evolutionofsound
01.04.07, 13:32
Chcielismy dzis wjechac w Dewajtis - widzimy zastawiony wjazd dwoma stojacymi w poprzek rowerami, stojacych rowerzystow odgrywajacych role policjantow.
Pierwszy poradzil nam, zeby nie wjezdzac, bo wszystkie miejsca parkingowe sa juz zajete. Ale poniewaz nie bardzo mu uwierzylismy, ruszylismy. Droge zastawil nam drugi mlodzieniec-policjant, ktorego rower musielismy omijac, bo nie byl laskaw go przesunac. W kazdym razie miejsce na parkingu bylo.
Zadzwonilismy po policje - nie wiem czy przyjechali i ich pogonili - moze ktos wie?
Czujecie, gdyby policja stala i radzila nie wjezdzac, no nawet straz miejska - ale nie takie chlystki. Pomijam, ze na pewno lamali prawo drogowe.