Poczta jak Shopping Mall

IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 22:19
Co z tego, że na poczcie mogę kupić długopis, zeszyt czy inne duperele, skoro
gdy potrzebuję znaczek, muszę odstać jak głupi pół godziny?! Czemu poczta nie
wprowadzi automatów ze znaczkami? Albo automatów, gdzie list jest np.
stemplowany odpowiednią pieczątką z informacją o uiszczonej opłacie
(zakładając, że boją się, iż ceny znaczków zbyt często się zmieniają). Na taką
nowoczesność jednak nie ma co liczyć. Jest słupek z numerkami (i tak każdy
bierze po kilka), połowa czynnych okienek i długie czekanie. I jeszcze
listonosze, którzy nie raczą mieć ze sobą paczki czy listu, tylko od razu
gotowe awizo wrzucają do skrzynki i uciekają!
    • Gość: Norman Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 23:12
      Dokładnie tak! Jedyne miejsce gdzie stoję w kolejkach. Poczta
      Polska. Numerek: Oczekuje 047 osób. I stój frajerze. Na Szolc-
      rogozińskiego automat ze znaczkami popsuty.
      • Gość: Smok Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni temu: IP: *.acn.waw.pl 11.08.07, 01:41
        45 minut czekania.
        • konread WsZystko kupicie po za kopertami! 11.08.07, 10:17
          z rok temu miałem nadać przesyłkę z płytą, udałem się do urzędu pocztowego przy
          al.Reymonta aby kupić bezpieczną kopertę z bąbelkami, zapakować i od razu
          wysłać. Ale nic z tego, kopert takich nie mieli nie ma, za to można kupić
          tabletki od bólu głowy, maskotki i inne przedmioty. No cóż wiersz o Kaczce
          Dziwaczce jak widać Poczta Polska wprowadziła w życie!
          • tetlian Re: WsZystko kupicie po za kopertami! 11.08.07, 13:05
            Całkiem niezła to transformacja.
        • ludwigvanbeethoven Re: Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni te 12.08.07, 13:49


          Godz.22**? A co Ty przepraszam robisz na poczcie o tej godzinie? W
          normalnym kraju (np Dania) poczta jest otwarta od 9-17.00 i w tym
          czasie klient ma sobie zalatwic sprawy.Potem nikogo nie
          interesuje:jest internet i inne mozlowosci.Niestety Polska nauczyla
          spoleczenstwo,ze wszystko jest otwarte w systemie 24-godzinnym.A
          zamknac Poczte Glowna po 19-tej!Nauczyli by sie klienty szybko,ze
          nie tylko ich dupy sie licza....
          • igor12344 Re: Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni te 12.08.07, 15:27
            w 100 procentach popieram
          • Gość: Mirra Re: Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni te IP: *.acn.waw.pl 12.08.07, 20:45
            Bo na poczcie na Belgradzkiej o godzinie np. 18 mozesz dostac numerek ktory cie
            informuje, ze przed toba oczekuje 95 osob, a listonoszowi nie chcialo sie zabrac
            koperty zawierajacej plyte CD (bo to ciezkie...), wiec co? Jak juz zrobili
            luksus 24 godzinnej poczty to idziesz pozniej, bo jak nic ten flegmatyczny Pan
            ktory wydaje przesylki polecone i tak obsluzy Cie nie wczesniej niz o rzeczonej 22.

            Ja nie wiem dlaczego nie mozna zrobic jakiegos dodatkowego oddzialu czy nawet
            nowego urzedu, jezeli dla poczty na Ul. Belgradzkiej za duzo osob mieszka na tym
            terenie i sie nie wyrabiaja?? Chociaz tak sadze, ze jednak sporo osob przyjezdza
            tu zalatwiac oplaty wracajac z pracy itd. bo latwo dojechac metrem kilka minut i
            juz na poczcie a po za tym czynna 24 godziny na dobe wiec mozna o ktorej sie
            chce przyjsc.

            Jesli nie mam przymusu korzystania z tego oddzialu chodze na
            Szolc-Rogozinskiego... nawet z pojsciem tam na piechote i odstaniem w kolejce
            wychodze jakas godzine conajmniej do przodu.
          • grizwold Re: Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni te 12.08.07, 22:07
            Glupoty gadasz jak nie wiem co! Wpadles na to, ze ludzie pracuja w godzinach
            9-17 i jakos nie maja mozliwosci zalatwienia czegokolwiek na poczcie w tych
            godzinach (podobnie z innymi panstowymi urzedami). Administracja publiczna, w
            tym poczty, sa dla ludzi, a nie ludzie dla nich. Maja pracowac w takich
            godzinach,zeby czlowiek jak chce skorzystac z poczty, wymienic dowod albo zlozyc
            wniosek o paszport nie musial brac dnia wolnego w pracy! Nie opowiadaj mi tu o
            innych panstwach, gdzie pewnie 90% spraw faktycznie mozna zalatwic przez
            internet, bo to jest co najmniej niesmaczne. Poki nie wprowadza sensownej
            internetowej oferty (ot chocby skladania wnioskow) to maja pracowac do np. 22.
            Nie podoba sie pracownikom praca na 2, 3 zmiany? Niech se znajda inna prace.
            Wolny kraj. Dziekuje za uwage.
          • Gość: petent Re: Poczta na Belgradzkiej 42, godz.22 dwa dni te IP: *.aster.pl 12.08.07, 22:16
            Tylko, drogi LVB, nromalni ludzie pracują w godzinach 9-17 i nie
            mają wyboru - jeśli chcą wyslać list lub paczkę, muszą iść na pocztę
            (dla listów nie ma alternatywy).
            A jak już przyjdzie do Ciebie listonosz i zostawi w skrzynce awizo
            (bo Ty jestes w pracy, albo listosz z owej ul. Belgradzkiej nie
            pofatyguje się na Twoje piętro, co często się zdarza) to kiedy
            odbierzesz przesyłkę? Podczas urlopu, czy zwolnienia, hę?
            Poczta to miejsce URZYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ i powinina być dostępna
            dla klientów (przepraszam, petentów), a nie tylko urzędników.
      • robert.zimnicki Re: Poczta jak Shopping Mall 13.08.07, 11:48
        Gość portalu: Norman napisał(a):

        > Dokładnie tak! Jedyne miejsce gdzie stoję w kolejkach. Poczta
        > Polska. Numerek: Oczekuje 047 osób. I stój frajerze. Na Szolc-
        > rogozińskiego automat ze znaczkami popsuty.


        to chyba reka konkurencji w postaci panienek z okienka. jakos na zachodzie
        automaty stoja na dworzu i sie nie psuja...
    • Gość: pawwas Poczta jak Shopping Mall IP: *.chello.pl 10.08.07, 23:54

      Od zakupów to jest sklep a nie poczta. kogoś tam zdrowo pogielo. Listów
      dopstarczyc nie umieją , na poczie kolejki a oni sobie sklep robia. Porazka syf
      i 2 metry mułu.pawas
    • Gość: werw Poczta jak Shopping Mall IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.08.07, 23:54
      a u mnie na poczcie na kazimierzowskiej róg madalińskiego sprzedają
      m.in. filiżanki. Jest to świetne dopełnienie usług pocztowych,
      wiadomo, że jak klient wysyła list to często ma ochotę kupić sobie
      filiżankę ;)
      • Gość: TOP Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.acn.waw.pl 11.08.07, 09:08
        Powinni dorzucić jeszcze herbtę i kanapki, bo tyle sie stoi w
        kolejce że zgłodnieć można :)
        Na mojej poczcie na Tarchominie też zajmują się wszystkim, tylko nie
        tym do czego ta instytucja była powołana. To że giną listy i paczki,
        że pójście po odbiór paczki przy okienku to godzina w plecy, że
        listonosze nie wrzucają awizo (*), to nic. Grunt że lakier do
        paznokci jest.

        *Aha sorry. Przepraszam listonoszy. Teraz są ajenci. Zyska dla
        poczty taki, że nie można złozyć na nich reklamacji, bo nie są
        pracownikami poczty i poczta za nich nie odpowiada. A przynajmniej
        tak twierdzi pani kierowniczka mojego doodziału!
        • Gość: Aneta Krawczyk Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:41
          >... że listonosze nie wrzucają awizo ...

          U mnie wrzucają, mimo że jestem w domu, bo nie chce im się wchodzić na 4 piętro.
    • pis_to_pic Poczta jak pradawny ustrój kamienia łupanego 11.08.07, 09:04
      Prawda.. już dawno ta nie reformowalna instytucja mogła by wprowadzić automaty,
      do nadawania listów poleconych. I zwykłych. I za potwierdzeniem odbioru.

      Droga poczto to naprawdę nie wielka filozofia.
      Wrzucasz list – w środku znajduje się waga, która sprawdza ile waży.
      Na ekranie dotykowym wybierasz – jaki chcesz list wysłać
      Wpisujesz dane nadawcy i adresata.
      Ten super automat drukuje to na kopercie, a klient dostaje paragonik potwierdzenie.

      A jakby jeszcze pomyśleć to można dodać funkcję klient online.
      Rejestrujesz się przez Web.
      Masz swój numer, lub kartę dotykową,
      Chcesz nadać list … wpisujesz to w domu .. mądry system nadaje numer przesyłki …
      idziesz do automatu tego co wyżej wbijasz numerek … patrzysz .. zgadza się … j
      jeszcze szybciej…
      A jaby jeszcze pomyśleć .. hym


      Ale Poczta jest firmą Państwową czytaj niedasie…

    • Gość: autor po polsku - Centrum Handlowe IP: *.chello.pl 11.08.07, 09:18
      glupawka jezykowa poglebia sie ..
    • katmoso Re: Poczta jak Shopping Mall 11.08.07, 10:24
      a czasem w okienku gdzie kupuję znaczek albo nadaje polecony nie
      mozna kupić kopert. pani odsyła do takiego kioseczku -
      wydzierżawionego, firmy papierniczej, w kącie sali. a rajstopy i
      inne pierdoły owszem mozna u pani kupić, hehe.
      • Gość: magus Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.chello.pl 11.08.07, 16:46
        A kiedys pamietam byly na monety, gdzie kupowalo sie znaczki, karty pocztowe.
        Czemu teraz sie nie oplaca?
        • Gość: shoplifter Re: Poczta jak Shopping Mall IP: 212.180.160.* 11.08.07, 20:33
          Ta niereformowalna instytucja nie ma prawa istniec.

          A przeciez nie trzeba duzo... Wystarczy popatrzec za nasza
          zachodnia granice jak to wyglada.
          Czy popatrzyc przez morze.
          W Szwecji cos takiego jak URZAD POCZTOWY w zasadzie nie
          istnieje. W Geteborgu sa moze ze trzy.
          Wszystko zalatwia sie przez listonosza lub ew. specjalne standy w
          supermarketach, czy stacjach benzynowych.

          Za kazdym razem kiedy musze udac sie na poczte to dla mnie
          traumatyczne przezycie.

          Przecz z monopolem PP. Na smietnik historii! JUŻ!
    • Gość: joanek O, to i tak nic. IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.07, 19:06
      W urzędzie pocztowym w Ząbkach, filia przy ul. Powstańców, wprawdzie tak szerokiej oferty drobiazgów nie ma, ale i znaczków też nie ma.

      Serio, serio. Tak mnie odprawiła pani z okienka w pewien piątek ok. godziny 15:00 - że już jest piątek i ona znaczków nie ma, bo jej się skończyły. A do 18:00 to ona już nie ma jak pojechać po znaczki. I brzmiało to jak najzwyczajniejsza rzecz pod słońcem, że na poczcie znaczków nie ma. Pani się wręcz bardzo zdziwiła, że ja się dziwię.
    • Gość: azalia Poczta jak Shopping Mall IP: *.chello.pl 12.08.07, 19:49
      Ja wręcz marzę o tym, żeby listonosz czy ktoś kto roznosi paczki zostawiał mi
      awizo... wielokrotnie zdarzyło się, że czekam już 2 tyg. na paczkę (wiem, że
      została wysłana) a awiza pierwszego ani nawet powtórnego ani rusz. Udaję się
      więc na pocztę i proszę siedzącego tam chłopaka by przeszukał swój rejestr
      paczek i wyszukał 3-4 paczki na które czekam. Owszem, znalazł wszystkie. Na to
      ja pytam: dlaczego nie dostałam ani jednego awizo?? Chyba wiadomo, że jak mnie
      nie ma w domu, należałoby zostawić awizo. Na to chłopak odpowiada, że
      "paczkarze" często nie zostawiają awiza, jesli kogos nie ma w domu. W takim
      razie dlaczego nie dostałam również powtórnego? - wzrusza ramionami. Skad do
      diaska mam wiedziec, że nadeszła paczka?? Skandal, a dzieje się to w UP
      Broniewskiego 2.
      • Gość: marika Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.chello.pl 12.08.07, 19:56
        Nie mówiąc o kradzieżach paczek zagranicznych. Juz dwa razy zaginęła mi paczka z
        Niemiec. Pisałam nawet do centrum, które rozdziela nadchodzące paczki na kraj.
        Nikt mi nic nie potrafil odpowiedziec, chcieli tylko numeru paczki, a skąd ja go
        wezmę? Parę razy paczka wrócila do adresata, choc adres był prawidłowy. Nie
        umieją dostarczyc??
        • Gość: Iwi Re: Poczta jak Shopping Mall IP: *.subscribers.sferia.net 12.08.07, 22:17
          Dla mnie również wyprawa na pocztę jest traumatycznym przeżyciem.
          Hitem tego sezonu było zaginięcie listu poleconego: pani urzędniczka
          pouczyła moją mamę, że dokumenty powinna listem wartościowym
          wysyłać – jakby polecone miały prawo ginąć i sama jest sobie
          winna... A do rankingu na najgorszy urząd pocztowy w W-wie zgłaszam
          ten w Landzie na Wałbrzyskiej: wieczne kolejki, nieuprzejmość i
          bałagan. To, że nie mają kopert bąbelkowych to standard. Kiedyś
          stoję w kolejce do okienka B żeby odebrać awizowane listy do mnie i
          siostry. Okazuje się, że listy awizowane odbiera się w C, w B mogę
          tylko nadać taki list. Wzięłam drugi numerek, znów 9 osób przede
          mną, ale ok. Podchodzę do okienka i nie mogę odebrać listu dla
          siostry, mimo że mam jej dowód i awizo, bo nie jestem zameldowana
          pod wskazanym adresem. To, że jednocześnie odbieram list do mnie na
          ten sam adres, nie jest dla pani urzędniczki żadnym dowodem, że
          jestem domownikiem. Na argument, że gdyby listonosz zastał mnie w
          domu dostałabym list dla siostry bez sprawdzania dokumentów, pani
          odpowiada, że „listonosz panią zna, a ja nie”. Taaa.... To jeszcze
          nie koniec.... Dwa dni później zgłaszam się z siostrą po inne dwa
          listy do nas. Zapobiegliwie bierzemy numerki do B i C, dodatkowo
          pytamy pani w C, gdzie się odbiera listy awizowane. „Oczywiście w B!
          A na przyszłość proszę nie brać dwóch numerków”. Pani urzędniczka
          nie uwierzyła, że dwa dni wcześniej polecony można było odebrać
          tylko w C („to niemożliwe żeby koleżanka tak powiedziała!”). Po
          odstaniu megakolejki docieramy do okienka, podajemy dwa dowody
          osobiste i dwa awiza. „To która z pań odbiera listy?” No proszę,
          więc może jedna osoba pokwitować... Innym razem pani w kłótni z
          klientką powiedziała „zamknij się stara babo”.
          Ale wierzę w protest konsumencki: przelewy robię przez internet,
          kartki pocztowe zamieniłam na kartki elektroniczne, sms-y i
          telefony. Jeszcze tylko polecone odbieram i paczki – gdy nie uda mi
          się zamówić dostawy przez kuriera.
    • Gość: wyborca z dworca Re: Pani Prezydent o was dba IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.08.07, 20:58
      a wm nic sie nie podoba?
      Weźcie taki Ursynów - tam sklepów na lekarstwo (jak to w
      slumsowisku), więc poczta wychodzi mieszkańcom naprzeciw. Mogą kupic
      to, czego by nie kupili, gdyby poczty nie było, bo niby gdzie?
      Wyprawa do miasta to co najmniej 5 zł wiecej!
      A skutkiem rządów pis ursynowianie są biedni (jak to w slumsach),
      niezaradni, zmarginalizowani (do środmieścia 10 km!)
      • robert.zimnicki Re: Pani Prezydent o was dba 13.08.07, 11:54
        oj de.ilu!!!!
        az szkoda komentowac!!!!




        Gość portalu: wyborca z dworca napisał(a):

        > a wm nic sie nie podoba?
        > Weźcie taki Ursynów - tam sklepów na lekarstwo (jak to w
        > slumsowisku), więc poczta wychodzi mieszkańcom naprzeciw. Mogą kupic
        > to, czego by nie kupili, gdyby poczty nie było, bo niby gdzie?
        > Wyprawa do miasta to co najmniej 5 zł wiecej!
        > A skutkiem rządów pis ursynowianie są biedni (jak to w slumsach),
        > niezaradni, zmarginalizowani (do środmieścia 10 km!)
    • Gość: polakmaly PRL ciagle tam rzadzi ! IP: *.chello.pl 12.08.07, 22:45
      > I jeszcze listonosze, którzy nie raczą mieć ze sobą paczki czy
      > listu, tylko od razu gotowe awizo wrzucają do skrzynki i uciekają!

      Normalnie jak bym swojego listonosza widział a mieszkam na Bródnie !
      Obiecałem sobie że jak spotkam gó..arza to mu łomot spuszczę bo
      skargi u naczelnika nic nie dają !

      A tak kompleksowo to firmie Poczta "Złodzieje" Polska życzę jak
      najgorzej i szybkiego BANKRUCTWA bo to jest jedyna prawdziwa ostoja
      PRL-u w dzisiejszych czasach.
    • katmoso Re: Poczta jak Shopping Mall 13.08.07, 11:36
      a ostatnio w skrzynce - wielka cisza. tak co dwa dni chociaż jakaś
      ulotka byla. zaczynam się niepokoić, wprawdzie na żadną przesylkę
      nie czekam obecnie, ale kto wie, co sie stało z listonoszem.

      za to dwa tygodnie temu dostalam do skrzynki list z banku do
      zupełnie innej osoby z zupełnie innego bloku (na tej samej ulicy). w
      moim bloku nie ma miejsca gdzie można zostawaić zwroty. ale jako że
      często zdarzają sie błędne dostarczenia, mieszkańcy odkładają te
      listy i awiza w jedno miejsce. mam nadzieję, że listonosz już sie
      zorientował. drżę, że kiedyś ważny list albo rachunek trafi do kogos
      innego gdzieś indziej i szukaj wiatru w polu.
      chyba STOEN też doszedł do takiego wniosku, bo ostatnie rachunki
      przyszły kurierem...
    • robert.zimnicki Re: Automaty 13.08.07, 11:51
      bo trzyba dac robote swojej rodzinie, a automat tylko zabiera miejsce pracy...
      nie ma fochow, nie powie Ci, ze okienko zamkniete.... grzecznie wyda Ci znaczek
      - stad strach poczty przed konkurencja

      postawili automaty na sztuke, zeby nie wyjsc na zacofancow, podobne stoja na
      dworcach (z biletami), tyle, ze nie dzialaja, za to mozna ze spokojnym sumieniem
      powiedziec, ze wandale je rozbili.....


      Gość portalu: Jacek - Ursynów napisał(a):

      > Co z tego, że na poczcie mogę kupić długopis, zeszyt czy inne duperele, skoro
      > gdy potrzebuję znaczek, muszę odstać jak głupi pół godziny?! Czemu poczta nie
      > wprowadzi automatów ze znaczkami? Albo automatów, gdzie list jest np.
      > stemplowany odpowiednią pieczątką z informacją o uiszczonej opłacie
      > (zakładając, że boją się, iż ceny znaczków zbyt często się zmieniają). Na taką
      > nowoczesność jednak nie ma co liczyć. Jest słupek z numerkami (i tak każdy
      > bierze po kilka), połowa czynnych okienek i długie czekanie. I jeszcze
      > listonosze, którzy nie raczą mieć ze sobą paczki czy listu, tylko od razu
      > gotowe awizo wrzucają do skrzynki i uciekają!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja