Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie

IP: *.cebit.com.pl 06.11.07, 13:21
Bardzo się cieszę, że Pan poruszył ten temat. Jestem w tej samej
sytuacji i już od jakiegoś czasu krew się we mnie burzy. Moja jest
może o tyle bardziej absurdalna, że oprócz rzeczonych worków
(zamawiam trzy), mam własny kompost i kominek, w którym spalam część
kartonów. Innych odpadów zostaje niewiele, pomyślałam zatem - o
ludzka naiwności - że mogę w takim razie zmodyfikować umowę z MPO na
wywóz "zwykłych" śmieci na np. raz w miesiącu. Po prostu nie mam
czym tego pojemnika wypełnić. I co? Nic. Ustawa - ponoć -
przewiduje, że właściciel domku, bez względu na ilość mieszkańców,
musi podpisać umowę na wywóz co najmniej dwa razy w miesiącu +
oczywiście teraz odpady segregowane. Chciałam zapytać miasto, czy to
jakaś forma wsparcia MPO? Bo odnoszę wrażenie, że zamiast zachęcać
ludzi do segregowania, w ten sposób skutecznie ich zniechęcimy. W
tym kontekście ogromnei rozbawił mnie artykuł reklamowy Sity, w
którym segregowanie łączono z oszczędzaniem... Na razie jak dla mnie
to spory dodatkowy wydatek. Bardzo jestem ciekawa Państwa opinii. A
może powinniśmy założyć jakiś społejczny komitet?
    • Gość: Midi Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: *.batory.org.pl 06.11.07, 13:36
      A u nas najpierw stał 1 mały pojemnik na "odpady surowcowe"
      wszystkie jak leci, czyli papier, szkło i plastik trafiały do jednej
      śmieciarki. Po kilku miesiącach znikł. Teraz nie ma żadnego.
      Ostatnio zaczęłam podrzucać nasze segregaty do pojemników pod
      sąsiednim domem, ale nakrył mnie tamtejszy dozorca i strasznie
      ochrzanił, że oni tu płacą, a ja im podrzucam... Eeech. Korci mnie,
      żeby napisać donos na administratora, że nie udostępnia pojemników.
    • wrexham Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 06.11.07, 13:42
      komitet by sie przydal; ale zdrowy rozsadek bardziej; mieszkam na mokotowie, do
      niedawna byly w mojej okolicy dwa miejsca w ktorych staly pojemniki do
      recyklingowanych odpadow; jedno miejsce z jakichs przyczyn zostalo zlikwidowane,
      ale ludzie, bardzo przyzwyczajeni do segregowania (brawo) oraz bardzo bezmyslni
      (niestety) nadal znosili tam papier, szklo i plastik rzuczajac je na z dnia na
      dzien rosnaca gore; z gora smieci walczyla pani dozorczyni skrzetnie wynoszac ja
      do smietnika; w miejscu blizej mojego bloku sa nadal 3 pojemniki; glupia sprawa,
      ale chociaz otwory do wrzucania odpadow sa z obu stron, to "podpisy" ktos
      umiescil tylko z jednej; niby nic strasznego, ale firma obslugujaca wywoz
      postawila je napisami od ulicy i nie ma chetnych, ktorzy miedzy jednym
      samochodem, a drugim dopadliby pojemnikow od strony ulicy i wrzucali wg
      podpisow; papier ma te zatete, ze jego pojemnik mozna rozpoznac po prostokatnym
      otworze, niestety szklo i plastik laduja wymieszane w obu pozostalych; to sa
      wszystko drobiazgi, ale z drobiazgow sklada sie nasze codzienne zycie; przyznam,
      ze jestem niewolnikiem recyklingu i takie male niedogodnosci utrudniaja mi zycie
      juz i tak nielatwe z powodu braku miejsca na trzy torby na papier, szklo i
      plastik wiszace w moim przedpokoju;
      do tego denerwuje mnie proceder systematycznego okradania pojemnikow; panowie
      przyjezdzaja z wozkiemi, otwieraja je (widac nie dosc dobrze zabezpieczone) i
      pozostawiaja po sobie dookola mase potluczonego szkla, ktorego nie da sie ukrasc
      i latajace papiery, ktore uciekly z wiatrem;
      moze faktycznie sie czepiam nieistotnych bzdur; ale na tym punkcie jestem
      sfrustrowana, a forum to podobno miejsce dla frustratow ;)
    • dorsai68 Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 06.11.07, 13:44
      Taaa... oto własnie "polska szkoła recyklingu".
      W krajach skandynawii czy w Niemczech do segregacji odpadów obywateli zachęca się. W Danii, za osobiste przywieznie posegregowanych odpadów (a segreguje się wszystko: odpady zielone, ubrania, plastik, elektronikę, szkło makulaturę, gabaryty AGD i drewniane lub pochodzenia drewnianego- każdy osobno). Można odebrać kasę, albo na przykład czysty kompost do przydomowego ogródka.
      Jeśli segreguje się odpady w sposób tradycyjny (czyli do odpowiednik koszy opróżnianych przez firmę), oczywiście płaci się za to, ale UWAGA! płaci się MNIEJ niż za odpady wymieszane!

