Gość: histeryk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.07, 00:20
Trochę historii o Korunia....
Warszawa, dnia 15.XI.1951
Meldunki
Dnia 10 b.m. w godzinach wieczornych pod drzwi lokalu Dzielnicy Z.M.P. Żoliborz został podrzucony anonim z pogróżkami pod adresem kol. Kuronia instruktora Działu Harcerskiego b. członka Z.H.P. następującej treści: Do zdrajcy Kuronia Harcerska grupa wyrokowa "śmiali" powołana do zycia przez Radę Hufca w dniu 8 listopada, zawiadamia ciebie i cały "wydział harcerski" że czasy w których wam wszystko uchodziło bezkarnie minęły bezpowrotnie.
Ty moskiewski zaprzedancy juz wystarczająco długo obrazasz nasze najświętsze uczucia plując na prawdziwych bohaterów skautów "którzy polegli w świętej wojnie przez bolszewizmowi. Deprawując nieletnie dzieci, które chcesz wychowac na bolszewików, zapłacisz nam za to wszystko i za tych, którzy przez ciebie cierpią w więzieniach. Nie zapomnieliśmy ci ani jednego zdeptanego krzyża harcerskiego - ani świeczek pod pomnikiem Orląt. Przyszła juz kolej na Martykę, przyjdzie niedługo na ciebie.
My nie zapomnimy.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi U.B.