Czyż te oczy umią kłasmać? (Piękne Oczy)

02.05.07, 15:26
Przestrzegam przed firmą Piękne Oczy z Arkadii przy Rondzie Zgrupowania
Radosław. Właściciel tej firmy nie tylko potrafi wcisnąć kit w postaci
wadliwych oprawek do okularów ale nie poczuwa sie do obowiązku naprawy
bubla, wymiany na inny czy wreszcie po upływie trzech miesięcy od złożenia
reklamacji od wypłacenia rekompensaty za bubel ktory wcisnąl klientowi.
    • Gość: adf Re: Czyż te oczy umią kłasmać? (Piękne Oczy) IP: *.aster.pl 05.05.07, 22:45
      O to ciekawe, bo ja akurat mam bardzo dobre zdanie o tej firmie. Po uszkodzeniu
      okularow (zlamala mi sie jedna "raczka") wymieniono mi ja na nowa, bez zadnego
      gadania i w ciagu 10 min w ramach gwarancji. Ale bylo to juz z rok temu. Moze
      teraz jest mniej milo...?
      • tygrys01 Re: Czyż te oczy umią kłasmać? (Piękne Oczy) 09.05.07, 00:47
        Gość portalu: adf napisał(a):

        > O to ciekawe, bo ja akurat mam bardzo dobre zdanie o tej firmie. Po
        uszkodzeniu
        >
        > okularow (zlamala mi sie jedna "raczka") wymieniono mi ja na nowa, bez
        zadnego
        > gadania i w ciagu 10 min w ramach gwarancji. Ale bylo to juz z rok temu. Moze
        > teraz jest mniej milo...?
        ===================
        Widocznie rok to dużo. Ja miałem kłopoty nawet zezłożeniem reklamacji na
        rozchodzące się zausznice ktore "chwytają za włosy" i nie można tych oprawek
        używać w normalny sposob. Najpierw notorycznie personel nie chciał przyjąć
        reklamacji bo nie było właściciela a potem musiałem złożyć własnoręcznie
        napisaną reklamację (nie mają arkuszy reklamacyjnych) i milczenie przez 3
        miesiące. Poczem na list polecony ze zwrotnym pokwitowaniem odbioru (zwrotki
        nie odesłano) telefon właściciela że to nie jest reklamacja i zapowiedź po
        awanturze , że odpowie na piśmie ale rezultat w dalszym ciągu milczenie i
        propozycja abym zwrócił się do sądu. Stąd wnniosek, że Te "Piękne Oczy" umią
        kłamaC. Personel rzeczywiście sympatyczny ale urodą zupy nie okrasisz jak mówi
        znane powiedzenie. Zamiast sądu chyba przyjdzie mi rozpocząć inne kroki prawem
        dozwolone ktore dadzą mi przynajmniej satysfakcję, że oszustwo na jakości
        towaru firmie się nie opłaci.
Pełna wersja