      "Polska szkoła segregacji" nie przewiduje jednak edukacji, czy systemu zachęt i "promocji" segregacji odpadów wśród mieszkańców. Nie... to byłoby zbyt skomplikowane i absolutnie niepotrzebne.
      W Polsce nadal podstawowym narzędziem do kreowania postaw obywatelskich jest bloczek mandatowy.
      • robert.zimnicki Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 06.11.07, 13:56
        dorsai68 napisał:

        > Taaa... oto własnie "polska szkoła recyklingu".
        > W krajach skandynawii czy w Niemczech do segregacji odpadów obywateli zachęca s
        > ię. W Danii, za osobiste przywieznie posegregowanych odpadów (a segreguje się w
        > szystko: odpady zielone, ubrania, plastik, elektronikę, szkło makulaturę, gabar
        > yty AGD i drewniane lub pochodzenia drewnianego- każdy osobno). Można odebrać k
        > asę, albo na przykład czysty kompost do przydomowego ogródka.
        > Jeśli segreguje się odpady w sposób tradycyjny (czyli do odpowiednik koszy opró
        > żnianych przez firmę), oczywiście płaci się za to, ale UWAGA! płaci się MNIEJ n
        > iż za odpady wymieszane!
        >


        Ikea - tam oddaje zuzyte baterie, a wlasciwie koncowke, ktora mam w domu, bo
        przeszedlem jakis czas temu na akumulatorki NiMH i NiCd.

        Jak uzywalem smiecia w postaci zarowek energooszczednych firmy Pila, to tez tam
        wyladowaly, bo siec tych sklepow ma takze pojemnik na zuzyte zrodla swiatla.

        Nie liczac tego, ze co jakis czas otwieraja domek, gdzie za jakas mase (???)
        makulatury, badz puszek aluminiowych dostac mozna drzewko, tudziez inna roslinke.


        > "Polska szkoła segregacji" nie przewiduje jednak edukacji, czy systemu zachęt i
        > "promocji" segregacji odpadów wśród mieszkańców. Nie... to byłoby zbyt skompli
        > kowane i absolutnie niepotrzebne.
        > W Polsce nadal podstawowym narzędziem do kreowania postaw obywatelskich jest bl
        > oczek mandatowy.
    • robert.zimnicki byyyyznes po polskiemu!!!!!! 06.11.07, 13:51
      Do poki nie zobaczylem w niemieckim sklepie (Kondi w Halle (Salle)) faceta,
      ktory za kazdy worek plastikowych butelek placil kasjerce wedlug wagi, nie
      wierzylem, ze segregacja odpadow jest dochodowa.

      Wyjezdzajac z Berlina, jeszcze z okna pociagu widzialem mlodego czlowieka, ktory
      wybieral butelki z kosza. Dotarlo do mnie, ze to biznes, gdy kiedys w Aldi
      wrzucilem cztery plastikowe (PET) butelki 0,5 litra do automatu. Przy kasie
      odebralem 1 EU.!!!

      A w Monachium, w Realu ustawialy sie kolejki, bo tamtejsze automaty przyjmowaly
      kazdy rodzaj butelki plastikowej. Gorzej bylo w Edece, czy Aldim, tam tylko
      przyjmowano butle z kodem paskowym, takim, jaki mial towar przez nich
      sprzedawany (czyli woda mineralna, badz cienkie piw/k/o).

      W hotelu, w ktorym pomieszkiwalem byly cztery kosze - papier, plastik, metal i
      resztki jedzenia, ale wszystko i tak ladowalo we wspolnym kontenerze, zeby potem
      trafic do instytutu (GSF) i po segregacji zostac przerobione na cieplo, badz
      zostac bohaterem badan naukowych (we wlasnej plantacji bakterii rozkladajacych
      odpady biologiczne).

      A nasi byyyznesmeni?? Zaraz ktorys mi pojedzie po uchu, ze placi podatki, ZUS i
      nie moze zachorowac i ze jest biedny. A tu prosze, 600 km na zachod i jakos na
      smieciach mozna zarabiac, a przy okazji wyczyscic miasto.

      Dodam tez, ze do zabiedzonych krajow pojechalo kilka tysiecy komputerow (zeby
      doksztalcac dzieci), zrobionych z nowego tworzywa + dodatek tworzywa z
      recyklingu. NIe wspomne sieci niemieckich kompostowni, sieci przetworni tworzyw
      (granulatu), czy prac prowadzonych przez Politechnika Wroclawska nad
      rozpuszczaniem reklamowek w goracym oleju silnikowym i rozdestylowywaniu
      produktu na frakcje benzynowe i naftowe. Jak dobrze pojdzie w Ozarowie
      Mazowieckim bedziemy stawiac podobna instalacje, produkujaca frakcje benzynowe i
      ciezkie oleje bezposrednio z reklamowek PP i PE. Stosowny patent juz zostal
      nadany, a w kolejce czeka pewna spolka, ktora jest zainteresowana produkcja
      komponentow do paliw, zwlaszcza, ze mozna pozyskac fundusze unijne (w pewnym
      zakresie i na pewnych warunkach).

      Czesc pracy rodacy.

      Kiedys inzynier, zeby mogl startowac na POlitechnike, musial jakis czas
      uczestniczyc w lopatologii stosowanej. przynajmniej wiedzial, ze NIE DA SIE jest
      wymyslone przez nierobow. A takimi nierobami sa urzednicy, zwlaszcza ci po
      prywatnych szkolach, albo ci co to wieczorowo zaliczali na dyplom. Teraz, zeby
      sobie cichutko pierdziec w stolek, musza wymyslac takie bariery psychologiczne,
      zeby petenci jak najmniej ich nekali, bo po co ma ktos wiedziec, ze cala siec
      biurokracji zajmujaca sie segregacja odpadow, to debile i buraki??? Lepiej
      zepchnac to na innych, postraszyc ich straza miejska i miec swiety spokoj.
      Podobnie jest w nauce. Psor kaze cos napisac, ale sie na tym nie zna. A zeby nie
      pokazac swojej niekumatosci, to czerwonym mazaczkiem podkresla kolejne
      manuskrypty, zeby w koncu dojsc do punktu wyjscia. A ile po drodze straszenia
      swoim stanowiskiem jest i stosunkiem pracy. To analogia do smieciazy, umow,
      straszenia straza miejska, dezinformacja, oplatami za neutralizacje odpadow.
      Gdyby nie immunitety, to paru biurokratow dostaloby wezwanie do sadu za
      nieprzestrzeganie norm unijnych i problem z odpadami by sie skonczyl....
      • scibor3 Re: byyyyznes po polskiemu!!!!!! 06.11.07, 16:06
        Drogi panie, gdyby studiował pan rzeczywiście coś więcej niż mniemanologię
        stosowaną to wiedziałby pan, że kilogram _nowego_ granulatu tworzywa sztucznego
        kosztuje znacznie mniej niż 1 euro, które otrzymał pan w kasie za 4 butelki PET.
        Przy okazji niech pan zważy cztery butelki i może pan sam dojdzie, że tak
        naprawdę z ekonomicznego punktu widzenia jest to totalna bzdura wymuszona przez
        sztuczne obciążenie producentów tych butelek. Podobną bzdurą jest indywidualne
        sortowanie śmieci, skoro w sortowni maszyna zrobi to szybciej, lepiej i taniej a
        cały ten cyrk został nakręcony przez niedouczonych ekoidiotów dla których
        rachunek kosztów to czysta abstrakcja.
        • robert.zimnicki Re: byyyyznes po polskiemu!!!!!! 06.11.07, 20:27
          Cztery puste butle PET nie rowna sie 1 Eu, bo istnieje w ekonomii cos takiego co
          nazywa sie przerzucanie kosztow - pomiedzy nowymi butlami, a zuzytymi. Woda w
          butelce kosztuje 50 centow, z czego przy zwroceniu butli dostajesz 25 centow.
          Pozostale koszty - transport, prad do zgniatarki - sa pokrywane z 5 centow, bo
          przyjezdza sie po belke sprasowanego tworzywa. A woda kosztuje 20 centow, bo
          tyle jest warta. W POlsce op-lata eksploatacyjna za 1 metr szescienny wody
          stolowej wynosi 13 groszy i jest ustalona w dopasowaniu do cen unijnych. Tyle,
          ze pazernosc polskich byyyznesmenow nie zna granic. Koszty napelniania butelki,
          transportu sa 5% ostatecznej ceny wody na polce w sklepie. A teraz ja sie spytam
          o Twoje wyksztalcenie.

          **************************************
          Sie znalazl uczony.
          Sam powiedz kolego co studiujesz, zanim pochwalisz sie tu dyplomem wyzszej
          szkoly ekonomii w piscimburgu.


          Byles, widziales? Panie ekonomisto? A moze powiesz, ze mnie i innym, ktorzy tam
          mieszkali sie wydawalo? A moze to nie 1 EU mi placili, tylko ja musialem
          doplacac????

          Widziales oczywiscie, jak maszyna sortuje smieci, taak, ale w gazecie. Maszyna
          odroznia PET od PP i PE, a nawet PCV od aluminium, miedzi i puszek stalowych,
          tak, pod warunkiem, ze siedza w niej male czlowieczki...
          Wiec kolega twierdzi, ze lepiej wywalac wszystko hurtem na skladowisko....

          Tak, kolezko, ekoidioci chronia CIe przed samym soba. Gdyby nie oni, to
          mieszkalbys w betonowisku i w gorze smieci. Wdychalbys zrace od kwasu siarkowego
          powietrze i pilbys wode z DDT w kolorze rdzowy.


          Jakos komus sie oplaca robic na tym biZnes, ale zawsze znajda sie nieroby,
          ktorym to sie nie podoba.


          A na marginesie, kolezko, to zajmuje sie chemia, co bylo napisane powyzej.

          scibor3 napisał:

          > Drogi panie, gdyby studiował pan rzeczywiście coś więcej niż mniemanologię
          > stosowaną to wiedziałby pan, że kilogram _nowego_ granulatu tworzywa sztucznego
          > kosztuje znacznie mniej niż 1 euro, które otrzymał pan w kasie za 4 butelki PET
          > .
          > Przy okazji niech pan zważy cztery butelki i może pan sam dojdzie, że tak
          > naprawdę z ekonomicznego punktu widzenia jest to totalna bzdura wymuszona przez
          > sztuczne obciążenie producentów tych butelek. Podobną bzdurą jest indywidualne
          > sortowanie śmieci, skoro w sortowni maszyna zrobi to szybciej, lepiej i taniej
          > a
          > cały ten cyrk został nakręcony przez niedouczonych ekoidiotów dla których
          > rachunek kosztów to czysta abstrakcja.
          • scibor3 Re: byyyyznes po polskiemu!!!!!! 07.11.07, 20:24
            Po pierwsze odzyskany plastik nie jest wykorzystany do ponownej produkcji
            butelek. Były takie próby ale zakończyły się fiaskiem. Z odzyskanego plastiku
            produkuje się np. marnej jakości izolacje albo idzie do pieca. Dodatkowo koszty
            odzyskiwania sortowanych nie są aż takie niskie jak twierdzisz. Dodatkowo zastaw
            przekraczający znacznie wartość produktu powoduje zachowania nieracjonalne i
            szkodliwe. Bedąc w Kanadzie nie raz widziałem ludzi odwożących pa butelek i
            puszek do punktu skupu i wypalających przy okazji kilka litrów benzyny. Jak to
            ma być "ekologiczne" to ja dziekuję. O wiele łatwiejsze i tańsze jest sortowanie
            w sortowni śmieci niesortowanych. Nawet wyłacznie ręczne. Niejaki pan Ford wpadł
            na to już dawno.

            A teraz ja sie spyta
            > m
            > o Twoje wyksztalcenie.

            Wyższe.

            > Sie znalazl uczony.

            Na ogół w PAN zatrudniają uczonych.

            > Sam powiedz kolego co studiujesz, zanim pochwalisz sie tu dyplomem wyzszej
            > szkoly ekonomii w piscimburgu.

            Niestety nie posiadam dyplomu ukończenia ekonomii nawet w "piscimburgu" a
            jedynie dyplom ukończenia UW w zupełnie innym kierunku.

            > Widziales oczywiscie, jak maszyna sortuje smieci, taak, ale w gazecie. Maszyna
            > odroznia PET od PP i PE, a nawet PCV od aluminium, miedzi i puszek stalowych,
            > tak, pod warunkiem, ze siedza w niej male czlowieczki...
            > Wiec kolega twierdzi, ze lepiej wywalac wszystko hurtem na skladowisko....
            >

            Tak, tak. Cieszę się, że choć oczyszczalnie ścieków powstały na długo przed pana
            urodzeniem, bo inaczej zacięcie pan by mnie przekonywał, że spuszczając
            ekskrementy do rzeki truję ją i powinienem umieszczać kupkę w gustownym woreczku
            foliowym i wystawiać do selektywnej zbiórki odpadów.

            > Tak, kolezko, ekoidioci chronia CIe przed samym soba. Gdyby nie oni, to
            > mieszkalbys w betonowisku i w gorze smieci. Wdychalbys zrace od kwasu siarkoweg
            > o
            > powietrze i pilbys wode z DDT w kolorze rdzowy.
            >
            Ach jaki jestem szczęśliwy, że istnieją ekoidioci którzy wymyślili wywóz śmieci,
            zakazali używania betonu, usuneli tajemniczy składnik powietrza w który
            dotleniał SO2 do SO3, zakazali używania DDT zanim się pojawili na świecie,
            wynaleźli filtrowanie wody i zakazali uzywania stalowych rur wodociągowych.
            Skoro dokonali tyle cudów to ja proszę o jeszcze dwa:

            1. Zakaz używania ftalanów jako zmiękczaczy.
            2. Powrót do opakowań szklanych o standardowych kształtach.

            > A na marginesie, kolezko, to zajmuje sie chemia, co bylo napisane powyzej.

            Dzięki za informację czym zajmuje się dziedzina z której mam doktorat. ROTFL -
            drogi koleżko.
    • Gość: wyborca z dworca Znowu brutalny atak IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.11.07, 14:09
      na nasza Panią Prezydent, którą wybralismy ogromna przewagą głosów!!!
      Nasza PP nie jest od smieci!
      Ona jest od wyzszych, prezydenckich celów!
      Np od Stadionu Narodowego!
      Ale nie od smieci! tak samo jak nie jest od ścieków, błota, toalet
      publicznych i innych spraw przyziemnych!
      • robert.zimnicki Re: Znowu brutalny atak 06.11.07, 14:38
        O widze, ze wyborca z dworca sie obrazil, ale jak od roku jedzie na jedna osobe
        z przeciwstawnego obozu....


        Sie obrazil i wykasowal obrazliwy dla siebie komentarz, bedacy takim samym
        chamstwem, ktory tu stosuje..... od roku z okladem..


        Gość portalu: wyborca z dworca napisał(a):

        > na nasza Panią Prezydent, którą wybralismy ogromna przewagą głosów!!!
        > Nasza PP nie jest od smieci!
        > Ona jest od wyzszych, prezydenckich celów!
        > Np od Stadionu Narodowego!
        > Ale nie od smieci! tak samo jak nie jest od ścieków, błota, toalet
        > publicznych i innych spraw przyziemnych!
        • Gość: wyborca z dworca [...] IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.11.07, 15:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: uwaga kominek do spalania kartonow? IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 14:09
      w kominku spalanie smieci nie jest wcale dobre dla srodowiska, w tym spalanie roznych kartonow.
      • robert.zimnicki Re: kominek do spalania kartonow? 06.11.07, 14:21
        Gość portalu: uwaga napisał(a):

        > w kominku spalanie smieci nie jest wcale dobre dla srodowiska, w tym spalanie r
        > oznych kartonow.


        Karton, czyli celuloza.

        Znaczy to, ze spalanie drewna jest tym bardziej szkodliwe, a co dopiero
        stosowanie podpalek, czy zapalek.........

        Nie wspominajac o tysiacach domostw, gdzie za podstawowe zrodlo ciepla odpowiada
        kaflowa kuchnia opalana weglem kamiennym. NIe liczac wszelkiej masci piecow
        centralnego ogrzewania, lakajacych mial, kkoks, brykiet.... trociny.....

        Wynika z tego, ze przecietny palacz papierosow jest killerem dla srodowiska,
        wszak bibulka na gilzy jest toze szkodliwa.....
        • Gość: Anya Re: kominek do spalania kartonow? IP: *.cebit.com.pl 06.11.07, 14:38
          No, właśnie, chodziło o podpałkę. A swoją drogą, ogrzewanie pewnie w
          ogóle nie jest dla środowiska dobre, a jednak czymś grzać trzeba.
          Grzeję gazem (dobry dla środowiska? nie wiem. Na pewno nie za bardzo
          dla mojej kieszeni) i dogrzewam kominkiem.
          A co do przepisów o wywozie odpadów, to np. przepis, wedle któreg
          niezależnie od wielkości domku i liczby mieszkańców (np. samotna
          starsza pani mieszkająca w domku, znowu nie taka rzadkość) trzeba
          podpisać umowę na wywożenie pojemnika co najmniej dwa razy w
          miesiącu, obowiązuje już od dawna i nie jest dziełem obecnej ekipy.
          Acz wymaga modyfikacji, to rzecz oczywista, bo nie bardzo jest co
          tam wrzucać, jeśli segregowanie traktuje się poważnie i np. dzielnie
          myje kubeczki po jogurtach. A propos, czy to ekologiczne: niby
          plastik, segreguję, ale przy okazji zużywam wodę. No i co z tym
          fantem zrobić?
          • Gość: McLarenka Re: kominek do spalania kartonow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 14:46
            Dołączam sie do komentarza Anyi.
            Sama prowadze "gospodarstwo domowe", czyli mieszkam sama w
            szeregowcu. MPO zabiera mi smieci (bez segregacji) dwa razy w
            tygodniu , 120litrowy pojemnik. Czesto nie jest on wypelniony -
            zgniatam wszystkie platiki, puszki, kartonowe pudla po sokach - taki
            jakis dziwny nawyk mam ;-). makulature woze do pracy (juz przed
            ustawa zadbalam o segregowanie papieru i plastiku w pracy).
            I co, mam teraz oblozyc sie kolorowymi workami w ogrodku? zanim
            zapelnie worki to mina co najmniej trzy miesiace - nie chce zyc w
            smieciach!
            Na ewentualne komentarze, ze mozna razem z sasiadami odpowiadam -
            nie dziekuje! Juz mamy problemy z rozliczaniem wspolnego przylacza
            wody.
            najwazniejsze - powinno byc TANIEJ!!! a nie drozej i berdziej
            klopotliwie....
            • robert.zimnicki Re: kominek do spalania kartonow? 06.11.07, 14:53
              Opisalem to w odpowiedzi pt:

              byyyznes po polskiemu!

              zawarlem tam to co mam do powiedzenia w temacie segregowania odpadow.


              Odpoady trzeba segregowac, dla siebie, ale o szczegolach napisalem we
              wspomnianym watku.

              Gość portalu: McLarenka napisał(a):

              > Dołączam sie do komentarza Anyi.
              > Sama prowadze "gospodarstwo domowe", czyli mieszkam sama w
              > szeregowcu. MPO zabiera mi smieci (bez segregacji) dwa razy w
              > tygodniu , 120litrowy pojemnik. Czesto nie jest on wypelniony -
              > zgniatam wszystkie platiki, puszki, kartonowe pudla po sokach - taki
              > jakis dziwny nawyk mam ;-). makulature woze do pracy (juz przed
              > ustawa zadbalam o segregowanie papieru i plastiku w pracy).
              > I co, mam teraz oblozyc sie kolorowymi workami w ogrodku? zanim
              > zapelnie worki to mina co najmniej trzy miesiace - nie chce zyc w
              > smieciach!
              > Na ewentualne komentarze, ze mozna razem z sasiadami odpowiadam -
              > nie dziekuje! Juz mamy problemy z rozliczaniem wspolnego przylacza
              > wody.
              > najwazniejsze - powinno byc TANIEJ!!! a nie drozej i berdziej
              > klopotliwie....
          • rrj Re: kominek do spalania kartonow? 06.11.07, 15:22
            O spalanie w kominku się nie martw, wbrew mitom dwutlenek węgla nie ma żadnego
            wpływu na środowisko a w każdym razie na globalne ocieplenie. Co prawda w
            kartonie są różne dodatki ale najwyżej dostaniesz raka.

            Natomiast mycie kubeczków po jogurtach to ekozbrodnia. Raz - wody w Polsce
            akurat jest mało, dwa niemal czysta woda leci z powrotem do oczyszczalni. Trzy -
            trzeba ją podgrzać. A po czwarte - czyste i posgregowane kubeczki są wywożone -
            spaliny samochodowe.

            Również gaz trudno uznać za ekologiczny. Owszem, jest stosunkowo czysty w
            spalaniu ale jego wydobycie i transport wcale nie są ekologiczne.

            Śmieci najlepiej wcale nie segreguj - zysk dla przyrody z tego żaden. Wrzucaj
            wszystko do ogólnego pojemnika, tak jest lepiej i taniej.
          • Gość: wrexham kubeczki po jogurtach IP: *.chello.pl 06.11.07, 16:20
            rany, mam to samo - myje te kubeczki po jogurtach, smietanie, masle/smarowidle,
            soiki po dzemach i tak sie zastanawiam czy to sie oplaca z ekologicznego punktu
            widzenia...
    • robert.zimnicki [...] 06.11.07, 14:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zenek Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 14:35
      od dawna podejrzewam, ze HGW jest agentka PiSu w PO. jej dzialania po wyborach
      pokazuja ze ten agent przestal byc spiochem.
      Ale jak poczekamy jeszcze pare miesiecy, to okaze sie, ze cale PO to sabotazysci.
    • Gość: Tirinti Trzeba walczyć z ekologią IP: *.dialog.net.pl 06.11.07, 14:46
      Trzeba sięprzejmowaćludźmi i gospodarką, a nie głupią przyrodą!
    • Gość: Jaga Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: 62.29.165.* 06.11.07, 14:48
      jestem właścicielką domu jednorodzinnego i zostałam zmuszona do
      segregacji w "odpowiednich" workach. Do tej pory segregowałam śmieci
      i wywoziłam do odpowiednich pojemników w wygodnym dla mnie terminie.
      Dostałam jednak pismo od firmy wywożącej moje śmieci, że muszę
      podpisać umowę o segregacji, bo oni mają obowiązek powiadomić straż
      miejską, kto nie segreguje odpadów. W związku z tym podpisałam i
      zamówiłam 4 worki - 2 do plastiku i 2 do szkła. Napełniłam po jednym
      a firma je grzecznie wywiozła. Mam więc podpisaną umowę i fakturę za
      wywóz. Kolejne 2 worki opróżniam tak jak kiedyś do stosownych
      kontenerów. W razie kontroli umowa jest, wywóz był, kolejne worki
      stoją, a że prawie puste - no cóż, widocznie mało opakowań ostatnio
      kupuję. Mam to w nosie, tym bardziej , że już straszą mnie kolejną
      podwyżką opłat za wywóz śmieci.
      • Gość: Anya Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: *.cebit.com.pl 06.11.07, 15:01
        Droga Jago, wpadłam na ten sam pomysł... Nieby głupio, ale ale co
        robić, skoro władze miasta zdają sie robić wszystko, żeby zniechęcić
        nas do segregacji. Opłaty za wywóz są niemałe. Na razie jeszcze tak
        nie robię: segreguję, myje, odklejam naklejki itp. Jak w Szwajcarii
        (podobno, nie byłam). Ale dręczą mnie wątpliwości co do tego, co
        dzieje się potem z tymi moimi śmieciami. Czy aby nie lądują na
        jednym wysypisku? Bo jeśli tak opłaca się segregować, to dlaczego
        MPO się nie opłaca i każe sobie za to słono płacić. Może ktoś wie,
        jaki jest los tych odpadów?
        • Gość: jaga widziałam IP: 62.29.165.* 06.11.07, 15:16
          jak obsługa śmieciarki wywożącej posegregowane odpady z kolorowych
          kontenerów wrzucała wszystko razem na pakę. Dlatego też postępuję
          tak jak opisałam, bo zmuszanie mnie do płatnego segregowania to
          kolejny sposób na wyciagnięcie od nas pieniędzy.
        • robert.zimnicki Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 06.11.07, 15:40
          Urzedasy nie umieja nic wiecej, niz pisac, czytac i wydawac rozkazy. Urzednikiem
          nie zostaje osoba myslaca, ale ktos, kto chce pokazac, ze ma wladze nad innymi.
          Stad pomysly, aby kosztami segregacji odpadow obciazyc producentow, a nie
          potencjalnych odbiorcow. Podobnie bylo kilkanascie lat temu, gdy za
          przyzwoleniem urzedasow do kraju jechaly tiry wyladowane beczkami z
          chemikaliami, ktore potem zakopywano na dzialce jakiegos prezesa albo wojta gminy.

          Sytuacja roztrzygnie sie, gdy Unia dowali Polsce kare za syf zwiazany z
          niesegregowanymi odpadami. Wtedy pojedzie tam gogus i jako dowod rzeczowy
          zabierze sterte mandetow, wystawianych przez straz miejska ludziom "rzekomo"
          nieprzestrzegajacym przepisow. I w ten sposob wine zgoni sie na obywateli, a
          kasta debili bedzie dalej sie smiac i udawac, ze pracuje. Pieniadze unijne
          poszly na doszkalanie palantow z biur i urzedow, co robi sie ze smieciami i
          odpadami. Tysiace raportow zapisano, jak to PET jest przerabiany na granulat i
          trafia do ponownego obiegu, ale nikt tych papierzyskow nie widzial, poza paroma
          przedstawicielami UE. Rada jedna, zglosic urzedasow, opisujac swoje problemy w
          tej kwestii do Strasburga, omijajac krajowa sprawiedliwosc. W Polsce pan
          biurokrata rzadzi, ale jak sie otworzy granica, to bedzie trzasl portkami,
          wiedzac, ze za takie numery, o ktorych tu czytam, bedzie do konca zycia splacal
          odszkodowanie. Pora to przyspieszyc.


          Gość portalu: Anya napisał(a):

          > Droga Jago, wpadłam na ten sam pomysł... Nieby głupio, ale ale co
          > robić, skoro władze miasta zdają sie robić wszystko, żeby zniechęcić
          > nas do segregacji. Opłaty za wywóz są niemałe. Na razie jeszcze tak
          > nie robię: segreguję, myje, odklejam naklejki itp. Jak w Szwajcarii
          > (podobno, nie byłam). Ale dręczą mnie wątpliwości co do tego, co
          > dzieje się potem z tymi moimi śmieciami. Czy aby nie lądują na
          > jednym wysypisku? Bo jeśli tak opłaca się segregować, to dlaczego
          > MPO się nie opłaca i każe sobie za to słono płacić. Może ktoś wie,
          > jaki jest los tych odpadów?
    • Gość: bieruch plastikowe butelki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 15:18
      W Polsce nie ma jeszcze zupełnie zakorzenionego właściwego podejścia do
      wyrzucania popularnych PETów. Ja zawsze zgniatam butelkę, zwijam i zakręcam.
      Niestety większość stosuje najgorszy możliwy wariant: zakorkowana nienaruszona
      butelka, której nijak nie może ruszyć nawet zgniatarka śmieciarki. O
      błyskawicznym zapełnianiu dowolnie wielkich pojemników przez takowe nawet nie
      wspomnę.
      • Gość: seta Kolejny bubel kaczora IP: 217.153.180.* 06.11.07, 16:13
        Do organizacji segregacji odpadów zobowiązani są producenci i
        powołane są specjalne organizacje. Na to idą ogromne pieniądze i
        każdy klient płaci w koszcie opakowania za segregację, stąd miasto
        przekroczyło swoje uprawnienia nakładając drugą opłatę !!!
      • Gość: mania Re: plastikowe butelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 17:47
        A moze ludnosc nie jest odpowiednio poinformowana w jaki sposob
        segregowac zeby to mialo rece i nogi a sama nie ma w zwyczaju glowa
        ruszac. Na zadnym z pojemnikow do segregacji nie umieszczono
        informacji aby wrzucac butelki PET bez zakretek i obowiazkowo
        zgniecione na plasko . Dzwonilam w tej sprawie kilkakrotnie do
        infolinii Czystosc 0 800 800 117 ale dyzurujace osoby nie wyrazaly
        zainteresowania zmniejszeniem objetosci plastikow, aby nakleic na
        pojemnikach odpowiednia instrukcje.
        Najlepiej zaczac edukacje juz w przedszkolach i szkolach w ramach
        praktycznych zajec - wycieczka klasowa w ramach Srodowiska do
        pobliskich pojemnikow aby posegregowac opakowania po sniadanku
        szkolnym...Dzieci potem pilnuja w domu segregacji i maja dobre
        nawyki na przyszlosc.
        • Gość: facet_z_pragi Re: plastikowe butelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 19:35
          A ja dzwoniłem po całym mieście i nigdzie nie udało mi się uzyskać
          odpowiedzi, jak segregować żeby było dobrze. Dopiero panienka z
          Infolinii czystość uświadomiła mi, że mogę płacić rzeczywiśice mniej
          jeśli zmienie firme. Udało sie - segreguje w workach (place 3 zł za
          worek posegregowanych). Wydaje mi się ze to bardziej firmy
          wykorzystuja sytuacje i próbuja na tym zarobic. Warszawiacy, nie
          dajmy sie kiwac firmom!!!!!!!! Druga sprawa, że ZOM który stawial
          pojemniki na miescie wzial i je pozabieral. Ciekawe, co z nimi
          zrobili - na zlom pewnie sprzedali za przyzwoleniem Haneczki. W
          koncu skoro zamiast stadionu lepiej sprzedac teren pod
          apartamentowce to i na pojemnikach mozna zrobic interes
          • robert.zimnicki Re: plastikowe butelki 06.11.07, 20:30
            Czyli klasyczny byyyznes po polskiemu.

            Juz sie taki jeden zylowal, ze tworzywo jest tansze niz kaucja za nie (chodzi o
            zachodnie panstwo i plastikowe butelki). Nawet na wyksztalcenie wjechal, ale
            zapomnial, ze w cene towaru wliczona jest cena recyklingu, wiec ktos tu chce
            zrobic klientow......


            Gość portalu: facet_z_pragi napisał(a):

            > A ja dzwoniłem po całym mieście i nigdzie nie udało mi się uzyskać
            > odpowiedzi, jak segregować żeby było dobrze. Dopiero panienka z
            > Infolinii czystość uświadomiła mi, że mogę płacić rzeczywiśice mniej
            > jeśli zmienie firme. Udało sie - segreguje w workach (place 3 zł za
            > worek posegregowanych). Wydaje mi się ze to bardziej firmy
            > wykorzystuja sytuacje i próbuja na tym zarobic. Warszawiacy, nie
            > dajmy sie kiwac firmom!!!!!!!! Druga sprawa, że ZOM który stawial
            > pojemniki na miescie wzial i je pozabieral. Ciekawe, co z nimi
            > zrobili - na zlom pewnie sprzedali za przyzwoleniem Haneczki. W
            > koncu skoro zamiast stadionu lepiej sprzedac teren pod
            > apartamentowce to i na pojemnikach mozna zrobic interes
    • milena-schefs no właśnie, gdzie są pojemniki? 06.11.07, 20:27
      Nie mieszkam w domku z ogródkiem, więc nie mam indywidualnej umowy na wywóz
      śmieci. Niemniej jednak od kilku lat uważnie je segreguję. Niestety, na moim
      osiedlu (Bemowo) znacznie zmniejszyła się liczba pojemników na nie. Te, które
      zostały, mają kretyńską konstrukcję: niech ktoś mi powie, skąd wziął się pomysł
      pojemników na plastik o ażurowej konstrukcji? Wszystkie woreczki, torebki,
      kubeczki bez trudu wypadają z czegoś takiego, tworząc malownicze instalacje na
      okolicznych drzewach. Ekologia swoją drogą, a życie swoją: nikt nie poinformował
      mieszkańców, dlaczego znikają pojemniki (a całkiem sporo ludzi regularnie z nich
      korzystało), a jak już jakieś są, to zupełnie nieprzydatne i to na krańcach
      osiedla. Ciekawe, ilu osobom będzie się chciało teraz szukać tych pojemników i
      czy kiedyś przy każdym śmietniku blokowym pojawią się chociaż worki...
    • Gość: podwarszawiak A u nas za darmo (prawie) i miło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 21:00
      Mieszkam w miasteczku pod Warszawą. U nas segregacja jest obowiązkowa, darmowa
      (prawie) umowę na wywoz śmieci podpisuje w domu (przyjezdza bardzo mila Pani z
      firmy "smieciowej").
      Dostaje od gminy 4 worki (plastik, papier, szkło, metal) i wystawiam je raz w
      miesiącu przed domem. Kompost też można oddawać. Worki są za darmo. Umowa też
      darmo. Jeśli nie mam tyle śmieci - to nie wystawiam i już. W zamian za pełne
      dostaję puste worki.
      Jedyną opłatą (3 lub 6zl) objęty jest tzw. czarny worek - czyli to co zostało po
      segregacji. Ja oddaję go co 3,4 miesiące (bo prawie nic mi się nie maruje :-))
      Zaręczam, że jak gmina chce to dobrze zorganizuje segregację. W Polsce.
    • Gość: ania w Józefowie koło Otwocka IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.11.07, 22:08
      A ja mieszkam w Józefowie pod Warszawą. Nie podpisuję żadnej umowy.
      Raz w miesiącu przyjeżdża firma "śmeciowa" i za darmo wywozi
      posegregowane śmieci (zostawione pod bramą) i zostawia worki (na
      plastikowe butle, szkło i papier). W takiej sytuacji segregowanie
      śmieci się opłaca bo znacznie rzadziej muszę opróżniać normalny
      śmietnik. Wszyscy sąsiedzi też segregują i system wydaje się działać
      idealnie.
    • stop_fotydze Idiotyzm! 06.11.07, 22:50
      W Niemczech takie pojemniki stoją na ulicach, można np. wychodząc z
      uniwerku wrzucić butelkę po napoju do odpowiedniego pojemnika.
      Super: zmniejsza marnotrawenie szkła.

      Powinno się też wprowadzić opłaty za jednorazowe torebki foliowe w
      supermarketach, bo to zachęciłoby ludzi do noszenia toreb
      bawełnianych. A także: kaucje za butelki plastikowe.
      • dorsai68 Re: Idiotyzm! 07.11.07, 14:36
        Kolego, a czy Ty nie zdajesz sobie sprawy że faktycznie za to wszystko już płacisz?
        Za butelkę PET płacisz tzw opłatę produktową, a torebki foliowe w sklepach są darmowe tylko z nazwy bo ich ceny rozłożone sa w produktach któe w nie pakujesz.

        To że czegoś nie ma na paragonie, nie znaczy że dostałeś to darmo.
        • Gość: kukunamuniu Re: Idiotyzm! IP: *.chello.pl 07.11.07, 23:05
          Tak, tylko, jeżeli nie wezmę tej torebki to i tak za nią płacę - jak słusznie
          napisałeś. A tu chodzi o to, żeby przez kieszeń trafić do rozumu - nie bierzesz
          śmiecia - płacisz mniej :)
    • Gość: Jan Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: 195.8.217.* 07.11.07, 09:35
      Panie Osowski! Być może u Pana segregacja działa dobrze. Segregacja
      w wykonaniu spółdzielni WSM to już kompletna porażka! Pojemniki
      stojace na osiedlach znikneły, Za to w śmietnikach pojawiła sie
      tylko tablicza przy wejściu, że tu należy wkładać odpady do
      recyklingu. Tabliczka jednak szybko zniknęła, a w tym pojemniku,
      podobnie jak w pozostałych niczym sie od siebie nie odrózniajacych,
      lądują wszystkie śmieci.
    • Gość: Piotras Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: 217.153.217.* 07.11.07, 11:03
      Ja tez segregowalem odpady.Na grochowie tam gdzie mieszkam byly 3
      miejsca gdzie moglem wrzucac odpady posegregowane.Teraz wszystkie
      znikly.Dobrze ze mieszkam w bloku. Wspolczuje ludziom ktorzy
      mieszkaja w domkach jednorodzinnych ze maja tylko z tego powodu
      klopoty. A miastu wspolczuje glupoty!
    • Gość: wawa Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: 62.29.248.* 07.11.07, 11:04
      no ja mam dokładnie tak samo jak autroka pierwszego posta i pan
      Blumsztajn. Domek dwurodzinny podpisana umowa z MPO i pytanie co ja
      mam z tymi 3ma worami 120 litrów robić i gdzie je trzymać? zamin się
      zapełnią w mniej więcej 2 miesiące? poza tym jak do takiego wora
      (długiego ichudego) włożyć kartony? zmieszczą się może 2 - i 7
      złotych MPO zarobi. Dodatkowo MPO u mnie raz te wory zabiera, raz
      nie a fakturuje zawsze. Muszę więc za każdym razem dzwonić, pamiętać
      kiedy zabiorą wystawić i jak nie zabiora - znowu interweniować -
      paranoja.
      • momas Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 08.11.07, 14:14
        No to może podpowiem Nie musisz korzystać z usług MPO....
        Możesz zmienić firmę. W Warszawie, ok. 60 firm ma koncesję na
        wywożenie śmieci.....
        • Gość: Jar Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie IP: 195.114.160.* 13.11.07, 15:52
          Proszę podaj choć kilka z tych 60 firm, która odbiera niedrogo
          odpady segregowane w malych ilościach z malych posesji. Ja jakoś nie
          mogłem takiej firmy znaleźć.
        • momas Re: Segregujesz śmieci? Podwyżka w prezencie 14.11.07, 11:01
          Proszę:
          bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/AF4192B5-B089-46A3-9ADE-F0A1E478BAD1/533920/firmy_odpady_komunalne.pdf

          Pewnie powyższy link jest za długi, podaje stronę na której link do
          tej strony jest pdany:
          bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Biura_Urzedu/OS/Odpady/Przedsiebiorcy/default.htm
          Konkretnej firmy nie podam, bo to samemu trzeba podzwonić i
          ponegocjować warunki, w zależności od miejsca zamieszkania.
          Czasami trzeba wykazać sie inicjatywą :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja