Gość: Bravs IP: 77.79.210.* 16.11.07, 08:36 Brawo brawo, oby tak dalej. Czekamy na most północny również - w tak szybkim tępie. No i oby nie zawalił sie Grot do tego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pis-mak To wina PO IP: *.crowley.pl 16.11.07, 08:52 Jak można oddawać przed terminem? Przecież taka budowa musi trwać tyle ile wymaga proces technologiczny! Tam znowu coś PO i jego poplecznicy rozkradli i rozprzedali a wiadukt zawali się predzej niż ktokolwiek się spodziewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: To wina PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:05 pis-MAK budowa zaczeła sie za rządów pisuaruw (specjalnie zrobiłem bład) więc to oni coś skręcili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Estakada Wisłostrady na Bielanach gotowa przed .. IP: 213.77.28.* 16.11.07, 10:42 Czy wie ktoś, czy tą estakadą pojadą także ciężarówki i skończy się objazd Marymoncką? Odpowiedz Link Zgłoś
gaska.balbinka.78 Re: Estakada Wisłostrady na Bielanach gotowa prze 17.11.07, 22:14 Tak, jeśli estakada przeszła próby obciążeniowe, to mogą już tamtędy puścić ciężarówki (miejmy nadzieję, bo mieszkam przy Marymonckiej i mam dość ciężarówek, które kompletnie zniszczyły nawierzchnię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykomuch Re: Estakada Wisłostrady na Bielanach gotowa prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:24 Tempo jeśli mówimy o szybkości, natomiast tępo jeśli mowa o tępocie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pananatol2 Natomiast na Puławskiej Strabag śpi 17.11.07, 15:32 Miesiąc już remontuja odcinek od Woronicza do Malczewskiego i mimo, że mieli skończyć 15 listopada to wątpię czy skończą do 1 grudnia. Tam mogłoby spokojnie pracować dwa razy tyle ludzi - taki jest front robót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fin Re: Estakada Wisłostrady na Bielanach gotowa prze IP: *.bartpl.com 18.11.07, 12:06 gdyby było opóźnienie to byłaby wina Kazia, poniważ jest przed terminem to zasługa Hanki, jasne?! no :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Estakada Wisłostrady na Bielanach gotowa prze IP: *.merinet.pl 18.11.07, 15:48 A czy ktoś napisał cokolwiek o czyichkolwiek zasługach? Po prostu przekazano dobrą wiadomość. Podejrzewam, że gdyby były to czasy Kazia, tudzież pokurcza mieszkającego dziś na Krakowskim Przedmieściu to estakadę (nawet nieukończoną) otwarto by na 3 dni przed wyborami żeby w świetle fleszy przeciąć wstążkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cykler a drogi rowerowe - też przed terminem? 19.11.07, 08:18 Nowiutka estakada i tempo jej powstania robi wrażenie. Lecz niestety barierki od strony Wisły nadal nie zapobiegną zasypywaniu biegnących niżej dróg rowerowych i chodników. Nie poprawi się też bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych wobec zagrożenia spadającymi z samochodów przedmiotami - gruzem, odpadami, fragmentami ogumienia, osłon kół itp. Czy ZDM zechce potraktować poważnie problem znany od prawie 3 lat? www.zm.org.pl/?a=estakady_bielanskie Czy w przyszłości utrzymanie w/w ciągów ma bazować na czynach społecznych podobnych do tych sprzed roku? www.zm.org.pl/?a=ekshumacja3 www.zm.org.pl/?a=ekshumacja-06b Czy przeżyjemy powtórkę z rozrywki? www.zm.org.pl/?a=estakady-072 www.zm.org.pl/?a=estakady-06c Kiedy poznamy docelowy projekt dróg rowerowych i ciągów pieszych przy estakadach bielańskich? www.zm.org.pl/?a=estakady-078 Na razie same ogólniki i próby ominięcia tematu: wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/ZDM2BDiK_estakady_oznak.pdf wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/ZDM2ZM_estakady_200709.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? 19.11.07, 11:48 Ponoć drogi rowerowe mają przebiegać po estakadami. Rozwiązanie praktyczne bo osłoni to rowerzystów nawet przed opadami atmosferycznymi i nie będą potrzebne dodatkowe osłony. Odpowiedz Link Zgłoś
gaska.balbinka.78 Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? 19.11.07, 19:00 ...rozwiązanie praktyczne, ale chyba zaopatrzę się z jakąś elegancką maską gazową na rower... zresztą, co za różnica, czy zatruję się gazami z rur wydechowych czy spadnie mi jakieś żelaztwo na główkę...i tak źle i tak niedobrze. OK, już nie narzekam. Osobiście niezbyt pewnie się czuję przechodząc/przejeżdżając pod estakadą. Jakieś takie uczucie, że to wszystko przecież może się zarwać i spadnie na mnie...chyba za dużo się naoglądałam filmów katastroficznych ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? 19.11.07, 19:33 Z nowej estakady raczej nic nie odpadnie. Dotychczasowy przebieg drogi rowerowej stwarzał możliwość bliskiego spotkania nawet z paletą transportową o innych przedmiotach spadających z ciężarówek nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
gaska.balbinka.78 Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? 19.11.07, 19:46 wiem, wiem... w końcu mam rzut beretem więc często tam śmigam moją "dwukółką" i różne rzeczy doprawdy widziałam na ziemi (tudzież spadające...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? IP: *.merinet.pl 19.11.07, 21:05 Jak rozumiem idealnie byłoby gdyby wybudowano oddzielną estakadę dla rowerzystów? Albo w ogóle nie budowano trasy dla samochodów tylko całą Wisłostradę zamieniono w ścieżkę rowerową? Pytanie z poprzedniego postu o to czy już wybudowano ścieżkę rowerową też mnie "rozwaliło". Przecież remont się jeszcze nie zakończył. Odbudowano jedną estakadę. Czy wykonawca ma zbudować ścieżkę rowerową i wysłuchiwać skarg, że tuż obok niej jest prowadzona budowa i martwić się by komuś coś na głowę nie spadło? Czasem mam wrażenie, że rowerzyści w Warszawie to banda psychopatów, która uważa że WSZYSTKO w tym mieście powinn być podporządkowane pod ich "potrzeby". Piesi na chodniku powinni mieć oczy dokoła głowy, bo jeżdżą po nich rowerzyści. Na ulicy przepisy i zdrowy rozsądek muszą obowiązywać kierowców, ale rowerzystów już niekoniecznie (dziś jeden kretyn na dwóch kółkach prawie władował mi się pod koła. Fakt, przejeżdżał przez ulicę po ścieżce rowerowej do czego ma pełne prawo, tylko dlaczego po zmroku jechał bez świateł i z pełną prędkością wyjechał spośród krzaczorów które zasłaniają widok na ścieżkę z jezdni. Ja jechałem wolno i zdążyłem zahamować. A co byłoby gdybym debila nie zauważył? Oczywiście z punktu widzenia prawa byłąby to moja wina i nie zamierzam o tym dyskutować. Jednak na zdrowy rozum ten idiota byłby sobie sam winny, a przynajmniej wina byłaby po obu stronach). Nie terroryzujcie miasta. To Wam sympatii pieszych i kierowców nie przsparza. Odpowiedz Link Zgłoś
cykler o ruchu rowerowym i pieszym wzdłuż estakad 20.11.07, 07:57 > Nie terroryzujcie miasta. To Wam > sympatii pieszych i kierowców nie przysparza. Rowerzyści terroryzują miasto? Wolne żarty! Jak? Może paraliżując je korkami? Podkładają bomby, biorą zakładników? Uogólnienia zachowań pojedynczych rowerzystów na całą grupę pozostawiam bez komentarza - to jest zamulanie i sprowadzanie dyskusji do poziomu piaskownicy. Proszę w rewanżu trzymać się tematu i nie osądzać bez zapoznania się z dokumentacją (odsyłacze były podane). > Czy wykonawca ma zbudować ścieżkę rowerową i wysłuchiwać skarg, > że tuż obok niej jest prowadzona > budowa i martwić się by komuś coś na głowę nie spadło? Gdyby szanowny przedmówca się zapoznał z tematem, to by wiedział, że ZM nie domaga się teraz _budowy_ tej ścieżki, ale wykonania projektu i ogłoszenia przetargu na wykonanie, co z powodzeniem zajmie rok i będzie można zacząć budowę po finale drugiej estakady. A co do godzenia prac budowlanych z eksploatacją ścieżki rowerowej i ciągu pieszego, to nie ZM wymyśliło, lecz W-wskie Przedsiębiorstwo Mostowe „MOSTY„ S.A. w "Projekcie organizacji ruchu na budowie" - cyt: "Ruch pieszy nie odbywa sie po estakadach, jednak organizując plac budowy należy zwrócić uwagę na __niezastawianie sprzętem ścieżki rowerowej__ i ciągu pieszego znajdującego sie od strony Wisły na całej długości estakad. Również znajdujące sie w połowie długości estakad przejście do lasku bielańskiego należy zabezpieczyć zgodnie z projektem organizacji ruchu." (punkt 2., całość --> wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/estakady/proj_org_rob_grud_2003.pdf) Widać też na rysunkach, że ruch rowerowy miał się odbywać normalnie: wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/estakady/proj_org_ruch_rys_pln.pdf Ta dokumentacja była w materiałach przetargowych i została zlekceważona. A postulaty dotrzymania tych ustaleń uznano za "fanaberie cyklistów". Bo przecież wszystko, czego cykliści się domagają, to fanaberie i bzdury, prawda? Tyle retrospekcji dla pełności. A wracając do głównego tematu i przyszłości - na razie ZDM oferuje nam same ogólniki i próby ominięcia tematu: wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/ZDM2BDiK_estakady_oznak.pdf wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/ZDM2ZM_estakady_200709.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: o ruchu rowerowym i pieszym wzdłuż estakad IP: *.merinet.pl 20.11.07, 20:07 cykler napisał: > Rowerzyści terroryzują miasto? Wolne żarty! Jak? Może paraliżując je korkami?... Trafiłeś w sedno. Robią to regularnie organizując Masę Kretyniczną. Jedyne co w ten sposób osiągają to paraliż miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
cykler paraliż 21.11.07, 08:43 > Trafiłeś w sedno. Robią to regularnie organizując Masę Kretyniczną. > Jedyne co w ten sposób osiągają to paraliż miasta. Znaczący "drogowo" rozmiar peletonu WMK od kwietnia do października włącznie oznacza 7 dni na 365 - niecałe 2% (na razie...) Należy to też zmniejszyć z racji godzin - WMK rusza o 18:30, a korki zaczynają się nawet koło południa. Ponadto trasę zapowiada się z wyprzedzeniem kilkunastu dni (chcący mogą ją ominąć) i nie wykracza poza 2-3 dzielnice. Jeśli mimo tych oczywistych faktów ktoś uważa, że za paraliż miasta odpowiada WMK, to proponuję się nie ograniczać i do listy kozłów ofiarnych dodać jeszcze masonów, gejów, Cyganów, zorze polarne i "układ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z Wisłą! Re: paraliż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 09:55 Tyle że większość korków 'zwykłych' spowodowana jest tym że wszyscy potrzebują jechać w porach, kiedy pracują ich firmy, urzędy, sklepy... A podczepianie się masy kretynicznej na zasadzie 'pacjent jest połamany, no to se ulżę i jeszcze dam mu kopa' jest wyjątkowym cynizmem. Przecież masa spokojnie mogłaby odbywć się w weekend i poza miastem. To zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli organizatorów. Tej dobrej woli najwyraźniej im brakuje. Widocznie lubią jak ludzie spóźniają się na pociągi albo zmęczeni całym tygodniem pracy jeszcze muszą swoje odczekać zanim będzie im dane odpocząć. No, ale czego się można spodziewać po ludziach, którzy chcą pod względem infrastruktury równać nas z Tiraną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: paraliż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 20:27 Człowieku zastanów się nad tym co piszesz. Jeszcze będziesz wdzięczny WMK i innym działającym na rzecz ścieżek rowerowych. Po pierwsze część osób przesiądzie się na rower i tacy jak Ty będą krócej stali w korkach. Po drugie zmniejszy się liczba rowerów na samej jezdni. Miasto regularnie olewa problem budowy _sieci_ ścieżek rowerowych. Organizowanie WMK to próba zwrócenia uwagi na _masę_ ludzi potrzebujących ścieżek. A co do porównań to może warto by raczej spojrzeć na Amsterdam a nie na Tiranę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalony_kefir Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? IP: 212.76.37.* 07.12.07, 21:39 osobiście uwazam, że największą plagą Warszawy są piesi. Czasem już po prostu mam ochote zdzielić co poniekórych, jak widzę, że przechodza/przebiegają przez ulicę gdzie chcą, przechodza na czerwonym świetle lub wchodza na pasy nawet nie patrząc czy coś nie nadjeżdża. ja rozumiem, że rowerzyści mogą denerwować, ale czy to, że często na drogach rowerowych (np. koło Wolumenu na Bielanach) często jest więcej pieszych niż rowerzystów (i to nie tylko w zimie)? Pozdrawiam i polecam nie ograniczać się tylko do zauważania wad innych... Odpowiedz Link Zgłoś
gaska.balbinka.78 Re:A dlaczego piesi chodzą po szlakach rowerowych? 09.12.07, 17:23 A wiesz dlaczego na ścieżkach rowerowych jest więcej pieszych? Bo ścieżki są wyłożone taką ładną różową kostką bauma - mi się na ten przykład bardziej podoba kostka różowa niż ta bura, którą wyłożone są szlaki piesze. I chętniej bym chodziła po różowej niż po burej. Na dodatek różowa jest lepiej widoczna. Na szczęście jestem cyklistką (:-)) i korzystam z obu ciągów w odpowiednich konfiguracjach - różowa na rowerku, bura na nóżkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalony_kefir Re: a drogi rowerowe - też przed terminem? IP: 212.76.37.* 07.12.07, 21:34 hehe, ciekawe jakie jest prawdopodobieństwo, że to się zawali akurat na Ciebie jak będziesz jechał...;] Odpowiedz Link Zgłoś
cykler tekst w Rzepie 20.11.07, 07:58 cyt. za www.rp.pl/artykul/70422.html Drogowcy szykują pod estakadami bielańskimi rowerową prowizorkę Maciej Szczepaniuk 20-11-2007 Nowa ścieżka dla rowerzystów wzdłuż Wisły i Lasku Bielańskiego dopiero po zakończeniu budowy wiaduktów Przebudowa bielańskiego odcinka Wisłostrady rozpoczęła się w marcu i potrwa do stycznia 2009 roku. Na czas budowy drogowcy zamknęli dla rowerzystów ścieżkę pod wiaduktami i chyba zapomnieli o niej.– Przygotowania do kapitalnego remontu ścieżki powinny się już rozpoczynać, a nic się nie dzieje. Projektowanie zabiera przecież całe miesiące – alarmuje Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza. Cykliści już od 2005 roku domagają się od miasta remontu kapitalnego dróżki pod wiaduktami. Powód – nawierzchnia jest w fatalnym stanie, a miejscami nie ma jej wcale (ścieżka zasypywana jest zimą piachem spadającym z estakad). Rzeczniczka ZDM Urszula Nelken obiecuje, że remont zdewastowanej ścieżki rozpocznie się zaraz po zakończeniu budowy nowych wiaduktów (za dwa tygodnie kierowcy pojadą pierwszą estakadą w stronę Łomianek i zacznie się wyburzanie zachodniej). – Musimy czekać. To teraz przecież plac budowy – tłumaczy Urszula Nelken.Ostatnio pojawiła się jednak szansa na zakończenie remontu przed czasem i szybszą modernizację rowerowej trasy. Rozbiórka grożącego zawaleniem i budowa nowego wiaduktu zajęła firmie Skanska osiem miesięcy. Jeśli budowa drugiego w przeciwną stronę odbędzie się w podobnym tempie, zakończenie inwestycji powinno nastąpić w przyszłym roku po wakacjach, czyli kilka miesięcy przed terminem. Czy rowerzyści doczekają się wtedy kapitalnego remontu ścieżki zaprojektowanej niemal 40 lat temu? Niestety nie. Zostanie ona tylko naprawiona. Łataniem ścieżki zajmie się najprawdopodobniej Zakład Remontów i Konserwacji Dróg, który wykonuje doraźne prace na drogach. Oznacza to tylko przywrócenie ścieżki do stanu sprzed remontu. – Czyli drogowcy znów szykują rowerzystom prowizorkę – załamuje ręce Marcin Jackowski. Źródło : Rzeczpospolita Odpowiedz Link Zgłoś