Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marymont

IP: *.net.skarpam.net 09.11.07, 19:40
Podczas remontu torów tramwajowych przy stacji metra Marymont wiosną tego roku
zlikwidowano przy okazji także przejście dla pieszych przez tory na przystanku
tramwajowym. I tak żeby przesiąść się z 6 lub 15 do 17 czy 27 w stronę
centrum, zamiast jak dawniej przejść 3 metry, trzeba teraz najpierw schodami w
dół a potem schodami na górę.

Czy ktokolwiek z ludzi za to odpowiedzialnych zastanawiał się, co to znaczy
dla osób niepełnosprawnych i matek lub ojców z wózkiem?

Te schody co prawda mają jakąś dziwną konstrukcję, która, jak przypuszczam,
pozwala, aby inwalida w wózku mógł zjechać na dół, ale czy ktokolwiek widział
kiedyś, żeby ktoś z tego korzystał? Czy ta ruchoma platforma w ogóle działa?

Z uwagi na to, że po tej stronie Marymonckiej z niewiadomych mi powodów nie ma
windy do metra, ZTM czy ZDM czy kto za to jest odpowiedzialny powinien
przywrócić przejście dla pieszych a nie grodzić przystanki dużą liczbą
szpecących płotów metalowych. Z doświadczenia wiem, że przede wszystkim starsi
ludzie teraz z jednego przystanku do drugie idą ulicą a młodsi skaczą przez płot.
    • Gość: Rafał Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.icm.edu.pl 10.11.07, 17:46
      Przejścia podziemne remontował ZDM i to ZDM jest za taki stan rzeczy
      odpowiedzialny, bo jest właścicielem tego przyjścia. Dziwię się, że po
      zlikwidowaniu części handlowej w podziemiach nie znaleziono miejsca na windę, a
      miejsca przecież jest pod dostatkiem.

      Przejście przez tory zlikwidowano pewnie dlatego, że nigdy wcześniej go tam nie
      było i przywrócono stan sprzed budowy stacji Marymont.

      Czy platformy działają nie mam pojęcia. Jeszcze nigdy nie widziałem, by
      ktokolwiek z nich korzystał.

      Tutaj przynajmniej umieszczono platformy. Na Polu Mokotowskim nawet tego nie
      zrobili. Na przystanki autobusowe można dostać się windą, ale już na przystanki
      tramwajowe nie ma ani ruchomych schodów, ani wind...
    • Gość: Rafał Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.icm.edu.pl 10.11.07, 17:57
      Z doświadczenia wiem, że przede wszystkim starsi
      > ludzie teraz z jednego przystanku do drugie idą ulicą a młodsi skaczą przez płot.

      Jeśli chodzi o młodszych, to żadna nowość. Czy będzie winda, czy schody ruchome,
      to i tak ci, co skaczą - będą skakać. Za to nie można obarczać winą ani ZTM ani
      ZDM. To jest tylko i wyłącznie głupota ludzka.

      > Z uwagi na to, że po tej stronie Marymonckiej z niewiadomych mi powodów nie ma
      > windy do metra, ZTM czy ZDM czy kto za to jest odpowiedzialny powinien
      > przywrócić przejście dla pieszych a nie grodzić przystanki dużą liczbą
      > szpecących płotów metalowych.

      Tak na marginesie, to mówimy nie o ul. Marymonckiej (bo ta kończy się na
      skrzyżowaniu z ul. Żeromskiego) tylko o ul. Słowackiego.
      Nic by się nie stało by windy się pojawiły. Co do przejścia dla pieszych, to się
      nie zgodzę. Nie po to jest tam przejście podziemne, by utrzymywać przejście
      naziemne dla pieszych. Równie dobrze można byłoby zaoszczędzić pieniądze na
      remoncie podziemia, zasypać je.

