Po apelach księdza do kościoła pieszo

IP: 85.219.142.* 01.04.07, 21:57
"Monika, nie guzdraj się, bierz palmę i do przodu! Trzeba małemu pokazać
osła."

niech maly popatrzy na tate, zobaczy osla
    • aspin Po apelach księdza do kościoła pieszo 01.04.07, 22:09
      Cytat:
      "Może inni mają czas na spacery, ale ja nie mam - burknął młody mężczyzna,
      parkując samochód na miejscu dla niepełnosprawnych."

      Ot typowy przejaw chrześcijańskiej "miłości bliźniego", a po mojemu chamstwo
      motoryzacyjne. Zajrzyjcie tu: chodniki.republika.pl
      • Gość: wstretny_cyklista Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 01:38
        ...tragedia, nie dosc, ze do kosciola, to jeszcze trzeba przejsc kilkaset
        metrow, tez by mi sie nie chcialo :-P
        • Gość: Bielańczyk Re: Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele IP: *.acn.waw.pl 02.04.07, 08:17
          Czy to czasami nie ten ksiądz co jeszczej jakiś czas temu krzyczał z ambony że
          będzie za mandaty zwracał parafinom ?
          • olecky Re: Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele 02.04.07, 09:07
            ten sam. Ale "co bylo, a nie jest, nie pisze sie w rejestr", jak widac jest dla
            niego jeszcze nadzieja :-) Znacznie bardziej zenujacy sa ci, ktorzy
            zwolennikami ochrony Lasu Bielanskiego zostaja jedynie na czas kampanii wyborczej...

            pozdrawiam, olek
          • nokryd Re: Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele 02.04.07, 10:38
            Gość portalu: Bielańczyk napisał(a):

            > Czy to czasami nie ten ksiądz co jeszczej jakiś czas temu krzyczał z ambony
            że
            > będzie za mandaty zwracał parafinom ?

            Nie krzyczał tylko oświadczył.
        • nokryd Re: Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele 02.04.07, 10:36
          A kto ci każe iść do kościoła !!! Idź pod swoją budkę !!!
          • jw_destruction Re: Nie wymagajmy od katolikow zbyt wiele 02.04.07, 11:46
            > A kto ci każe iść do kościoła !!!

            Na szczescie nikt, bo tam strasznie nudno i jakis facet w sukience krzyczy
            czasami na gejow :-P
            Najwyrazniej jednak nie tylko dla mnie kosciol to meczarnia, skoro jeden katolik
            z drugim musi dojechac do niego pod drzwi, zeby jak najszybciej odfajkowac
            przykry obowiazek.
            • Gość: Maja Odczep się! IP: *.acn.waw.pl 02.04.07, 16:19
              jw_destruction, odczep się! Znasz ten kościół?

              Ja jestem niewierząca, ale w tym kościele byłam na kilku ślubach
              i ks. Wojciech to cudowny, ciepły, inteligentny człowiek. Może
              gdybym go spotkała na swojej drodze 10-12 lat temu, to nie
              straciłabym wiary.

              Dzięki takim ludziom świat jest lepszy. Pozdrawiam.
              • jw_destruction Re: Odczep się! 02.04.07, 17:41
                > i ks. Wojciech to cudowny, ciepły, inteligentny człowiek.

                Nie watpie. Skoro obiecal ze bedzie placil mandaty za swoje lamiace prawo i
                niszczace przyrode owieczki...
                Prawdziwy chrzescijanin nadstawiajacy drugi policzek.
    • Gość: bietka Re: Po apelach księdza do kościoła pieszo IP: *.kosson.com 02.04.07, 12:34
      To takie małomiasteczkowe i mocno nowobogackie - Pochwalić się sąsiadom nową
      furą zajeżdżając nią w niedzielę pod kościół. Rodzinkę odsztafirowć, samochodzik
      odpicować i do kościółka !!
      Tradycja w narodzie nie ginie.
    • Gość: KKE ryksze, dorozki, kucyki, osiolki by tam na stale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 19:08
      Ks. Wojciech Drozdowicz (m.in. wpleciony przez Ewe Blaszczyk do
      piosenki "Orkiestry Na Zdrowie", gdy ja razem spiewala) jest osoba wybitna,
      wrazliwa, pomyslowa, otwarta, zasluzona dla kultury (szczegolne tez, ze
      celebruje msze na pogrzebach wielu wybitnych ludzi kultury na Powazkach), z tym
      wiekszym smutkiem rok temu czytalem, ze sie opowiedzial za rozjezdzaniem lasu,
      w imie ulatwienia dojazdu starszym i niepelnosprawnym, ale teraz na szczescie
      zdanie zmienil. Dlaczego tam jednak od dawna nie uruchomiono (chocby na swieta
      lub cale lato) rykszy, doroszki, kucykow, osiolkow? - miejsce az sie prosi, a
      problem by rozwiazalo (choc np. jak raz sie chcialem pod Zakopanem przejechac
      nad Morskie Oko, to akurat wlasnie na Wielkanoc nie jezdzili), a zima sanie.
      Tatusia-Osiolka nie komentuje, biedne dziecko, a to niestety mentalnosc czesta.
Pełna wersja