Dodaj do ulubionych

Kępa Potocka – konsultacji c.d.

IP: *.chello.pl 12.06.07, 14:16
Bardzo dużo emocji wywołała wycinka drzew związana z I etapem modernizacji
Parku Kępa Potocka. Z jednej strony trudno się temu dziwić, bo jednorazowo
wycina się wiele drzew, często jeszcze zdrowych i dorodnych, sam byłem temu
przeciwny, z drugiej istnieją ku temu istotne powody, które przedstawiają
(zamieszczone są na żoliborskiej stronie www.zoliborz.org.pl) i Zarząd
Dzielnicy, i projektantka, i władze które dały na te prace pieniądze.

Zbliża się też termin ostatecznego zatwierdzenia projektu II etapu
modernizacji, dotyczący małego fragmentu przeznaczonego pod rekreację
sportową. W obliczu powyższych emocji sądzę, że należy, po raz kolejny
zwrócić się do Państwa o opinię oraz prosić o jak najszersze rozpropagowanie
informacji. Już raz zimą tego roku, jako przewodniczący Komisji
Infrastruktury Żoliborza prosiłem Państwa o konsultację, co zaowocowało
sporymi zmianami w pierwotnym projekcie
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=54788619&a=55147304).
Okazało się przede wszystkim, że większość użytkowników parku nie chce
ogrodzenia i strażników, czy dużego budynku gospodarczego. Chciałaby jak
najmniejszej ingerencji w otwarty i półdziki charakter parku, więcej miejsc
do rodzinnej rekreacji, a w zakresie aktywnego wypoczynku raczej urządzeń
bardzo uniwersalnych, możliwych do wykorzystania na wiele sposobów, do wielu
gier czy zabaw. Nie widziano tam miejsca dla wyczynowego sportu i hałaśliwych
form rozrywki. Najchętniej przeznaczono by teren dla rodzinnej rekreacji
(mniejsze dziecko bawi się na placu zabaw, starsze gra obok w piłkę) oraz dla
młodzieży szukającej aktywnych form wypoczynku w kontakcie z przyrodą.

W międzyczasie pojawiło się kilka nowych pomysłów, jak m.in. zlokalizowanie
tam skate-parku. W związku z protestami mieszkańców i działkowców, a także
mając w pamięci powyżej przytoczone ustalenia po burzliwych debatach pomysły
te zostały odrzucone.
Nadal jednak mamy do czynienia z różnicami zdań i nie mam pewności, czy
przyjęte założenia są najlepsze z możliwych, w największym stopniu godzące
nieraz sprzeczne oczekiwania wszystkich użytkowników Parku.

Proszę więc o wypowiedzi i propozycje.
Proszę przy tym zwrócić uwagę na następujące ograniczenia:
1. Park powinien służyć wielu różnym potrzebom i grupom ludzi, a nie jednej
dominującej (jak stało się już w przypadku innych modernizowanych parków);
2. W przyszłości będzie przeprowadzana również modernizacja części
bielańskiej, warto patrzeć na Park jako na całość, bez podziału na dzielnice.
3. Fundusze w II etapie modernizacji są przeznaczone na rekreację sportową (i
ewentualnie zaplecze sanitarne);
4. Sprawa dotyczy małego fragmentu Parku, pomiędzy płotem ogródków
działkowych (wschodnia strona), kanałkiem, i idącą w kierunku Wisłostrady
alejką asfaltową (zwężający się ku Wisłostradzie czworokąt o boku ok. 50-20
na 150 m);

Zapraszam też zainteresowane osoby na najbliższe posiedzenie Komisji
Infrastruktury poświęcone tej sprawie. Zarząd Dzielnicy przygotuje i
przedstawi wtedy wstępną koncepcję, którą warto szeroko przedyskutować.

Jarosław F. Słoń
Obserwuj wątek
    • lepus42 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 12.06.07, 14:47
      Szanowny Panie. Naprawdę nie interesuje nas jakiego jest Pan koloru. Czerwonego,
      zielonego, różowego czy brunatnego. Nas interesuje stosunek władz Żoliborza do
      zieleni, i barwy partyjne nie mają tu nic do rzeczy. Konsultacja jasno
      wykazała, że większość z bywalców jest za zachowaniem parkowego charakteru Kępy
      Potockiej a nie zrobienie z niej ani ogrodu, ani ogródka jordanowskiego, ani
      boiska sportowego. Większość głosów mówiła o rewitalizacji ISTNIEJĄCYCH
      obiektów, rozdzielenia ruchu rowerowego od pieszego, ewentualnie dostawienie
      paru ławek. Tymczasem jak widać Kępa ma się zmienić z półdzikiego leśnego parku
      w jazgotliwą patelnię pełną wrzeszczącej dziatwy, alejek pod ekierkę, kostki
      Bauma i wielu innych "atrakcji".Ta "konsultacja" tak jak i poprzednia nic nie
      zmieni. Po prostu górę wzięli miłośnicy "cywilizacji". Ci, którzy przyzwyczaili
      się do obecnej Kępy będą musie poszukać sobie innej enklawy do której nie dotrą
      poronione pomysły grupki miłośników "nowoczesności".
      A przy okazji. Pisze Pan o małym prostokącie przy działkach. Dlaczego zatem
      wycięto wszystkie drzewa na końcu kanałku od str Promyka? Dlaczego wycięto
      wierzby przy Arabie? dlaczego??? ..... itd. Sprawę trzeba postawić jasno. Jest
      kompleksowy plan przerobienia Kępy na ogród. I wszystkie czynności do tego
      zmierzają. I żadne konsultacje tu nic nie zmienią.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,60271135,64037191.html
      • Gość: m-72 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.aster.pl 12.06.07, 18:30
        Brawo lapsus 42.Podzielam w 100% pogląd w sprawie kolorów p. Słonia, a także
        skandalicznej i nikomu niepotrzebnej,robionej na siłe i skrycie (jak przy
        wycince zdrowych drzew przy Wisłostradzie), modernizacji parku na kępie.Już
        dziś widzimy że park utracił na wiele,wiele lat swój niepowtarzalny,przyjazny
        ludziom i kameralny charakter. W
        • Gość: m-72 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.aster.pl 12.06.07, 19:13
          c.d. mojej wypowiedzi :
          Wszystkich, którym nie są obojętne dalsze losy zniszczonego przez "wybitnych
          fachowcow" parku, a szykuje sie jeszcze budowa boiska, pawilonu itp. i to
          bezpośrednio przy ogródkach działkowych polecam zapoznanie z sąsiednim
          postem:"drwale nadal tną,a wierzby płaczą", a w nim "drewno to towar na
          sprzedaż"- informacja o możliwości udziału w (jak sądzę otwartej) sesji Rady
          Dzielnicy Żoliborz w siedzibie Urzędu w środę 13 czerwca o godz. 16.30, gdzie,
          mam nadzieję będzie można zamanifestować swój sprzeciw przeciwko
          dalszej "modernizacji" parku,a przeznaczone na ten cel srodki uzyskane z
          funduszu ochrony środowiska przeznaczyć na faktyczną jego ochronę poprzez
          ustawienie od strony przylegających ciągów komunikacyjnych ekranów
          dzwiękochłonnych,gruntowne oczyszczenie kanałku, uzupełnienie trawy,utwardzenie
          wydeptanych zwyczajowo ścieżek, rodzielenie ruchu pieszego i rowerowego na
          chodniku przy kanałku itp.Niestety, informacja o spotkaniu Rady jest podana
          bardzo póżno,ale mam nadzieję że wszyscy co nie utracili jeszcze nadzieii na
          zatrzymanie karczowania parku i dalszej jego dewastacji przyjdą wyrazić swoje
          niezadowolenie.
          • rrj Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 13.06.07, 12:43
            > fachowcow" parku, a szykuje sie jeszcze budowa boiska, pawilonu itp. i to
            > bezpośrednio przy ogródkach działkowych polecam zapoznanie z sąsiednim

            A nie lepiej zlikwidować ogródki i zrobić tam park albo instalacje sportowe?
            • Gość: K Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:50
              Ogródki działkowe są OK tylko trochę za bardzo ogrodzone... Chociaż nie dziwię
              się i temu: ludzie chcą mieć spokój. Jeżeli te ogródki są tam od dziesięcioleci
              to nie miałbym sumienia odbierać ich działkowiczom.

              Tak samo jest z Kępą: była taka od "zawsze" a tu ktoś wjeżdża brutalnie ze
              swoimi pomysłami. Mówi się, że nie przesadza się starych drzew. Tak samo jest z
              otoczeniem w którym żyjemy: nie zabiera się ludziom rzeczy, które są dla nich
              tak ważne i do których są tak przywiązani.

              Kiedy wejdziemy w szczegóły techniczne i kruczki prawne to sprawy stają się już
              mniej jasne. Okazuje się, że procedury zostały dochowane, że planowano wszystko
              już od dawna, że to dla dobra ogółu, dla naszego bezpieczeństwa, że z myślą o
              przyszłości itd. I pomimo tego, że przynajmniej 1000 osób podpisało się pod
              protestem i Bóg wie ile osób podobnie myśli, to wmawia się nam że jesteśmy
              oszołomami i demagogami.
              A my po prostu tak właśnie odbieramy działania władz. I na początku też
              myśleliśmy że jesteśmy w tym odczuciu osamotnieni, że może to tak zostawić bo
              większość ludzi tak chce. Ale w przeciwieństwie do innych postanowiliśmy to
              sprawdzić i zorganizowaliśmy spotkanie protestacyjne na którym okazało się, że
              nie jesteśmy jednak sami. Że są też inni, którym ten kierunek zmian nie odpowiada.

              Teraz poszliśmy krok dalej i tworzymy stowarzyszenie "Zielona Kępa Potocka".
              Walczymy o to, żeby określenie "Zielona Kępa Potocka" odnosiło się do parku
              takiego jaki znamy i lubimy. Żeby nie był to klub sportowy "Zielona Kępa
              Potocka" albo osiedle mieszkaniowe pod tą samą nazwą.

              Wszyscy, którzy chcieliby się przyłączyć do nas i zaoferować pomoc, mogą
              skontaktować się z nami pod adresem kepapotocka@op.pl
              • Gość: Bleble Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 27.06.07, 22:02
                No tak, egoiści cholerni patrzący wyłącznie na swoje potrzeby chciałyby tam
                mieć spokój dla siebie i najlepiej nikogo więcej. W założeniach terenu stoi, że
                ma on być dla wszystkich. Dlatego też jak najbardziej zgadzam się i popieram
                wszelkie pomysły ucywilizowania terenu i wyposażenia go w urządzenia i atrakcje
                dla róznych grup: maluchów, dzieci, rolkarzy, skate'owców, rowerzystów,
                piwoszy, działkowców, spacerowiczów, niepełnosprawnych itd,. A jak ktoś chiałby
                mieć wieś w mieście to niech się wyprowadzi na głęboką prowincję wtedy nikt mu
                nie powinien przeszkadzać.
                To, że kiedyś coś było powszechne, nie znaczy, że nie należy iść z duchem czasu.
                Kiedyś zęby leczył kowal, podróżowało się konno, nikomu do głowy nie przyszło
                wysyłanie SMS'ów, mail'i itp. A jak ktoś chce nadal tkwić w erze zacofania to
                niech sobie znajdzie inne tereny a niech nie blokuje uprzyjemniania życia
                młodym i ciężko pracującym ludziom.
                • Gość: Krzysztof odpowiedź dla "Bleble" IP: *.aster.pl 04.07.07, 23:22
                  Drogi Gościu - Gościówo?
                  Czy Ty tak "bleble" na serio, czy tez to jest prowokacja? Ten,
                  kto ciężko pracuje, musi mieć możliwość wypoczynku. Wyjazd na wieś...
                  ciekawe, ale nie zawsze można. A wszelkie możliwe udogodnienia dla rolkarzy,
                  malarzy, piwoszów, bamboszów... czy muszą być wszędzie i na każdym rogu?
                  Może zrobimy w parku sezonowe wystawy gipsowych krasnali i bocianów,
                  ceramicznych kaczuszek? I codziennie karaoke na ful, konkurs brzuchomówców i pokazy
                  połykaczy ognia? I ogromny słoń, albo chociaż stado królików, jak u Mrożka?
      • pws3 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 14.07.07, 08:10
        Tzw.rewitalizacja Kępy Potockiej jest nieunikniona. Urodziłem się w 1953 r. i
        mieszkałem w rejonie Pola Mokotowskiego. Miało ono wtedy i jeszcze długo później
        charakter "dzikiego parku". Stało się terenem moich dziecinnych wypraw w
        nieznane. Później było po prostu niebezpiecznym terem. Trudno było bezpiecznie
        spacerować po tym terenie. Dziś jest to zadbany obszar. To miejsce spacerów dla
        osób w różnym wieku, zabaw małych dzieci. Może być dobrym przykładem
        zagospodarowania niezadbanych terenów miasta. Podobnie widzę Kępę Potocką.
        Później plan zagospodarowania dotknie obszar Lasku Bielańskiego.
        Osobiście uważam, że pierwszym krokiem do zagospodarowania tych terenów powinny
        być skuteczne działania w celu pozbycia się problemu "psich kup". Przypadek
        Marszałka Sejmu, Dorna, pokazuje, że nawet Sejm RP nie rozwiązał go. Dlaczego
        kolejne pokolenie ma mieć problem z wycieraniem własnych butów i butów swoich
        dzieci? Straż Miejska mogłaby ustanowić ciągły monitoring właścicieli psów, a
        także właścicieli samochodów, które regularnie podjeżdżają do ogródków. Ileż
        mandatów? Miasto nareszcie będzie miało środki na działanie wielu służb.
      • Gość: pws3@gazeta.pl Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: 217.17.34.* 27.07.07, 16:42
        Cytuję: "zachowanie parkowego charakteru Kępy Potockiej" koniec cytatu. Nawet
        tylko zachowanie charakteru tego obszaru wymaga okresowej wycinki drzew, które
        szybko starzeją się w mieście i zagrażają bywalcom parku. Bywalcy parku
        wydeptali ścieżki na trawnikach, więc organizacja parku wymagała zmian. Fakt, że
        teren ma być bardziej dostępny młodzieży tylko mnie raduje.
        Skoro przebudowa postępuj, warto pomyśleć o przyszłości Lasku Bielańskiego.
        Warto ochronić rezerwat i jednocześnie ułatwić dostęp do zabudowań UKSW oraz do
        tamtejszego kościoła. Uważam, że warto wybudować podjazd i parking w rejonie
        estakady nad Wisłą. warto zawczasu pomyśleć, jak ułatwić dostęp ułomnym, a jak
        ograniczyć tym zdrowym, którzy nie dbają o środowisko.
        Podobno plany już są. Może teraz warto włączyć społeczne pomysły i szukać
        rozwiązania, zanim zapadną decyzje i rozpoczną się prace. Warto rozpocząć
        współpracę, zamiast później, za późno podejmować walkę w imię własnych idei.
        • Gość: K Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:23
          Co do parku Kępa Potocka to napisano już na tym forum dużo i proponuję najpierw
          przeczytać to co jest napisane. Nikt nie neguje potrzeby okresowych wycinek
          pielęgnacyjnych. Problemem jest wycięcie ponad 170 drzew na raz i plany wycięcia
          kolejnych 100 (na 1000 rosnących tam drzew). Planuje się nasadzenie 300 sztuk
          młodych drzew; ile z nich przetrwa
    • Gość: wój Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 12.06.07, 20:44
      Myślę, że napiszę to, co myśli wiele osób: znajdź sobie, człowieku, jakieś zajęcie, a park zostaw w
      spokoju. Na razie wygląda na to, że wszyscy radni chodzą na smyczy firm budowlanych i po prostu
      muszą coś rozgrzebać, zabetonować, zabudować, mówiąc nieładnie: spieprzyć.

      Jeśli nie ma pan pojęcia o tym, co chce pan w tym parku zrobić, nie wie pan, jak, gdzie, nie wie pan, po
      co, nie wie pan, po co to komu potrzebne. Nie jest pan w stanie przedstawić planów. Ważne, że są
      pieniądze, czyli procencik od wykonwaców za przetarg wpadnie, prawda?

      Jednak wszyscy radni są tacy sami. A już się cieszyliśmy, że udało się pogodnić psujów z PiS-u...
        • Gość: K Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 23:35
          Niby słuszna uwaga, chociaż... z drugiej strony rozumiem sfrustrowanie i
          zbulwersowanie ludzi, którzy po prostu nie rozumieją dlaczego się tak dzieje
          zaraz za ich oknami, w ICH ulubionym parku. Bo mówi się, że opracowali to
          specjaliści: kulturalni, po szkołach. Że zatwierdzili to urzędnicy i radni --
          kwintesencja demokracji i prawa. I nawet pojawia się pismo od burmistrza, że
          wszystko jest OK.

          Tylko dlaczego coś w środku podpowiada, że wszystko _nie_jest_ w porządku?

          PS. Ja znam człowieka, który potrafi zachowywać się wyłącznie niekulturalnie a
          mimo wszystko ma dużo więcej do powiedzenia i ma o wiele wyższą moralność niż
          wielu "wykształconych" i "kulturalnych".
    • Gość: miłośnik Kepy Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.aster.pl 12.06.07, 23:29
      Podzielam pogląd że taka forma tzw. modernizacji nie była nikomu potrzebna.
      Park na Kępie wymagał przede wszystkim konserwacji drzewostanu, w tym
      koniecznych wycinek uszkodzonych lub zagrażających bezpieczeństwu drzew, a nie
      ich masowej wycince, w tym zdrowych wierzb, co już niestety, mimo licznych
      protestów nastąpiło.
      Tak olbrzymia ,niespotykana nigdzie indziej ingerencja w naturalny dzewostan
      Kępy, spowodowała że dziś park sprawia fatalny wygląd i utracił bezpowrotnie
      swój dawny, tak lubiany przez warszawiaków charakter. Wybrano także najgorszą z
      możliwuch pór roku, przeszkadzjąc w letnim wypoczynku.
      Uważam że Władze dzielnicy powinny natychmiast zaniechać dalszych działań
      dotyczących forsowania kolejnych etapów, w tym budowy jakichkolwiek obiektów
      sportowych czy też psełdosportowych, tym bardziej że mają one znależdz się
      bezpośrednio przy ogródkach działkowych na których wypoczywają ich użytkownicy.
      Powinny także zapewnić odizolowanie parku od hałasliwej Wisłostrady na całej
      jego długości, po przez ustawienie odpowiednich ekranow, a nie na
      kilkudziesięciometrowym odcinku po przez podwyższenie terenu.
      Oczyszczenia wymaga kanał,a uzupełnienia i dostawienia ławki i kosze na śmieci.
      Uzupełnienia wymagają też tereny trawiaste, niszczone permanentnie parkującymi
      samochodami podczas nikomu, poza uczestnikami, niepotrzebnych sobotnio-
      niedzielnych imprez,
      Konieczne jest także oddzielenie rowerzytów od ruchu pieszego, szczególnie w
      alei biegnącej równolegle do kanału.
      Wydaje się także konieczne usankcjonowanie nieformalnych dróżek wydeptanych
      przez ludzi po przez ich wyasaltowanie itp.
      I to w pierwszym rzędzie polecam Władzom Dzielnicy.
      Wykonanie tych,a nie innych zadań bez wątpienia zapewni normalność, bo obecnie
      do tego bardzo daleko.

    • Gość: lukka Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 00:53
      Najlepszą odpowiedzią będzie popularna, w pewnych kręgach, ballada:

      Hen, gdzieś, gdzie lud w szałasach żył,
      wśród pól nad krętą rzeczką,
      pojawił się tam dawno był,
      gość pewien z jakąś teczką.

      Ten gość wyglądał obco coś,
      bo obco był ubrany.
      Z akcentem mówił obcym dość,
      a mówił tak: "Kochany

      ludu nie znasz mnie,
      bo ja z daleka dążę,
      a dążę straszną wioząc wieść,
      ludu, że zmarł twój książę.

      Tak przykro o tym mówić mi,
      ale czy milczeć mogę?"
      Tu gość otworzył teczkę i
      wyjął z niej księcia głowę.

      I krzyknął: "Ludu przaśny ty,
      szałaśny, ja z twym bólem
      połączę się dziś, lecz nie bój nic,
      ja będę twoim królem!"

      Nim się szałaśny spostrzegł lud,
      że prawdą to, nie bajdą,
      gość miał już zwolenników stu -
      zawsze się tacy znajdą.

      Część z ludu zakrzyknęła "precz!",
      więc z teczki dość pokaźnej
      gość wyjął jeszcze jedną rzecz:
      przenośny sąd doraźny.

      Sąd skazał buntowników trzech,
      a gdy stawili opór,
      gość z teczką wpadł w królewski gniew:
      dwudziestu dwóch pod topór.

      Nadmuchiwany z teczki tron gość wyjął, i powiedział,
      a jako król już mówił on, bo na tym tronie siedział:
      "Szałas to relikt dawnych dni, ludu, a dziś nadeszła,
      epoka, gdzie ty będziesz żył, w domach o ścianach ze szkła!

      A w każdym domu jedna z ścian
      będzie mieć cztery krany:
      do mleka kran, do miodu kran,
      do wina i do śmietany!"

      "Hura!" krzyknięto tu i tam,
      choć większość była przeciw,
      "ściany ze szkła, w ścianach kran,
      i niech nam z kranów leci!"

      Król ostro się do pracy wziął,
      i do obywateli:
      z początku filozofów ściął,
      żeby se nie myśleli.

      Poetów rzucał w rzekę by
      poznali prądów wiele,
      wolał malarzy wieszać niż
      ich liczne akwarele.

      Przez cały czas powtarzał, że
      najlepsze ma intencje,
      w ten sposób bowiem chronić chce
      prawdziwą inteligencję.

      Potem wśród kraju łąk i pól
      dekretem się rozniosło,
      że chronić i ocalić król prawdziwe
      chce rzemiosło.

      Dekret jak czarny, straszny ptak
      na naród padł zaszczuty,
      a król już szwców ciach, ciach, ciach,
      bo szyli lewe buty.

      Król wieszał, ścinał, palił, bił,
      w dzień, w nocy, wieczór, z rana,
      nie myślał nikt, kto jeszcze żył,
      o kranach i o ścianach...

      Mijały lata - tam, gdzie lud w szałasach gwarnych mieszkał:
      cisza straszliwa, głód i smród oraz królewska teczka.
      Znów do tej teczki sięgnął król, wyjął z niej stół składany,
      usiadł za stołem, "ludu mój", rzekł, "ludu ukochany!

      Nie szczędząc zdrowia oraz sił,
      choć pot mi rosił czoło,
      tyrałem, ludu, abyś żył
      szczęśliwie i wesoło!

      Wyznaj mi, ludu, wzdłuż i wszerz,
      żyjący tu, twe słowa.
      Uczciwie powiedz mnie, czy chcesz,
      bym dalej tu panował?

      Wyznaj, o ludu, z serc i dusz,
      ubogo, lecz szczęśliwie,
      żyjący tutaj, wszerz i wzdłuż,
      lecz wyznaj mi uczciwie!"

      A wtedy z jam, z wykrotów, z nor,
      rozległo się donośne:
      "A idź ty precz!", "Niech ciebie czort,
      ty ciemny, durny ośle!"

      "Idź, skąd żeś przyszedł,
      paszoł won, idź ty do tarcia chrzanu,
      bierz teczkę i dmuchany tron,
      idioto do sześcianu!"

      Królowi lekko nastrój zgasł,
      rzekł "zaraz, zaraz, wszyscy:
      przecież o zdanie pytam was,
      a wy mi tu plebiscyt...

      Trochę mi przykro, ale wiem, że czasem tkwi w człowieku, że,
      wiecie, on inaczej chce, a mówi coś na przekór.
      Bo, może przez tak długi czas, jam nawet gdzieś i zbłądził,
      lecz przecież nie zostawię was, kto wami będzie rządził?

      Kocham cię, ludu, z całych sił,
      i wszystko ci wybaczę,
      nie chcesz, bym twoim królem był,
      to nazwę się inaczej!"

      I rządzi dalej z teczką gość,
      wybrany ludu wolą,
      tu kończy się ballada,
      dość, bo już mnie nogi bolą.

      Stanisław Tym, 1990.
      • lepus42 Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. 13.06.07, 09:52
        Myslę, że to będzie bardziej adekwatne do tej dyskusji:
        Słów kilka w sprawie grupy facetów
        chcę tu wygłosić,
        lecz zacząć muszę nie od konkretów,
        a od przeprosin:
        skruszon szalenie, o przebaczenie
        pokornie proszę,
        że trochę pieprzny jest felietonik,
        który wygłoszę.

        Lecz mam nadzieję, że choć się w słowie
        tutaj nie pieszczę,
        to wybaczycie mi to, panowie,
        raz jeden jeszcze...

        Otóż faceci wokół się snują,
        co są już tacy,
        że czego dotkną, zaraz popsują,
        w domu czy w pracy,
        gapią się w sufit, wodzą po gzymsie
        wzrokiem niemiłym,
        na niskich czołach maluje im się
        straszny wysiłek !

        Bo jedna myśl im chodzi po głowie,
        którą tak streszczę:
        Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
        co by tu jeszcze ?

        Czasem facetów, żeby mieć spokój,
        ktoś tam przerzuci,
        do jakieś sprawy, co jest na oko
        nie do popsucia.
        I już się prężą mózgów szeregi
        i wzrok się pali,
        i już widzimy, żeśmy kolegi
        nie doceniali.

        A oni myślą w ciszy domowej
        lub w mózgów truście -
        Co by tu jeszcze spieprzyć panowie,
        co by tu jeszcz ?

        Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie,
        sprawnie i krótko,
        czasem faceci, gdy nikt nie widzi,
        westchną cichutko,
        bo mając tyle twórczych pomysłów,
        tyle zdolności,
        boją się, by im wkrótce nie przyszło
        trwać w bezczynności.

        A brak wciąż wróżki, która nam powie
        w widzeniu wieszczym:
        jak długo można pieprzyć, panowie
        jak długo jeszcze ?

        Pozwólcie, proszę, że do konkretów
        przejdę na koniec:
        okażmy serce dla tych facetów,
        zewrzyjmy dłonie,
        weźmy się w kupę, bo w tym tkwi sedno,
        drodzy rodacy,
        by się faceci czuli potrzebni
        w domu i w pracy.

        Niechaj ta myśl im wzrok rozpłomienia,
        niech zatrą ręce,
        że tyle jeszcze jest do spieprzenia !
        A będzie więcej !


        Autor: Wojciech Młynarski


        Ten tekst wcale nie powstał w dzisiejszej rzeczywistości 2000 roku !!!!! Do
        rozpieprzenia pozostało już coraz mniej.



        Copyright © 2001 Andrzej Bohosiewicz.

        • Gość: CG Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.klaudyny.waw.pl 13.06.07, 10:29
          Szanowni Państwo,
          Tworzymy stowarzyszenie pod nazwą 'Zielona Kępa Potocka'. Naszym celem
          jest ochrona parku i pozostawianie jego dotychczasowego charakteru.
          Jesteśmy przeciwni wycince zdrowych drzew oraz budowie jakichkolwiek
          obiektów sportowych na terenie parku.
          Zapraszamy wszystkich zainteresowanych i chętnych do współpracy aby
          zgłaszali się na adres kepapotocka@op.pl
    • Gość: Jarosław F. Słoń Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 13.06.07, 11:49
      Jak już nie raz mówiłem i pisałem – osobiście jestem przeciwny takiej wycince
      drzew i ewentualnej zmianie charakteru Parku na „cywilizowany”. Projekt
      modernizacji jest dawnym pomysłem i wszystko co dotyczy I etapu odbyło się i
      zostało zatwierdzone w poprzedniej kadencji, obecna nie miała już na to wpływu
      i musi teraz tym „niechcianym dzieckiem” się zajmować, a czasem i bronić. Mam
      jednak uzasadnioną nadzieję, że charakter Parku się nie zmieni, ucywilizowanie
      w pewnym zakresie – jak powstanie toalet i pewnej liczby urządzeń
      rekreacyjnych – bardzo tego brakuje nie tylko na Żoliborzu – popieram.
      Protest typu „jestem przeciwny wszystkiemu” niczego nie zmieni. Warto zachować
      spokój i rozmawiać racjonalnie, łatwiej wtedy zbliżyć stanowiska. A te są
      naprawdę różne, zapewniam Państwa, że jest bardzo dużo osób cieszących się, że
      powstaną place zabaw dla dzieci i do gier, alejki, ławki i WC. I choć są mniej
      krzykliwi, to radni ich też reprezentują. Proszę zrozumieć, że chodzi o
      wypracowanie konsensusu, a nie walkę.
      Proszę zatem o konstruktywne uwagi, uwzględniające podane wcześniej
      uwarunkowania.
      Jarosław F. Słoń
      • lepus42 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 13.06.07, 12:21
        Panie Jarosławie! Pozwolę sobie dać pewne porównanie do obecnej sytuacji.
        Kupiliście kożuch, a teraz urządzacie konsultacje, jaki przypiąć do tego kożucha
        kwiatek. A my nie chcemy ani kwiatka ani kożucha. Kępa po wycięciu drzew
        straciła tak czy inaczej swój pierwotny charakter i na to już nie ma rady.
        Ponieważ chyba jeszcze nie zdążono wyciąć wszystkich 170 drzew, można walczyć o
        ratowanie pozostałych. Niech będą krzywe, dzikie, samosiejki czy jakie jeszcze
        inne ale niech POZOSTANĄ. Wycięcie topoli, na której jest parę hektarów
        zielonych liści nie zostanie zrekompensowane zasadzeniem szlachetnego platana
        czy dębu z pięcioma liśćmi na krzyż. Natomiast sprawa inwestycji jest już w
        gestii tych, którzy zadecydowali o nowym kształcie parku. Dla przykładu
        piaskownica (?chyba) która ma służyć prawdopodobnie jako boisko do piłki
        plażowej wymaga stworzenia punktu do umycia się. Chyba że uświnieni siatkarze
        będą się myli w kanałku?. Postawienie jakiegoś elementu małej architektury
        zawsze wiąże się z dodatkowymi inwestycjami. W moim odczuciu na terenie Kępy
        (mówię tu o terenie żoliborskim) wystarczyłyby inwestycje w rodzaju urządzeń na
        polanie młocińskiej czy polanie Opaleń w Puszczy. Nie wymagają one praktycznie
        żadnej ochrony, a jedynie systematycznej konserwacji. Sprawę toalet można
        rozwiązać idąc na współpracę z "Arabem" współuczestnicząc finansowo w kosztach
        eksploatacji. Sprawa ławek, koszy i rozdzielenia ruchu rowerowego była już
        niejednokrotnie omawiana. Niestety pozostaje jednak dokończenie tych rozoranych
        ścieżek i przygotowanych rabatek dookoła kanałku. Jak już ktoś pisał alejki nie
        powinny wylęgać się w głowie projektantki, tylko powinny usankcjonować już
        istniejące wydeptane ciągi piesze. Myślę, że chociaż piszę we własnym imieniu,
        wyrażam opinię bardzo dużej rzeszy miłośników Kępy.
        P.S. Ale zawsze może Pan powiedzieć że to tylko 10 oszołomów protestuje a 1,5
        mln warszawiaków jest innego zdania.
        Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam Lepus42 :-)))
      • Gość: lukka Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 19:37
        Ale o czym pan chce rozmawiać?

        Czy jest pan w stanie przedstawić jakiekolwiek plany powstającej inwestycji? Nie. No to o co chodzi?

        Pół roku temu pytałem na tym forum, czy, za przeproszeniem, kibel będzie podłączony do kanalizacji
        czy do jeziorka. Co pan odpowiedział? Że to się okaże. Budująca postawa! Tak, jakby budowa przyłącza
        kanalizacji była pracą na jedno popołudnie...

        Może chociaż dzisiaj jest pan w stanie podać wymiary planowanego budynku toalety? Pewnie nie, bo dla
        radnego to szczegół. Się okaże.

        Może dzisiaj jest pan w stanie podać koszty utrzymania "planowanych" obiektów rekreacyjnych oraz
        skąd mają się wziąć na nie pieniądze? Pewnie nie. Ot, za rok wybuduje się w parku sklepik, albo
        pawilon handlowy, albo pięterko nad kibelkiem, bo szkoda, żeby niszczało... Daruje pan, takie są
        praktyki w Warszawie i pan świetnie się w ten model wpisuje.

        To wzruszające, że jest pan przeciwko wycince drzew. Szkoda tylko, że ona już trwa w najlepsze.

        Problem nie jest w alejkach i ławkach, proszę nie obrażać nas sprowadzając problem do tego poziomu
        (wie pan, kim jest polityk obrażający wyborców? No właśnie).

        Problem jest w tym, że nie jest pan w stanie wykazać choćby cienia prawdopodobieństwa, że inwestycja
        na Kępie nie ma podłoża korupcyjnego (oczywiście, w PO nigdy żandych afer nie było, nie ma i nigdy
        nie będzie ;-)) ani nie jest elementem "wojny gruntowej", czyli przygotowaniem części parku pod
        zabudowę komercyjną. Trzeba być ostatnim frajerem albo przeżyć ostatnie 15 lat w Wawie z wyciętym
        pniem mózgu, żeby nabrać się na takie banialuki.

        To, że prace nie są ani fachowo zaplanowane, ani uzasadnione, dla nikogo w Warszawie nie jest
        zaskoczeniem. Ale chociaż liczyłem na jakieś zgrabne alibi dla rewolucji, którą pan firmuje...

        Plac zabaw dla dzieci na Kępie już jest. Nie trzeba wycinać drzew, żeby go odnowić i zadbać o niego.

        Na temat boisk napisano już na tym forum kilobajty tekstu. Problem jest w tym, że nieźle się pan gubi
        w tym ile i jakich chce pan zbudować.

        Ma pan uzasadnioną nadzieję, że charakter parku się nie zmieni. No to albo ja, albo pan, mamy
        problemy z percepcją rzeczywistości. Nie wirtualnej, tylko doświadczalnej zmysłami, bo Kępa już
        została nieodwracalnie schrzaniona.

        Nie wiem, może dotrze do pana argument, że dewastacja Kępy będzie gwoździem do trumny PO w
        następnych wyborach. Tak, jak dla wielu moich emerytowanych sąsiadów brutalna ingerencja w Park
        Żeromskiego była powodem, dla którego nie rządzi już na Żoliborzu PiS. I nie chodzi o ogrodzenie i
        renowację roślinności, tylko o kompletne zignorowanie potrzeb mieszkańców i ich zdania na zasadzie
        "WADZA WI LEPIJ". Zrobienie z parku placu zabaw dla podwarszawskich dzieci, których rodzice
        zastawiają samochodami sąsiednie ulice (bo o parkingach nikt nie pomyślał) i jednoczesne zamknięcie
        go dla psiarzy i joggerów (których jest sporo, wystarczy popatrzeć na żałosny widok ludzi biegających
        wzdłuż ogrodzenia po zewnętrznej stronie parku), gdy druga część przez większość roku jest pusta.
        Nie chodzi o efekty, tylko o arogancję i nieliczenie się z potrzebami i zdaniem użytkowników.

        Idzie pan sprawdzonym śladem burmistrza Dąbrowskiego. Proszę tylko pamiętać, gdzie on go
        zaprowadził. Jednak to prawda, że wszyscy radni są tacy sami...
          • Gość: lukka Re: jest jednak różnica między parkiem żeromskieg IP: 217.153.207.* 03.07.07, 11:48
            Przede wszystkim chodziło mi o kompletny zlew, jaki radni zademonstrowali mieszkańcom przy
            rewitalizacji parku. Czy była słuszna, czy nie, trudno, mleko się rozlało, a sens wydatków pokazali rodzice
            i dzieci, rozjeżdżając sankami świerze nasadzenia (przy moim gorącym dopingu!). Ale moje radiomaryjne
            sąsiadki poszły głosować na PO, bo PiS zabrał im park, do którego wychodziły ze swoimi jamniorami, a w
            zamian zafundował im pod oknami parking dla dzieci z Wesołej, kompletnie olewając ich, w końcu
            mieszkańców i wyborców, potrzeby.

            A pół roku później nóż w plecy :-(
      • lepus42 Re: Dyskusja o Kępie przełożona 14.06.07, 11:03
        A przez tydzień ileż to jeszcze można spieprzyć .... Prawda?
        Burmistrz najwyraźniej bierze na przeczekanie. Może ludziom przejdzie zapał i
        spokojnie rozejdą się do domów. W razie czego zwali się wszystko na "Panią
        Architekt Krajobrazu" (bardzo dobrą - jak ona sama twierdzi)
        A pan Słoń znowu zrobił z gęby cholewę. :-(((
      • Gość: K Re: Dyskusja o Kępie przełożona IP: *.css.edu.pl 14.06.07, 12:54
        Dzięki za link do strony.
        Trzeba przyjść na to posiedzenie komisji infrastruktury i wyrazić swoją opinię.
        Na ostatnim posiedzeniu KI, pan Wertenstein (przewodniczący rady) twierdził, że
        nie rozumie po co w ogóle rozmawia się jeszcze o wycinanych drzewach kiedy jest
        już po fakcie. Pan vice-burmistrz Sielewicz zarzucał natomiast protestującym
        demagogię i insynuował niecne intencje (protesty to pewnie tylko pretekst dla
        bezpardonowej walki politycznej). Obaj panowie są prawnikami i mają dobrze
        opanowane wszelkie sztuczki pozwalające zwyciężyć w dyskusji. A ludzie nie lubią
        kiedy robi się z nich durniów. Na ostatnim posiedzeniu rady dzielnicy Żoliborz
        jedna z zaproszonych pań (mieszkanka Żoliborza) nie wytrzymała i przerwała panu
        Sielewiczowi wyjaśnienia: przekrzykując go zarzuciła mu m.inn. manipulację
        faktami. Oczywiście wywołało to konsternację i krzywe spojrzenia u będących na
        sali radnych i urzędników, ale może zauważą oni wreszcie, że nie wystarczy
        działać zgodnie z literą prawa. Bo prawo ma działać DLA ludzi a nie przeciwko nim.
    • j611g Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 14.06.07, 11:39
      To jest jakaś PARANOJA !!!!

      NIKT nie chce tam ŻADNYCH zmian, nie znam nikogo komu by się ten pomysł podobał,
      na forum tez nie przeczytałam jeszcze opinii ani jednej osoby która pragnie tam
      boisk i budynków sanitarnych.
      O CO WIĘC CHODZI ?
      Czy naprawdę decyzje są już nieodwracalne i trzeba wybudować cokolwiek bo są
      pieniądze? jeśli musiałabym wybierać to wole te 4 mln podarować radnym aby tylko
      zostawili 'Kanałek' w spokoju (chociaż nie wiem czy taka suma byłaby
      wystarczająca bo jak widać ktoś ma w tym wilki interes ...)

      Generalnie naprawdę bardzo miło Panie Słoniu, że w ogóle rozpoczął Pan dyskusję
      i na dodatek czyta Pan opinie mieszkańców, ale nie wydają się Panu absurdem
      zmiany na siłę, wbrew woli mieszkańców (czyt. wyborców) ? Przecież to bezsens
      jeśli radnych nie obchodzi zdanie mieszkańców na temat Kępy to niech chociaż
      pomyślą o swoim poparciu w następnych wyborach.

      PS. Bardzo proszę by ktoś bezpośrednio zaangażowany, w razie planowanych
      protestów zawiadamiał o tym na forum, ja np baaardzo chętnie bym się przyłączyła
      ale nie wiedziałam że coś się w ogóle działo, może za rzadko tu zaglądam :(

      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: ajk Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 18.06.07, 19:50
        Szanowni Państwo,

        Jestem typowym tworem potoku tu się urodziłem i mieszkam od 28 lat tak jak
        wielu moich kolegów i koleżanek aktywnie uprawiamy sport i jesteśmy za :

        -odmuleniem tego świństwa zarośniętego sinicą (kiedyś za małolata kompaliśmy
        się w kanałku)
        -Skate Park i boisko do kosza i siatkówki (moję pokolenie o czymś takim marzyło
        przez ostatnie 18 lat chcielibyśmy tego dla dobra przyszłych pokoleń)
        -Żródełka z pitną wodą dla biegaczy
        -Alejki jeśli mają być nowę to niech aj będą szutrowe anie asfaltowe proszę
        skonsultować się z AWF o wpływie joggingu na twardych nawieżchniach, dla stawów
        znacznie lepszy jest szutr)
        -Toalety dla pijaków piwa
        -Obowiązek usuwania odchodów psich
        -Zaprzestać wycinkę
        -Zadrezwić według standartów sztuki

        • Gość: Jarosław F. Słoń Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 19.06.07, 01:08
          Dziękuje za ten głos. Też jako dzieciak kąpałem się w Kanałku, nawet skakaliśmy
          z mostków i robiliśmy zawody pływackie. Tu pierwszy raz w życiu siedziałem w
          sportowym kajaku i chyba najwięcej godzin spośród wszystkich miejsc spędziłem
          na rowerze czy biegając – również za piłką. I też z wieloma osobami marzyłem o
          lepszych warunkach dla naszych dzieci.
          Co do uwag merytorycznych:
          O wycince już pisałem – stało się, za późno się za to zabrano, za późno się
          zorientowaliśmy i zbyt mało zależy od dzielnicy przy takich decyzjach.
          Zadrzewienia będą prowadzone, miejmy nadzieję, że będą dobrze wykonane i drzewa
          się przyjmą.
          Nakaz sprzątania po psach istnieje, co więcej wydaje się, że jest to naturalne
          dla ludzi kulturalnych. A że praktyka jest inna – trudno wymusić na każdym
          przestrzeganie prawa, a jeszcze trudniej zrobić coś z jego kulturą. Myślę, że
          jeśli każdy bywalec Parku zwracałby uwagę właścicielom, da to więcej niż np.
          zaostrzanie restrykcji. Teraz, kiedy wielu ludzi zmobilizowało się w obronie
          Parku i czuje się tu bardziej gospodarzami, jest nadzieja na taką postawę.
          Sprawę terenów do gier będziemy omawiać na najbliższej komisji. Na pewno
          konieczne są toalety, zresztą nie tylko dla pijaków, więc doprowadzona będzie
          woda – a zatem źródełko do picia dla biegaczy jest jak najbardziej możliwe,
          dziękuję za propozycję.
          Alejek w II etapie raczej nie będzie – wyznaczony do niego obszar jest maleńki
          i nie ma sensu ich tam tworzyć. Tym niemniej jest ważna sprawa i niewątpliwie
          warto o tym porozmawiać, może w przyszłości uda się znaleźć fundusze. Jednak
          sprawa nawierzchni nie jest oczywista, zbyt wiele różnych osób z nich korzysta.
          Oczywiście do biegania lepsze byłyby żwirowe (w pełni się z Pana opinią
          zgadzam) jednak już dla matki z wózkiem, czy osoby starszej nie bardzo.
          Najlepiej byłoby wydzielić osobne trasy biegowe – ale też nie możemy mnożyć
          alejek, a najpilniejszą sprawą jest wydzielenie ruchu rowerowego i pieszego.
          Obawiam się tu podobnej różnicy zdań jak w przypadku planowanych obiektów do
          aktywnego wypoczynku (II etap) i podobnych emocji.
          Pozdrawiam,
          Jarosław F. Słoń
          • merkury16 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 19.06.07, 16:18
            Witam serdecznie,

            A może komisja infrastruktury zajęłaby się sytuacją ruchu ulicznego. Wąskie
            uliczki Żoliborza są kompletnie zastawione przez parkujące samochody. Nie da
            się przejść, przejechać, przecisnąć. Kierowcy z licznych firm/firemek parkują
            wszędzie na chodniku, na przejściu dla pieszych, podjazdach dla garaży (vide:
            Czarnieckiego, Bytomska, Bohomolca, Kozietulskiego etc.
            To zdaje się nie przeszkadzać radnym. Mieszkańcom już tak.
            Może należy wprowadzić ruch jednokierunkowy na większośći uliczek, ograniczyć
            ruch samochodowy w niektórych rejonach (wjazd tylko dla mieszkańców, tak się
            robi w wielu krajach). Kierowcom z licznych firm nic się nie stanie jak się
            trochę przejdą.
            Ale to wymaga pracy......
            I proszę nie pisać, że takie już są skutki rozwoju motoryzacji, etc.
            Wszystko można spróbować rozwiązać.





        • Gość: K Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:08
          > -Skate Park i boisko do kosza i siatkówki (moję pokolenie o czymś takim marzyło
          > przez ostatnie 18 lat chcielibyśmy tego dla dobra przyszłych pokoleń)

          Wszyscy jesteśmy za powstawaniem obiektów sporotwo-rekreacyjnych. Ja mówię tylko
          zdecydowane NIE dla umieszczania ich w parku. Skate-park jest już zbudowany na
          obrzeżu osiedla "Ruda" (przy kościele od strony trasy AK). Boiska powinny zostać
          umiejscowione na terenie klubów sportowych z przynajmniej dwóch powodów: tam
          jest ich miejsce i nikomu nie będą tam przeszkadzały, oraz, będzie instytucja
          opiekująca się tymi obiektami (w parku pozostawione by zostały na pastwę wandali
          i... czasu).
          • lepus42 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 19.06.07, 13:44
            A przy okazji. Dobry obyczaj nakazuje, aby do czasu przyjęcia wspólnych ustaleń
            wstrzymać się z kontrowersyjną działalnością. Tymczasem znowu wczoraj wycięto
            dwie wierzby przy Arabie. (po drugiej stronie kanałku). Naprawdę stawia to
            wszelkie "konsultacje" pod znakiem zapytania.
            • Gość: Ajk Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 19.06.07, 15:12
              Jesteśmy jak najbardziej za ZMIANAMI w parku, oczywiście chodzi tu o
              konserwacje aktualnego naturalnego charakteru parku ale także o jego znaczną
              modernizacje i stylistyczną aranżacie, chcęmy nowoczesnego parku a nie
              podupadającego pomnika minionych czasów...teraz jest czas na dobrze
              zaaranżowaną przestrzeń parkową tak jak to się stało na placu wilsona, w lasku
              lindego, młocinach i w puszczy kampinoskiej, gdzie zmiany są jak najbardziej
              pozytywne i nie mają charakteru inwazyjnego ! Chcemy umożliwić każdemu miłe
              spędzanie czasu bez wyjątków niezależnie czy są ekologami, sportowcami,
              pijakami, młodzieża czy staruszkami z pieskami ! Chcemy altanek dla rodzin,
              toalet publicznych z bieżącą wodą dla sportowców, odseparowania tras kolarskich
              od pieszych, nowoczesnego parku zabaw dla dzieci, posadzenia krzewów i kwiatów
              ozdobnych tak aby na wiosne Park stawał się wizytówką Żoliborza i Bielan,

              Z uszanowaniem dla wszystkich działaczy,

              ajk
              • Gość: ajk Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 19.06.07, 15:23
                Zgadzam się z usytuowaniem instalacji sportowych poza parkiem, ale w celu
                aktywnego spędzania czasu w tak pięknym miejscu kilka betonowych stołów do ping
                onga i boisko do siatkówki plażowej w niczym by nie ospeciłaby aktualnego
                charakteru parku, zato urozmaiciły by spędzanie wolnego czasu ! chyba że ludzi
                interesuję już tylko wielorybie leżakowanie na trawce i człopanie piwa, ja
                jednak stawiam na aktywny wypoczynek, a temu któremu się znudzi nowoczesne
                zagospodarowanie parku, zapraszam do wciąż dzikiego lasku lindego który
                zachował naturalny charakter i dlaej na młociny wzdłuż wału wiślanego do
                łomianek, czosnowa, puszcy kampinoskiej , nowego dworu, pomiechówka, zegrza tam
                jest dużo pustego dzikiego pola gdzie można się wynudzić na amen, a w naszym
                parku chcemy aktywnie spędzać czas, jestęmy za młodzi że by całymi dniami
                podziwiać jak nasz ukochany piesek kładzie kupę pod płaczącą brzozą ! chcemy
                zabawy, gier, natury, wolnej przestrzeni !
                • Gość: K Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.ippt.gov.pl 19.06.07, 16:27
                  Ludzi interesuje psychiczny odpoczynek. Odpoczynek od cywilizacji
                  wielkomiejskiej. I Kępa Potocka taki odpoczynek nam dawała. Potem ktoś wpadł na
                  pomysł, że ważniejsze jest, żeby młodzi ludzie mieli pod nosem 5 boisk. A
                  babcie, matki z wózkami i ogólnie wszystkich, którzy chcieliby odpocząć w ciszy
                  i zieleni najlepiej wysłać do Czosnowa.
                  Ja mam inną alternatywę dla żądnych wrażeń i rozrywki młodych ludzi (takich jak
                  przedmówca): jeżeli kipi w was tyle energii to możecie przecież ruszyć te 4
                  litery i pofatygować się w najbliższe miejsce gdzie można sport uprawiać. Ja tak
                  robię i zapewniam, że jest to dużo bliżej niż w Czosnowie.
                  Zamknijmy wreszcie ten koszmarny temat umieszczania "czegoś" w parku Kępa
                  Potocka. Niech głównym atutem tego miejsca będzie zieleń, drzewa, otwarta
                  przestrzeń, spokój i cisza (ekrany akustyczne przy Wisłostradzie!). Niech
                  wreszcie ktoś wykreśli ten park z listy "terenów potencjalnie nadających się pod
                  inwestycje"!
                  • Gość: Atk Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 19.06.07, 16:37
                    ale to jest inwestycja użytku publicznego z eko funduszy tak więc pozytywna dla
                    nasz wszystkich i nikomu nie chodzi o zabudowanie parku ale o urozmaicenie
                    atrakcjii o upiększenie, mieszkamy ta tym obrzydliwym osiedlu i nazywają nas
                    blokersami, teraz chcemy ładny Park... ławeczki, kibelka, altanki pod grillik,
                    boiska do badmingtona lub siatkówki no nie ? a w dziady piernikowe do kampinosa
                    jak sie wam nie podoba! Kępa Potocka nigdy nie będzie rezerwatem dziadostwa,
                    parki narodowe macie 10 kilometrów dalej ! czas zmodernizować Park
                    • Gość: K Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.ippt.gov.pl 19.06.07, 17:21
                      Z całym szacunkiem, ale dziadostwem można nazwać właśnie prezentowane przez
                      Ciebie podejście: od języka polskiego zaczynając, a na stosunku do innych ludzi
                      i do przyrody kończąc.

                      A o swoje osiedle trzeba też zadbać, żeby nie było takie obrzydliwe. Przede
                      wszytstkim nie niszczyć, nie śmiecić, nie hałasować nocą. Włączyć się trochę w
                      życie społeczne i zmotywować spółdzielnię/dzielnicę do modernizacji.
                  • Gość: M-72 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.aster.pl 19.06.07, 18:59
                    Popieram w całej rozciagłości. Brońmy sie przed szaleńcami, którzy szermując
                    różnymi, często demagogicznymi hasłami i koniecznością wydania przyznanych, tak
                    czy inaczej naszych pieniędzy, z uporem maniaka forsują swoje pomysły,
                    zamieniając parki na tereny sportowe, tereny sportowe na bazary, stadiony na
                    lądowiska śmigłowców itd. Jakoś dotychczas nie było komu zadbać w parku na
                    Kępie o naprawę zdewastowanych ławek,renowację zniszczonych mostków, schodów
                    itp.więc sądzę że budowane obiekty wkrótce podzielą los dotychczas
                    istniejacych.Najpierw powinniście pokazać że potrafićie zadbać o coś co już
                    istnieje i utrzymywać to w pierwszorzędnym stanie. Budowę boiska na terenie
                    parku, pod które zabierze się dalszą część terenów trawiastych uważam za pomysł
                    wyjątkowo nieudany, kóry nigdy nie powinien być zrealizowany.Zapytajcie ludzi
                    korzystających ciągle z parku, co sądzą o tym pomyśle, wycince zdrowych drzew i
                    to nie tylko topól, ale także wjątkowo dorodnych wierzb, z których trzy
                    ostatnie zostały wycięte w ostatni poniedziałek -18 czerwca, budową kwietników
                    kosztem terenów trawiastych itp, to zobaczycie jak "popularne" działania
                    forsujecie.Kępie potrzebne jest dziś uporzadkowanie ruchu
                    rowerowego,oczyszczczenie kanałku,dostawienie ławek,dosadzenie drzew,bo zrobiła
                    się pustynia,i wreszcie odizolowanie całego parku od chałaśliwej wisłostrady.
                • olecky Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 19.06.07, 21:07
                  Gość portalu: ajk napisał(a):
                  > temu któremu się znudzi nowoczesne
                  > zagospodarowanie parku, zapraszam do wciąż dzikiego lasku lindego który
                  > zachował naturalny charakter

                  pomijając dziwna gramatykę tego zdania, chciałbym przypomnieć, ze gdy władze
                  dzielnicy "zagospodarowywały" park Żeromskiego, wypowiadały się mniej więcej w
                  ten deseń "tych, którym się nie podoba zagospodarowanie parku, zapraszamy na
                  Kępę Potocką, która zachowała półdziki, otwarty charakter..."

                  teraz zaczynam się obawiać o Lasek Lindego...

                  pozdrawiam dziadowsko, olek
                • Gość: swojak Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.chello.pl 19.06.07, 23:06
                  Popieram! Nigdzie w okolicy nie ma takiego miejsca żeby nad wodą sobie i
                  poleżec i pograć w siatkę czy coś. Ja dorosły, to już mnie spiszcie na straty,
                  ale dzieciaki niech mają miejsce gdzie przy rodzicach mogą piłkę pokopać. Czy
                  was pokręciło ludzie? Lepiej żeby młodzież szła na piwo, bo knajpy jakoś nikt
                  nie chce likwidować, niż się poruszała na świeżym powietrzu?
                  Ja tam przeciw rabunkowemu wycinaniu drzew protestowałem tak samo, ale czego
                  chcecie jak wreszcie coś pożytecznego robią to nie wiem.
                  • Gość: kol Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 00:11
                    Ja proponuję w ogóle cały ośrodek sportowy wybudować, bo to takie fajne miejsce:
                    drzewa, woda. I wtedy każdy by znalazł coś dla siebie. A dla znudzonych rodziców
                    ogródki piwne, jakieś pawilony handlowe i koniecznie wypożyczalnię skuterów i
                    quadów. Wszyscy nam wtedy będą zazdrościli takiego zarąbistego parku, takiego
                    nowoczesnego i z przyszłością.
                  • j611g Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 20.06.07, 09:45
                    A ja nie popieram, jeśli chodzi o dzieci 10-15 letnie to nie potrzebują boiska
                    żeby sobie kopać (wiem bo sama kopałam i grałam nad kanałkiem przez lata bez
                    boiska i jakos nie było to problemem), a jeśli są starsze to mogą się wybrać
                    gdzieś gdzie są wybudowane profesjonalne boiska. Kępa Potocka to miejsce na
                    spacery, bieganie i odpoczywanie, jak zabudujemy je boiskami to zmieni sie nie
                    do poznania! W ogóle od kiedy w parkach buduje sie boiska?? Może na boiskach
                    zacznijmy sadzić drzewa w takim razie!
                    • Gość: Jarosław F. Słoń konsultacji c.d.- zapraszam na komisję (dziś o 18) IP: *.chello.pl 20.06.07, 12:14
                      No właśnie, to jest bardzo słuszna uwaga – starsi mogą iść grać na obiektach
                      stricte sportowych, młodsi, zwłaszcza ci co przyszli do parku z rodzicami,
                      potrzebują czegoś na miejscu. Na tym chyba polega główne nieporozumienie –
                      planowany jest tak naprawdę bardzo niewielki plac właśnie do pokopania piłki
                      przez nieco starsze dzieci i dwa „boiska” do siatkówki/kometki, a nie obiekty
                      naprawdę sportowe. Chodzi tylko o to, żeby te dzieci miały wygodne i bezpieczne
                      warunki do zabawy. Cały plac do gier miałby być kilkadziesiąt razy mniejszy od
                      normalnego boiska. Również emisja hałasu od kilku osób odbijającej piłkę w
                      rekreacyjnej siatkówce wydaje się nie być problemem dla Parku, tak jak i kilka
                      słupków z siatką nie zmieni zdecydowanie jego charakteru krajobrazowego.
                      Dla wszystkich jest oczywiste, że to park a nie teren sportowy i nikt nigdy
                      nawet nie pomyślał, by stawiać tam normalne boiska. Jeszcze raz powiem: chodzi
                      wyłącznie o rekreację sportową, głównie dla dzieci i młodzieży, a teren
                      przeznaczony pod obiekty to około 1% powierzchni Parku. Po Państwa uwagach
                      zgłaszanych zimą zrezygnowaliśmy z grodzenia terenu i ochrony, z boisk do
                      siatkówki plażowej (wymagałyby ogrodzenia, dozoru i dojazdu dla ciężarówek z
                      piaskiem, który musi być często wymieniany), a boisko do koszykówki zmieniliśmy
                      na mały plac do wielu gier, po prostu uniwersalną powierzchnię do różnej
                      aktywności. Zredukowaliśmy też znacznie wielkość pierwotnie planowanego budynku
                      z toaletami (m.in. wyrzucając z niego pomieszczenia dla ochrony).
                      Wtedy wydawało się, że jest to program możliwy do zaakceptowania dla
                      wszystkich. Teraz, po masowej wycince drzew (na którą nie mieliśmy już wpływu)
                      zrodziła się nieufność i kontrowersje, ale zapewniam, że jako radni jesteśmy po
                      to, aby spełniać oczekiwania osób które nas wybrały.
                      Dlatego zapraszam do dyskusji na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Infrastruktury
                      (budynek Urzędu dzielnicy, III piętro) o godzinie 18.00.
                      Jeszcze raz podaję główne ograniczenia, którym podlegamy:
                      Fundusze są przyznane na określony teren (około 0,2 ha) i określony cel –
                      rekreacja sportowa.
                      Jarosław F. Słoń
                      • Gość: Julka Re: konsultacji c.d.- zapraszam na komisję (dziś IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 16:34
                        To tylko szukanie wytlumaczenia dla tego, co sie stalo. Zeby dzieciaki mogly
                        zagrac w kometke, nie potrzeba bylo wycinac drzew, sprowadzac ekip pracownikow,
                        wydawac duzych pieniedzy.
                        Tu moze chodzic o cos innego. Ktos na sile, wbrew woli mieszkancow i wbrew
                        logice forsuje pomysl z przerobka parku. Na takich pracach zarobi architektka i
                        firma, ktora je przeprowadza. Moze tu jest pies pogrzebany, wlasnie, zeby dac
                        zarobic?
                        • Gość: Magda RP Re: konsultacji c.d.- zapraszam na komisję (dziś IP: *.acn.waw.pl 20.06.07, 16:53
                          Jak najbardziej zgadzam się z opinią gościa "Julka"! Inaczej tego nie nazwę , jak SKANDALEM WYCINANIE ZDROWYCH DRZEW! Proponuję komisji zajecie się oczyszczeniem kanałku, wyremontotaniem mostków i schodów, postawieniem koszy na śmiecie, oraz ławek DREWNIANYCH, oddzielenia osób spacerujących z dziećmi, od rowerzystów i jezdrzących na rolkach, motorach i koniach. ZOSTAWCIE W SPOKOJU DRZEWA I PTAKI( W ICH OKRESIE LĘGOWYM) Zajmicie sie poważniejszymi sprawami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: K Re: konsultacji c.d.- zapraszam na komisję (dziś IP: *.ippt.gov.pl 20.06.07, 16:46
                        Pójdźmy więc na kompromis: jeżeli musimy już koniecznie coś tam umieszczać to
                        posadźmy tam drzewa. Jest to zgodne z celem na które są przeznaczone fundusze --
                        będzie to teren rekreacyjno-sportowy z nastawieniem na zabawę "w chowanego" i "w
                        berka". Będzie tam można też uprawiać biegi crossowe.

                        To prawda, że powierzchnia akurat tych elementów zajmuje ok 1% powierzchni
                        parku. Proszę jednak zwrócić uwagę, że to nie jest jedyny obiekt ustawiony w
                        parku. Że są 2 place zabaw oraz cross rowerowy. Proszę zauważyć, że takie
                        poszatkowanie parku sprawi, że zostanie zatracony efekt wizualny niczym
                        nieograniczonej przestrzeni i zieleni, przy których człowiek odpoczywa
                        psychicznie. Zostawmy ten kawałek jak najmniej naruszony.

                        Panie Jarosławie: pieniądze nie muszą zostać wydane. Postarajmy się podyskutować
                        o tym co naprawdę jest potrzebne dla parku. Wtedy dopiero zacznijmy myśleć jak
                        te pomysły zrealizować.
                        • j611g Re: konsultacji c.d.- zapraszam na komisję (dziś 20.06.07, 17:19
                          Zgadzam się ! chowanego będzie najlepszym aktywnym kontaktem dzieci z przyrodą.

                          Całe rozumowanie "mamy pieniądze wiec MUSIMY je wydać" jest bezsensowne -
                          jeśli musicie je wydać to zaopiekujcie sie trawą (podłożem do zabaw z piłką dla
                          dzieci) albo wyremontujcie dziurawe alejki (będzie sie lepiej jeździło na
                          rowerze i na rolkach), albo je sobie weźcie tylko zostawcie kanałek w spokoju!

                          niestety z tego co widzę to już niczego nie da sie zrobić, ktoś sie uparł ze
                          musimy mieć boiska (mimo ze zdecydowana większość tego nie chce)i koniec, a wiec
                          proszę niech będą jak najmniejsze i jak najmniej widoczne !!!! najlepiej pod
                          ziemią a na górze posadźcie drzewa!!
                  • Gość: Amid Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 20.06.07, 16:39
                    od 30 lat ludzie i ogólnie młodzież super odpoczywała nad kanałkiem bez żadnych boisk, crosów i t.p. Ja od dzieciństwa wychowywałam się nad tym że kanałkiem. Młodzież , jak chodziła, tak i będzie chodzić na piwo, czy to tu, czy w inne miejsca. Ciebie to chyba pokręciło! Piękna perspektywa - plac zabaw d/dzieci, obok boisko d/starszych, młodzież, szukająca aktywnych "form wypoczynku w kontakcie z przyrodą" (12.06.07r autor Jarosław Słoń), a obok rodzice, spożywające alkochol w Arabie! SUPER
                    • Gość: 1234 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 20.06.07, 23:50
                      no właśnie. do aktywnego wypoczynku są zdaje się nie parki, a obiekty sportowe.
                      miliny, o ile nie miliary poszly na "centrum olimpijskie", które świeci pustkami
                      po przeciwnej stronie trasy. straszą tereny przy basenie na potockiej. teraz
                      wycinamy zdrowe drzewa, przecinamy trawę alejkami, stawiamy boiska i stoły do
                      pingla w miejscu, które służyło biernemu wypoczynkowi. a teraz ma zacząć służyć
                      czynnemu. po co zmieniać coś, co było dobre? naprawdę nie ma na co wydawać
                      pieniędzy?

                      odnośnie działek: istnienie w takim miejscu zamkniętych terenów pół-prywatnych,
                      z których w sezonie korzysta kilkaset osób, jest mimo wszystko zbrodnią. teren
                      ten powinien służyć dzielnicy, nie tylko gettu działkowiczów.
                      • ddb2 Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 21.06.07, 07:45
                        Dzialki sa wielkim rezerwuarem zieleni. Jesliby te dzialki miano zlikwidowac,
                        jestem przekonana, ze tak by zamataczono, zeby przynajmniej czesc terenu
                        przeznaczyc pod blokowisko. Wiec moze juz lepiej tych dzialek nie ruszac.
        • j611g Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. 25.06.07, 12:47
          czyli będzie plac zabaw dla dużych dzieci, dla małych dzieci i jeszcze kilka boisk??

          ... fantastycznie po prostu
          faktycznie lepiej tam chyba nie chodzić i sie nie denerwować ...

          W ogóle co to za pomysł żeby robić plac zabaw na piasku? przecież to będzie
          niewygodne dla użytkownika (może przynajmniej dzięki temu będzie mniej
          chętnych), a poza tym za jakiś czas zarośnie chwastami i trawą. Nie dość ze
          robią coś wbrew woli mieszkańców to będzie to niefunkcjonalne i bez sensu!
          • Gość: lukka Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: 217.153.207.* 25.06.07, 13:08
            Wczoraj byłem i się załamałem. Tak spieprzyć porządny park...

            Ale co zrobić, skoro mamy radnych ze wsi, dla których ładnie jest jak są rabatki i płotki, a duży, czysty,
            dobrze utrzymany trawnik, ławki, kosze na śmieci i ścieżka rowerowa nie mieszczą się w głowach, bo to
            przecież taka strata miejsca.

            A miałem się nie denerwować od poniedziałku :-(
    • Gość: Anna Domańska Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 02.07.07, 16:26
      Do mieszkańców Żoliborza i Bielan

      Zaproszono nas Żoliborzan na posiedzenie komisji infrastruktury Żoliborza i
      chciano przekonać do projektu pani arch. kraj. Barbary Krans-Galińskiej.
      Profesjonalista robi dobry projekt, umie go zaprezentować i obronić - a
      tu „figa” projektu nie było. Pokazano nam mapę Kępy Potockiej oraz jej zdjęcie
      satelitarne w formacie A4 wydrukowane z internetu. Powiedziano pokazując
      palcem: tu będzie plac zabaw dla dzieci małych, tu dla dużych, tu cross
      rowerowy, tu rabatki, a tu „boiseczko”, a w samym centrum tego bałaganu już
      jest od ponad 30 lat pijalnia piwa, miejsce spotkań towarzyskich. Teraz będzie
      lepiej przy stolikach piknikowych rodzice i inni dorośli pokażą dzieciom jak
      się pije piwo.

      Nie ufamy takim fachowcom, którzy nie pokazują swojego projektu i z Parku
      Krajobrazowego robią kombinację: troszkę z „Ogrodu Saskiego”, troszkę z
      Disneylandu, trochę atrakcji sportowych i trochę grilla z piwkami.

      Nie ufamy takim fachowcom, którzy zamiast pokazać projekt, traktują nas
      Żoliborzan jak „niegrzecznych” i „głupich”. Wśród nas też są różni specjaliści:
      architekci, przyrodnicy itp. Tak prawdziwy profesjonalista nie traktuje swoich
      klientów.

      Do projektu zazwyczaj załącza się budżet, ale ponieważ nie było projektu to i
      nie było budżetu. Mamy więc pytania: ile to wszystko będzie kosztowało? Kto i
      za ile będzie to konserwował? Wiemy, że przez rok wykonawca, a co potem?

      Modernizację Parku Krajobrazowego (a mało już takich miejsc na świecie)
      rozumiemy inaczej. Wracam do protestu z dnia 19.05.07 podpisanego przez blisko
      1000 osób. Uważamy, że potrzebne jest jak najszybsze nasadzanie drzew i
      krzewów, gruntowne oczyszczenie kanału, naprawa ścieżek i mostków, rozdzielenie
      komunikacji pieszej i rowerowej, naprawa i zwiększenie ilości ławeczek,
      postawienie śmietników, zapewnienie skutecznej izolacji akustycznej od
      pobliskich arterii komunikacyjnych i absolutnego zakazu poruszania się po parku
      pojazdów z silnikami spalinowymi i parkowania na trawnikach (np. wzdłuż
      Gwiaździstej).

      Wykonawca już odpowiedział na art. Pana Andrzeja Kamieńskiego z dnia 22.06.07 w
      Informatorze Żoliborza. Przy krzywym i zrujnowanym krawężniku, przy
      rozsypujących się murkach posadzono w „równiutkich” odstępach jednakowe
      krzaczki, zamiast starych samosiejek i ciekawych dziwolągów.

      Ciekawi nas również, dla kogo są żwirowe ścieżki? Dla rowerzystów, którym
      kamyki będą pryskać spod kół, może dla matek pchających wózki? Bo przecież nie
      dla pieszych, których kamyki będą uwierały przez podeszwę. Zapewne dla
      rolkarzy. Fakt, że nie są one dla pieszych potwierdza również to, że nie
      znajdują się w miejscach wydeptanych ścieżek po których ludzie chodzą. Znów jak
      w komunizmie liczy się projekt. Pani architekt wie najlepiej co dla nas dobre i
      wygodne…

      Pani architekt krajobrazu B.K.G. w samo pochwalnym artykule z Informatora
      Żoliborza z dnia 25.05.07 zapewniała, że nie zmieni się charakter parku –
      gratuluję poczucia piękna, cywilizacja zniszczyła naturę!
      • Gość: lukka Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 02.07.07, 20:21
        Spodziewałem się jakiegoś honorowego zachowania ze strony radnych, a w szczególności radnego Słonia,
        który firmuje tę dewastację. Jakiegoś "sorry, nie zrozumieliśmy się, usiądźmy, pogadajmy, zobaczmy, co
        da się zrobić". Ale nie, frajernia zagłosowała, to teraz niech znosi następną ekipę kombinatorów, w końcu
        jeszcze trzy lata do następnych wyborów, jeszcze niejedno da się "poprawić".
        • Gość: ddb2 Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.07, 21:00
          Rano wybralam sie na wycieczke rowerowa dookola kanalku. Juz nie musialam pic
          kawy. Widok pustego placu po bestialsko wyrznietych drzewach, skutecznie
          podnosi cisnienie.
          Radny Slon i pani architekt mogliby byc dumni z projektu, gdyby istniejace
          przed wycinka drzewa, byly w niego wkomponowane. Wtedy rozumialabym zachwalanie
          tych zmian. W cywilizowanym swiecie architekture dostosowuje sie do zieleni. Na
          poludniu Francji widzialam rozszerzenie jezdni tylko po to, aby zachowac dwie
          piekne pinie.
          Pani Barbara Krans-Galińska pewnie by je po prostu kazala wyciac.
          Miedzy innymi tez na stosunku do przyrody polega kultura czlowieka. Nie wiem,
          gdzie te pania uczono architektury krajobrazu, ale szacunku dla przyrody nie
          nauczono jej wcale.
          Czy dzieci i ich rodzice, korzystajacy z nowopowstajacego placu rozrywki, beda
          szczesliwi, bawiac sie na patelni, niczym nie oslonietej od slonca?
          Czy pani architekt tak trudno bylo sobie wyobrazic, ze po wyrznieciu drzew,
          powstanie plac, z ktorego po prostu nie bedzie sie chcialo korzystac dlatego,
          ze bedzie nastawiony na silna operacje sloneczna?
          • Gość: lukka Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. IP: *.acn.waw.pl 03.07.07, 01:09
            Nie wiem, nie chcę rzucać oskarżeń, ale dość miałem do czynienia z samorządowcami i zamówieniami
            publicznymi, żeby to wszystko nie pasowało do schematu... Pani architekt "z promocji" (znajoma albo
            rodzina), więc projekt "w głowie", żeby nie podbijać kosztów. Konsultacji społecznych się nie robi, no
            bo jak poddawać pod ocenę pomysł krewnej. Obrót środkami płatniczymi pewnie został dokonany, bo
            nieksięgowanych transakcji cofnąć się nie da, więc i wycofać się nie ma jak. Wszystko pasuje jak ulał,
            kto się interesował, co się działo w Wawie i za Święcickiego, i za Piskorskiego, i za Kozaka, i za PiSu...,
            ten wie, o co chodzi.
            No i radny nabrał wody w usta, pary nie puści, urzędnicy udają, że nic się nie stało a sprawa do
            wyborów sama przyschnie. Nie wiem, chciałbym, żeby to były tylko domysły, ale jesteśmy skazani na
            dyskusje ze sobą, bo radni się, mówiąc wprost, wypięli.
            • ddb2 Re: Kępa Potocka ? konsultacji c.d. 03.07.07, 08:03
              Jakis czas temu to samo zasugerowalam, bo sprawa z daleka pachnie korupcja.
              Moze jakas wladna instytucja by sie temu przyjrzala?
              Przeciez nie jest to normalne, aby w stolicy duzego europejskiego miasta, gdzie
              kazdy kawalek zieleni jest na wage zlota, tak bezczelnie forsowac wycinke 200
              wspanialych, wieloletnich drzew. I to tylko dlatego, ze w czyjejs chorej glowie
              zrodzil sie plan uszczesliwienia na sile mieszkancow, placem zabaw?
                    • Gość: M-72 Re: a jeśli przepadną IP: *.aster.pl 04.07.07, 16:42
                      A dlaczego mają przepaść ? Przecież można je wykorzystać na faktyczną ochronę
                      środowiska w parku na Kępie Potockiej i wybudować np.w jego centralnym punkcie,
                      bliżej Wisłostrady nowoczesne toalety wkomponowane w otoczenie i zieleń. Można
                      też gruntownie oczyścić tzw.kanałek oraz wykonać jeszcze wiele innych czynności
                      naprawdę chroniących środowisko, a nie niszczyć jak będzie to musiało mieć
                      miejsce w przypadku budowy najmniejszego nawet "boiseczka", które nigdy nie
                      powinno być tam umiejscowione.
                        • Gość: Raja Re: a jeśli przepadną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 11:25
                          A ja będę miała za złe jeśli te pieniądze przepadną. JESTEM ZA BOISKAMI!!! Nie
                          mam pieska, któremu przeszkadzają biegające dzieci, czy teren do spacerów
                          ograniczają boiska i place zabaw, a matką synów, którzy chętnie pograliby na
                          boisku w piłkę albo w kometkę, a ja chętnie bym się przyglądała leżąc na
                          lezaku.
                          Konieczność postawienia sanitariatów jest chyba oczywista przecież nie każdy
                          mieszka w bloku obok czy lubi załatwiać swoje potrzeby w krzakach.
                          • ddb2 Re: a jeśli przepadną 05.07.07, 17:13
                            Czy, zeby moc lezec na lezaczku i przygladac sie, jak synkowie graja w kometke,
                            trzeba bylo wycinac 200, rosnacych ponad 50 lat, drzew?
                            Jakim czlowiekiem jestes?
                          • Gość: Krzysztof odpowiedź dla Raji IP: *.aster.pl 05.07.07, 20:12
                            Chyba nie jestem wrogiem sportu. Napisałem o tym w dyskusyjce
                            "Sport i morze piasku... sprawy Kępy Potockiej".
                            Powtórzę jednak - nie wszędzie muszą być wszelkie udogodnienia i płoty.
                            Toalety owszem, przydadzą się.
                            Ale jeśli zmiany będą dalej, z rozmachem wykonywane w dotychczasowym kierunku,
                            to wkrótce będziemy mogli podziwiać zdarzenia sportowe, ale nie z leżaka, lecz
                            tylko z grzbietu wielbłąda. Pozdrawiam Krzysztof
                            • Gość: Raja konsultacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 10:47
                              Z tego co wyczytałam w różnych postach to pieniądze na wycinke drzew zostały
                              juz wydane, aprzepaść mają te na boiska i sanitariaty. Nie jestem za wycinką
                              drzew (co insynuuje bdb2, przedkładam uroki parku angielskiego nad
                              uporządkowanie parku francuskiego,ale tak sie składa że żyjemy w mieście (i
                              jest to nasz wybór) a miasto cywilizuje naturę.
                              W mieście mieszka dużo dzieci i one tez mają swoje prawa. Wystarczy przejść
                              się koło Parku Żeromskiego jak bardzo potrzebny jest plac zabaw, a i starsze
                              dzieci potrzebują NIEOGRODZONYCH boisk z których można krzystać nie tylko w
                              wyznaczonych godzinach (często jeszcze za pieniądze).
                                • Gość: Beata Re: konsultacje IP: *.marymont.pl 06.07.07, 15:10
                                  Gość portalu: qwe napisał(a):

                                  > Boiska sa przy szkolach na ogol otwarte i dostepne bez pieniedzy

                                  -------
                                  nie jest to głos na tak za dewastacją Kępy, natomiast gwoli ścisłości: np.
                                  boisko przy gimnazjum/liceum im. Maczka na Gwiaździstej niby jest otwarte, ale
                                  tylko dla uczniów tej szkoły. Reszta dzieci z osiedla jest stąd wypraszana,
                                  chyba że dozorca nie zauważy grających.

                                  B.
                                  • Gość: qwe Re: konsultacje IP: *.klaudyny.waw.pl 12.07.07, 18:43
                                    Nie mowcie dozorcy, ale moje dzieci (czasami o zgrozo ze mna - urode mam
                                    przecudna ale w najlepszym wypadku na studentke wygladac moge) graja. Jezeli sa
                                    klopoty z dozorca to mysle ze Pan Slon z radoscia spowoduje (poprzez kontakty z
                                    bratnimi Bielanami), zeby szkola po lekcjach udostepniala boisko a dzielnica
                                    zamiast, jak slychac, malo potrzebnych inwestycji na Kepie, oplacila
                                    ochrone/dozorce po godzinach, zeby sie jakis diler nie przypetal oraz sprzatanie
                                    (wlasnie wykosili trawe)
                              • Gość: bimbor Re: konsultacje IP: *.chello.pl 11.07.07, 04:57
                                Raju, przyłączam się i popieram. To ciągłe odsyłanie nas z dziećmi "gdzieś indziej" pod szkoły czy kuriozalnie już na piłkarskie stadiony albo poza miasto jest świetnym przykładem jak lekceważy się potrzeby innych. Bardzo to dobrze dostrzegłaś - to nie ten nikły procent parku jaki zajmą place do gry jest problemem, ale pewnie własnie fakt, że nasze dzieci bedą tam biegały i głośno się cieszyły płosząc pieski. Porażające...
                          • Gość: Żoliborzanka Re: a jeśli przepadną IP: *.acn.waw.pl 11.07.07, 01:57
                            Też jestem matką.Mam syna, który chętnie kopie piłkę, lubi biegać z pieskiem i
                            jeżdzić na rowerze.Uważam,że do tego najbezpieczniejsza jest trawa, a mnie
                            wystarczy ławeczka. Boiska są w szkołach, a stadion "Marymont" potrzebóje
                            remontu. Miejsce wśród zieleni do oddychania potrzebne jest wszystkim.
    • Gość: Katarzyna Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 21:21
      Zgadzam się, że Park powinien slużyć róznym grupom ludzi. Tak się składa
      jednak, że walczą o niego, jego charakter najbardziej zainteresowani-
      niekoniecznie dominujący. (siłą rzeczy może stali się 'dominujący'bo się zajęli
      tą sprawą). Jeśli inne grupy, o innych poglądach się nie zaktywizowały znaczy
      to tyle, ze nie są zainteresowani w ogóle, lub w bardzo małym stopniu tym, co
      się w Parku dzieje i będzie działo. Nie mogą mieć pretensji więc, ze coś się
      dzieje nie po ich myśli. Protest podpisało ok. 1000 osób o rożnych poglądach,
      preferencjach i potrzebach- rowerzyści, matki, psiarze, ludzie starsi. Nie
      sądzę, by kobiety z dziećmi czy emerytów możnaby zaliczyć do grup roszczących
      sobie prawo do jakiejkolwiek dominacji. Podpisy te i przekrój
      charakterologiczny protestujących są wyrazem większości. Mogę pokusić się o
      takie stwierdzenie. Frekwencja w wyobrach parlamentarnych sięgała, o ile się
      nie mylę 40-paru procent. Jeśli reszta nie jest zainteresowana decydowaniem, to
      brzydko powiem-jej strata.
      Park już stracił swoj charakter przez żwirowane alejki, które przecięly piękną
      nie zakłocona niczym przestrzeń, ale to tylko moje zdanie...
    • kteser.domowy Rabatka może wyładnieje, ale po co tu ona? 13.07.07, 18:44
      Obecnie rabatki zostały otoczone taśmami, by nikt nie przechodził. Taśmy są w
      barwach narodowych, więc miło... A tak serio, to rabatki od strony Wisłostrady
      nie są takie złe. Krajobraz i tak został zmieniony zbudowaniem tzw. Centrum
      Olimpijskiego. Może przyzwyczaimy się do tych krzaków - ale będziemy pamiętać,
      że niepotrzebnie wydano pieniądze...
      Co do rabatek od strony ul. Gwiaździstej - podtrzymuję zdanie, że są bez sensu i
      psują widok. Wycięto co któreś drzewo, bo się "artystom" i "dobrodziejom" tak
      podobało.
      Krzysztof
    • kteser.domowy A dzielnica ciągle ma koncepcję 29.07.07, 21:47
      Polecam lekturę "Biuletynu Żoliborskie Co? Gdzie? Kiedy?", który parę dni temu
      ukazał się - bezpłatny jest. Okazuje się, że park ma być częścią Centrum
      Sportowo-Rekreacyjnego Żoliborz. Hiiii...
      Polecam też mój komentarz na alarm Marina Żoliborz? - lepus42
    • kteser.domowy Brakuje wody 11.08.07, 00:45
      1) Akurat dzisiaj trochę padało. Ale w ogóle w Polsce trochę brakuje wody i
      zakładanie wszędzie ogrodów jest bez sensu. Zielone stoki "wzgórz" w Parku
      Żeromskiego już u góry schną. Rabatka w Parku na Kępie jest często podlewana, z
      pomocą beczkowozu, wodą z kanałku - a tej jest coraz mniej, chyba właśnie dlatego...
      Mam jeszcze parę uwag.
      2) Niebezpiecznym sytuacjom, gdy rowerzyści i piesi nad kanałkiem wchodzą sobie
      w drogę powinno się moim zdaniem zapobiegać łagodnie - może jakieś transparenty?
      - a nie sztywnym rozdzielaniem ruchu.
      3) Niedaleko, przy wieżowcach (Promyka 1 itd.) zbudowano w lecie 2 małe boiska z
      trawą - ale to społdzielnia, nie dzielnica zrobiła.
      OK.
      4) Rabatki kwiatowe w fosie Cytadeli - bo ja wiem? Niech będą, tam jest dość
      wilgotno a i kolica ma się zmieniać - będzie kawiarnia i tak dalej w forcie.
      5) Właśnie. Niech tam, na Placu Lelewela i w podobnych, wielkomiejskich strefach
      wypoczynku będą wszelkie udogodnienia.
      Ale potrzebne są też rozległe miejsca wytchnienia, spokoju i taki powinien być
      Park na Kępie; ma na to warunki.
        • ddb2 Re: Brakuje wody 30.08.07, 10:18
          W lesie tez niedlugo nie bedzie drzew. Budowa osiedla mieszkaniowego
          tuz przy ostoi dzikiej zwierzyny,przy petli na Gwiazdzistej,
          przebiega planowo. Nieprzebrane masy betonu sa wlewane w ziemie,
          jako, ze teren tam podmokly. To kwestia miesiecy, zeby zaczely
          wypadac drzewa, z powodu zaklocen doplywu wod gruntowych.
          Osiedle powstaje mimo negatywnej opinii Wojewodzkiego konserwatora
          Przyrody.
    • Gość: prl Re: Kępa Potocka – konsultacji c.d. IP: 195.42.249.* 06.09.07, 09:21
      Cała ta "modernizacja" parku pokazuje niestety bezradność ludzi
      wobec samowoli urzędników, jakby nie było "wybranych" po to aby
      reprezentować lokalne społeczeństwo i dabać o jego interesy. W
      rzeczywistości ci "wybrańcy" dbają tylko o zawartość własnych
      kieszeni. Mieszkałem na Bielanach ponad 40 lat i pomimo, że nie
      tęsknię za socjalizmem, to paradoksalnie przyroda była dużo lepiej
      chroniona niż obecnie. Postępująca degeneracja Lasku Bielańskiego,
      czy obecne niszczenie parku na Kępie Potockiej pokazuje tylko, że
      lokalna samorządność po prostu nie działa jak powinna. Przykro jest
      patrzeć na zdjęcia zdewastowanego parku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka