Gość: Marek
IP: *.chello.pl
22.07.03, 20:10
Takie zdarzenie
Chłopak (ok14lat) idzie do domu, przypina swój rower
przed klatką.
Następuje próba kradzieży, wybiega ojciec i goni dwóch dresów jeden ucieka
na rowerze drugi pieszko.
Ten pierwszy jest poza zasięgiem, więc dogania drugiego.Szamotanie, wyrywa
się. Ojciec nie daje za wygraną przewracając się goni dresa, dogania go tuż
przed wejściem do posterunku straży miejskiej, przyglebia dresa i woła
dyżurnego i o pomoc coby dresa skuł. Na co ten twierdzi że nie może pomóc bo
pilnuje. ... Znowu szamotanie, dres się wyrywa i proponuje spotkanie na
"olszynie" w spr. oczywiście wykupu roweru. Ojciec poszedł na miejsce, ale
ani dresa ani roweru już nie zobaczył.(przynajmniej do tej chwili)
Razem z synem w tym roku straciliśmy (mieszkając w tej okolicy) dwa rowery
więc chyba zrozumiecie moje ......
Co wy na to?