Każdą ilość gruzu i ziemi na Bielany-Bemowo-Stare

IP: *.chello.pl 04.05.07, 13:41
Każdą ilośc gruzu i ziemi z robót w Warszawie powinna powiększyć nieczynne
wysypisko śmieci w Starych Babicach koło Bemowa i Bielan. Dałoby to najwyższą
góre zjazdową (Górka Szczęśliwicka się chowa)i największe centrum sportów - w
zimie narty, snowbord, tory saneczkowe, bobsleje a w lecie tor crosowy dla
rowerów. Obok istniejącej obecnie ogromnej góry w tej chwili jest piękny Las
Bemowski ok. 100 ha z dowma rezerwatami przyrody "Łosowe błota i "Kalinowe
łąki" a nieco dalej historyczny Fort. Wszystko to razem dałoby piękny
kompleks sportowo rekreacjny urządzony za niewielkie pieniądze. A transport
gruzu ze stadionu dzieśięciolecia może się odbywać po moście Śląsko
Dabrowskim potem wisłostradą do Łomianek i w bok ul. Estrady do Górki
Śmieciowej. Droższa wersja do ładowanie ziemi i gruzu na barki pod stadionem
dziesięciolecia i spławianie woda do Łomianek a potem na górkę śmieciową.


A rozbiórka Stadionu Dziesięciolecia będzie trwać długo?
- Trzeba wywieźć tysiące ton ziemi i gruzu. Na razie nie wiadomo, gdzie.
Zapewne ciężarówki z gruzem nie będą mogły jeździć przez miasto całą dobę,
ale tylko w nocy. Wydaje się, że te prace mogą trwać nawet trzy-cztery
miesiące.

Do mistrzostw zostało jeszcze 1862 dni.

* Alex Kloszewski, specjalista branży hotelarskiej. Urodzony w Poznaniu. Jako
dziecko wyjechał do USA. Wrócił do kraju w latach 90. Szef działu hoteli w
firmie doradczej Colliers International. Zarządzał m.in. szczecińskim
Radissonem, warszawskim Intercontinentalem, hotelami i kompleksami
rekreacyjnymi w Los Angeles i na Karaibach. Zajmował się promocją turystyczną
San Antonio w Teksasie. Założyciel fundacji Warsaw Destination Alliance
-(WDA), która promuje stolicę w świecie.

>kwestia centrum wielofunkcyjnego, sportowo-kongresowego i wystawienniczo-
>koncertowego jest dla mnie oczywista
>zwróciłem jednak na zdanie o rozbiórce obecnego stadionu - aktycznie sporo
>warszawskiego, powojennego gruzu tam trafiło
>wizja paru tysięcy ciężarówek dzień i noc jest przerażająca
>a może inaczej?
>z rozbieranego stadionu taśmociagiem na barki, przyprowadzane na przyległy
>brzeg Wisły - i potem znaleźć sposób na zagospodarowanie, czy na roboty
>ziemne
>lub umacnianie brzegów, moze sprezentować Golf Klubowi koło Jabłonnej, by
>sobie
>stok narciarski zbudował (chyba że któraś z dzielnic warszawskich chciałaby
>taką górę)
Pełna wersja