fmp2
08.01.08, 23:22
Ze smutkiem pożegnałem stare/wycinane drzewa na Zoliborzu.
Krasińkiego zrobiło się łyse. Przasnyska powoli też. Z radością
powitałem trochę nowych drzew wsadzonych przez nasze drogie miasto i
dzielnice. Są małe, nie jest ich za wiele ale są. Tylko dlaczego z
uporem maniaka zasypuje się chodniki koło nich solą , a nie amym
piaskiem, to samo dotyczy jezdni. Na wiosnę przeczytamy, że drzewa
usychają , bo jest zasolenie gleby. Jesienią przeczytamy, że trzeba
solić, bo sprzątanie piasku kosztuje i mniej szkodliwa sól , którą
stosuje się w Skandynawi jest drożza o 30 %. Potem znów przeczytamy
o wydanych środkach na drzewach i koniecznych nowych naadzenaich, bo
zasolenie itd. Cóżróżne wydziały zajmują się tymi kwestiami.Ale może
na Zoliborzu nasi drodzy radni pomyślą - może chociaż na
ulicach "dzielnicowych". Podobno gdzieś na Pradze udało się
mieszkańcom wygrać z ZOMem i przy drzewach nie jest solone.