Co nas spotkało...

03.11.07, 16:04
Zastanawiałam się, czy może nie dopisać tego w wątku o knajpach, ale niech tam
- założę wątek.

Otóż chcę napisać co nas spotkało wczoraj w Trattorii Italianie w Arkadii.
Poszliśmy tam z Prezydentem po odwiedzeniu Powązek, żeby uciszyć burczenie
żołądków i rozgrzać się.
Generalnie do lokali w Arkadii mamy krytyczny stosunek , no i nie tanie to.
Ale potrzeba przypiliła.

Nawet niezła lazania i tagliatelle Alfredo, które co prawda było zrobione ze
spaghetti.

Niedaleko nas na stołeczku brodaty człowiek z gitarą i śpiewająca dziewczyna.
Najpierw się trochę uśmiechamy, że śpiewa po angielsku, nie po włosku.
I nagle ona zaczyna śpiewać kolejną piosenkę:

"Mówiłam Tobie już pięćdziesiąt kilka razy..."

Dla tych, co nie wiedzą gdzie dzwoni:
www.winyle.rembertow.net/utwor.php?utwor=20708
    • jota-40 Re: Co nas spotkało... 03.11.07, 16:21
      No, proszę, jak się ładnie wpisali w żoliborski program muzyczny ;))).

      "A w tej ulicy, która idzie na Bielany/ Jest tyle świateł, jakby Szopen nucił
      coś..."
      • Gość: weterynarz prawa Re: Co nas spotkało... IP: *.chello.pl 03.11.07, 18:11
        donkej! Miło jest posłuchać Gałczyńskiego. Na Zatrasiu kultowym poetą jest
        jednak Sofronow.

        Pozdrawiam
        • sierzant.podsiadlik Re: Co nas spotkało... 04.11.07, 10:48
          Nie tylko na Zatrasiu - my też jesteśmy zdecydowanie za, co by w knajpach można
          było posłuchać pieśni Шумел сурово брянский лес, a nie jakichś tam
          sentymentalnych pieśni o tym że deszcz, rozstania i cmokanie się pod topolą!
          • Gość: weterynarz prawa Re: Co nas spotkało... IP: *.chello.pl 04.11.07, 15:52
            Na Żoliborzu czyhają różne estetyczno intelektualne zasadzki.
            Sofronow przy nich, to rybka, pipka, ale spotkać cudowną starszą panią koło Elei
            w lecie i być przez nią przepytanym na wstępie rozmowy z akmeizmu, to ci jest
            dopiero przygoda. Boże, by przez codzienność dotrzeć do Mandelsztama i
            Achmatowej i w tejże zwyczajnej codzienności próbować o nich mówić. No i omijać
            kwestie Gorodieckiego, żeby się nie wydało, że go w ogóle nie znamy. A
            Gumilow... Pani była jednak zadowolona, że jej interlokutor w ogóle znał termin
            akmeizm i wiedział, co to akme. Siedliśmy sobie po zdanym przeze mnie teście na
            murku przy wieżowcach (WSM3) i popłynęła wartko rozmowa wspomnieniowa o
            Konigsbergu, o polskim poselstwie, o Bałtach, a wieczór był taki piękny ...
            Dwoje ludzi się spotkało ...
            Tak, branżowe Muzy potrafią namięszać.
            Pozdrawiam
    • Gość: bumper Re: Co nas spotkało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 10:35
      donkej napisała:
      > Nawet niezła lazania i tagliatelle Alfredo

      .....................................................................


      Ależ proszę nie obrażać lazanii. Co to jest lazania to w tej knajpie
      nie mają nawet najzieleńszego pojęcia.
    • Gość: jerofiejew Re: Co nas spotkało... IP: 204.52.187.* 06.11.07, 11:39
      tiaaaaa, co za niezwykłe przeżycie...... Ja na przykład usłyszałem
      ostatnio pieśń o Żoliborzu w radiu, wstrząsnęło to mną niezwykle, no
      pełna ekstaza. Spieszę o tym donieść Wszystkim na forum..... Dla
      tych co wiedzą gdzie dzwoni......
      • donkej Re: Co nas spotkało... 06.11.07, 13:20
        Tia tia, wiemy już wiemy. Tylko Sufronow, Gumilow, Jerofiejew, a Gałczyński to
        płycizna. O Szpilmanie już nie wspominam.
        • sierzant.podsiadlik Re: Co nas spotkało... 06.11.07, 18:32
          No wiesz, jednak płycizna, skoro ich do kotleta - tfu,wróć - do lazanii serwują,
          i to w obleśnym centrum handlowym, we wrażej dzielnicy Sródmieście.
          Homogenizacja kulturowa jak w mordę strzelił, a przecie kultury wysokiej i trza
          własną piersią bronić!
          • Gość: weterynarz prawa Re: Co nas spotkało... IP: *.chello.pl 06.11.07, 21:03
            Ba, żeby tak posłuchać Josifa Kobzona albo Bałagan Limited!

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja