Dlaczego nie tną trawy na Potoku

IP: *.chello.pl 23.05.03, 10:58
Coś dla wszystkich entuzjastów kawałkowania nauczycielskiej spółdzielni na
Potoku. Wiecie dlaczego w tym roku przed wieloma blokami trawa przypomina
już wyglądem busz, mlecze zamienione w dmuchawce roznoszą się po całym
osiedlu, jednym słowem - jak nigdy - mamy syf? Bo nowe administracje, jak to
się tu miło nazywa poszczególnych "strumyczków" na Potoku, nie mogą się
dogadać w sprawie maszyny do koszenia. Tzn. nie wiadomo, jak się rozliczać.
Więc maszyna stoi, a trawa idzie w górę ku słońcu. Skosili natomiast wokół
naszej cudnej figury, bo to ponoć wspólny teren. Taki wspólny, że od pół
roku nie ma komu zlikwidować wyrwy w chodniku (koło figury!!!!!!), która
powstała po awarii rury. Ot, jaki dobrobyt mamy po podziale.
    • garma Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku 25.05.03, 10:49
      Strzygą trawę hałasując przy tym niemiłosiernie.
      • Gość: figura Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku IP: *.chello.pl 25.05.03, 23:16
        garma napisała:

        > Strzygą trawę hałasując przy tym niemiłosiernie.


        Ale kiedy? Gdy trawa stała się półmetrowym gąszczem siejącym mlecze i chwasty.
        Zresztą nie wszędzie strzygą. Pół osiedla jeszcze nie skoszone, a już koniec
        maja.
        • tygrys01 Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku 26.05.03, 10:26
          Gość portalu: figura napisał(a):
          Zresztą nie wszędzie strzygą. Pół osiedla jeszcze nie skoszone, a już koniec
          maja. ==============
          Jak chcesz przyspieszyć sianokosy, to weź sierp do garści i zacznij ścinać.
          Trochę gimnastyki napewno Ci nie zszkodzi. Żniwo obfite , ale robotników zbyt
          mało.
          • Gość: figura Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku IP: *.chello.pl 26.05.03, 22:48
            tygrys01 napisał:

            > Jak chcesz przyspieszyć sianokosy, to weź sierp do garści i zacznij ścinać.
            Trochę gimnastyki napewno Ci nie zszkodzi. Żniwo obfite , ale robotników zbyt
            mało.

            Mieszkańcy Potoku! Oto najnowszy pomysł siekaczy naszego osiedla, którzy
            podzielili je na nie wiadomo ile kawałków, i wzięli się do rządzenia: sami
            sobie ścinajmy trawę, niedługo sami sobie będziemy sprzątać, łatać dziury w
            chodnikach. A darmozjady będą sobie wypłacać pensje z naszych czynszów!
            • Gość: Aniella Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 05:00
              Otóż to, święta racja przecież o to podzielaczom ( a w tym i Tygryskowi)
              chodziło. Co do samodzielnego scinania to : 1/maszyna samobieżna którą koszono
              przed podziałem kosiła szybko i bez problemu a teraz jacyś faciowie z
              podcinarką hałasują niemiłosiernie całymi dniami - więć gdzie tu sens? 2/
              Tygrysku - sam się bierz za sierp i scinaj bo to Tobie brzuchaczu tłuściutki
              gimnastyka się przyda. A propos dziury w chodniku koło 'figury' - a z jakiej
              paki ma być naprawiana na mój koszt?! mnie o zgode na to dzieło sztuki nikt nie
              pytał.Kto postawił niech płaci ot co!
              Aniella de Potok
              • garma Re: Dlaczego hałasują na Potoku 27.05.03, 21:28
                Aniella de Potok napisała:
                "A propos dziury w chodniku koło 'figury' - a z jakiej paki ma być naprawiana
                na mój koszt?! mnie o zgode na to dzieło sztuki nikt nie pytał.Kto postawił
                niech płaci ot co!"

                Anielko, to miejsce po dziurze w chodniku nie ma zadnego związku z "figurą".
                • tygrys01 Dziura w chodniku 30.05.03, 23:58
                  garma napisała:
                  "A propos dziury w chodniku koło 'figury' - =================
                  Przemierzałem dzisiaj wieczorem alejkę kolo figury i stwierdziłem, że dziura w
                  chodniku znikła. A szkoda, bo to był tak,i swojski widok.
              • tygrys01 Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku 28.05.03, 00:06
                Gość portalu: Aniella napisał(a):
                > Tygrysku - sam się bierz za sierp i scinaj bo to Tobie brzuchaczu tłuściutki
                > gimnastyka się przyda. ==============
                Istotnie trudno ukryć trochę gimnastyki by mi się przydało. Sierpa nie mam,
                kosy też nie, ale kupiłem sobie łopatę i motyczkę i czasami coś w ziemi
                pogmeram. Poza tym pilnuję aby odwiedzające osiedle ptaki nie padły z
                pragnienia i dbam o bajorko ktore dla tychże ustawiłem. Od czasu do czasu
                jeszcze wnuczek sasiadki w tym bajorku sie wytapla ku przerażeniu obojga
                dziadków. Niestety sporo sadzonek kupionych z mojej prywatnej kieszeni
                zawędrowało "na przelew" staraniem bożych pijaczków. Co do hałasu robionego
                przez ścinaczy trawy- osławiony traktorek do ktorego przyznają sie rózne osoby
                robił pod moimi oknami hałas nieprzeciętny. Przynajmniej dla mnie te machiny
                prowadzone ręcznie są cichsze i znośniejsze. Co się bardziej opłaca to już
                sprawa nowychy administracji. Propozycja sierpa z mojej strony, może żart
                trochę rubaszny ale chyba jeszcze nie obraźliwy. ==== A propos dziury w
                chodniku koło 'figury' - to jak pamiętam jest to wynik usuwania w zimie awarii
                przewodu wodociągowego i nie ma żadnego związku z figurą. Czy naprawiać dziurę
                dorażnie czy dopiero po remoncie całej nitki wodociągowej (chyba trzeba to
                będzie zrobić) to już jest do rozważenia przez obecny samorząd i administracje.
    • Gość: Las31 Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku IP: *.chello.pl 30.05.03, 09:40
      Są miejsca gdzie trawę trzeba ścinać, a są miejsca gdzie tego nie trzeba robić
      nawet moim zdaniem lepiej to wpływa na zwierzęta które ten nasz zielony potok
      zamieszkują. Nie zawsze jak cos jest jak spod igły jest słyszne. Tyczy się to
      przede wszystkim natury. Pozdr.
      • tygrys01 Re: Dlaczego nie tną trawy na Potoku 30.05.03, 20:21
        Gość portalu: Las31 napisał(a):

        lepiej to wpływa na zwierzęta które ten nasz zielony potok zamieszkują. Nie
        zawsze jak cos jest jak spod igły jest słuszne. ===========

        Zupełnie się z tobą zgadzam, my tygrysy lubimy przemykać się pod osłoną
        wysokich traw, stwarza nam to dogodne warunki do buszowania i polowań.
        Mmmrrruuuu, mmmrrruuuu...
Pełna wersja