Dodaj do ulubionych

dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej

IP: *.stansat.pl 17.07.07, 15:03
Witam wszystkich.Chciałabym nawiązać kontakt z mieszkańcami obecnymi i przede wszystkim dawnymi(lata 70 i 80) ulicy Jasnodworskiej i okolic. Uczęszczałam do podstawówki nr 159 na Elbląskiej,a moim wychowawcą był Grzegorz Jędroszkowiak. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • Gość: była mieszkanka Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.stansat.pl 18.07.07, 10:13
        Witam ponownie. Dziękuję za odzew.Powspominajmy np lata 80 te.Mieszkałam wówczas na Jasnodworskiej nr.8. Miałam tam mnóstwo koleżanek i kolegów.W samej mojej klatce było ich nie mało.To były wspaniałe czasy.Nie mieszkam tam już 14 lat, a moi rodzice też się wyprowadzili.Z tego powodu dawno już tam nie byłam, ale coś jednak ciągnie.W podstawówce moim wychowawcą był Grzegorz Jędroszkowiak.Pozdrawiam.
        • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 18.07.07, 15:20
          Jak już pisałem do szkoły tej chodziłem w latach 1954-1961.W tym samym budynku
          mieściło się przedszkole w którym zaliczyłem grupę starszaków.W budynku szkoły
          była też kotlownia opalana węglem.Podczas dużych mrozów lub braku węgla szkoła
          była zamykana.Tę szkołę kończył też przed 1939r. mój ojciec i część mojej
          rodziny.Niestety moja córka i syn nie chodzili już do tej szkoły.Mało juz kto
          pamięta jak wyglądało otoczenie naszej szkoły.W miejscu gdzie dziś stoją bloki
          przy Jasnodworskiej było boisko szkolne z bieżnią,i skocznią.W stronę
          ul.Dolnośląskiej {d.Czartoryskich}były grządki na których wszystkie klasy
          musiały siać różne rośliny.Za salą gimnastyczną był sad którego pilnował srogi
          wożny p.Żiółkowski.Na dużej przerwie biegało się nielegalnie do sklepu przy
          Dolnośląskiej raczej dla szpanu niż dla bułek.Po sklepie zostały do dziś
          schodki i zardzewiałe drzwi.Okolica była zamieszkała raczej przez ubogich ludzi
          mających małe parterowe domki.Ale takie były wówczas czasy,kilka lat po
          wojnie.Pmiętam ślady kul na ścianach zewnętrznych budynku szkoły.Do dziś
          pamiętam wszystkie nazwiska nauczycieli,ale kogo to dziś interesuje.Może to
          wydaje się dziś dziwne ale np.u p.P za karę dostawało się własnym paskiem na
          goły tyłek przy całej klasie.Pan Z.bił drewnianym piórnikiem w otwartą
          dłoń,nawet obrywało się od księdza.Każdy uważał to za słuszne i nie było skarg
          do kierowniczki szkoły ani do rodziców.Muszę przyznać że wszystkie kary
          zaliczyłem.Od księdza też mokrą scierą od tablicy z odległosci kilku metrów w
          twarz.Gdy spotykamy się w małym gronie dawnych kolegów miło jest powspominać
          naszą starą ;budę;Pozdrawiam.
          • Gość: była mieszkanka Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.stansat.pl 18.07.07, 15:57
            Witam raz jeszcze. Ja co prawda chodziłam do Jagiełły(patron) w latach 76/84, ale również doskonale pamiętam ślady po kulach, jakie się na niej znajdowały.Nigdy nie zapomnę sali gimnastycznej ze sceną i wielkimi , ciężkimi zasłonami. Było również duże boisko, od którego miałam krok do domu. Była bieżnia, na której odnosiłam sukcesy w biegach na 60 m. Po lekcjach także się tam bawiłam z rówieśnikami.Obok boiska stał stary budynek, w którym był sklep warzywniczy, gdzie często wysyłała mnie mama po zakupy. Do przedszkola w budynku szkoły chodził mój młodszy brat. Tam, gdzie teraz przebiega trasa AK,były bajora, gdzie chodziłam łowić cierniki.Przy cmentarzu powązkowskim była pętla autobusowa, a ulica Powązkowska tam się kończyła.Wiele można by pisać o samej szkole i jej okolicach. Czekam na dalsze Państwa wspominki.
            • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 18.07.07, 17:11
              Co do autobusów to pamiętam że w latach 50-tych na rogu Powązkowska/Elbląska
              była pętla autobusowa 103.W piątej klasie jeżdziliśmy 103 na basen przy
              Konwiktorskiej.Jechał Elbląską,Włościańską na dw.Wileński.W latach 60-tych
              zrobiono pętlę przy ul.Saperskiej obok szkoły była to linia
              122.Saperska/Kopernika.W tym miejscu jest teraz sklep.Dopiero pózniej zrobiono
              pętle przy ul.Powązkowska/Sybilli, na wprost cmentarza.Obok kościoła św.
              Jozefata po obu stronach ul.Powązkowskiej były wielkie stawy.Ten obok kościoła
              służył jako zbiornik brudów z fortu Bema.Po prawej stronie Powązkowskiej był
              bardzo czysty staw ja też chodziłem tam łowić ryby, ale obok była plebania i
              dość często byliśmy przepędzani przez kościelnego.Dziś w tych miejscach jest
              baza samochodowa a po drugiej stronie Powązkowskiej wielki nieukończony
              budynek.Na ryby chodziliśmy też na stawy przy ul.Włosciańskiej w miejscu gdzie
              dziś stoją bloki a zimą w tym samym miejscu na narty.
          • Gość: MAREK WITON Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 17:39
            Nie podajesz swoich danych ani kontaktu, więc moje słowa kieruję do osoby anonimowej, lecz skoro twierdzisz, że uczęszczałeś/łaś do szkoły nr.159 w latach 1954-1961 to jesteśmy z jednego rocznika. Od pierwszej do siódmej klasy byłem w pionie " B " m.in z A. Molendą, B. Janiszewską, Z. Nalazkiem, J. Kitzmanem, A. Milejem, J. Budzyńskim, J. Siadaczką, H. Szturemską, E. Stankiewicz, J. Zając, J. Bajurskim, Z. Wiśniewskim, R. Rzemkiem, W. Zatorem itd.
            Urodziłem się w 1947 r. i mieszkałem do lat 70 na ul. Jasnodworska 12 - posesja REKA. Obecnie zamieszkuję Broniewskiego 33 / róg Elbląskiej.
            Moja mama przez wiele lat pracowała w przedszkolu, w budynku szkoły i nazywana była przez przedszkolaków ciocią Halinką.
            Z wieloma kolegami z tamtych lat utrzymujemy bliskie kontakty : piwko, wspominki
            Niestety sporo z nas już odeszło z tego świata.
            Doskonale opisujesz wygląd najbliższych okolic naszej starej szkoły, pamięć Cię nie zawodzi. Nie ukrywam swej tożsamości : tel. kom. 600 685 630
            Jak Masz ochotę się ujawnić, oczekuję z niecierpliwieniem. Gorąco pozdrawiam !
    • Gość: Tomek Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 18.07.07, 21:16
      Mieszkam od 5 lat przy Elbląskiej. To ciekawe co piszecie o tej okolicy. Jestem
      związany z Zoliborzem i Bielanami od urodzenia (co prawda z tymi dalszymi, bo
      moja rodzina mieszkała od przed wojny na Cegłowskiej), ale jakoś nigdy nie
      docierałem w tą część dzielnicy. Napiszcie coś jeszcze. Jak wyglądała okolica
      przed postawieniem osiedla, jakie były jego początki?
      • Gość: weterynarz prawa Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 18.07.07, 22:38
        Wybaczcie, to co przypomnę luźno łączy się ze 159, ale tylko dlatego zasygnalizuję.
        Tu gdzie Szkoła były ogrody Izabeli Czartoryskiej. Podczas Powstania
        Kościuszkowskiego zostały zrujnowane. W 1845 r. zorganizowano w pobliżu ślizgawkę.
        Jak pisał sprawozdawca gazety ówczesnej "Na tę zabawę licznie przybywają
        warszawianie, zwłaszcza że w przyległych pokojach doatać można różnych posiłków
        potrawowych i napojowych". Kiedyś Elbląska nazywała się Szlachtuzowa.
        Z kolei, jeżeli chodzi o mnie, to wędrowałem dawnymi uliczkami i pytałem, czy
        mieszkańcy nie mają jakichś pamiątek, dla Izby Pamięci w Szkole 92. Dostaliśmy
        parę bagnetów, zardzewiałych żelazek z duszą. Cierniki też łapałem. Pamiętam
        jeszcze pasące się krowy w okolicach sklepu Rudawka. Rano budziły nas koguty i
        kwik świń. Proszę zajrzeć na stronę "Zoliborz.biz" tam jest wspomniana sprawa
        budowy garaży przy Elbląskiej.

        Pozdrawiam
    • ewa_zel Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej 18.07.07, 22:21
      Chodzilam do tej szkoly w latach 74-82. Dyrektorem byla wtedy Pani Kominak, a
      pozniej Pani Kubacka. Pamietam nauczycielke od biologii (Patyra), ktora sadzila
      z nami roze przed wejsciem do szkoly. Przedszkole funkcjonowalo jeszcze w moich
      czasach. Czasami, gdy nie mielismy workow, albo tarczy, wchodzilismy do szkoly
      wlasnie "przez przedszkole". Teraz jest tam "legalne" wejscie do budynku.
      Szkola teraz zmienila sie nieco. Powiekszono ja o poddasze, gdzie odbywaja
      sie lekcje. Nie ma juz slynnego zegara na parterze, tam odbywaly sie czesto
      apele. Obok wisiala tablica upamietniajaca patrona, Konstantego Jagielle. W
      zeszlym roku zmarla nauczycielka od muzyki, Piteraszczuk. Zawsze konkurowala z
      chorem szkoly nr 92, chyba z niezbyt dobrym skutkiem.
      • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 10:03
        Między dawniejszymi ul.Opalińską,Izabeli,Sybilli,Dolnośląską {d.Czartoryskich}
        była wielka łąka na której pasły się konie mieszkających obok furmanów i
        dorożkarzy.W połowie lat 50 zaczęto na terenie łąki budować stadion
        sportowy.Miał normalne boisko piłkarskie,bieżnie z torami,skocznie w dal.Często
        odbywały się mecze piłkarskie Żonaci-Kawalerowie.Każdy zawodnik płacił sędziemu
        20 zł kasę brała drużyna która wygrała mecz."Piłkarze" to mieszkańcy Powązek a
        kibicami koledzy i rodziny.Kilka razy też brałem udział w meczach.Żonaci
        oddawali kasę żonie, kawalerowie szli na "patykiem pisane" Tak to trwało do
        1970r tj.do czasu budowy osiedla.Wszystkie bloki 4-ro piętrowe stoją na dawnym
        stadionie.Mieszkałem tam dość długo ale nie słyszłem o trzymaniu w tej okolicy
        krów lub świń.Chętnie dowiem się przy której ulicy były chodowane świnie jak
        napiasał jeden z kolegów.
        • Gość: była mieszkanka Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.stansat.pl 19.07.07, 11:01
          Pamiętam takich nauczyciel ze 159:od ruskiego p.Jaguś, od mat.p. Grzegorz Jędroszkowiak, od goegr. p. Śliwińska, od biol. p. Konieczna,od polsk. p. Spinkiewicz, od fiz. nie pamiętam nazwiska, ale pamiętam ksywe| Tekla.Dyrektorką była p. Ardyn.Był też p. wożny, starszy gościu, którego nazwiska nie pamiętam, ale czasami się go baliśmy.Pamiętam, że jak chodziłam do szkoły, to mówiono,a wręcz straszono nas,że w czasie wojny znajdował się tam szpital i wiele osób tam zmarło.Fakt, że pewnie tak było.Wiele pomieszczeń w niej było pozamykanych na kłódkę, a nas intrygowało, co też tam się znajduje. Poruszając sprawę zwierząt hodowlanych,to rzeczywiście w latach 70/80, tam, gdzie teraz stoją domy szeregowe były domki. Mieszkali tam raczej biedni ludzie, mięli kury,króliki,krowy tez widziałam.Właśnie tam mój ojciec przypadkiem znalazł wisielca na drzewie.Ale to był szok.Chodzić tamtędy o zmroku było bardzo niebezpiecznie. To tam własnie obok były te bajora, a za bajorami osiedle Piaski i sławny papiernik. Kiedy mieszkałam na Jasnodworskiej 8,to w latach 70tych na wprost mojego bloku od strony Powązkowskiej był tzw. małpi gaj, czyli busz drzew i krzaków.Niejednokrotnie się tam bawiłam. Teraz są tam tzw. żółte bloki, które wybudowali jak jeszcze tam mieszkałam w latach 80tych.
          • ewa_zel Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej 19.07.07, 12:13
            Mieszkam na Jasnodworskiej od 1971. Dwa bloki dalej od nr 8:). Malpi gaj znali
            oczywiscie wszyscy. Pamietam droge, ktora chodzilo sie do kosciola. Kiedys
            mozna bylo przejsc od kosciola na Piaski przez ogrodki dzialkowe, ktore sa juz
            tylko wspomnieniem. Rzeczywiscie w dwoch bajorach, niedaleko papiernika lowilo
            sie cierniki.Dla mnie swiat konczyl sie na petli autobusow 122 i 170. Dwa
            stanowiska i stara, obskurna budka dyspozytora. Aaa, i byl chyba, vis a vis
            wejscia na cmentarz, maly warzywniak, a moze mi sie to snilo?:)Straszny wozny
            ze 159 to "Dziadek Gorecki". Jego "kanciapa" byla pod schodami, ktorymi
            schodzilo sie z korytarza mlodszych klas. Teraz osiedle wypieknialo. Przed moim
            blokiem jest piekny ogrod. Panie spod "osemki" tez dbaja o swoj trawnik, tyle,
            ze one robia to od strony parkingu. A szkola stoi dalej tak, jak stala. Maja
            wybudowac na boisku hale sportowa, bo dawny asfalt na boisku jak byl, tak jest.
            Kto wie, moze nawet sie znalysmy. Mnie matematyki uczyla Pani Maj, o ktorej,
            niestety, nie mam zbyt dobrego zdania. Fizyka, to Pani Sczylik( chyba nie
            przekrecilam nazwiska). Jednak milo powspominac. Pozdrawiam
        • Gość: weterynarz prawa Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 12:06
          Jeżeli chodzi o krowy to je widziałem na własne oczy, co do świń to pamiętam
          dobrze ich kwik słyszalny w całej okolicy. Nie potrafię wskazać w którym domu
          były trzymane. My z Zatrasia bardzo krótko chodziliśmy do 159, szybko
          przenieśliśmy się do 92. Pamiętam świetne chaszcze, tam gdzie teraz biegnie Trasa.
          Można było wśród nich znakomicie się w lecie opalać w wygniecionym w roślinności
          zagłębieniu. Jedynie przeszkadzały ciekawskie owady. Much ani komarów nie było.
          Chodziliśmy też oglądać budowę Rudawki. Nikt jej praktycznie nie pilnował. Można
          było z terenu budowy wynieść wszystko.

          Pozdrawiam
          • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 15:37
            Dobrą macie pamięć.Był warzywniak na wprost cmentarza.Od samego początku
            prowadziła go matka mojego kolegi pani O.Ta pani mieszkała przy ul.Sybilli.Gdy
            powstało ośiedle na miejscu stadionu, dostali tam mieszkania.Nie musieli brać
            samochodu wszystko przenieśli na plecach,to było tylko kilkanascie
            metrów.Pózniej z powodu wieku pozbyła się warzywniaka.Przy nowym właścicielu
            warzywniak zszedł "na psy"Dziś w tym miejscu jest jezdnia ul Powązkowskiej.Tego
            chyba nie pamietacie,ale przy ul.Powązkowskiej na wprost parkingu przy
            cmentarzu stały dwie kamienice.Pierwsza była wł.p.Kazulaka.Na parterze był
            sklep spożywaczy, od podwórka farbiarnia.Obok stała kamienica p.Murana, w
            której był urząd pocztowy Nr27.W pomieszczeniu obok mieszkał naczelnik poczty
            p.Z. Z jego synem chodziłem do jednej klasy.W miejscu gdzie dziś jest
            przystanek aut. był sklep p.Bliżej ul. Elbląskiej, na wprost obecnej stacji
            benzynowej,była mydlarnia p.M.a obok apteka.To wszystko znikneło w roku 1970.W
            tym samym roku skasowano linię tramwajową nr 22.Pętla tramwaju 22 była obok
            kościoła św.Jozefata.Jeżeli są pytania chętnie odpowiem.Pozdrawiam.
            • Gość: TEN Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 16:42
              159 obudziłeś moje najwspanialsze wspomienia z dziecinistwa, dziękuje Ci za to.
              Jestem rocznik 56, do tej szkoły chodziłem w latach 1963-67.
              Moja matka też chodziła przed wojną do tej szkoły. W czasie wojny w budynku
              szkoły stacjonwali Niemcy.
              Pamiętam mydlarnie na Powązkowskiej, chodziłem kupować tam korki do korkowców.
              Koło szkoły był fryzjer (jeszcze widać miejsce gdzie było wejście do zakładu)z
              fajnym krzesłem obrotowym, każdy z nas chciał na nim siedzieć. Niedaleko była
              kuźnia, gdzie chodziło się prosić kowala o hacele do gry. A przed wejściem
              grało, skakało się w klasy.
              Właśnie szykuje się do wyjazdu na urlop i nie mam za dużo czasu, postaram się
              odezwać za dwa tygodnie.
              Jak mam jechać tam niedaleko, to nadkładam drogi, aby choć popatrzeć no dawną
              szkołę. Gardło ściska:)

              Pozdrawiam.
              TEN
              • ewa_zel Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej 19.07.07, 17:30
                Jestescie niesamowici. Ciekawe, czy macie jakies stare zdjecia tych okolic.
                Willa na Jasnodworskiej ma sie bardzo dobrze! Wlasciciel w tym roku powiekszyl
                ja...oj, oj, mocno! Dawna mieszkanko, na pewno poznalabys kilka osob ze swojego
                bloku, choc przyznam, ze lokatorzy sie nieco "powymieniali" Pani Maj to
                rzeczywiscie taka mala ruda:). Tez ja czasami widuje w jej nieodlacznych butach
                na koturnach. Szkoda, ze potrafila obrzydzic tę krolowa nauk. Nie bede
                przytaczala cytatow z lekcji, bo teraz sie usmiecham, jak je sobie przypominam.
                Na trawniku przed moim blokiem pozostaly jeszcze dwie jablonie po starch
                wlascicielach tego miejsca. Jablka kiedys byly smaczne, jak wszystko, co trzeba
                bylo z trudem zdobywac, bo dozorczyni nas ganiala jak diabli.
                Byl tez kiedys taki maly sklepik na rogu w budynku przy Sybilli (obok
                piekarni). Na przerwach biegalismy tam po slodycze. Ech, milo was bylo spotkac
                i poznac:)).
      • Gość: KrzysztofG Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.171.103.226.crowley.pl 27.08.07, 21:40
        Chciałbym tylko sprostować, nie Kominak ,ale Kominiak Danuta. Osoba oddana
        Warszawie i szkole nr 159. Kilka lat temu oglądałem reportaż o Pani Kominiak.
        Żołnierz AK, ranna w Powstaniu Warszawskim, dlatego utykała na jedną nogę, w
        przez uczniów mojego pokolenia nazywana "kulawką". Rocznik 1957.
        Inni nauczyciele to: Pan Jerzy Ossoliński(chciałbym wiedzieć co się z nim
        później działo), Pani Patyra (przyszła do pracy w szkole razem z Ossolińskim,
        Teśla (mniej chlubna postać), Pan Dejnek (bijący smykiem w łapę), Pani Majcher
        (matka Anny Majcher-aktorki, która też chodziła do tej szkoły, Pani Rutkowska,
        Pani Malinowska (nigdy się nie uśmiechała, ale lepszego nauczyciela matematyki
        nigdy nie spotkałem), Pani Rutkowska.
        Pozdrawiam Wszystkich absolwentów, i tych młodszych i tych starszych
          • Gość: KrzysztofG Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:16
            Być może. Mogę sprawdzić na świadectwie z V lub VI klasy. Potem przyszedł ktoś
            inny. Jeżeli jesteś z Zatrasia rocznik 54-58 to muszę cię znać z widzenia. Z
            widzenia znałem wszystkich, osobiście niewielu.
            Często rozgrywaliśmy mecze piłkarskie Powązki-Zatrasie na bousku 92-ej.
            Strzeliłem wam trochę bramek. Zimą przez kilka sezonów było organizowane świetne
            lodowisko z muzyką. Mogło być uciążliwe dla mieszkańców, ale dla młodzieży było
            świetne. Schodziły się tłumy.
            Ten rejon Warszawy pamiętam od początku lat 60-ch. Pamiętam roboty ziemne przy
            budowie ulicy Broniewskiego. Pierwsze bloki przy budowie Zatrasia, do szkoły
            chodziłem z Włościańskiej na Elbląską, wzdłuż budowanych pierwszych bloków
            osiedla Rudawka.
            Dzięki za sprostowanie.
            KrzysztofG.
      • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 19.07.07, 21:21
        Fryzjer którego wspomina TEN nazywał sie p. Ciężarek.Zakład był na rogu ulic
        Saperska/Dolnośląska.Budynek stoi w dobrym stanie,zachował się nawet napis na
        budynku.Drugim fryzjerem na Powązkach był pan Bizold.Pan Bizold miał swój
        zakład Powązkowska/Elbląska.W tym miejscu gdzie dziś jest zakład
        wulkanizacyjny, no może trochę bliżej Powązkowskiej.Do momentu wybudowania
        przychodni lekarskiej przy Elbląskiej, przychodnią rejonową była przychodnia
        przy ulicy Słowackiego.Mieściła się obok Hali Marymonckiej, w tym miejscu gdzie
        dziś stoi kantor.W budynku tym byla też łaznia miejska.Powazki podlegały pod 26
        komisariat Milicji Obywatelskiej przy ul.Kleczewskiej.Prawdą jest jak napiał
        TEN ,że w czasie wojny w naszej szkole było SS.Drugi "najazd" niemiecki na
        naszą szkołę był w czasie Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży w 1955r.Szkoła
        służyła jako hotel dla młodych Niemców,ale to byli dobrzy Niemcy bo z NRD. Cała
        szkoła nawet już po wakacjach była oklejona wyrazem POKÓJ we wszystkich
        językach świata.W tych czasach nie było odcinka ul.Przasnyskiej od Krasińskiego
        do Elbląskiej, nie było nawet szpitala wojskowego, było jedno wielkie puste
        pole.W rejonie dziśiejszego Zatrasia ,może bliżej obecnej Broniewskiego,było
        ośiedle drewnianych baraków dla bezdomych.Istniało napewno do roku 1961,bo w
        mojej klasie było kilkoro dzieci właśnie z tych baraków.Pozdrawiam.
      • Gość: 159 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 29.07.07, 11:24
        Ja kończyłem w 1961 ale napewno znałeś "moich"
        nauczycieli.Jęz.pol.Podlasin,jęz.ros.Barcikowska,Horosz,mat.Naroznik,prac.ręcz.O
        soliński{Fidel Castro}
        fiz,chem.Mikulska,rys.Żegocka,his.Dębosz,Orzechowska,geog.Mazur.w-f Abisiak-
        Rutkowska reprez.Polski w śiatkówce.Kierowniczką szkoły była p.Ignaczewska,
        wożnym p. Żiółkowski i pani Buczek.Jeżeli mieszkałeś na wprost magazynów to
        napewno znałeś szewca p.Sobusiaka,robił porządne buty na zamówienie.Robił moje
        pierwsze buty "narciarki".W CPN-nie mieszkał mój kolega Wieśiek Zalewski
        podobno dawno nie żyje ale napewno go znałeś.W twojej okolicy mieszkał Jędrek
        Gudyń i rodzina Nalazków.Z Mietkiem Nalazkiem chodziłem do jednej klasy.Podobno
        dawno temu wyjechał na stałe do USA.Napewno musiałeś chodzić do fryzjera do p.
        Bizolda który miał zakład obok twojego domu,ale mineło już tyle lat i pamięć
        jest zawodna.Pozdrawiam.
        • Gość: Leszek Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 30.07.07, 18:21
          Witam
          DO tej szkoły chodzili moi rodzice przed wojna
          Ja do 159 chodziłem w latach 1960-1968 do klasy B może ktos jest na forum z tej klasy. Pamietam nauczycieli- Osoliński{geografia}, Naroznik{Matma}. Ciekawe co sie z nimi dzis dzieje.
          Mam pytanie czy ktoś pamieta "miasteczko"- było przy Powązkowskiej.
          Mieszkałem na Elblaskiej 17/19 na przxeciwko magazynów.
          pozdrawiam
          Leszek
    • cz_darek Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej 10.08.07, 09:59
      Witam serdecznie,
      Jestem rocznik 68, mieszkałem na Izabelli. Łza się w oku kręci... Z nauczycieli,
      którzy uczyli w "moich" czasach nie wymieniliście jeszcze Pań: Dąbrowskiej -
      wspaniała matematyczka i pedagog (przeciwieństwo p. Maj) i Gniazdek -
      polonistka. Pozdrawiam
    • Gość: belunia_68 Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.subscribers.sferia.net 13.08.07, 17:35
      Moją wychowawczynią była T.Gniazdek(polonistka),matmy uczył mnie też
      G.Jędroszkowiak,historiiZ.Rzeżuska(nie miło ją wspominam)a
      pamiemiętam jeszcze W.Bielińskiego który uczył wych.obywatelskiego
      (taki był wtedy przedmiot),panią Kwaśniewską ze świetlicy i panią
      Celkowską od klas 1-3Mam bardzo miłe wspomnienia związane z panią od
      biblioteki która była po pani Baczyńskiej nauczyciele do niej
      mówili Malina .Pozdrawiam rocznik68
    • Gość: Mirek Drozdz Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: *.chello.pl 20.11.07, 01:12
      Minelo troche czasu odkad zalozony zostal ten watek, ale napisze pare slow...
      Chodzilem do 159 w latach 76-84 do klasy B (wych. p. Maj) i jeste mrocznik 69.
      Wczesniej chodzilem tez do przedszkola - tego przy szkole. Rowniez moja siostra
      rocznik 1974. Przeczytalem Wasze posty i niektorzy z Was pisza o ludziach,
      ktorych doskonale pamietam - siostry Ewa i Basia (z Ewa chodzilem do klasy),
      Beata ze sznaucerem - z nia tez sie doskonale znalismy ale przez skleroze
      nazwiska juz nie pamietam... Doroty Ch. i Z - chodzilem z nimi do klasy... Z
      mojego rocznika byl tragicznie zmarly Mirek Ciesielski, ktory mieszkal
      Jasnodworska chyba 2 labo 4... Jest tyle wspomnien - fajnie byloby miec jakies
      forum (oprocz nasza-klasa.pl) gdzie mozna byloby sie spotykac i porozmawiac,
      powspominac, a jest co!:))) Gdyby ktos mial ochote na kontakt, albo wiedzial cos
      o forum to serdecznie prosze o kontakt oldmiras@wp.pl
      • Gość: bobbee Re: dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej IP: 62.153.167.* 27.11.07, 19:11
        Rocznik 72 - 80 Klasa A - wychowawczyni polonistka P. Wenerska.
        Ze wspomnien pozostaly ciezkie drzwi wejsciowe, tajemne wyjscie /
        wejscie przez przedszkole ( bardzo pomocne kiedy dyzurni przy
        glownym wejsciu sprawdzali worki ), szkolny sklepik z paczkami,
        cyrklami i gumkami, skrzypiace parkiety wiorkowane przez nas co 2
        lata, zajecia ZPT w piwnicy pod sala gimnastyczna, slizgawka na
        gorce za szkola.
        Pieekne czasy !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka