Dodaj do ulubionych

Dlaczego Bielany stały się zadupiem???

IP: 212.45.227.* 04.12.01, 10:50
Tylko ohydne blokowiska, zresztą jedne z najtańszych w Wwie (z uwagi na
otoczenie) i nic więcej...

Żadnego kina, żadnego teatru, żadnych knajpek.

Kulturalno - rozrywkowa pustynia...

Dlaczego inne dzielnice, nawet koszmarny niegdyś Ursynów rozwinęły jakąś
infrastrukturę wokół siebie, a na Bielanach nic się nie dzieje???
Obserwuj wątek
      • Gość: adam Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? IP: 212.45.227.* 05.12.01, 09:26
        Gość portalu: rudy napisał(a):

        > Adam, wybaczam Ci albowiem nie wiesz co mówisz.
        > :)))

        Oj, niestety, doskonale wiem, co mówię - pracowałem ostatnie 2 lata na ul.
        Conrada.
        Obok był przyjemny barek (nazywał się Jim, czy jakoś tak), gdzie po pracy
        chodziliśmy na piwko i pogawędki z kolegami, ale go nam zamkneli...

        Jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego w tak olbrzymim skupisku ludzi nie ma już
        kompletnie żadnych rozrywek. Dlaczego w innych dzielnicach jest inaczej???
        Na Bielanach są tylko ohydne betonowe bloki i nic poza nimi...
        Kto może wyprowadza się stamtąd.
        To naprawdę smutne.
        • Gość: doris Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? IP: *.stacje.agora.pl 06.12.01, 21:12
          Adam, wybaczam Ci, albowiem nie wiesz, co piszesz. Conrada to Chomiczówka, a Chomiczówce do
          Bielan tak daleko, jak Ursynowowi do Mokotowa. Bielany to Lasek Bielański i Lindego, to Cegłowska,
          Barcicka, Szroegera, Fontany, Kleczewska, Płatnicza z prawdziwymi latarniami, to plac Konfederacji,
          jak z żydowskiego miasteczka (tylko stań tyłem do kościoła), i jeszcze Marymont, i Kępa Potocka, i
          dzikie brzegi Wisły i kościół na skarpie przy Ateku, i milion innych miejsc. Blokowiska są wszędzie, na
          Bielanach są oswojone. Przyswajasz?
          • Gość: potok Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? IP: *.el-4100100.acn.pl 07.12.01, 09:21
            Gość portalu: doris napisał(a):

            > Adam, wybaczam Ci, albowiem nie wiesz, co piszesz. Conrada to Chomiczówka, a Ch
            > omiczówce do
            > Bielan tak daleko, jak Ursynowowi do Mokotowa. Bielany to Lasek Bielański i Lin
            > dego, to Cegłowska,
            > Barcicka, Szroegera, Fontany, Kleczewska, Płatnicza z prawdziwymi latarniami, t
            > o plac Konfederacji,



            > jak z żydowskiego miasteczka (tylko stań tyłem do kościoła), i jeszcze Marymont
            > , i Kępa Potocka, i
            > dzikie brzegi Wisły i kościół na skarpie przy Ateku, i milion innych miejsc. Bl
            > okowiska są wszędzie, na
            > Bielanach są oswojone. Przyswajasz?

            Gwoli ścisłości, Chomiczówce do Bielan nie jest daleko, gdyż jest właśnie na
            tychże Bielanach - w przeciwieństwie do Marymontu i Kępy Potockiej, które są na
            Żoliborzu.


    • Gość: andrzej TOTALNE ZADUPIE I SYF IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 21:59
      Niestety, to prawda.
      Byłem dzisiaj po kilku latach w tej okolicy.
      SYF, KIŁA I MOGIŁA...
      Sam beton, zero infrastruktury, zadupie - jechałem z Centrum chyba z godzinę.
      Dziwię się tym ludziom, jak na tym końcu świata mogą wegetować.
      Nie chciałbym klity w którymkolwiek z tamtejszych syfiastych blokowisk za darmo.
      Skansen komunizmu.
      Ohyda.
      Syf.
      Dzięki Bogu nie mieszka tam nikt z moich znajomych, więc nie muszę tam bywać.
      Chyba się zrzygam.
      • Gość: aluna Re: TOTALNE ZADUPIE I SYF IP: *.polcard.com.pl 08.08.02, 13:46
        Witam serdecznie!
        az mnie traca jak czytam co napisal Andrzej!!!! ze jeszcze ktos tak potrafi
        ohydnie pisac o czyms o czy nie ma zielonego, ba nawet seledynowego
        pojecia ?? ;-) Powiem Ci "milutki" tyle, ze mieszkalam dlugi czas i na
        Mokotowie, w Centrum, na Ursynowie a teraz mieszkam na Bielanach, ktore wlasnie
        obejmuja Chomiczowke - i napisze Ci ze tak sympatycznej okolicy nie znalam ;-)
        jest spoko duzo zieleni, spokoj, super miejsce do spacerow i rowerowania,
        ludzie sa mili;-) nie wiem gdzie mieszkasz, ale cos czuje ze jakas Praga
        Polnoc....;-(
        ja nic do tej dzielnicy nie mam poza tym ze dopiero tam jest syf i
        zlodziejstwo !!!!CZLOWIEKU ZDEJMIJ TE OKULARY I POPATRZ NA SWIAT TROCHE
        NORMALNIEJ!
        a tak poza tym nie jest sztuka mieszkac w Centrum czy na Mokotowie i potykac
        sie o porozwalane butelki po tanim winie,wdychac smród lub przebywac w okolicy
        emerytow,ktorym wszystko przeszkadza albo tez w snobostycznej okolicy bambersow
        ktorzy kupuja chaty za 6 tys/m kw.i mysla ze sa the best :-) dopiero na to
        mozna sie......;. bleee ;-)
        mimo wszystko milego dnia


        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Niestety, to prawda.
        > Byłem dzisiaj po kilku latach w tej okolicy.
        > SYF, KIŁA I MOGIŁA...
        > Sam beton, zero infrastruktury, zadupie - jechałem z Centrum chyba z godzinę.
        > Dziwię się tym ludziom, jak na tym końcu świata mogą wegetować.
        > Nie chciałbym klity w którymkolwiek z tamtejszych syfiastych blokowisk za
        darmo
        > .
        > Skansen komunizmu.
        > Ohyda.
        > Syf.
        > Dzięki Bogu nie mieszka tam nikt z moich znajomych, więc nie muszę tam bywać.
        > Chyba się zrzygam.
      • balbina2 Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? 01.02.02, 10:21
        Gość portalu: paweł napisał(a):

        > I co wy na to, mieszkańcy betonowej pustyni?
        > Czy tak jest naprawdę?

        Tak jest naprawdę, rzeczywiście blokowiska są paskudne i przygnębiające - zarówno
        te starsze, z lat 60-tych (osiedle Przedwiośnie) jak i te pózniejsze
        (Piaski,Chomiczówka). Ktoś wspominał bielańskie uliczki z rejonu pomiędzy
        Marymoncką a Żeromskiego - tam jest inaczej, jest jakiś klimat, ale reszta - syf.
        Niedługo się stąd wyprowadzam i nie mogę się już doczekać. Mimo że na Bielanach
        spedziłam całe życie - opuszczę je bez żalu.


    • Gość: tomek Fakt... totalne zadupie i skansen komunizmu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 00:50
      Słuchajcie turyści, Bielany i tutejsze blokowiska to fenomen XXI wieku!!!!
      Tutaj czas się zatrzymał w 1970 roku!!!
      Niech żyje Gomólka!!!

      Obejrzyjcie padlinę na parkingach - to szczyt mody motoryzacyjnej lat 70-tych:
      - kaszlaki (126p),
      - stare fiatolce (roczniki <=1985),
      - zachodnie wozy (np. BMW '79 - okazja dla kolekcjonera),
      - porosłe mchem (sic! adres Broniewskiego 28) Poldziochy z powwybijanymi
      szybami.

      Przyjeżdzajcie na Broniewskiego obejrzeć skansen komunizmu par excellence.

      Serdecznie polecam!!!

      A teraz poważnie, ludzie, wyprowadzajcie się z tego syfu, póki jeszcze się da!
      Wasze klity w syfiastych ruderach (blokach) zaczynają być niesprzedawalne!!!
        • Gość: adam Biedny blokers... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 09:38
          Niechlujny styl Twojej wypowiedzi świadczyć może tylko o tym, że idealnie
          pasujesz do swojego blokowiska na końcu świata.

          Bzdury zawarte w treści wypowiedzi wskazują natomiast na to, że odpady
          przemysłowe użyte jako wypełniacz do betonu, którym jesteś z wszystkich stron
          otoczony, napromieniowały Twój mózg, czyniąc nieodwracalne w nim zniszczenia.

            • Gość: witek Re: Biedny blokers... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.02, 17:21
              Należy wyburzyć blokowiska, z zawartością, taką jak ty.

              Później będziesz mógł pełnić rolę utwardzacza do budowy autostrady (potrzeba
              około 1 metra grubości granulatu betonowego oraz Ciebie, aby położyć asfalt).

              Jesteś śmieszny w twoich żałosnych wywodach. Blokowiska to największe
              dziadostwo, w Niemczech to gówno się po prostu wyburza, bo to rudery to źródło
              patologii społecznej.

              Mokotów natomiast jest dzielnicą wolną od postkomunistycznego betonowego gówna,
              takiego jak Twój blok.

              Dlatego też ceny za 1 m2 są tam 2 - 3 krotnie wyższe, niż w Twoim gównianym
              syfiastym, śmierdzącym i dziadowskim blokowisku.

              Puknij się w łeb, pajacu.
              • Gość: olo Re: Biedny blokers... IP: *.chello.pl 30.06.02, 08:59
                Gość portalu: witek napisał(a):

                > Mokotów natomiast jest dzielnicą wolną od postkomunistycznego betonowego gówna,
                >
                > takiego jak Twój blok.
                >

                Ty chyba ślepy jesteś albo znasz Mokotów tylko ze zdjęć.
                A drogi jest, bo ma sporo willowych fragmentów, obecnie zaludnianych coraz
                gęściej przez wzbogacone wiadomo na czym niedawne obszczymury z blokowisk albo
                ich synali.
    • vulture A może mała detonacja??? 27.03.02, 15:10
      Chomiczówka jest jedną z licznych klęsk architektonicznych i nie tylko. Uważam,
      że to osiedle powinno się wysadzić w całości w powietrze i zbudować od początku,
      tylko jakoś po ludzku. A tego, kto je projektował, należałoby zamknąć na wieki w
      kontenetrze na śmieci i puszczać mu na cały regulator przeboje Krystyny
      Giżowskiej.
    • Gość: ZyGGi Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 20:59
      Gość portalu: adam napisał(a):

      > Tylko ohydne blokowiska, zresztą jedne z najtańszych w Wwie (z uwagi na
      > otoczenie) i nic więcej...
      >
      > Żadnego kina, żadnego teatru, żadnych knajpek.
      >
      > Kulturalno - rozrywkowa pustynia...
      >
      > Dlaczego inne dzielnice, nawet koszmarny niegdyś Ursynów rozwinęły jakąś
      > infrastrukturę wokół siebie, a na Bielanach nic się nie dzieje???
    • czajson Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? 09.08.02, 20:09
      Gość portalu: adam napisał(a):

      > Tylko ohydne blokowiska, zresztą jedne z najtańszych w Wwie (z uwagi na
      > otoczenie) i nic więcej...
      >
      > Żadnego kina, żadnego teatru, żadnych knajpek.
      >
      > Kulturalno - rozrywkowa pustynia...
      >
      > Dlaczego inne dzielnice, nawet koszmarny niegdyś Ursynów rozwinęły jakąś
      > infrastrukturę wokół siebie, a na Bielanach nic się nie dzieje???

      Dlaczego akurat "Kulturalno - rozrywkowa pustynia"?
      Przecież mamy dykotekę na AWF-ie <- "RELAKS" przy akademiku,
      mamy dwa puby: na Marymonckiej <- "Zagłoba"
      na Kasprowicza (przy sklepie z dywanami, przed Wolumenem)
      na osiedlu przy wolumenie jest kolejny pub,
      jest jeszcze w dole podleśnej, przy kanałku kilka pub-ów(w tym "Arab" z
      karaoke).
      I to wszystko.
      Więc nie macie co nażekać jeszcze nie jest tak źle.
      Acha jeszcze jest namiot Warki przy PKS Marymont, a to jeszcze Bielany.
      Był jeszcze PAB (bo tak było napisane nad wejściem) "Techno" przez 4 miesiące,
      ale go zamkneli.
      Mogło by być lepiej. Gdyby te puby i 1 dyskoteka jeszcze coś sobą
      reprezentowały...
      Narazie jednak będę do pubów jeździł na starówke(tam chociaż jest z czego
      wybierać).

      Pozdro
    • beatzet Re: Dlaczego Bielany stały się zadupiem??? 13.09.20, 07:28
      Bielany 2020.
      Dzielnica pełna meneli, na jednym odc.Broniewskiego brak w ogóle sklepów. Żuleria + Policja ma się świetnie;
      koegzystencja w pełnej krasie, jedno wspiera drugie a życie dla normalnych ludzi to marzenie. Wrzaski, obelgi, wyzwiska, charchanie pod oknem, spluwanie, pijackie burdy to normalność tej dzielnicy. Mowiło się że Brodno to syf... a gdzież tam! TO TU JEST SYF NAD SYFAMI. Ludzie zobojętnieni, poruszają się jak automatony. Kto może niech stąd spier.....la.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka