koszatek
02.10.07, 12:37
Nie wiem, jak Wy, ale ja mam spore obawy. Może trzeba by też "podzwonić", żeby
to odkręcić?
---------------------------------------------------
Szynowy "priorytet" na Bemowie
Po naszym tekście władze Warszawy obiecały przywrócić program włączający
szybsze zielone światło dla tramwajów kursujących ul. Powstańców Śląskich i
Reymonta.
Wczoraj "Rz" ujawniła, jak w 2006 roku dla wygody kierowców urzędnicy Biura
Inżyniera Ruchu wyłączyli program, który na skrzyżowaniach dawał przywileje
tramwajom. Drogowcy nie zmienili zdania nawet po ponownych testach systemu w
maju 2007 roku (okazało się wtedy, że dzięki programowi tramwaje przyspieszyły
nawet o 25 proc., a czas przejazdu samochodów wydłużył się tylko o 6 proc.).
Tymczasem włączony priorytet dla tramwajów był warunkiem przyznania dotacji
przez UE -ok. 19 mln zł.
Po tym tekście w redakcji rozdzwoniły się telefony popierające tramwajowy
priorytet. W ratuszu postanowili przywrócić przywilej dla komunikacji. Prezes
Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos rozmawiał z miejskim inżynierem ruchu
Januszem Galasem. W poniedziałek firma Vialis ma przestawiać sterowniki na
skrzyżowaniach.
Z powrotu priorytetu dla tramwajów ucieszył się prof. Wojciech Suchorzewski z
Politechniki Warszawskiej. - Badania wykazują, że zdecydowana większość
warszawiaków popiera przywileje dla komunikacji miejskiej kosztem aut. Problem
w tym, że znacznie mniej liczne lobby samochodowe jest zdecydowanie
głośniejsze -ocenił.
Galas nie chciał wczoraj rozmawiać z "Rz". Stwierdził, że został zarzucony pracą.
kmaj
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_071002/warszawa_a_5.html
---------------------------------------------------
Układ ulic w tym miejscu jest taki, że w korkach mogą ugrzęznąć jadący na
Chomiczówkę, Izabelin, Wawrzyszew, Łomianki. Alternatywny wyjazd, przez
Wólczyńską, też korkuje się, ponieważ jest to wąziutka ulica 2x1, a od lat
planowana budowa drugiej jezdni odwleka się.
Ktoś powie o przesiadaniu się w komunikację publiczną?
Ta akurat linia tramwajowa nie jest dla tych osób żadną sensowną alternatywą -
nie ten kierunek. Jazda do Centrum przez Bemowo trwa po prostu o wiele dłużej,
a z Bielan na Bemowo i Wolę nie ma aż takich potoków pasażerów (co innego,
gdyby ta linia biegła dalej na Jelonki, dw. Zachodni, Banacha itd).
Autobusy też stoją w korkach - na razie na Wólczyńskiej, a może dojść jeszcze
korek na Conrada/Powstańców/Reymonta/Maczka.
Zależy jeszcze, czy zmienione zostanie uprzywilejowanie na wszystkich
skrzyżowaniach, czy na wybranych.
Bo na skrzyżowaniu Broniewskiego/Reymonta przydałoby się skrócić czas
przejazdu tramwaju na głównej linii do centrum - czeka się absurdalnie długo,
a ruch samochodowy nie jest tak duży (wąskim gardłem jest wcześniej Wólczyńska).
Ale nie wyobrażam sobie jakichkolwiek manipulacji na skrzyżowaniach
Conrada/Kochanowskiego/Reymonta/Powstańców i Maczka/Powstańców.