most Krasińskiego - pieszo, rowerem i ...

23.06.07, 17:08
Most – może inaczej?

W dniu 21 VI 2007odbyło się, w gmachu NOT-u na ul. Czackiego w Warszawie,
spotkanie informacyjne na temat projektowanej trasy mostowej
Krasińskiego–Budowlana, „wraz z ekologicznym środkiem transportu” jak napisano
w zawiadomieniu, kolportowanym – choć skromnie – w ciągu paru poprzedzających
dni.
Dwie rzeczy były wiadome już przed zebraniem:
– że jest projektowana trasa mostowa łącząca ulicę Budowlaną po praskiej
stronie miasta z
ul. Krasińskiego na Żoliborzu, oraz
– że mieszkańcy osiedli leżących wzdłuż przyszłej trasy zareagują protestem,
obawiając się
iż tą trasą zostanie puszczony ruch okrężny, i nawet tranzytowy łącznie z
tirami, jako że
a) nie ma jeszcze mostu Północnego,
b) most Grota–Roweckiego właśnie będzie remontowany,
c) ładunki mające przekroczyć nasz kraj tranzytem w dalszym ciągu są
przewożone tirami, a nie koleją.

Spotkanie nie rozwiało obaw radnych żoliborskich i zwykłych mieszkańców
stolicy, którzy ciasno wypełnili niewielką salę i chwilami nie mogli
powstrzymać się przed wyrażaniem niepokoju i wzburzenia, co zresztą zakłócało
przebieg zebrania. Relacjonuję skrótowo:
powiedziano nam (gościom), że trasa ma na celu:
a) ułatwić przedostanie się z Żoliborza na stronę praską i odwrotnie;
b) ułatwić dojazd prażan do metra;
c) zwiększyć komfort podróżowania pieszo i rowerem i wręcz zachęcać do tego.
W związku z tak słusznymi postulatami, i aby wykluczyć sąsiedztwo pędzących
tirów, z sali zgłoszono wnioski, by na nowym moście nie był dozwolony ruch
samochodowy, a tylko: pieszy, rowerowy i tramwajem, metrem lub jakimś podobnym
pojazdem, który przemierzałby nową trasę i przyspieszał dostęp do metra.
Projektant odparł, że ruch samochodowy będzie potrzebny, każdy most ułatwia
komunikację i skraca czas i koszt dojazdów. I tu zebranie skończyło się –
anonimowy prowadzący ogłosił, że z powodu rozgardiaszu nie może nas dale gościć.

Sądzimy, że koncepcję trasy ekologicznej i przyjaznej mieszkańcom należy
rozwinąć i propagować. „Ekologiczny środek transportu” byłby linią kolejki
łączącej Pragę ze stacją metra Plac Wilsona. Kolejka ta wkrótce po
przekroczeniu Wisły w stronę zachodnią chowałaby się pod ziemię i dojeżdżała
niemal do samej stacji Plac Wilsona. Po lewobrzeżnej stronie miałaby jeszcze
jeden przystanek – nad brzegiem Wisły i zarazem blisko Wisłostrady oraz
terenów zielonych i przeznaczonych na sport i rekreację. Ilość przystanków i
przebieg trasy po stronie prawobrzeżnej – trzeba będzie ustalić, z mieszkańcami.

Najlepiej byłoby, gdyby kolejka umieszczona została pod właściwym mostem, na
którym zostałoby wygodne miejsce da pieszych, rowerzystów, rolkarzy itd. oraz
– w razie konieczności! – dla ambulansu pogotowia ratunkowego lub samochodu
naprawczego.
Na takim moście można by nawet urządzać skromne imprezy kulturalne. Wreszcie,
zbudowanie i użytkowanie takiego mostu mniej szkodziłoby przyrodzie, i
obszarowi objętemu ochroną w ramach systemu Natura 2000, który trasa przecina!

Z poważaniem i prośbą o poparcie Krzysztof Teisseyre kt@igf.edu.pl
    • Gość: Wachmistrz Kalita Pomysł mostu Krasińskiego jest głupi i... IP: *.chello.pl 30.06.07, 04:53
      ...absurdalny, jak obecne rządy PO w Warszawie. Mieszkam w budynku z Kinem Wisła
      przy Pl. Wilsona i tylko czekam jak mi dom do końca popęka, od drgań pędzących
      samochodów i tramwaju, wjeżdżających na Plac od strony planowanego mostu. Takie
      projekty to draństwo i nie liczenie się z ludźmi. Końmi rwać chamów z takimi
      pomysłami.
    • Gość: płyń z Wisłą! Porażające pieniactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 09:34
      Ten most planowano jeszcze przed wojną.
      Nie pasi? Mieliśta jakieś 70 lat na to by się przeprowadzić gdzieś indziej.
      I tak więkzość ruchu samochodowego pójdzie w Wisłostradę.
      • Gość: lukka [...] IP: *.acn.waw.pl 30.06.07, 13:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: lukka Re: Porażające pieniactwo IP: *.acn.waw.pl 30.06.07, 22:49
        W takim razie bez wątku o wiaderku: przez 70 lat co nieco się zmieniło w całej Warszawie i na samym
        Żoliborzu, dlatego, jak uprzejmie zauważyłeś, niektórym most nie pasi.
        • lepus42 A z drugiej strony.. 30.06.07, 23:20
          gdyby zrezygnować z tramwaju, który będzie hałasował jak diabli drapiąc się pod
          górkę (o ile w ogóle podjedzie), i w razie awarii hamulców zrobi efektowną
          kraksę na rondzie, i postawić zakaz wjazdu ciężarówek w Krasińskiego, to chyba
          dałoby się wytrzymać?
          • wilson05 Re: A z drugiej strony.. 30.06.07, 23:30
            > gdyby zrezygnować z tramwaju, który będzie hałasował jak diabli drapiąc się pod
            > górkę (o ile w ogóle podjedzie), i w razie awarii hamulców zrobi efektowną
            > kraksę na rondzie,
            idac takim tokiem rozumowania trzeba by tez zrezygnowac z samochodow i
            autobusow, ktore halasuja jak diabli, a w razie awarii hamulcow robia efektowne
            kraksy (choc samochody to potrafia i bez awarii, wystarczy pijany kierowca)
            • lepus42 Re: A z drugiej strony.. 01.07.07, 10:30
              Ja mieszkam akurat przy Stołecznej więc tramwaje,tiry,autobusy ,maszyny
              budowlane,przecinaki,motorynki itd... mam na porządku dziennym (i nocnym). Stąd
              wiem że najbardziej upierdliwe są tramwaje ruszające z przystanku i rozpędzające
              się oraz ciężarówki. Gdyby ich nie było żywot miałbym prawie niczym nie
              zakłócony. Jeśli chodzi o górkę dla tramwaju, to jako warszawiak pamiętasz chyba
              efektowny wjazd szóstki w piętnastkę na dołku słodowieckim ładnych parę lat
              temu. W szczecinie był podobny wypadek tylko tam tramwaj wywinął orła.Tu jak
              sądzę tramwaj wyjeżdżałby spod Wisłostrady, więc górkę miałby całkiem stromą do
              pokonania.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Porażające pieniactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 23:35
          > przez 70 lat co nieco się zmieniło
          > w całej Warszawie i na samym Żoliborzu
          Zmieniło: ruch zwiększył się setki jeśli nie tysiące razy, wzosły potrzeby przewozowe, miasto ma większą powierchnię. Wiele większą.
          A twój pomysł na te problemy brzmi: budować MNIEJ mostów, ZREZYGNOWAĆ z tego co zaplanowano przewidująco 70 lat temu.

          Czy nie dostrzegasz absurdu jaki tkwi w twojej argumentacji??
          • Gość: Kmicic [...] IP: *.chello.pl 01.07.07, 13:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: lukka Re: Porażające pieniactwo IP: *.acn.waw.pl 01.07.07, 15:47
            Nie wiem, gdzie znalazłeś mój pomysł, Płyniu. Najwyraźniej wiesz więcej o moich poglądach ode mnie.

            Nadal sugeruję rozwiązanie z wiaderkiem, skutecznie stosowane w sztuce awangardowej w latach 50-
            tych.
    • btb Wybudować to gdzie indziej, komuś innemu 03.07.07, 10:53
      Ot i cała filozofia tego żałosnego protestu.
      • Gość: lukka Re: Wybudować to gdzie indziej, komuś innemu IP: 217.153.207.* 03.07.07, 11:37
        Budować, tylko z sensem.

        Problem jest w tym, że "specjaliści", tacy, jak Płyn z Wisły, zauważyli tylko tyle, że ruch się zwiększył. O
        tym, że w latach 30-tych po praskiej stronie było trochę inaczej, niż teraz, że był to prawie koniec
        miasta po północnej stronie, że inny był charakter Żoliborza, nie wiedzą, bo i skąd. Mieliśta 70 lat, żeby
        się przeprowadzić, jak wam nie pasi - oto poziom dysputy "ekspertów".

        Dla każdego, kto ma choćby elementarną wiedzę o urbanistyce, jest oczywiste, że w tej chwili Most
        Krasińskiego nie będzie przeprawą lokalną, tylko jeszcze jedną drogą ucieczki z korków i trasą dla
        tirów. Dlaczego? Bo przeprawy nie rozładowują ruchu, tylko go, jeśli są przemyślane, porządkują, a
        korki likwiduje się dobrą komunikacją miejską.
        Ponadto poruszanie się komunikacją publiczną w Wawie polega na przepychaniu się do i od metra, więc
        most będzie służył głównie Prażanom jako połączenie z placem Wilsona - jeśli ograniczy się dostęp do
        mostu tylko do komunikacji miejskiej i rowerów, to będzie wilk syty i owca cała.

        Nie wiem, czy jest jakiś pomysł na poprowadzenie linii tramwajowej w dół ulicy Krasińskiego - tam jest
        spory spadek terenu i wiadukt skrzyżowania. Koszty przebudowy tego regionu będą pewnie takie, że
        dałoby się wyciąć i wybrukować nie tylko kilka Kęp Potockich, ale i Las Bielański :-/

        Najpoważniejsze zastrzeżenie jest takie, że budowa Mostu Krasińskiego przed Mostem Północnym
        zmieni go w trasę tranzytową prowadzącą przez środek Żoliborza. Zaiste, przedni pomysł i jakieś tęgie
        głowy musiały nad nim się napocić! No ale czego ja oczekuję...
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Wybudować to gdzie indziej, komuś innemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 12:05
          > Dla każdego, kto ma choćby elementarną wiedzę o urbanistyce, jest oczywiste, że w tej chwili Most Krasińskiego nie będzie przeprawą lokalną
          Aaahaaaa, i dlatego trzeba niezbudować wcale albo zbudować u sąsiada pod oknem, bo tam będzie to 'przeprawa lokalna', zaś tam gdzie planowano od 70 lat, będzie to 'przeprawa tranzytowa'??
          Jeszcze raz powtarzam - czy ktoś was zmuszał do mieszkania przy Krasińskiego??
          Nie pasi - wystarczy zamieszkać 50 metrów dalej z oknemm na podwórko zamiast marudzić i szkodzić rozwojowi miasta.
          Tramwaj nie, jezdnia nie, to niby co?? Ścieżka rowerowa za kilkaset milionów PLN???
          • Gość: Eduardo Re: Wybudować to gdzie indziej, komuś innemu IP: *.chello.pl 03.07.07, 17:54
            Zgadzam sie w pelnej rozciaglosci. Swoja droga tramwaj mozna puscic po cichym
            torowisku tak jak trasa od Reymonta na Nowe Bemowo, jezeli do tego dodamy
            niskopodlogowe tramwaje ktorych coraz wiecej a podejrzewam, ze do momentu
            zakonczenia budowy mostu bedzie ich wiekszosc - bedziemy mieli szybkie
            polaczenie Zoliborza z Praga. Cicho,ladnie i uzytecznie. A co do tirow wystarczy
            ustalic juz teraz ze po moscie nie beda mogly jezdzic takowe i tego zapisu
            pilnowac.

            Pozdrawiam
            Eduardo
            • Gość: Rotmistrz Kalita Twoje rozumowanie jest IP: *.polskieradio.pl 05.07.07, 14:22
              oparte na naiwnym rozumowaniu, że wytłumienie torów tramwajowych zrobi swoje, a
              organizacja ruchu i zjazdów będzie idealna. Zakładając, że obecnie rządzi
              (PO)stkomuna i jak do tej pory niczym specjalnie się nie wykazała, zrozumiałe
              jest, że zrobi wszystko, żeby most ten wybudować, zanim powstanie Most
              Północny, jest to o wiele łatwiejsze.
              • Gość: Krzysztof proszę o rzeczową dyskusję IP: *.aster.pl 05.07.07, 19:11
                Cieszę się, że dyskutujemy, chociaż naprawdę, przyjemnie
                bym się zdziwił, gdyby głos tzw. ludu zaważył w decyzji o rodzaju mostu.
                Musimy - w każdej sprawie - być czujni zawczasu. A co do inwektyw
                w rodzaju PO.. itd. - romistrzu, tak można żartować w wojsku,
                ale wśród kulturalnych ludzi - nie uchodzi. Też mógłbym przekręcić
                nazwy PIS-u i innych partii, i po co to komu?
              • Gość: Eduardo Re: Twoje rozumowanie jest IP: *.chello.pl 05.07.07, 21:10
                Rzadzi PO czy nam sie to podoba czy nie to oni maja wladze, tylko moim zdaniem
                to nie ma najmniejszego znaczenia. To jest samorzad i w nosie mam gierki na
                gorze.Jesli PO nie bedzie spelnialo swoich obietnic to poprostu na nich nie
                zaglosuje w nastepnych wyborach - dzieki temu ze mamy wybory bezposrednie wiem
                kogo moge rozliczac za to ze nic sie nie dzieje.

                Tlumienie torowisk robi swoje - zapraszam na trase wzdluz Reymonta.

                To oczywiste ze ten most powstanie wczesniej niz Polnocny, ale nie wiem skad
                taki niepokoj, przeciez wiekszosc ruchu po stronie Zoliborza bedzie kierowane
                dalej na Wislostrade?
                • kteser.domowy kolejność ma znaczenie 11.07.07, 23:26
                  Jeżeli ten most powstanie przed Północnym, to będzie i niedogodne, nie tylko dla
                  żoliborzan, i dość żałosne pozdrawiam Krzysztof
    • pws3 Re: most Krasińskiego - pieszo, rowerem i ... 14.07.07, 07:51
      "Spotkanie nie rozwiało obaw radnych żoliborskich i zwykłych mieszkańców
      stolicy"

      Może zacząć od zakazu ruchu samochodów ciężarowych na nowym moście? Jednocześnie
      zaproponować radnym Bielan i Żoliborza, żeby sfinansowali stałą obecność policji
      w rejonie wjazdu na nowy most. Policjanci karaliby nowymi mandatami każdego
      kierowcę ciężarowego samochodu, który usiłował wjechać na most ekologicznym
      mandatem, czyli mandatem ze składką na "ochronę środowiska" w Warszawie. już
      trudno mówić o naturalnym środowisku w Warszawie. Równocześnie policja
      ZWRACAłABY WYMIENIONYM DZIELNICOM KWOTY ZA KAżDY UDOKUMENTOWANY PRZEJAZD
      SAMOCHODU CIężAROWEGO PRZEZ TEN MOST.
      Z poważaniem
      Piotr Wierzchowski
      P.S. Mieszkam w wieżowcu przy Trasie na osiedlu "Ruda".
      • kteser.domowy Re: mniejsze zło 14.07.07, 15:43
        Z punktu widzenia mieszkańca coraz bardziej zatłoczonych okolic Placu Wilsona i
        ul. Krasińskiego, ongiś tak spokojnych, most bez ciężarówek byłby lepszy niż
        most przemierzany przez wszelkie pojazdy. To jasne. Ale pomysł, by płacono
        dzielnicy, ilekroć jednak ciężarówka przejedzie przez most, wydaje mi się
        atrakcyjny lecz ryzykowny. A może władze, pardon, zarządzający dzielnicą zechcą
        w ten sposób zarabiać dla dzielnicy - i będą zgadzać się na przejazdy?
        Nie można tego wykluczyć.
        Znamy wszyscy większe świństwa i głupoty, robione dla szlachetnego celu.
        Mimo wszystko dziękuję za odzew. Krzysztof
        • Gość: Wachmistrz Kalita c.d. most Krasińskiego IP: *.chello.pl 14.07.07, 21:53
          Piszecie Panowie o ekologicznych mrzonkach, mało realnych do zrealizowania i
          kontrolowania. Obecne władze, jak i poprzednie, potrzebowały tego mostu, jako
          potwierdzenia skuteczności swego działania. Prawdopodobnie nie uda się budowy
          zastopować, warto jednak doprowadzić do tego, żeby powstał później, po Moście
          Północnym.
          Co do mnie to jestem wrogiem tramwaju, którego trasa ma prowadzić od mostu do
          Pl. Wilsona, nie wierzę w podkłady wyciszające hałas przejeżdżających składów
          tramwajowych. Sądzę, że skuteczność obecnych władz gminy, albo inaczej mówiąc
          jej arogancja wobec zwykłego obywatela, czego przykładem jest modernizacja
          krajobrazu i wycinka drzew na Kępie Potockiej, zwycięży. Tranzyt samochodów z
          Mostu Krasińskiego bezpowrotnie podzieli Żoliborz na dwie części.
          • momas Re: c.d. most Krasińskiego 17.07.07, 10:58
            Mam pytanie. Dokąd miałby jechac tramwaj? Od placu Wilsona do....?
            Jezeli do Powakowskiej, to co z dalszą częścia Krasińskiego, tzn od pl Wilsona
            do Broniewskiego? Czy zostanie zlikwidowany pas zieleni, głównie drzew? No
            wiem, same trawniki moga zostać, ale co z drzewami, zwłaszcza tymi nowo
            nasadzonymi? Bo w tej chwili widzę jest prowadzony program zastepowania
            okazałych klonów jesionolistnych, niestety, mocno spóchniałych nowymi
            nasadzeniami?
            Czy Przewidziane są przystanki? w istniejącym obecnie pasie zieleni (moim
            zdaniem bezsensowne to by było, bo za małe odległości).
            Co do pomyslu mandatów ekologicznych.... Może i jest to jakis pomysł, ale zdaje
            się, nie ma podstaw prawnych do zastosowania tego typu rozwiązań.
            Postulowałabym dyskusją prowadzić biąroąc pod uwage możliwości prawne....
            Ps
            Jakoś w ten ruch beztirowy nie wierzę.Zawsze się znajdą jakies przepustki. No
            kurcze, realistką jestem.

            Płyń z Wisła!..... jedna uwaga - 70 lat temu most był przewidziany. 70 lat temu
            to 1937 rok. A sa mieszkańcy od pokoleń...Budynki na Krasińskiego powstały
            (częściowo) przed 1937 rokiem. To taka formalna uwaga. i jeszcze jedno 70 lat
            temu ruch był inny. I ci co liczyli sie,ze bedzie most i ruch nie musieli
            zakładać, ze będą mieli cięzarówki pedzące pod nosem i tiry. No, tirów to wtedy
            nawet nie było....
            Spora częć Zoliborzan nie neguje konieczności budowy mostu. Chodzi tylko o to
            by była to przeprawa LOKALNA, a nie przelotówka, co znając polskie realia sie z
            tego mostu zrobi, przed wybudowaniem Mostu Północnego i remoncie Grota-
            Roweckiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja