Gość: gosc
IP: *.matrix.pl
16.10.07, 10:13
Cztery nowe domy przy pałacu Brühla
Maciej Szczepaniuk 16-10-2007
Zabytkowa posiadłość ministra Henryka Brühla się rozpada, ponieważ właściciel
zagroził konserwatorowi, że nie wyremontuje nieruchomości, jeśli nie dostanie
pozwolenia na zabudowę dworkowego parku. I wystarał się już o pierwszą zgodę
Właściciel, który kilka lat temu kupił pałacyk i okalający go dwuhektarowy
park przy ul. Muzealnej 1, chce na terenie objętym ochroną konserwatorską
wybudować cztery budynki.
We wrześniu stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka wstępnie
zaakceptowała pomysł zabudowy zachodniej części działki, w tym budowę parkingu.
– Ale nic nie zostało jeszcze przesądzone – tłumaczy „Rz” Ewa Nekanda-Trepka.
– Na razie pozytywnie zaopiniowałam wstępną propozycję zagospodarowania terenu.
Ostateczna decyzja w sprawie Młocin ma zapaść jeszcze w tym roku, gdy inwestor
przedstawi projekt.
W marcu ubiegłego roku „Rz” opisała plany wybudowania dziewięciu
apartamentowców na terenie młocińskiej posiadłości. Za wydanie zgody na
kuriozalną zabudowę posadą zapłacił wojewódzki konserwator zabytków Ryszard
Głowacz.
Jeszcze kilka tygodni temu Ewa Nekanda-Trepka wykluczała współpracę z
właścicielem. A tuż po objęciu stanowiska konserwatora zapowiadała: – Zmuszę
go do wyremontowania dworku. W maju wystawiła nawet nakaz przeprowadzenia prac
budowlanych.
Odgrażała się, że jeśli właściciel nie podporządkuje się jej decyzji, pałac
zostanie odrestaurowany na ich koszt przez miasto. Kolejnym krokiem miało być
wejście na hipotekę i przejęcie zabytku.
Ale na zapowiedziach się skończyło. Powód – generalny konserwator zabytków,
wiceminister kultury Tomasz Merta, piąty miesiąc rozpatruje odwołanie od
decyzji o remoncie. A pełnomocnik właścicielki nieruchomości (jest nią żona
Sławomira Tomaszewskiego, honorowego prezesa austriackiego Forum Polonii)
przyznał w rozmowie z nami, że remontu i tak nie będzie.
– W nowych budynkach chcemy urządzić szkołę i hotel. Dopóki nie dostaniemy na
nie zgody, pałacyk będzie niszczał – mówi pełnomocnik Andrzej Michalik.
Plany zabudowy Młocin wzburzyły obrońców zabytków. – Skandal! Zabudowa Młocin
jest wykluczona – mówi Andrzej Sołtan, prezes warszawskiego oddziału
Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.
Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy zapowiedział, że złoży do
ratusza wniosek o odwołanie Ewy Nekandy-Trepki ze stanowiska.
Źródło : Rzeczpospolita