i, przepraszam, że kwestionuję, kompetencji, a nie tylko
        budżetu.

        Może warto zwrócić się o pomoc do fachowców? Profesor Lewicka z UW zajmuje się m.in. zaganieniami
        człowieka w środowisku naturalnym, jej studenci mogliby coś zaproponować pewnie nawet za darmo, w
        ramach praktyk (z czego zresztą Warszawa już korzystała). Pod kierunkiem zawodowca mógłoby
        powstać coś fajnego i wyjątkowego, uwzględniającego przyzwyczajenia i potrzeby mieszkańców (bo
        tego, że najpierw pyta się ich o zdanie, uczą już w szkołach), zamiast przeniesionych z Bronksu
        odrutowanych betonowych placyków do gry.

        Na koniec proponuję spojrzeć tutaj:
        <" target="_blank">maps.google.com/?ie=UTF8&z=16&ll=52.277178,20.989509&spn=0.007326,0.013711&t=k&om=1>
        Te takie dwa jajowate cosie za blokami i basenem to normalnie wyglądają jak takie coś na "b"...

        To co, przez rok plac budowy, żeby za dwa lata mieć nowe zaniedbane trupy? Czy może odrestaurować
        boiska tam, gdzie jest już i miejsce, i infrastruktura i nawet nieco trawy się uchowało? A park zostawić
        użytkownikom w takiej funkcji, jaka jest im potrzebna.
      • Gość: Jan Re: dalsze wyjaśnienia IP: *.aster.pl 05.01.07, 22:22
        Zabieralem glos w tej sprawie poprzednio, zabiore i teraz. Jestem przeciwnikiem
        budowy boisk na terenie przylegajacym do Kanalku. Jak widze wiekszosc
        wypowiadajacych sie na forum ludzi ma takie samo zdanie.
        Sam Pan napisal, ze wiekszosc funduszy poszla na robienie projektu....a wiec na
        sile ktos nas chce "uszczesliwic" i przy okazji na tym zarobic.
        Podtrzymuje to co kiedys napisalem:
        -potrzebne sa ekrany od strony Wislostrady
        -potrzebne jest rozdzielenie ruchu pieszego od rowerowego. Sam korzystam ze
        sciezek nad Kanalkiem (jako rowerzysta od 26 lat) i jako pieszy. Ostatnio boje
        sie jednak tu spacerowac z wnukiem i psem bo moge byc potracony przez pedzacy
        rower. Istniejaca asfaltowa sciezka wzdluz Wislostrady jest juz tak zniszczona,
        ze rowerzysci omijaja ja i masowo korzystaja ze sciezek biegnacych tuz przy
        wodzie. Nalezy to zmienic!
        -lepiej wybudowac mala wypozyczalnie kajakow niz boiska
        -nie mam nic przeciwko budowie nowoczesnej toalety.
        Jan
    • Gość: Piotrek Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:03
      Witam serdecznie.

      Tak się składa, że dość często jestem uzytkowanikiem obecnego boiska przy
      kanałku. Jest to miejsce, jedno naprawde z niewielu w okolicy w którym możemy
      pograc wraz ze znajomymi w piłkę nozną. Bardzo prosiłbym aby nie zabierano nam
      tego miejsca, ponieważ o podobne w okolicy nie jest łatwo. Są takie miejsca w
      pobliskich szkołach, ale często są to obiekty zamkniete, a jesli nie sa to z
      racji nasz wiek nie jesteśmy mile widziani. Nie stac nas jako biednych
      studentów na wynajmowanie hal, a wg. nas miejsce do grania w piłkę powinien
      ludziom w naszym wieku zapewnić samorząd lokalny.

      Zdaje sobie sprawe, że wraz z sukcesami polskich siatkarzy wzratsa popularnośc
      siatkówki, ale prosze sobie zdac sprawe z tego ze utrzymanie takiego boiska nie
      jest łatwe... Piasek trzeba raz na jakis czas uzupełniąc, poza tym przede
      wszystkim trzeba bardzo pilniowac, aby nie załatwiały tam swoich potrzeb
      czworonogi. Zaręczam, że nawet największy fanatyk siatkówki nie będzie chciał
      grac w miejscu gdzie łatwo jest w cos wdepnąć nawet nie butem, ale gołą
      stopą :)

      Co do zasadności postawienia boiska do koszykówki, to z tego co widzę obecnie
      kosze nie są oblegane... znacznie bardziej przydałoby sie trawiaste, tudzież
      pokryte tzw. sztuczna trawą boisko do piłki noznej.

      Pomysł ogrodzenia boiska uważam za nietrafiony. Tzn, mozna je ogrodzic
      czesciowo, tak zeby pilka nie wylatywała za daleko (np. za bramkami), ale broń
      Boże nie całośc i to jeszcze na kłódkę! Taki pomysł jest wg. mnie wyjątkowo
      nietrafiony.
      Podobnie ma sie rzecz z ochroniarzami. Może jeszcze postawić oddział prewencji
      w kaskach i z bronia gładkolufową? Będzie to wg. mnie marnowanie publiczych
      pieniedzy.

      Generalnie bardzo podoba mi sie zarówno pomysł modernizacji boiska, jak i fakt,
      że ktos zapytał sie jego uzytkowaników o zdanie. Bardzo mnie to cieszy. Jestem
      przeciwny budowaniu boisk do siatkówki, jestem sceptyczny co do boisk do kosza.
      Natomiast nowe boisko do piłki nożnej? JAK NAJBARDZIEJ!

      Pozdrawiam i prosze pamietac ze pisze również w imieniu osób które z nami
      graja! :)

      Piotrek.
      • Gość: M. J. Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.aster.pl 04.01.07, 21:25
        Poczytałem sobie wszystkie wypowiedzi na ten temat i zauważyłem, że nie wiecie
        o jakim miejscu jest mowa. Pan Słoń napisała o niewielkim terenie na wysokości
        skrzyżowania Gwiaździstej i Potockiej, niedaleko wspomnianego wcześniej toru
        rowerowego, jak rozumiem.

        W tamtej okolicy faktycznie coś takiego to dobry pomysł. Ja jednak
        zrezygnowałbym z piasku na boiskach siatkarskich na rzecz trawy. Co do
        ogrodzenia, to powinno być aby nikt przypadkiem nie dostał piłką w głowę
        (szczególnie cięższą piłką do kosza). Ale zamykanie terenu na klucz chyba nie
        jest potrzebne.

        p.s. Ludzie czytajcie dokładnie co piszą inni!
        • Gość: Jarosław F. Słoń odpowiedzi na część pytań IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:55
          Tak, dokładnie tak to jest – to malutki teren, pewnie mniej niż jeden promil
          powierzchni parku. W niczym to nie zmieni jego charakteru, nie zabierze
          znaczącej przestrzeni. Nie jest tez żadnym początkiem innych inwestycji.

          Gdzie dokładnie ma być przyłącze wodociągu, jeszcze nie wiem. To zależy od tego
          jak zaplanujemy przestrzeń, jakie damy wytyczne projektantowi, gdzie obecnie
          przebiegają rury itp. To robota dla specjalistów, po analizie wielu czynników,
          oczywiście, jeśli będzie to możliwe, postaram się przekazywać Państwu
          proponowane rozwiązania.

          Dyskusji społeczna, przedstawienie planu itp. proponowane przez Mrówkę jest
          możliwe, jednak dopiero po posiedzeniu komisji infrastruktury. Jak Pan/Pani
          wspomniał jestem przewodniczącym komisji, jednak muszę najpierw spytać o zdanie
          pozostałych radnych z tej komisji. Ponadto jestem biologiem, fachowcem od
          ochrony środowiska, a nie inżynierem i potrzebna mi jest (a być może i innym
          radnym) wiedza, jaką przedstawią nam na posiedzeniu komisji urzędnicy
          prowadzący tę sprawę (np. gdzie są możliwe ujęcia dla wodociągu, jak z
          technicznego punktu widzenia mogą być poprowadzone rury). Wtedy łatwiej będzie
          o merytoryczną dyskusję. Zwracam Państwa uwagę na fakt, że kiedy dotarła do
          mnie wiadomość o konieczności pilnego podjęcia decyzji, tego samego dnia
          przedstawiłem sprawę na forum. Obecnie wiecie Państwo o sprawie więcej i
          szybciej, niż radni nie korzystający z sieci. Posiedzenie komisji zaplanowane
          jest na 10.01.2006 (nie można było zwołać go wcześniej, gdyż prawo wymaga, by
          informować radnych o posiedzeniu z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem).
          Jeśli czas na to pozwoli, po 10.01 chętnie umówię się z Państwem na spotkanie w
          terenie. Na razie polecam samodzielne wybranie się na miejsce: to obszar niemal
          na wprost mostku przy rondzie. Dłuższy bok to płot działek, krótszy – zgrubsza
          od działek do asfaltowej alejki (odchodzącej od tej prowadzącej wzdłuż wody i
          idącej skosem w lewo, w kierunku Wisłostrady. Budynek z WC ma być ulokowany
          najdalej od Kanałku, w grupie drzew przy rozwidleniu alejki.
          Państwa wypowiedzi, które pojawią się przed posiedzeniem komisji będą mi bardzo
          pomocne w przedstawieniu zagadnienia innym radnym.

          Odpowiedź dla „lukki”: wiem, gdzie są boiska na Marymoncie. Ale to zupełnie
          inna skala. Tam są profesjonalne, duże „stadiony” dla sportowców, tu mówimy o
          małych „boiskach” dla młodzieży, kilku osób w drużynie. I jak sądzę z Państwa
          wypowiedzi, najlepsze byłoby wyłącznie wyznaczone pole i bramki, ewentualnie
          jakaś bezpieczna nawierzchnia. I to, o ile w ogóle powstanie boisko do piłki
          nożnej – bo dotychczasowy projekt go nie przewidywał (a poza tym, nawet na
          takie mizerne boisko może tu zabraknąć miejsca).

          Bardzo dziękuje za wszystkie wypowiedzi, zwłaszcza za te, które pozwalają
          poznać potrzeby przyszłych użytkowników. Np. sam bym pewnie nie wymyślił, że
          można tam wybudować ściankę wspinaczkową. Boisko do piłki nożnej można
          wymyślić, ale dopiero teraz widzę, że jest bardziej potrzebne niż np. drugie do
          siatkówki. Podobnie wiele krytycznych uwag odnośnie „plażowego” charakteru
          boisk może pomóc przekonać radnych, by zrezygnowali z tego pomysłu i w ich
          miejsce zaplanować inne, łatwiejsze w utrzymaniu i wygodne przy każdej
          pogodzie. Najważniejsze jednak wydają mi się jednomyślne wypowiedzi dotyczące
          ogrodzenia – choć jak sądzę, płotów nie da się całkowicie uniknąć (np. problem
          wpadania piłek na teren ogródków działkowych). Na początku przyszłego tygodnia
          postaram się sformułować więcej takich wniosków i przedstawić je Państwu, a
          potem radnym na posiedzeniu komisji.

          Proszę pamiętać, że nie forsuję żadnego rozwiązania (może poza tym, żeby
          przyznane pieniądze wydać efektywnie, uzyskać za nie więcej dobra wspólnego), a
          proszę o Państwa głosy w tej sprawie. To Państwo w znacznym
          stopniu „urządzacie” ten teren (choć w pewnych, wyznaczonych przez władze
          miasta i dzielnicy ramach), by to Wam służył. Proszę tylko pamiętać o
          potrzebach innych, nie tylko o sobie.

          • Gość: lukka Re: odpowiedzi na część pytań IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 23:44
            Wracając do nieszczęsnych boisk - można wziąć przykład z tego, co zostało zrobione z placyków
            treningowych pod Stadionem X-lecia w al. Zielenieckiej. Podzielone w poprzek dały kilka mini-boisk do
            gry na skróconym polu lub na jedną bramkę.

            Warto byłoby te trupy reanimować, bo mają ogromną zaletę - są ogrodzone, mają jakieś resztki trybun,
            może dałoby się korzystać z szatni i pryszniców na basenie. Kopanie w parku z torbami rzuconymi na
            kupę i wracanie potem autobusem w przepoconych rzeczach to średnia przyjemność :-)

            Inna sprawa, że o boiskach do nogi nikt nie pomyślał.
            • Gość: lukka Re: odpowiedzi na część pytań IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 16:44
              Jeszcze parę refleksji:

              Ścianka wspinaczkowa to super sprawa, ale albo stawiamy mini-ściankę dla dzieci (i czerwoną płachtę
              dla dresiarzy), albo coś większego, co już wymaga opieki specjalisty i osprzętu (liny, karabinki, pasy,
              magnezja; trzeba wiedzieć, jak założyć uprząż, jak się asekurować...). Nie wspominając o tym, że ktoś
              musi pilnować, żeby bractwo nie właziło po tym boso albo w byle jakich butach i się zwyczajnie nie
              pozabijało.
              No i jest to mimo wszystko rozrywka sezonowa (o ile ktoś nie jest fanem mocnych wrażeń), dlatego
              zastanawiam się, czy może zamiast przywiązywać się do rozwiązań "raz na zawsze" nie pomyśleć np. o
              ustawieniu ścianki na kilka letnich miesięcy i najęciu kilku grotołazów w charakterze instruktorów?
              Rozwiązanie takie nie reorganizuje nam przestrzeni (bo jest przejściowe), a fun jest.

              Każdy chłopak wie, że do gry w nogę najbardziej (poza piłką) potrzebne jest nie boisko, nie bramki, ale
              ściana, bo małą ekipą łatwiej grać na jedną bramkę (w tzw. drzewiej "warszawiankę"), a rozmiary pola
              ustala się "dynamicznie" do potrzeb - tu się rzuci plecak, i już. Do "popykania sobie" w siatkę też nie
              potrzeba wytyczonego, ogrodzonego placu na 10 osób - ważniejsza będzie poprzeczka, nad którą
              będzie można sobie poodbijać bez ryzykowania drzazg w palcach czy połamania dłoni.

              Ogrodzone, wyspecjalizowane boiska będą równie użyteczne jak zruinowane obecnie "profesjonalne"
              stadiony. Myślę, że funkcją podstawową będą tu nie zmagania zorganizowanych drużyn, ale właśnie
              "popykanie sobie" w przerwach między siedzeniem na kocyku. Zdaje się, że w Berlinie realizowano takie
              rozwiązanie rekreacyjne: system poprzeczek, bramek i drabinek, w oparciu o które można sobie pograć
              w zasadzie w cokolwiek (tam było to zagospodarowanie wybetonowanego placyku) - np. dwa składy
              mogły grać obok siebie w siatkę, w nogę można było pokopać "o ścianę" albo na dwie bramki itd., a
              jeśli były nieużywane (a tak będzie najczęściej) można było po prostu po tym połazić albo się
              pozwieszać. Konstrukcja zbudowana była z metalowych rur pokrytych grubym gumopodnym
              tworzywem, co z jednej strony ograniczało kontuzje, z drugiej dawało sporą odporność na wandalizm
              (np. pocięcie nożem lub podpalanie). Do tego np. elementy znajdujące się wyżej miały większą
              średnicę, żeby utrudnić małym dzieciom wspinanie się zbyt wysoko. Oprócz możliwości pogrania w coś
              jest to także szkoła życia obok siebie :-)

              Da się to wszystko zrobić bez trwałego dzielenia przestrzeni, ogrodzeń i drogiej infrastruktury (bo tak
              się składa, że wszystkie pomysłowe i "organiczne" rozwiązania są dużo tańsze...) Gorąco namawiam do
              kontaktu ze wspomnianą prof. Lewicką, jak pisałem, miasto już korzystało na współpracy z jej
              studentami - ona zajmuje się takimi sprawami na codzień. Rozwiązania opisanego kalibru można mieć
              za darmo, bo studenci muszą gdzieś odbyć praktyki i kipną ze szczęścia na taką propozycję.

              I proszę się nie zniechęcać - z Pańskiej biografii wynika, że sam bywał Pan "malkontentem" i wie Pan
              dobrze, ile fajnego można zrobić z ludźmi, którzy są niezadowoleni :-)
          • Gość: qnx Re: odpowiedzi na część pytań IP: *.klaudyny.waw.pl 06.01.07, 01:13
            Wy zawsze o potrzebach innych a w szczegolnosci o potrzebach zaprzyjaznionych
            firm. Od...ujcie sie od lokalnych parkow, Kanalkow itd. Checie budowac, robcie
            most na koszt Bialoleki itd. a lokalne spolecznosci zostawcie w spokoju Bufetowa
            moze przecinac wstegi w Palacu Kultury jak juz tam ratusz przeniesie a Kanalek
            zostawicie w spokoju. robcie jeszcze sciezki ze zwirem to Wam Mamy z wozkami
            podziekuja...
    • Gość: marcin Re: BOISKA nad Kanałkiem (Park Kępy Potockiej) IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:27
      Rzeczywiście Kępa Potocka otoczona jest ruinami boisk różnych rozmiarów i
      przeznaczenia, należącymi do miasta. Szczątki terenów sportowych na Spójni,
      puszcza na wysypisku śmieci - znana dawniej jako KS Marymont, trup boiska w
      szkole sportowej na Mścisławskiej, nieco dalej nastepny, w Zespole Szkół przy
      forcie Sokolnickiego. Podobne zwłoki znaleźć też można w bielańskiej części
      Marymontu. Gdy popatrzeć na fatalne utrzymanie niektórych nowych żoliborskich
      boisk np. przy Braci załuskich,czy też Przasnyskiej można się domyślić, że te
      na Kępie, z powodu braku troski służb miejskich rychło osiągną poziom
      degradacji starszych sąsiadów.
      Ponadto przypominam, że jest to Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu i
      żadne duże budynki magazynowe i płoty nie zostaną zatwierdzone przez służby
      wojewody mazowieckiego.
      • Gość: mrówka Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Potocki IP: *.chello.pl 05.01.07, 02:09
        Całkiem sensowny ten pan Słoń się zapowiada byle go układy i urzędnicy nie
        przerobili.
        Od razu widać, że nie jest z partyjno-nomenklaturowego nadania.
        Jedna uwaga – zgodnie ze statutem komisje radnych są jawne, czyli powinny być
        dostępne dla mieszkańców. Zamiast więc robić najpierw naradę dla władzy (radni)
        a potem dla ludu (plebs) może efektywniej byłoby zapewnić miejsca dla chętnych
        (i tak przyjdzie nie więcej jak 10 osób) a i radni będą czuli na plecach
        kontrolny oddech ludu eliminujący głupie pomysły i kombinatorstwo
        developerskie. Bez fałszywej skromności biolog może forsować mądre pomysły z
        poparciem mieszkańców a fachowcy mają je zrealizować – nigdy odwrotnie
        - głupie pomysły „fachowców” forsowane wbrew „amatorom” mieszkańcom.
        Najważniejszy wniosek, jaki powinny podjąć radni na marginesie rozważania tej
        sprawy
        to zlecić jeśli Urząd Żoliborza nie ma aktualnej inwentaryzacji terenów
        sportowych
        i rekreacyjnych ze zdjęciami stanu aktualnego (trupów sportowych jak pisze
        Marcin).
        Na podstawie takiej mapy można podejmować decyzje gdzie są potrzebne remonty
        istniejącej bazy a gdzie nowe inwestycje. Jaka baza sportowa jest potrzebna w
        pobliżu dużych osiedli
        a jaka na oddalonym terenie zielonym nad Wisłą. Myślałem o zgłoszeniu ścianki
        wspinaczkowej, ale wejście po deszczu oznacza odpadnięcie od ściany i urazy
        albo kalectwo. Nie pilnowana przez obsługę może być niebezpieczna (dla herosów
        po alkoholu).
        Musi być pod dachem – namiot albo budynek. To samo dotyczy „skate-parku”. Można
        by tam szaleć od rana do wieczora nie przeszkadzając staruszkom, sąsiadom i
        przechodniom,
        ale wymagałoby to postawienia namiotu nie trwale związanego z gruntem, takiego
        jak na „Jutrzence” na Powiślu. Dla obu pomysłów trzeba chyba poszukać innego
        właściwego miejsca
        „Proszę tylko pamiętać o potrzebach innych, nie tylko o sobie”. Popieram
        zaprojektowanie szerokiej oferty do uprawiania sportów amatorskich dla całej
        rodziny (tym bardziej skoro planowane są dwa place zbaw dla małych dzieci w
        różnym wieku) ale pod bezwzględnym warunkiem - uprawiania sportu w jak
        najbardziej naturalnym otoczeniu : rowery, rolki, piłka nożna, piłka do
        siatkówki, jazda na deskorolce, biegi, trening sprawnościowy – drabinki,
        podciągi, atlas, ping-pong, badminton, rzutki.
        • Gość: weterynarz prawa Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot IP: *.chello.pl 05.01.07, 09:33
          Pozdrawiam Pana Radnego! I gratuluje pomysłu na sposób konsultowania się z
          wyborcami.
          Jestem także, jak Donkej przeciwko większym zmianom.
          Jedyne co sugerowałbym to rozdzielenie trasy spacerowej i rowerowej. W tym
          wypadku puszczenie rowerów okrężną trasą pod dźwiękochłonnymi ekranami.
          Proszę też zobaczyć "zoliborz.biz" i porozmyślać, jak na Kępie Potockiej jest
          pięknie i nie ruszać jej. A co do toalet, to muszą tam się znaleźć.

          Pozdrawiam
        • Gość: Marcin Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot IP: *.chello.pl 05.01.07, 09:44
          Święte słowa. Jeżeli chodzi o boiska do sportów grupowych dla dzieci i
          młodzieży szkolnej, to większy sens ma reanimacja obiektów przy szkołach. Są
          one usytuowane blisko domów,więc łatwiej jest szybko skrzyknąć drużyny do
          rozegrania meczu, ponadto woźni czy dozorcy mogą zapewnić jaki taki dozór, aby
          w razie czego eliminować nieodpowiedzialne zachowania. Teoretycznie możliwe
          jest tam zapewnienie fachowej opieki w ramach jakiejś akcji otwartych lub
          bezpiecznych boisk. Na Kępie sprawdzi się przede wszystkim infrastruktura
          rekreacyjna, z której mogły by skorzystać całe rodziny.
          Popieram ideę konsultacji z miejscowymi społecznościami podobnych planów, ale
          proszę aby odbywały się na wcześniejszym etapie, a nie w stylu: "wybudujemy
          trzy boiska do koszykówki i do siatkówki- powiedzcie czy mają być zamykane i
          czy wynająć do nich ochronę (dobrze, że nie pada pytanie, czy ma być ona
          uzbrojona)".
          • Gość: Arawak Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot IP: *.chello.pl 05.01.07, 13:38
            No własnie, dla całych rodzin, wiele osób tak jak ja ma dzieci w różnym wieku i
            o ile dla najmłodszych będą tam place zabaw, to co dla starszych? Te obiekty
            sportowe to jak rozumiem własnieoferta dla tych tatusiów z podrastającymi
            latoroślami, żeby mieli gdzie pokopać i odbijać piłkę, kiedy mamusia tuż obok
            pilnuje szkraba na huśtawce. Ja bym sie obawiał raczej, że dla świetego spokoju
            zrezygnują z innych pomysłów i zostaną tylko te do siatkówki plazowej. A to dla
            osób takich jak ja duzo za mało. Zwłaszcza boisko do nogi, choćby i bardzo
            małe, jest niezbędne.
            • donkej Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot 05.01.07, 13:56
              > oferta dla tych tatusiów z podrastającymi
              > latoroślami, żeby mieli gdzie pokopać i odbijać piłkę, kiedy mamusia tuż obok
              > pilnuje szkraba na huśtawce.

              O pardon - a dlaczego niby?
              To właśnie mamusia może sobie wreszcie pojeździć na rowerku, zwłaszcza jeśli
              szkrab jest już tak duży, że korzysta (pod okiem ojca) z huśtawki.
              • Gość: Arawak Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot IP: *.chello.pl 05.01.07, 15:49
                Ty kolego hustaj swoje jak twoja żonka jeździ na rowerku, nic mi do tego. Ale
                ja wolę z moimi starszymi pograć w piłę albo w siatkę, kiedy młodsze obok kręci
                się na karuzeli. I chciałbym żebyś mi nie mówił, że Twój pomysł na życie jest
                lepszy. A co do rewerka - to na nich własnie tam przyjeżdzamy. Proszę więc tez
                przy okazji o ścieżki rowerowe łaczące park z innymi terenami, bo na razie
                spory kawał musimy jechać po chodnikach.
                • Gość: Brożka A parkingi IP: *.chello.pl 05.01.07, 18:09
                  A ja dojeżdzam samochodem i... I nie mam gdzie zaparkować. Ze zgrozą musze
                  przyznać, że zazwyczaj rozjeżdzam jakis trawnik albo zastawiam chodnik. Zróbcie
                  coś z miejscami parkingowymi. Na przykład właśnie przy tym rondzie, już teraz
                  nie ma gdzie zaparkować. Co będzie, kiedy powstaną te place zabaw i boiska?
                  Trzeba od razu mysleć co się będzie działo i zaplanowac gdzie mamy stawiać
                  samochody.
                    • Gość: Brożka Re: A parkingi IP: *.chello.pl 07.01.07, 16:58
                      Szokujące. Z takim chamstwem sie jeszcze nie spotkałam. Czyli park jest
                      własnością tych co mieszkają najbliżej? Panie qnx, będzie pan musiał jednak
                      sobie park ogrodzić i dorobić klucz, bo inaczej jednak będziemy przyjeżdzać.
                      • Gość: qnx Re: A parkingi IP: *.klaudyny.waw.pl 08.01.07, 19:21
                        Trzeba pamietac o spolecznosciach lokalnych. Wydaje sie naturalne, ze jak ktos
                        czesto spaceruje, jezdzi na rowerze kupuje mieszkanie w odpowiedniej okolicy.
                        Nie jest stosowne proponowanie osobom mieszkajacym within the walking distance
                        (czyli co najmniej do Marymonckiej, Placu Wilsona), ktore podjely decyzje o
                        osiedleniu sie tutaj ze wzgledu na tereny zielone, aby teraz po kawalku betonowac:
                        a) maly kawalek pod boiska
                        b) maly kawalek pod parking (100 samochodow wystarczy?)
                        a za chwile
                        c) maly kawalek pod wiekszy sklepik, aby mozna po drodze z rekracji zrobic zakupy
                        d) moze jakis klubik, aby po grze, prysznicu i zakupach troche sie pobawic, moze
                        z naglosnieniem na swiezym powietrzu
                        e) a moze male kapielisko aby ostudzic sie w wodzie
                        Zamiast wymuszac urzadzanie cudzej okolicy prosze
                        a) budowac gdzies park rozrywki na 20ha na pewno gdzies sie jeszcze znajda a
                        jezeli ceni sie rozrywke kameralna to
                        b) wplywac na swoja okolice lub
                        c) przeprowadzic sie w okolice Kanalku badz
                        d) korzystac z tego co jest, nie smiecic i nie parkowc na trawie
            • Gość: Marcin Re: Społeczne konsultacje inwestycji na Kepie Pot IP: *.chello.pl 05.01.07, 14:52
              Własnie. Z własnego doświadczenia wiem, że łatwo jest znaleźć partnerów do gry
              w nogę, trochę trudniej do siatki, ale jest to już prawie niemożliwe, jeżeli
              chodzi o kosza czy szczypiorniaka. Moim zdaniem, zamiast boiska do kosza -
              boisko do piłki nożnej, najwyżej na skraju ustawić ze dwa kosze, tak jak w
              szkołach. Stosunkowo niedaleko, bo w parku Kaskada jest boisko koszykarskie i
              mało kto chce z niego korzystać.
              • Gość: mrówka Strategia rozwoju infrastruktury sportowej - Żolib IP: *.chello.pl 05.01.07, 15:32
                Na terenie Żoliborza a także Bielan jest sporo boisk, terenów rekreacyjnych,
                miejsc do czynnego uprawiana sportu. Sporo tych lokalizacji zostało
                wymienionych na tym Forum. Pytanie jaka jest polityka na 4 lata remontowania
                starych i tworzenia nowych terenów sportowych.
                Strategia :
                które obiekty mają być drogie komercyjne, do rozgrywania profesjonalnych
                zawodów,
                które dla młodzieży i mieszkańców osiedli (przeciwdziałanie patologiom i
                chuligaństwu), które do sportu amatorskiego na łonie natury,
                które głównie dla uczniów na terenie szkół gimnazjów i liceów,
                które głównie dla studentów,
                które dla dorosłych,
                które odpłatne a które bezpłatne,
                które ogrodzone i zamykane a które ogólnodostępne,
                Które skasować które wyremontować a które wydzierżawić
                Powtarzam jeszcze raz kompleksowa strategia rozwoju sportu na terenie dzielnic
                Żoliborz
                i Bielany (warto zgrać plany inwestycyjne żeby każda dzielnic nie robiła tego
                samego)
                a nie dziubanie z budżetu co roku tu zrobimy boisko tam placyk zabaw dla dzieci
                i pieniądze wydane. Tu dyrektor szkoły wychodzi remont boiska, które jest
                zamykane na soboty niedziele. Tam Dyrektorka gimnazjum załatwi miękką
                nawierzchnię boiska i nikogo nie wpuszcza żeby nie zniszczyć
                Warunek zaprosić uczelnie sportowe, organizacje sportowe i pozarządowe oraz
                znanych sportowców i trenerów z terenu dzielnicy do stworzenia katalogu
                sportowych potrzeb inwestycyjnych w dzielnicy. Jednym słowem naciskajcie
                radnych by zlecili takie kompleksowe opracowanie i przedstawili za trzy
                miesiące do konsultacji społecznej.
                • Gość: mrówka - doradca Analiza ekonomiczna wykorzystania obiektów sportow IP: *.chello.pl 05.01.07, 16:06
                  I jeszcze jedno
                  Analiza ekonomiczna wykorzystania obiektów sportowych – czy dzielnica Żoliborz
                  albo Bielany zleciła kiedykolwiek takie opracowanie i jak dawno ?

                  Czy warto wyłożyć 1 mln 800 tys. Złotych na największy plac zabaw w Warszawie
                  na którym tłumy dzieciaków bawią się od rana do późnego popołudnia – warto.
                  Czy warto robić za 5 mln złotych boiska na których gra będzie się odbywać parę
                  godzin w soboty i w niedziele – nie warto i może zrobić tańszą wersję w tym
                  miejscu
                  Czy warto robić boiska blisko osiedli gdzie mieszka 20 000 ludzi – warto
                  Czy warto inwestować w zamknięte w soboty i niedziel dla obcych hale sportowe i
                  boiska – nie wiem ?
                  W dzisiejszych czasach badania, analiza a dopiero potem wielomilionowe decyzje
                  z kieszeni podatnika. Szerokie konsultacje społeczne i profesjonalizm – może
                  już czas na takie wymagania wobec urzędników opłacanych z naszych podatków.
                  • Gość: lukas Re: Analiza ekonomiczna wykorzystania obiektów sp IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:34
                    To ja może coś dodam. Takie analizy na Żoliborzu były robione, tak dla nowych
                    boisk szkolnych, jak też dla hal. W pierwszym wypadku, z funduszy "korkowych"
                    opieki społecznej sfinansowano w 2006 program "Bezpieczne boiska", w ramach
                    którego opiekunowie ewidencjonowali korzystajacych z obiektu poza godzinami
                    pracy placówek oświatowych. Codziennie było to około setki osób na jedno
                    boisko, w weekendy przewijało się nawet ponad 300. Dzienny koszt utrzymania
                    opieki na jednym obiekcie to około 80 zł.+ zużycie prądu ( na oświetlenie do
                    godziny 22.00 )+ woda w publicznej łazience (tam, gdzie obiekt jest w nią
                    wyposażony). Jedynym problemem ekonomicznym, jaki się ujawnił, jest brak
                    środków na bieżące sprzątanie i drobne naprawy sprzętu - szkoły w swej biedzie
                    nie są w stanie budżetowo udźwignąć tych prac.
                    Co do hal sportowych: pierwsza, zbudowana już 8 lat temu w szkole na
                    Przasnyskiej, do niedawna miała zajęte wszystkie terminy, korzystano z niej
                    codziennie do późna w nocy. Otwarcie hali na Braci Załuskich spowodowało
                    rozłożenie zajęć na dwa obiekty, przez co zrobiło się lużniej. W najbliższym
                    czasie przybędzie nam sala w Jedynce, a następnie w Witkiewiczu. Radni ubiegłej
                    kadencji chyba nie bez podstaw przypuszczali, że ta ilość już na siebie nie
                    zarobi i dyskutowali nad projektem przekazania ich w dzierżawę prywatnemu
                    operatorowi, który wynajmował by je dalszym podmiotom.
                    Przed samorządem obecnej kadencji stoi zadanie remontów lub odbudowy boisk w
                    dwóch szkołach podstawowych, jednym gimnazjum, jednym zespole szkół
                    ogólnokształcących i dwóch zespołach zawodowych. Dodatkowo w sferze koncepcji
                    jest uzupełnienie 2 już istniejących obiektów o tzw. ścieżki zdrowia i place
                    zabaw dla dzieci. Ponadto władze miasta st. powinny zadbać o remonty boisk w 2
                    podległych im bezpośrednio zespołach szkół specjalnych. To łącznie koszt około
                    13 mln. złotych. Ponadto na etapie przygotowań jest zagospodarowanie terenu KS
                    Marymont - plan można obejrzeć w OSiR na Potockiej. Jeżeli prezentowana
                    koncepcja ( m.in. z drugim w Warszawie krytym lodowiskiem ) zostanie przyjęta
                    do realizacji - to należy dorzucić jeszcze chyba drugie tyle do kosztów. Po
                    ostatecznym wyjaśnieniu sporów własnościowych dzielnica będzie musiała
                    zadecydować też o dalszym losie obiektów KS Spójnia nad brzegiem Wisły.
                    Samorząd Żoliborza wybudował też dwa obiekty na otwartych terenach publicznych -
                    do koszykówki+tor do jazdy na deskach w parku Kaskada i również do
                    koszykówki+ścieżka zdrowia na placu Lelewela.
                    Dzielnica nie ma niestety żadnego wpływu na stan obiektów należących do
                    spółdzielni mieszkaniowych, głównie WSM. Przeważnie są one w tragicznym stanie
                    i nie przewiduje się w stosunku do nich żadnych zabiegów remontowych.
    • Gość: Jarosław F. Słoń wyjaśnień c.d. IP: *.chello.pl 06.01.07, 03:49
      Macie Państwo rację wskazując wiele spraw, którymi trzeba się zająć. Jednakże w
      tym wątku chciałbym się skupić na tej jednej inwestycji, na jak najlepszym
      wykorzystaniu pieniędzy, które na nią przeznaczono. Proszę pamiętać, że mogą
      być wydane tylko na ten cel, a nie na np. remont jakiegoś istniejącego boiska.
      Podobnie ma się sprawa z tranzytową ścieżką rowerową, ekranami dźwiękowymi i
      parkingami (dziękuję za bardzo słuszne uwagi).

      Można oczywiście przyjść na każde posiedzenie komisji (o ile wyjątkowo nie jest
      ono zamknięte dla publiczności) w tym i na to. Jednak chciałbym prosić raczej o
      przysyłanie przedstawicieli środowisk niż walne przybycie, to jest miejsce
      pracy radnych i musimy zadbać, aby nie zamieniło się w publiczny wiec. Komisja
      powinna pracować sprawnie, bo czasu nie mamy wiele.
      Dziękuję „lukasowi” za przedstawienie sytuacji obiektów sportowych na Żoliborzu.
      • Gość: mrówka Powszechny dostęp mieszkanców do informacji IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:30
        Dzięki nowemu podejściu radnego Słonia dyskusja merytoryczna na Forum podnosi
        się o wiele poprzeczek do góry. Świadczy o tym zainteresowanie sprawami
        dzielnicy mieszkańców Żoliborza
        i Bielan i ilość wpisów przez 4 dni. Oczywiście nie należy przekształcać
        komisji rady i sesji w wiece niezadowolonych mieszkańców. Ale wniosek jest
        jeden najważniejszy. Zainteresowani mieszkańcy sprawami dzielnicy i Warszawy
        chcą wiedzieć o planach przed podjęciem decyzji i być może podpowiedzieć wiele
        sensownych uwag. Musi temu służyć nowa dużo bardziej profesjonalna polityka
        informacyjna radnych i urzędników. Przykład – kto z dyskutantów wie jak znaleźć
        informacje podane przez Lukasa. Portal internetowy Żoliborza powinien dostać
        dwa, trzy razy więcej pieniędzy w atrakcyjny sposób upublicznić wszystkim
        wiedzę zalęgającą w szafach i biurkach urzędników. Wiedza i informacja jest
        podstawą funkcjonowania nowoczesnego społeczeństwa.
        www.pis.info.pl/pliki/Raport_o_dostepie_do_informacji_na_temat_dzialalnosci_wladzy_samorzadowej_w_dzielnicach.pdf

        Panie Słoń bardzo ważne są informacje przekazywane przez pana, trzeba to
        profesjonalnie zorganizować żeby przeprowadzać przy każdej ważnej sprawie,
        którą zajmuje się władza w imieniu mieszkańców. Komisja Infrastruktury powinna
        w swoim interesie i dla skuteczności działania w pierwszym rzędzie uruchomić
        ogólnodostępne kanały informacyjne. Wzór portal internetowy Miasta Stołecznego
        Warszawy.
        Wiele ciekawych wniosków i postulatów w tej dyskusji nie dotarłoby nigdy do
        radnych i urzędników.
          • Gość: lukas Re: Powszechny dostęp mieszkanców do informacji IP: *.chello.pl 06.01.07, 14:41
            No więc jeszcze garść informacji: nieprzypadkiem wraca tu temat terenów KS
            Marymont. Jednym z głownych zadań, które stawiają przed sobą liczni radni
            obecnej kadencji jest zagospodarowanie tego terenu pod ogólnie dostępne, a nie
            jak dotychczas, wyczynowe obiekty sportowe. Boiska na Kepie mają być
            niejako "przedłużeniem" tego kompleksu i nie powinny dublować się z obiektami
            zlokalizowanymi kilkaset metrów dalej, wokoło basenu na Potockiej. Wyjaśniam
            też, że nie było możliwe przesunięcie inwestycji dalej, za Wisłostradę,
            ponieważ zaraz za pasem drogowym zlokalizowana jest strefa ochrony siedliskowej
            w ramach europejskiej sieci rezerwatów Natura 2000. W takich strefach nie można
            wykonywać żadnych prac, które mogły by pogorszyć naturalne warunki życia
            zwierząt (patrz miedznarodowa awantura o autostradę w dolinie Rospundy ).
            Natomiast mam nadzieję, że kiedyś teren Spójni stanie się, tak jak przed laty
            ośrodkiem sportów wodnych i uzupełni o nowy element ciąg rekreacyjny nad Wisłą.
            • Gość: mrówka-pracowita My z Żoliborza piszemy strategię rozwoju sportu IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:56
              Może mieszkańcy Żoliborza napiszą społeczną strategię rozwoju infrastruktury
              sportowej w dzielnicy w latach 2006 - 2009.

              Pytania do Lukasa – jedynego urzędnika samorządowego aktywnie rozmawiającego z
              mieszkańcami
              na tym forum

              "Takie analizy na Żoliborzu były robione, tak dla nowych boisk szkolnych, jak
              też dla hal".

              - Jeśli na piśmie gdzie są dostępne dla mieszkańców ???
              "Codziennie było to około setki osób na jedno boisko, w weekendy przewijało się
              nawet ponad 300".

              – czy to są wiarygodne dane bo wyglądają na trochę zawyżone ???? (chyba ferie,
              wakacje ???

              "Dzienny koszt utrzymania opieki na jednym obiekcie to około 80 zł.+ zużycie
              prądu..."

              - Koszty znacznie zaniżone – brak amortyzacji i zużycia sprzętu sportowego i
              stanu technicznego obiektów.

              "Radni ubiegłej kadencji chyba nie bez podstaw przypuszczali, że ta ilość już
              na siebie nie zarobi i dyskutowali nad projektem przekazania ich w dzierżawę
              prywatnemu operatorowi, który wynajmowałby je dalszym podmiotom.

              - Brak konkretów oznacza, że nie ma opracowanej strategii co ma być komercyjne,
              co mają prowadzić szkoły a co amatorsko-naturalne (Kępa Potocka).

              "Przed samorządem obecnej kadencji stoi zadanie remontów lub odbudowy boisk w
              dwóch szkołach podstawowych, jednym gimnazjum, jednym zespole szkół
              ogólnokształcących i dwóch zespołach zawodowych.

              - Wybór kolejności remontów ?, koszty ?, stopień zaawansowania inwestycji ?
              badanie stopnia wykorzystania obiektów po remoncie ?, co zostanie zrobione
              w tej kadencji przez cztery lata ?

              "Ponadto władze miasta st. powinny zadbać o remonty boisk w 2 podległych im
              bezpośrednio zespołach szkół specjalnych.

              - Czy te potrzeby zostaną zgłoszone jak najszybciej nowym władzom Warszawy –
              nowy szef sportu od Hanny Gronkiewicz Waltz Wiesław Wilczyński.Potrzebny nacisk
              na radnych PO dzielnicy Żoliborz i Rady Warszawy by skutecznie załatwili
              pieniądze z miasta.

              "To łącznie koszt około 13 mln. złotych. Ponadto na etapie przygotowań jest
              zagospodarowanie terenu KS Marymont - plan można obejrzeć w OSiR na Potockiej.
              Jeżeli prezentowana koncepcja ( m.in. z drugim w Warszawie krytym lodowiskiem )
              zostanie przyjęta do realizacji - to należy dorzucić jeszcze chyba drugie tyle
              do kosztów".

              - Czy miasto będzie współfinansuje to miasto – ewidentnie wykorzystywane będzie
              przez mieszkańców całej Warszawy.

              "Samorząd Żoliborza wybudował też dwa obiekty na otwartych terenach
              publicznych - do koszykówki+tor do jazdy na deskach w parku Kaskada i również
              do koszykówki +ścieżka zdrowia na placu Lelewela.

              - Ewidentnie potrzebna stała kampania promocyjna wszystkich terenów sportowych
              dzielnicy w internecie w gazetach, folderach i ulotkach Często mnóstwo ludzi
              nie wie gdzie i jakie obiekty są dostępne i za ile. Do czynnego uprawiania
              sporty trzeba ludzi zachęcić i wyciągać z domu.

              "Dzielnica nie ma niestety żadnego wpływu na stan obiektów należących do
              spółdzielni mieszkaniowych, głównie WSM. Przeważnie są one w tragicznym stanie
              i nie przewiduje się w stosunku do nich żadnych zabiegów remontowych.

              - Dzielnica powinna podpisać porozumienie z monopolistą terenów spółdzielczych
              tzn. WSM o współpracy m.in. w celu podniesienia jakości życia przeważającej
              części mieszkańców na osiedlach
              • Gość: lukas Re: My z Żoliborza piszemy strategię rozwoju spor IP: *.chello.pl 07.01.07, 15:35
                Podam z głowy to co pamiętam, jeżeli będzie to nieścisłe, postaram się
                sprostować po weekendzie:
                Jeżeli chodzi o wyniki programu "bezpiecznego boiska", bedzie sie można z nimi
                zapoznać w rocznym sprawozdaniu organizatora czyli żoliborskiego OPS, które p.
                dyrektor Wiśniewska - Mucha przedstawi Radzie dzielnicy. Mam nadzieję, że po
                jego przyjęciu jak zwykle zostanie ono opublikowane w necie.
                Koncepcja zagospodarowania rosnącej liczby hal sportowych jest autorskim
                pomysłem p.doktora Wiesława Kity, dyrektora Jedynki. Referował on ją Radzie pod
                koniec ubiegłej kadencji, jednakże samorząd nie podjął żadnej decyzji,
                przesuwając problem do rozstrzygnięcia obecnie wybranym radnym. Ze swojej
                strony dodam, że kwoty planowane w załączniku budżetowym dla naszej dzielnicy w
                2007 roku na imprezy i zajęcia sportowe są znacznie mniejsze niż w 2006, brak
                jakiejż korekty ze strony Rady Warszawy spowoduje, że hale będą stały puste.
                Nawet w grudniu ub. roku, dzieki niespotykanej o tej porze roku aurze, liczba
                korzystających popołudniami z "Bezpiecznych boisk" (tj. obiektów przy szkołach
                92 i 267 oraz gimnazjum 55 ) wynosiła po kilkadziesiąt osób dziennie. Dane
                jakie podałem, obejmują okres od kwietnia do czerwca 2006, w lipcu i sierpniu
                odnotowano pewien spadek, po czym od września do października liczba
                korzystających wróciła do poprzedniego poziomu. Wsród korzystających
                odnotowywano też sporą liczbę dorosłych w różnym wieku, oraz najmłodszych
                mieszkańców dzielnicy - okazuje się, że poliuretanowa wyściółka boisk ułatwia
                znakomicie trening w chodzeniu.
                Osobnym problemem są koszta amortyzacji, konserwacji czy sprątania obiektów
                szkolnych. Akcja prowadzona przez OPS nie uwzględniała tego aspektu, przez co
                obecnie z róznych stron dobiegają sygnały o nie najlepszym ich stanie (w tym
                artykuły prasowe np. w Stołecznej na temat szkoły 92), zaś administratorzy
                skarżą się na brak środków na poradzenie sobie z zagadnieniem. Dajmy nowym
                radnym chwilę na zanalizowanie tej strony funkcjonowania publicznych boisk.
                Obecnie istnieje opracowany projekt wykonawczy dla I etapu budowy boiska w
                szkole nr 68 na Or-Ota. W ub. roku rozpisano przetarg na wykonanie, został on
                jednak unieważniony, ponieważ wszyscy oferenci zaproponowali ceny wyższe niż
                dzielnica była w stanie zapłacić (mieliśmy 1 mln.zł od w prezencie wyborczym
                od "atrakcyjnego Kazimierza".) Tegoroczny załącznik w chwili obecnej nie
                przewiduje środków na ponowienie przetargu - radni ub. kadencji wnioskowali na
                przedostatniej chyba sesji o przydział dodatkowej kwoty na budowę. Dodam, że
                etap I przewiduje budowę 2 boisk do siatkówki i koszykówki, drugi obejmie
                ścieżkę zdrowia, plac zabaw, miasteczko ruchu.
                Jeżeli dotrzymany został by dotychczasowy harmonogram, nastepne powinno być
                boisko, towarzyszące hali sportowej przy Zespole Szkół Ogólnokształcących na
                Elbląskiej, kolejne w Zespole Szkół Samochodowych na Włościńskiej, kolejne albo
                w szkole sportowej 65 na Mścisławskiej lub w Elektroniku na Zajączka. Celowo
                nie wymieniam Gimnazjum 56 na Filareckiej, ponieważ w programie pani Prezydent
                dla Żoliborza znalazł się postulat likwidacji tej placówki.
                Nie znam planów miejskiego Biura Edukacji, dotyczących remontów w Zespołach
                Szkół na Czarnieckiego i na Paska.
                Koszt budowy średniego zespołu boisk (np. boisko do nogi i do siatkówki lub
                koszykówki + bieżnia, skocznia, jakieś ławki, kosze na śmieci itp. wraz z
                urządzeniem zieleni to obecnie około półtora miliona złotych. Jeżeli ma mu
                towarzyszyć także grupa urządzeń do ćwiczeń i zabaw ogólnorozwojowych, koszt
                zwiększa się o ok. pół miliona. Oczywiscie ma się to nijak do kosztów robót na
                Kępie, gdzie nie ma uzbrojonego terenu, szerszy jest też zakres prac
                przygotowawczych (budowa przy szkołach jest odtwarzaniem istniejących już, choć
                przeważnie zrujnowanych obiektów).
                Urząd na swej stronie internetowej oraz w papierowym, bezpłatnym biuletynie
                rozpowszechnia informacje o dostępności obiektów sportowych i otwartych
                zajęciach. Zgadzam się, że układ graficzny mógłby być nieco czytelniejszy.
                Co do możliwości współpracy miasta z zarządem WSM, mamy jasną ilustrację
                sytuacji na przykładzie rozmów o zakupie SDK na Próchnika.
                • Gość: mrówka - doradca Słoń w Gazecie Wyborczej a gdzie mrówka ? IP: *.chello.pl 08.01.07, 14:04
                  Nowy radny Słoń - Przewodniczący Komisji Infrastruktury rozpoczął ofensywę
                  medialną w sprawie Kępy Potockiej (czytajcie stołeczną gazetę wyborczą
                  z 08.01.2006 r.)Oby tylko na tej akcji się nie skończyło. Jako autor wraz z
                  kolegami 20 postów prosimy o status stałego doradcy internetowego komisji
                  infrastruktury i pół diety.Na drugi raz niech stołeczna GW i red. Krzysztof
                  Jóźwiak podaje konkretnie nazwę forum bo nie każdy z terenu całej Warszawy
                  będzie widział gdzie szukać.
    • Gość: Jarosław F. Słoń Wstępne podsumowanie IP: *.chello.pl 08.01.07, 18:33
      Podsumowując kilkudniowe konsultacje na tym forum (oraz w innych formach),
      można wyłonić następujące kwestie:
      1. Powstać powinno małe boisko do piłki nożnej, a boiska do koszykówki można
      ustawić na nim poprzecznie, umieszczając cztery słupy z koszami po bokach.
      2. Boiska do siatkówki powinny być raczej z trwałą nawierzchnią (choć jak
      rozumiem, jeśli będą techniczne możliwości utrzymania piasku w stanie
      czystości, to może powstać i takie) i wykonane tak, aby można było je
      wykorzystywać zamiennie do gry w kometkę (lub inne pokrewne gry)
      3. Jeśli byłoby to możliwe technicznie, dobrze byłoby zbudować ściankę
      wspinaczkową.
      4. Podobnie, dobrze byłoby zapewnić małą przystań dla kajaków i ewentualnie
      stół do ping-ponga.
      5. Teren nie powinien być grodzony ponad niezbędną potrzebę, a na pewno nie
      powinien być zamknięty.
      6. Zamiast agencji ochrony należy ponad terenem umieścić kamerę (lub kilka) z
      których obraz (poza normalną archiwizacją) powinien być dostępny w sieci
      publicznej (internecie).
      7. Budynek z toaletami powinien być zbudowany w technologii mało wrażliwej na
      dewastację i posiadać co najmniej trzy kabiny, w tym dla niepełnosprawnych.
      8. Można przewidzieć możliwość powstania barku przy budynku z WC (ale raczej
      bez alkoholu).
      9. Należy zapewnić dość dużo ławek, tak przy boiskach, jak i przy alejkach.
      10. Jeśli to byłoby możliwe (z tych lub innych pieniędzy) należałoby również
      wybudować tranzytową ścieżkę rowerową i miejsca parkingowe wzdłuż ul.
      Gwiaździstej.

      Odnośnie artykułu w Gazecie: nie wiem czy można to nazwać ofensywą medialną,
      sądzę, że co najwyżej w tym sensie, iż taka publikacja dotrze do większej
      liczby ludzi i umożliwi wypowiedzenie się w tej kwestii osobom, które jak dotąd
      nie trafiły na forum, albo wręcz w ogóle nie posługują się internetem. A zatem
      poszerza krąg konsultacji.
      Oczywiście zgadzam się, że lepiej było podać dokładny adres forum, aby
      czytelnicy mogli przeczytać wszystkie wypowiedzi, nie tylko te wybrane. Jednak
      nie miałem wpływu na całość tekstu, nie czytałem go przed publikacją, jedynie
      autoryzowałem fragmenty dotyczące moich wypowiedzi.
      Wszystkich zainteresowanych rozmową na temat Parku zapraszam na mój dyżur: we
      wtorki w godzinach 16.30-17.30
      • Gość: qnx Re: Wstępne podsumowanie IP: *.klaudyny.waw.pl 09.01.07, 19:54
        Radze popatrzec na ogloszenie o przetargu
        www.przetargi.egospodarka.pl/6087_wykonanie-robot-w-ramach-zadania-inwestycyjnego-pn-Modernizacja-zagospodarowania-parku-Kepa-Potocka-etap-I_2007_2.html
        Jak widac wiele prac obejmuje teren 15ha: "...skład której wchodzą następujące
        prace:
        a)roboty przygotowawcze (rozbiórki, demontaże, wywózki, porządkowanie terenu),
        b)roboty związane z ukształtowaniem terenu (prace ziemne, nasypy, górki),
        c)roboty związane z nawierzchniami (ścieżki żwirowe, nawierzchnie sztuczne i z
        kostki betonowej),
        d)ogrodzenie placu zabaw,
        e)wyposażenie parkowe i place zabaw: dla małych dzieci oraz dla dzieci starszych
        i młodzieży,
        f)cross rowerowy,"

        Prosze Pana Slonia o odpowiedz jak ma sie to do "budowy niewielkiego boiska w
        malym narozniku na przeciwko ronda gwiazdzista-potocka"?