chaladia
03.12.07, 21:21
Mając dość przepychanek do kasy na Torwarze i ciągłych obaw, że
dziki tłum rozjedzie mi dziecko zacząłem się zastanawiać, jak by tu
zrobić, żeby tanio (a najlepiej bez kosztów) zrobić ślizgawkę na
Żoliborzu.
I coś takiego wymyśiłem (nie mam pewności, że takie przedsięwzięcie
jest opłacalne, ani nawet że jest wykonalne z inżynierskiego punktu
widzenia), ale na pierwszy rzut oka "trzyma się kupy":
Jeżeli na snie Łachy Potockiej rozłożymy "kolektor poziomy" i
ustawimy pompy ciepła, to urządzenia te:
primo - wypompują ciepło z wody i spowodują powstanie solidnej tafli
lodu, o grubości kilkunastu cm,
secundo - zasilą okoliczne osiedla tanią energią odnawialną,
tertio - ograniczy się zużycie węgla w elektrociepłowni i zatrucie
atmosfery.
Myślę (przydałyby się jakieś obliczenia), że ogrzewając osiedla
Potok, Ruda i te nowe pobudowane przez Elektrim i Kalmar można by
utrzymać taflę od listopada do kwietnia. I byłoby to bezpieczne
lodowisko o powierzchni wielokrotnie większej niż te na Stegnach i
Torwarze razem wzięte. Przy tak długim okresie eksploatacji powinno
się opłacić zorganizowanie nagłsośnienia, oświetlenia, paru barków
itp - tak, jak w nowojorskim Central Parku.