Gość: STANLEY IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 12.12.07, 05:56 Czy ktos moze podac wiecej szczegolow tego zdarzenia, moze byl swiadkiem... dzieki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zalogowana_a Re: Pieszy zginal na placu Wilsona 12.12.07, 08:12 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,4750374.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sinatra12 Re: Pieszy zginal na placu Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 12:20 To straszne. Tyle, że mieszkając obok pl. Wilsona i chodząc tu codziennie wiedziałam. że w końcu dojdzie do tragedii. Ludzie w ogóle nie respektują nowych świateł- nadal wchodzą na jezdnię pomimo że mają czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STANLEY Re: Pieszy zginal na placu Wilsona IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 12.12.07, 15:33 Tata wracal z centrum wiec wydaje mi sie ze skoro w Gazecie bylo napisane ze udezyl go bok tramwaju to chyba juz zchodzil z przejscia dla pieszych i nie zdazyl..... Moze ktos widzial jak to sie stalo Odpowiedz Link Zgłoś
rafrob Wina pieszego czy motorniczego? 12.12.07, 16:01 Faktem jest, że niektórzy ludzie nie rozglądają się wchodząc na skrzyżowanie. Nie zwracają uwagi na sygnalizację, ale nie tylko piesi są winni. Często jeżdżę tramwajami i widzę co wyprawiają motorniczowie. Widząc przechodzących przez tory ludzi ruszają z przystanku, dzwoniąc wymuszają pierwszeństwo. Częstym widokiem są uciekający niemal spod kół tramwaju piesi. Motorniczowie dość często rozmawiają przez komórki, co wpływa negatywnie na bezpieczeństwo zarówno pasażerów tramwaju, jak również na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w szczególności pieszych. Problemem jest to, że jest przyzwolenie społeczeństwa na tego typu praktyki. Mało kto zwraca uwagę prowadzącym pojazd, by przez komórkę w czasie jazdy nie rozmawiał. Potem są efekty. Koledze STANLEY-owi składam wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci taty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizia Re: Wina pieszego czy motorniczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:22 O boże, strasznie mi przykro! Te uwagi o tramwajarzach są niestety prawdziwe. Ale prawdą jest też to, że to zawód potwornie stresujący. Po każdym takim wypadku na placu jest mi długo słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: Pieszy zginal na placu Wilsona IP: *.merinet.pl 12.12.07, 18:50 Wyrazy współczucia Stanley. Proponuję by ograniczyć się w tym wątku do odpowiedzi na pytanie główne (jeżeli ktoś ją zna) i nie komentowania sytuacji związanej z ruchem i światłami na Pl. Wilsona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STANLEY Re: Pieszy zginal na placu Wilsona IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 13.12.07, 06:32 Dzieki wam wszyskim za te mile slowa i dodanie otuchy.Jest to wielki szok jak sie straci bliska osobe tak nagle. Wiec chyba jest to ludzkie i naturalne ze chcialoby sie wiedziec nieco wiecej szczegolow o okolicznosciach tego wydarzenia. Sluchajcie moze jesli nikt kto zaglada do tego forum nie wie nic wiecej to moze popytajcie znajomych, w pracy ... dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viator a może IP: *.crowley.pl 13.12.07, 09:39 a może na tym skrzyżowaniu są kamery? jeżeli tak to może coś się nagrało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a może Re: a może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 17:24 a może nie kamery, tylko po prostu napisać kartke z zapytaniem i powiesić właśnie przy skrzyżowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
rafrob Re: a może 13.12.07, 23:10 Z tą kartką, to dobry pomysł. Myślę, że dobrze by było spytać w okolicznych kioskach (w metrze, przy Urzędzie Dzielnicy itp.). Może ich właściciele pozwoliliby wywiesić na swoim kiosku takie ogłoszenie, może sami by popytali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: a może IP: *.marymont.pl 17.12.07, 17:46 Gość portalu: viator napisał(a): > a może na tym skrzyżowaniu są kamery? > jeżeli tak to może coś się nagrało? są kamery. B. Odpowiedz Link Zgłoś