Gość: figura
IP: *.chello.pl
23.05.03, 10:58
Coś dla wszystkich entuzjastów kawałkowania nauczycielskiej spółdzielni na
Potoku. Wiecie dlaczego w tym roku przed wieloma blokami trawa przypomina
już wyglądem busz, mlecze zamienione w dmuchawce roznoszą się po całym
osiedlu, jednym słowem - jak nigdy - mamy syf? Bo nowe administracje, jak to
się tu miło nazywa poszczególnych "strumyczków" na Potoku, nie mogą się
dogadać w sprawie maszyny do koszenia. Tzn. nie wiadomo, jak się rozliczać.
Więc maszyna stoi, a trawa idzie w górę ku słońcu. Skosili natomiast wokół
naszej cudnej figury, bo to ponoć wspólny teren. Taki wspólny, że od pół
roku nie ma komu zlikwidować wyrwy w chodniku (koło figury!!!!!!), która
powstała po awarii rury. Ot, jaki dobrobyt mamy po podziale.