      • Gość: ello Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 20:17
        i bardzo dobrze, na tym przejsciu tylko że przez ulice zabiłbym
        kiedyś człowieka bo baran wylazł na czerwonym prosto pod koła. Tylko
        dzieki temu że nie jechałem szybko, mam dobry sprawny samochód oraz
        spore doswiadczenie nie doszło do tragedii. A minełem go o włosek.
        To było bardzo niebezpieczne przejscie zarówno przez tory jak i
        przez ulice.
        • lepus42 Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 13.11.07, 21:51
          Co do przejścia przez jezdnię -pełna zgoda. Ale przejście między peronami
          przystanków powinno być. Trzeba popatrzeć na prosty fakt: Młodzi i wysportowani
          skaczą tak czy inaczej przez płotki a starzy i niesprawni suną koło krzyża i
          przez jezdnię Gdańskiej. Zrobienie tam przejścia z peronu na peron i
          skomunikowanie z zielonym światłem dla Gdańskiej rozwiązałoby problem.
          • rafrob Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 13.11.07, 22:20
            Wielokrotnie widziałem jak starsi i młodsi wchodzili prawie pod tramwaj jeszcze
            wtedy, gdy było przejście z sygnalizacją świetlną. Było to przejście niezwykle
            niebezpieczne. Chciałem również zauważyć, że nie po to buduje się kładki i
            przejścia dla pieszych, by tuż obok uruchamiać przejścia z sygnalizacją świetlną.

            Zarówno młodzi i wysportowani skacząc przez płotki jak też starsi i
            niepełnosprawni, jak to ująłeś, sunący koło krzyża, wykazują się niezwykłą
            głupotą. Przejście mają pod nosem a narażają swoje zdrowie a nawet życie. Uważam
            także, że skoro teraz tym młodzieńcom szkoda czasu na zejście do przejścia
            podziemnego, to nie będzie się im opłacało stać na czerwonym świetle. Starszych
            ludzi czerwone światło także nie zatrzyma.
            • Gość: Piotrek Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.net.skarpam.net 14.11.07, 22:56
              > Chciałem również zauważyć, że nie po to buduje się kładki i
              > przejścia dla pieszych, by tuż obok uruchamiać przejścia z
              > sygnalizacją świetlną.
              >
              > Zarówno młodzi i wysportowani skacząc przez płotki jak też starsi i
              > niepełnosprawni, jak to ująłeś, sunący koło krzyża, wykazują się
              > niezwykłą głupotą. Przejście mają pod nosem a narażają swoje
              > zdrowie a nawet życie.

              Chciałbym tylko zauważyć, że obecnie nie ma innej możliwości przejścia z
              przystanku tramwajowego w kierunku Bielan do przystanku autobusowego w tym samym
              kierunku niż schodami. A jak wiemy trasy tramwajów i autobusów nie pokrywają się
              nawzajem.
              • rafrob Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 15.11.07, 13:20
                > Chciałbym tylko zauważyć, że obecnie nie ma innej możliwości
                > przejścia z przystanku tramwajowego w kierunku Bielan do przystanku
                > autobusowego w tym samym kierunku niż schodami.
                > A jak wiemy trasy tramwajów i autobusów nie pokrywają się nawzajem.

                I co w związku z tym? Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi?

                Jeśli komuś ciężko zejść na dół by przejść z przystanku autobusowy na tramwajowy
                lub na odwrót przejściem podziemnym, to zawsze można dojechać do przystanku
                Żeromskiego i tam się przesiąść.
                • lepus42 Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 15.11.07, 13:30
                  Ja stwierdzam fakt: większość ludzi z wózkami ,na wózkach i niepełnosprawnych
                  chodzi i tak wokół płotków. Zrobienie tam "cywilizowanego" przejścia ze
                  światłami umożliwiłoby przechodzenie_legalne _ . Przystanki przy Hali są jednak
                  najlepsze do przesiadki na autobusy. Na Słodowcu jednak jest spory kawał do
                  przejścia.
                  • rafrob Przejście-nie, windy-tak! 15.11.07, 14:44
                    > Ja stwierdzam fakt: większość ludzi z wózkami, na wózkach i
                    > niepełnosprawnych chodzi i tak wokół płotków.

                    To świadczy tylko o tym, że ludzie nie szanują swojego życia. Ani matki z
                    dziećmi na wózkach ani niepełnosprawni nie muszą przechodzić w miejscu
                    nielegalnym bo ZDM zainstalował na schodach specjalne platformy, dzięki którym
                    mogą oni zjeżdżać w dół lub wjeżdżać pod górę. "Cywilizowane" przejście było,
                    gdy zamknięto do remontu przejście podziemne. Pisałem już, że wielokrotnie
                    dochodziło tam do bardzo groźnych sytuacji, których sprawcami najczęściej byli
                    piesi. Wchodzili oni na czerwonym świetle wprost przed jadący z ul. Popiełuszki
                    tramwaj i tylko cudem unikali wypadku. Zapewniam Cię, że przejście naziemne w
                    tym miejscu nie jest wcale dobrym pomysłem. Taka lokalizacja ma więcej wad niż
                    zalet dlatego nie widzę najmniejszego sensu ani powodu by wskrzeszać to
                    przejście i ulegać pieszym, którzy łamią przepisy ruchu drogowego!

                    Jestem natomiast za tym, by wybudować tam zwykłe windy. Jest na nie
                    wystarczająco dużo miejsca.
                • Gość: a Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.klaudyny.waw.pl 04.12.07, 22:46
                  Nie zycze ale zlam noge/zlap lumbago to inaczej n siwiat Pan/Pani spojrzy
                  • rafrob Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 05.12.07, 12:45
                    Może tak, może nie.
                    Powtórzę się - jestem zdecydowanie przeciwny przejściu naziemnemu w tym miejscu
                    z dwóch powodów:

                    1) jest przejście podziemne,
                    2) przejście naziemne w tym miejscu, bez względu na to, czy z sygnalizacją czy
                    bez jest niezwykle niebezpieczne i to jest główny powód!

                    Jednak jestem zdecydowanie za tym, by zainstalować tam zwykłe windy!
                    Jest na to wystarczająco dużo miejsca.
            • Gość: goja Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: 195.42.249.* 07.12.07, 14:46
              mnie tez wkurzaja te plotki pomiedzy peronami tramwaju. Wszyscy
              mowia jakie to niebezpieczne zeby takie przejscie bylo.
              A co powiecie o innych przystankach na ktorych mozna przejswc z
              peronu na peron bez wchodzenia pod ziemie.
              Ostatnio ktos strasznie lubi stawiac te ploty.
              Tak jest przy urzedzie Zoliborz, i tak jest przy metrze marymont.
              a juz np przy stacji Arsenal mozna sobie spokojnie przejsc pomiedzy
              peronami bez wchodzenia pod ziemie i mozna sobie pojsc na przystanek
              autobusowy najkrotsza droga jaka jest mozliwa i tak powinno byc.
              • rafrob Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 07.12.07, 19:55
                W tym miejscu nie postawiono ogrodzenia ostatnio. Było zawsze. Zdjęto je
                tymczasowo podczas remontu przejścia podziemnego, które też w tym miejscu jest
                od ok. 30 lat.

                Może jestem głupi, ale nie jestem w stanie zrozumieć tej dyskusji.
                • Gość: goja Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: 195.42.249.* 17.12.07, 10:37
                  Dyskusja jest o tym jaki jest sens stawaic (re'stawiac) plotki
                  pomiedzy peronami tramwajow jesli w wielu innych miejscach nie ma
                  takich plotkow i jakos nie dzieje sie tam tragedia.
                  Plotki tylko nierpotrzebnie utrudniaja przemieszczanie sie.
                  • Gość: Rafał Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:53
                    Zazwyczaj płlotki takie stawia się, by uniemożliwić lub utrudnić przejście. Nic
                    w tym takiego dziwnego.

                    • cykler "chodliwa" przestrzeń publiczna 17.12.07, 14:53
                      Gość portalu: Rafał napisał(a):

                      > Zazwyczaj płotki takie stawia się, by uniemożliwić lub utrudnić przejście. Nic
                      > w tym takiego dziwnego.

                      Co do tego konkretnego przypadku - nie uważam za słuszne ograniczania się do
                      wyboru między sygnalizacją świetlną a drałowaniem po schodach.
                      Można to przejście jakoś mechanicznie zamykać, podobnie jak to się robi na
                      przejściach dla pieszych przez torowiska.

                      Trzeba tylko chcieć szukać sposobu, ale sęk w tym, że naszym leniwym decydentom
                      i zarządcom dróg łatwiej pacyfikować pieszych niż próbować im też pójść na rękę,
                      a nie tylko kierowcom. To podejście nie wymaga żadnej inwencji, ma za sobą całe
                      lata tradycji i zawsze można zamknąć usta oponentom "troską o bezpieczeństwo".
                      Dziwnym trafem - lekceważone w wielu innych miejscach, ale przecież idealne jako
                      argument, by się nie narobić i nie komplikować sobie życia.

                      Jest to więc także problem ogólniejszy i dostrzegany w krajach, którym zależy
                      aby przestrzeń publiczna była przyjazna _dla_człowieka_ a nie tylko dla
                      prowadzących pojazdy. Ma swoją podbudowę teoretyczną - nie tak dawno
                      prezentowaną przez dr.inż. Piotra Olszewskiego
                      ( www.zm.org.pl/?a=piesi-07b www.zm.org.pl/?a=miasto_i_transport-07 )


                      Polecam też uwadze
                      en.wikipedia.org/wiki/Pedestrian-friendly
                      www.vtpi.org/tdm/tdm92.htm
                      "There are several reasons that walking and walkability tend to be undervalued
                      in conventional transport planning."
                      www.vtpi.org/walkability.pdf

                      Tak więc "Nic w tym takiego dziwnego" dopóki się nie przeczyta, że można inaczej...
    • Gość: viator Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.crowley.pl 14.11.07, 09:46
      Gość portalu: Piotrek napisał(a):

      > Czy ktokolwiek z ludzi za to odpowiedzialnych zastanawiał się, co to znaczy
      > dla osób niepełnosprawnych i matek lub ojców z wózkiem?



      w warszawie generalnie buduje się bez analizy konsekwencji.
      przykładów nie trzeba długo szukać, wystarczy choćby zobaczyć co się dzieje przy
      rondzie "radosława" po wybudowaniu arkadii czy na pl. wilsona po wybudowaniu
      stacji metra.

      jak patrzę na takie rzeczy to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tutaj rządzi kasa
      i łapówka. mózgu nie używa się wogóle.
      • Gość: ello Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.poczta-polska.pl 15.11.07, 12:13
        na wilsona powinno sie poprawić po oddaniu dalszych stacji metra
        (nawrotka) i pętli autobusowej na marymoncie( wilson przestanie
        wkońcu być prowizoryczną petlą, a kierwocy zaczną parkować na P&R bo
        bedzie im tam wygodniej), co do radosława to podobno mają tam być
        wszędzie swiatła co może chociaz troche będzie zatrzymywać potok
        ludzi na przejściach dla pieszych i lekko udrożni ten odcinek.
      • Gość: gosciu Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.icm.edu.pl 19.11.07, 16:07
        Przecież ułatwienia dla niepełnosprawnych i matek lub ojców z wózkami są, o co
        ci biega?
        • majaga76 Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 04.12.07, 22:32
          Trudno tu mówić o ułatwieniach dla niepełnosprawnych czy matek z dziećmi. Wiem,
          bo próbowałam z wózkiem (parasolką)zjechać po tych rurkach położonych na
          schodach. Nie dało się. Po pierwsze są tak wąskie, że koła się w nich nie
          mieszczą. Po drugie ich rozstaw jest taki, że nijak nie można się w nie wpasować
          jednocześnie kołami z obu stron wózka. Jedno wyjście - trzeba wózek wziąć na
          plecy i zejść po schodach. Nie wiem, kto to wymyślił. Wózka dla dzieci chyba na
          oczy nie widział.
    • Gość: Rafał Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 12:57
      Dodam jeszcze, że o wiele potrzebniejsze byłoby przejście przez ul. Marymoncką
      przy Dewajtis. Osoby wysiadające z autobusu na przystanku UKSW 02 (kierunek
      Młociny) zanim przejdą na drugą stronę ulicy muszą przejść przez tory
      tramwajowe, ul. Dewajtis i dopiero wdrapać się na kładkę (rozsypującą się) i
      dopiero mogą przejść na drugą stronę Marymonckiej. Z przystanku do kładki jest
      ok. 90-100 metrów, dla porównania z poprzedniego przystanku Szpital Bielański 02
      do przystanku UKSW 02 jest ok. 150 metrów. Docelowa lokalizacja przystanków UKSW
      01 i UKSW 02 jest pod kładką. Od powstania przystanków tymczasowych (2 lata) ani
      ZTM ani ZDM nie zamierzają nic z tym zrobić. ZDM mogłoby przynajmniej namalować
      pasy w pobliżu przystanków. Powinno ustawić także tymczasową sygnalizację, ale
      nie jest to możliwe chyba dlatego, że nie zginęła tam odpowiednia liczba ludzi.
      ZTM także ten problem ma głęboko gdzieś.
    • kawi2 Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 16.12.07, 21:33
      ten brak wind to porażka!!!! mam male dziecko i duży wózek, często
      zakupy.....i musze te prawie 3o kg, a kto wie, może i więcej, tachac
      na górę na ptzystanek autobusowy:( PARANOJA!!!!! a wystarczyłoby
      położyć takie szyny dla wózków, albo uruchomic te cholerne
      platformy, no bo od czego niby one są? od rdzewienia przy ścianie????
      najchetniej zaprosiłabym p. Prezydent miasta, albo jakiegos kretyna
      co dał na to zgodę, na spacerek po okolicy z wnuczkiem
      wózeczku...powodzenia!!!!chyba byście sie ze.....li, jakbyście
      musieli tyle schodów pokonac z wózkiem , jeszcze teraz jak pada i
      jest ślisko. co za kretyn to wymyślił!!!??????
      • Gość: gość Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:59
        Najlepiej takie zaproszenie napisać do ZDM-u. Trudno obciążać Prezydenta miasta
        za wszystkie niedoróbki ZDM-u. Pismo polecone, bo na inne ZDM raczej nie
        odpowie. Poza tym dobrze wysłać kopię pisma właśnie do Prezydenta Warszawy a
        także do Burmistrza Dzielnicy Żoliborz.

        A skoro nikt nie pisze do nich, to uważają, że sprawy nie ma...
    • proboszcz-kazuyoshi Re: Przywrócić przejście! 17.12.07, 16:16
      Spychanie pieszych do podziemi to myslenie typowe dla epoki Gierka,
      w 21.wieku odchodzi się w krajach cywilizowanych od tych chorych
      rozwiązań. No ale jak u nas siedza na stołkach takie
      postkomunistyczne mastodonty w rodzaju pana Galasa, to mamy to, co
      mamy...
    • monchhichi Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym 23.12.07, 19:54
      Ja niestety nie mam innego wyjścia niż chodzenie nielegalnie ulicą. Mam
      półtoraroczniaka w wózku, a będąc w ciąży nie mogę dźwigać wózka nawet na spółkę
      z kimś. Odpada poproszenie o pomoc przy wniesieniu, co praktykowałam jeszcze
      niedawno.
      Platformy nie działają, są przydrutowane na stałe do metalowego stelaża, porażka
      jakaś.
      Naprawdę ktoś mógłby pomyśleć o windach albo chociaż o podjeździe dla wózków.
      Trzęsie mnie zawsze z nerwów nad ludzką bezmyślnością jak próbuję się dostać na
      ten przystanek autobusowy.
      • Gość: mama z dzieckiem Re: Brak przejścia dla pieszych przy stacji Marym IP: *.chello.pl 05.01.08, 00:42
        Ja rózwniez przechodzę nielegalnie przez ulicę z wózkiem, narażając
        siebie i dziecko na niebezpieczeństwo. Niestety ten, kto wymyślił to
        rozwiązanie nie wziął pod uwagę, ze nawet jeśli będa platformy, to
        nie zawsze musza być sprawne-
        często w centrum widdy są zepsute i nie pozostaje nic innego jak
        nosić wózek,
        pozdrawiam wszystkie mamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja