Gość: Peppers
IP: *.acn.pl
17.07.03, 09:11
1. To co zrobil ten Pan (lub pani) moglo zagrozic zyciu badz
zdrowiu wielu ludzi.
2. Jednakze, tak naprawde w Warszawie (i chyba calej Polsce) nie
ma mozliwosc legalnego pozbycia sie toksycznych odpadow.
Specjalnych smietnikow brak, firm zajmujacych sie utylizacja
jest jak na lekarstwo a do tego najczesciej zadaja one oplaty za
wykonana usluge od kogos kto chce pozbyc sie szkodliwych
substancji. Z dwojga zlego mysle, ze ten Pan (Pani) zrobil
lepiej wyrzucajac te odpady na legalny smietnik nizeli mialby je
nadal trzymac w domu lub wyrzucic gdzies na dziko w lesi.
3. Pozostaje tylko pytanie skad ow czlowiek mial takie ilosc
takiej substancji.
Pozdrawiam!