Światła na rondzie przy Arkadii

13.02.08, 21:29
Nareszcie. Piesi nie znikną, korki nadal będą, ale przynajmniej każdy teraz
wie kiedy może się poruszać a to był największy problem.
    • Gość: mario Światła na rondzie przy Arkadii IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.08, 21:31
      Dlaczego nie napiszecie że to wszystko przez gajowego Piskorskiego.
      Jak można dac decyzję na takie centrum bez wymuszenia na inwestorze
      zmian.
    • Gość: Miś Kolabor Światła na rondzie przy Arkadii IP: *.chello.pl 13.02.08, 21:32
      Oj, jacy nieszczęśliwi ci motorniczy; znowu zaplute karły reakcji - posiadacze samochodów, blokują wjazdy na ronda, blokują bus-pasy, zamiast jeździć pozostałymi czteroma pasami warszawskiej obwodnicy.
    • Gość: Jaś Dziś korków nie było, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 21:50
      bo są ferie i w ogóle korków w mieście niemal nie ma. Natomiast już
      dziś mogę zapowiedzieć co się będzie działo za dwa tygodnie. Otóż
      sznurek samochodów zamierzających opuścić rondo będzie stawał na
      światłach NA ZJEŹDZIE Z RONDA - np. na Słonimskiego w kierunku
      Gdańskiego. I sznurek ten będzie blokował wjazd na rondo z JanaPawła
      oraz tramwajarzy również. I będzie po staremu, tylko gorzej.
      • Gość: Domcia Re: Dziś korków nie było, IP: *.chello.pl 13.02.08, 23:07
        Czy będą korki, czy nie,i tak będzie lepiej, bo bezpieczniej, bo
        piesi nie będą się ładowali na oślep na jezdnię.
    • Gość: freeman Fajnie IP: 193.24.24.* 14.02.08, 08:03
      Jechałem tamtędy wczoraj. Jest południe, ferie w najlepsze, ulice
      opustoszałe ale nie wszędzie. Na rondzie Babka korek z każdej
      strony. Swiatła przepuszczają pokilka samochodów, a na koniec clou
      programu pasy namalowane chyba przez Picassa. Co za debil to
      wszystko wymyślił. Kolejny krok do utrudnienia życia kierowcy.
      DLACZEGO DLA PIESZYCH NIE MA KŁADKI TYLKO ZABLOKOWANO RONDO!!!
      Oto Polska właśnie.
    • Gość: PW O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: *.polskieradio.pl 14.02.08, 08:49
      Nie wiem, skąd tak dobre samopoczucie urzędników i powtarzających te bzdury dziennikarzy. Wczoraj o 19 korek na Jana Pawła II sięgał 100m za skrzyżowanie z ulicą Stawki. Normalnie w ferie korka tu nie ma a i poza feriami o tej porze jest rzadkością - a już na pewno nie sięga za Stawki.
      Organizacja ruchu na rondzie - vide pasy a la Picasso - to już kryminał. Kodeks drogowy jednoznacznie określa zasady ruchu na rondzie, kierowcy lepiej lub gorzej je przestrzegają a tu nagle wszystko wywrócone do góry nogami! Osoba jadąca wewnętrznym pasem ma pierwszeństwo do zjazdu z ronda a jadący dalej muszą ustąpić! Wczoraj dźwięk klaksonów nie milkł ani na chwilę a i stłuczek pewnie parę było. Inżynier ruchu, który to podpisał powinien zostać zwolniony!
      • Gość: shoo Re: O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: 81.15.170.* 14.02.08, 10:09

        >Kodeks drogowy jednoznacznie określa zasady ruchu na rondzie, kierowcy lepiej
        lub > gorzej je przestrzegają a tu nagle wszystko wywrócone do góry nogami! Osoba
        > jadąca wewnętrznym pasem ma pierwszeństwo do zjazdu z ronda a jadący dalej
        > muszą ustąpić!

        No wlasnie, co mowia przepisy? I dlaczego w Warszawie wszyscy zawracaja,
        skrecaja w lewo, korzystajac tylko z zewnetrznego, prawego pasa..? Po co u
        diabla w takim razie robi sie w tym miescie ronda z dwoma (caly ursysnow) i
        trzema (babka) pasami...
      • Gość: tomek Re: O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: *.chello.pl 14.02.08, 10:56
        Jestes może jednym z tych mistrzów kierownicy, którzy wjeżdzają na rondo prawym pasem, by objechać je nim do okoła naduzywając pierwszeństwa? Zastanawiało Cię może kiedyś, po co rondo ma 3 pasy?
        • Gość: freeman Re: O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: 193.24.24.* 15.02.08, 13:38
          A co przepraszam nie mogę poruszać się po rondzie dowolnym pasem?
          Człowieku co ty za brednie wypisujesz. Miałem kiedyś stłuczkę
          ponieważ jakiś mistrz skręcił ze środkowego pasa w prawo. Policja
          mówiła że mam prawo jeździć w kółko po rondzie dowolnym pasem.
          • Gość: shoo Re: O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: 81.15.170.* 18.02.08, 10:34
            Oczywiscie ze mozesz. Tylko ze trzeba myslec, a tego widac juz nie umiesz. Ze
            lewego pasa nie wolno skrecac w prawo, to chyba oczywiste. Tak samo nie wolno
            skrecac w lewo z prawego. Jak wjezdzasz na rondo ustawiasz sie w zaleznosci od
            tego gdzie chcesz jechac. W prawo na - na prawym, prosto - na srodkowym, w lewo
            - na lewym. Jedziesz w prawo, zjezdzasz z prawego na zjezdzie. Jedzisz prosto -
            po przejechaniu zjazdu w prawo, zmieniasz pas i skrecasz z PRAWEGO na nastepnym
            zjezdzie, itp. Ale takie rzeczy ucza na kursie w MIASTACH W KTORYCH SA RONDA...
          • Gość: tomek Re: O 19-tej korek był dłuższy niż zwykle IP: *.de.ibm.com 18.02.08, 12:47
            Po prostu nie umiesz wjechać i zjechać z ronda używając innego pasa niż prawy....
    • Gość: Jan Światła na rondzie przy Arkadii IP: 195.8.217.* 14.02.08, 08:54
      To wszystko są bzdury. Wczoraj i dziś rano w okolicach godz. 7 -
      ogromna kolejka samochodów przed rondem od strony Słonimskiego
      czekających na wjazd na rondo. Przedtem tego o tej porze nie było.
      Motorniczowie chwalą? Ciekawe. Przedtem w miarę sprawnie (na wprost
      Al.J.P.II)) tramwaj mógł przejechać. Teraz 2 razy stoi na światłach:
      przed wjazdem na rondo i na samym rondzie przed zjazdem.
      Przypomina mi to wszystko sytuację, jak rzecznik Żoliborza Kawka
      piał z zachwytu z "zielonej" ponoć fali po zainastalowaniu świateł
      na pl.Wilsona. Przedtem autobus jadący w stronę
      Krasińskiego/Broniewskiego (122,520)w najlepszym układzie nie stał w
      ogóle na czerwonym, a w najgorzym stał pod jednym sygnalizatorem.
      Teraz stoi 3 razy na czerwonym i musi objechać cały plac. W obu
      przypadkach (rondo i plac) światła to półśrodek. Powinno tam być
      rozwiązanie pozwalające na bezkolizyjny ruch pieszych i samochodów!
    • Gość: max Światła na rondzie przy Arkadii IP: 193.24.24.* 14.02.08, 09:34
      Panie redaktorze Karpieszuk, nie "wolnoamerykanka" tylko wolna
      amierykanka. Slownik jezyka polskiego sie o Pana pytal
      • Gość: eselowu Re: Światła na rondzie przy Arkadii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 09:58
        Niemialem jeszcze tej przyjemnosc jezdzic po rondzie ze swiatlami ale samo
        wymalowanie pasow ruchu przyprawilo mnie o palpitacje... Bo nie rozumiem co jest
        wazniejsze przepisy czy czyjs pomysl?

        na pl wilsona to jest ogolnie smiesznie ze swiatlami bo np wjezdzajac od strony
        hali marymonckiej mozna trafic na tak sytuacje ze z trzech sygnalizatorow 2 pala
        sie na czerwono a srodkowy na zielono i kierowcy nie wiedza czy jechac czy stac...
        • Gość: candlekeep Re: Światła na rondzie przy Arkadii IP: 217.153.60.* 14.02.08, 12:36
          > Niemialem jeszcze tej przyjemnosc jezdzic po rondzie ze swiatlami
          ale samo
          > wymalowanie pasow ruchu przyprawilo mnie o palpitacje... Bo nie
          rozumiem co jes
          > t
          > wazniejsze przepisy czy czyjs pomysl?
          >
          > na pl wilsona to jest ogolnie smiesznie ze swiatlami bo np
          wjezdzajac od strony
          > hali marymonckiej mozna trafic na tak sytuacje ze z trzech
          sygnalizatorow 2 pal
          > a
          > sie na czerwono a srodkowy na zielono i kierowcy nie wiedza czy
          jechac czy stac...
          Bo się kierowcy nie znają na zasadach jazdy po rondzie.
          Mi te nowo namalowane pasy bardzo odpowiadają. Jeśli nie chcę jechać
          od razu w prawo, to zajmuję pas lewy i jadę bezkolizyjnie. A jak
          jakiś osioł objeżdża całe rondo lewym pasem, to sam sobie winien, że
          osioł.
          Brawo za decyzję - zarówno jeśli chodzi o pasy, jak i światła (oby
          tylko synchronizacja nie zespuła wszystkiego)
          • Gość: candlekeep Re: Światła na rondzie przy Arkadii IP: 217.153.60.* 14.02.08, 12:37
            Chodziło mi oczywiście o prawy pas przy tych "osłach" ;-)
            • Gość: tomek Re: Światła na rondzie przy Arkadii IP: *.chello.pl 14.02.08, 12:40
              w zasadzie ta zmiana prezszkadza tylko tym, co objeżdzali rondo prawą stroną, bo tylko to w tej chwili sprawia problem. Kto uzywał prawego pasa do zjazdu w pierwszą - nie ma problemu, kto używał lewego pasa do skrętu w następne, już sie nie boi że obtrąbi go orbital :)
          • Gość: freeman Re: Światła na rondzie przy Arkadii IP: 193.24.24.* 15.02.08, 13:42
            Przyjacielu wysiądź z tramwaju i nie zawracaj głowy bo przystanek
            przejedziesz.
      • emarik Re: Max ! nie masz racji ! 14.02.08, 09:59
        wolnoamerykanka ż III, CMs. ~nce
        sport. walka, zwykle zapaśnicza, w której wszystkie chwyty są dozwolone
        przen. sposób postępowania polegający na nieprzestrzeganiu żadnych zasad, reguł,
        norm.
        / za PWN /
        • Gość: weterynarz prawa Re: Max ! nie masz racji ! IP: *.chello.pl 14.02.08, 23:14
          Droga do odkorkowania Ronda Babka, być może będzie wymagała likwidacji
          "Arkadii". Można ją przenieść też pod nowo budowany piłkarski stadion narodowy.
          Pozdrawiam
          • Gość: f. Re: Max ! nie masz racji ! IP: 212.180.165.* 14.02.08, 23:29
            podobno juz osiada i sciany pekaja, wiec wystarczy poczekac...
          • taj_pan Re: Przy tym rondzie był kiedyś parking 15.02.08, 13:17
            wielopoziomowy, Może z Arkadią zrobić to co zrobiono z tym parkingiem i wtedy
            będzie święty spokój.
    • Gość: m@lina Absurd przy Arkadii IP: 213.241.35.* 15.02.08, 12:19
      Rano pokonuję trasę z Mokotowa na Żoliborz, potem wracam tą samą drogą. Do tej
      pory (ponieważ główne natężenie ruchu jest w przeciwnym kierunku) jeszcze nigdy
      nie stałam w korku do wjazdu na rondo (pomijam wypadki, ew. kierowanie ruchem
      przez policjantów). Teraz, a przecież są ferie muszę tam odstać ok. 5-7 minut.
      Światła tuż przed wjazdem na rondo, do wjazdu na rondo, na rondzie i przy
      wyjeździe z ronda (to razem 4 od strony centrum w stronę Bielan na odcinku ok.
      200 metrów) w połączeniu z totalną dezorientacją kierowców (na tym rondzie
      panowała ona od zawsze) powodują totalny zastój.
      Dodatkowo, jeśli przyglądam się zmianom na Czerniakowskiej to dochodzę do
      wniosku, że ruchem w Warszawie kieruje jakiś chłopek roztropek z miasteczka do 5
      tys. mieszkańcow, gdzie 1 jednopasmowe rondo w mieście to już szczyt
      urbanizacji. Podejrzewam też że taka osoba w życiu nie prowadziła auta w
      Warszawie... ech.
    • gaska.balbinka.78 Światła na rondzie przy Arkadii 15.02.08, 14:15
      Muszę przyznać, że pasy są wymalowane tak dziwacznie, że ktoś, kto
      jedzie przez Babkę pierwszy raz po zmianach, ma nielada orzech do
      zgryzienia.Po prostu nie da się przejechać intuicyjnie, trzeba
      wypatrywać, jak kreski kierują. Za drugim razem poszło mi nawet
      nieźle, bo byłam już przygotowana, że oprócz pasów i sygnalizacji
      muszę też uważać na zdezorientowanych kierowców.

      Pewnie za jakiś czas wszyscy przyzwyczaimy się, że po Babce jeżdzi
      się troszkę inaczej, i nie będzie już takich problemów. Czego sobie
      i Wam życzę :-)

      Poza tym, mówcie co chcecie, ale wolę już wystać te kilka minut na
      światłach, jeśli mam zagwarantowane, że mi jakiś przechodzień
      inteligentny inaczej nie podniesie adrenaliny wyskakując nagle przed
      maskę (inteligentny inaczej tzn. taki, który nie wie, że samochód ma
      jakąś drogę hamowania i nie da się samochodu osadzić w miejscu,
      nawet jeśli jedzie 20km/h).
    • Gość: qwe Światła na rondzie przy Arkadii IP: *.klaudyny.waw.pl 15.02.08, 15:01
      Pasy są dziwaczne, ale praprzyczyną problemu (np. istnienie ww. "orbitali") jest
      niewpuszczanie innych. W Anglii 15 lat temu odruchem było zdejmowanie nogi z
      gazu gdy ktoś sygnalizował zmianę pasa ruchu, czego u nas się nie uczy. Druga
      przyczyna to niechęć do czekania w kolejce np. na wjazd/skręt. We Francji
      większość samochodów omijających kolejkę i wciskających się na siłę miało polską
      rejestrację - byli to ludzie "zasiedziali" i nie mieli problemu "... nie
      wiedziałem że to już teraz ten skręt ..."
    • guyritchie lepsze wrogiem dobrego. bedzie wiec gorzej 15.02.08, 20:57
      ale za to za jaka kase.
      Tam jest potrzebny wiadukta nie swiatełka!

      sa ferie i warszawa jest słodko pusta.
      codziennie jade słonimskiego, przez rondo,
      zjezdzam w okopową i zaraz skręcam w powązkowska...
      dzisiaj gdy sa ferie o godz. 7:28 zaliczyłem 3 zmiany swiatel
      przed wjazdem na rondo. Stałem co najmniej trzy razy dłużej
      niż dotychczas. Jestem ciekaw co bedzie po feriach.

      Ponadto całkowicie wywrócono organizacje ruchu!
      Do tej pory przy zjezdzie z ronda pierwszeństwo miał
      samochód z prawej... co jest naturalną zasadą na rondzie.
      Teraz z oznakowania na jezdni wynika, że samochód z prawej
      musi przepuscic samochody bedace z jego lewej...
      do tego ograniczona jest mozliwość zmieny pasa podczas jazdy
      na rondzie. wjedziesz na rondo pasem srodkowym to musisz
      tak zjechac z ronda (podwójna linia jest ciągła po prawej;
      przerywana tylko z lewej).

      Oczywiscie z oszczedności przy tak wydziwionej organizacji
      ruchu nikomu nie przyszło do głowy zamontować "kocie oczy".
      wystarczy, że spadnie deszcz to nic a nic nie bedzie widac,
      zadnych pasów...

      coraz czesciej mam wrazenie, że inzynierowie ruchu
      nie maja praw jazdy i nie maja pojecia o jezdzie samochodem.

      Pod warszawa za kase unii wyremontowano droge.
      przebudowano skrzyzowanie pod moim oknem w pracy...
      jak tylko zaczeli wkopywac krawezniki z nowa linia jezdni
      smialismy sie, ze bedziemy mieli szoł pod oknem.
      minęło parę miesięcy i osobiście widziałem TRZY dzwony.
      A ilu nie widziałem w łikendy i wieczorami?
      Pisk opon słyszę co parę chwil.

      Zwykłemu kierowcy (przejezdzam 40tys rocznie w roznych warunkach)
      wystarczył zarys krawezników aby bez kozery stwierdzić, że dzwon bedzie gonił
      dzwon na tym skrzyzowaniu. A MONDREMU mgr inż.
      tak ładnie wyszlo skrzyżowanie na rysunku, że zal było go tak zaprojektowac aby
      samochody po nim jezdziły.

      Rondo babka bedzie niezłym korkowiskiem... czyli bez zmian.
      ale gruba bańka pewnie pękła za to oświetlenie.
      • milleniusz 2 mln 16.02.08, 00:55

        > Rondo babka bedzie niezłym korkowiskiem... czyli bez zmian.
        > ale gruba bańka pewnie pękła za to oświetlenie.

        Ze dwa miliony kosztowała sygnalizacja, coś gdzieś czytałem. Ale może ktoś
        uściśli. Korki są masakryczne i jest gorzej niż było, zgadzam się. Choć Twój
        problem częściowo rozwiąże wjeżdżanie na rondo skrajnym lewym pasem, wtedy
        będziesz mieć pierszeństwo przez całą trasę łącznie ze zjazdem w Okopową, jak mi
        się wydaje.
      • f.sinatra Re: lepsze wrogiem dobrego. bedzie wiec gorzej 18.02.08, 14:30
        >słonimskiego, przez rondo, zjezdzam w okopową i zaraz skręcam w
        >powązkowska...
        >dzisiaj gdy sa ferie o godz. 7:28 zaliczyłem 3 zmiany swiatel
        >przed wjazdem na rondo. Stałem co najmniej trzy razy dłużej
        >niż dotychczas.

        Zamiast jechać przez rondo zjedź w dół przed Arkadią i wzdłuż torów
        jedź aż do Piaskowej i tam wyjedź na Powązkowską.
    • monachomachian Re: Światła na rondzie przy Arkadii 16.02.08, 14:17
      robert_wwa napisał:

      > Nareszcie. Piesi nie znikną, korki nadal będą, ale przynajmniej każdy teraz
      > wie kiedy może się poruszać a to był największy problem.


      I teraz widać że przed budową "Arkadii" protest stowarzyszenia "Przyjazne
      miasto" jak gdyby miał sens. ;-)))
    • Gość: f. No i ? IP: 212.180.165.* 05.03.08, 09:44
      Obserwuję jak to wszystko funkcjonuje po uruchomieniu świateł (i
      zakończeniu ferii!) i muszę przyznać, że bardzo dobrze.

      Przede wszystkim ktoś, kto ustawiał cykle zrobił to całkiem
      rozsądnie. Np. tramwaj podczas przejazdu JpII -> Stołeczna stoi
      tylko moment, nawet światła dla pieszych o Arkadii są tak zgrane,
      żeby dało się zdążyć na tramwaj, który podjechał właśnie na
      przystanek (czyli ludzie nie będą się rzucać pod koła na czerwonym
      biegnąc na tramwaj).
      Nowy układ pasów i pierwszeństwa zjazdu także moim zdaniem służy.

      No i przede wszystkim nie zauważyłem, żeby robił się standardowy,
      dramatyczny korek od strony centrum przed rondem w godzinach szczytu
      (popołudnie).

      Jedyna wada jaką widzę, że rano robi się czasem korek tramwajowy -
      od strony pl. Grunwaldzkiego - szczególnie jeśli się trafią na
      zmianę np. 22, 17 i 2. Poza tym zupełnie ok.
      • milleniusz A ja 05.03.08, 12:15

        > No i przede wszystkim nie zauważyłem, żeby robił się standardowy,
        > dramatyczny korek od strony centrum przed rondem w godzinach
        > szczytu (popołudnie).

        A ja jechałem w niedziele w kierunku Popiełuszki - Jana Pawła. Myślałem, że jest
        jakiś wypadek, ale nie, tak jakoś były ustawione cykle, że po dobrych 5 minutach
        stania skręciłem wcześniej - w Towarową - bo zaczął trafiać mnie szlag, że
        kolejne 100 m musiałbym przejeżdżać przez następne parę minut.

        Ale może to było jakimś wyjątkiem, bo zwykle jest łatwiej. Nie wiem. Na razie
        jestem lekko sceptyczny co do całej tej instalacji.
        • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 21:55
          Odgrzewam nieco..ale te obrysowania pasow strasznie kierowcow myla.
          To oczywiscie ich nie tlumaczy ale.. teraz naprawde trzeba uwazac.

          Wprowadzenie znakow przed wjazdem na rondo dokladnie pokazuje kto i
          gdzie moze jechac...to powoduje poniekad pewnosc kierowcy
          ustawionego na wlasciwym pasie..(tak jak jestesmy na skrzyzowaniu ze
          swiatlami..jak mamy zielone to jedziemy z niejaka pewnoscia przez
          skrzyzowanie)

          A tylko dzis mialem "przyjemnosc" jechac 2 razy tym rondem..i za
          kazdym razem po ustawieniu sie na pasie prawym,ktos ze srodkowego
          wymuszal na mnie ustapienie mu skretu na pierwszym zjezdzie.

          To samo na srodkowymn pasie..ktos chcial pojechac nim az do
          trzeciego zjazdu..blokujac tym samym samochodowi z lewego jechanie
          prosto(2-gi zjazd).

          Wiadmo iz jest to nie wiedza kierowcow..ale coraz blizej jestem
          kupienia jakiegos samochodu za grosze i przestanie ustepowac
          tym"poprawnie jadacym"
          • Gość: Tomo Re: A ja IP: *.merinet.pl 13.04.08, 10:53
            Gość portalu: Semi napisał(a):
            > A tylko dzis mialem "przyjemnosc" jechac 2 razy tym rondem..i za
            > kazdym razem po ustawieniu sie na pasie prawym,ktos ze srodkowego
            > wymuszal na mnie ustapienie mu skretu na pierwszym zjezdzie.

            I powiem Ci, że miał rację. Jeżeli ustawiłeś się na prawym pasie i
            chciałeś jechać dalej niż do pierwszego zjazdu to musiałeś ustąpić
            temu komuś pierwszeństwa. Po to (zresztą bardzo dobrze) zostały
            namalowane w ten sposób pasy, by wyeliminować jeżdżenie wokół ronda
            prawym pasem i blokowanie go.
            • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 10:59
              Czyli rozumiem iz znaki przed samym wjazdem na rondo informujace o
              tym iz ze srodkowego pasa mozna tylko pojechac do "przodu"(drugi
              zjazd) traca waznosc po wjechaniu na rondo?.

              Rozmawiamy o osobach zaczynajacych jazde na rondzie z tej samej
              strony co ja.
              • kilovolt Re: A ja 13.04.08, 20:23
                Wg oznakowań prawy pas służy tylko do jazdy w prawo, środkowy prosto
                lub w prawo, lewy prosto lub w lewo. Zatem wjeżdżając na rondo
                prawym pasem musi odrazu skręcić w prawo, nie ma możliwości
                pojechania nim prosto, jadąc środkowym pasem możesz nim skręcić w
                prawo lub dalej jechać nim prosto dookoła ronda.
                • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:22
                  Sorry...ale o jakim rondzie Mowisz?.
                  Chyba nie o rondzie "babka".

                  painkor.internetdsl.pl/105265,9.jpg
                  Czy moze cos mi umknelo od wczoraj...
                  Od strony Jana pawla jadac w strone centrum sa takei oznaczenia
                  pasow jak na dodanym przezemnie rysunku.
                  Jesli dwaj Panowie piszacy wczesniej maja samochod i jezdza po tym
                  rondzie to tylko podkresla wyraznie to co napisalem na poczatku.

                  Bez urazy..ale "no comment".
                  • Gość: semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:26
                    Dodam jeszcze zródło rysunku .
                    W artykule jest instrukcja obslugi ronda, naprawde polecam,oszczedzi
                    klopotow i nerwow.

                    www.rp.pl/artykul/91812.html
                    • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:33
                      Przepraszam za te kilka postow, jeden po drugim ale jest wazna
                      kwestia.

                      W podanym linku jest taka uwaga.
                      cyt:
                      - Z prawego zewnętrznego pasa możesz zjechać z ronda w najbliższą
                      ulicę (to jedyny pas, z którego można to zrobić).Wolno też pojechać
                      prosto, ale to niewygodne – ##musisz wtedy przepuścić opuszczających
                      rondo, którzy nadjeżdżają z lewej strony##

                      Tylko ze taka sytuacja sie nie powwina zdarzyc, gdyz z chwila
                      wlaczenia sie do ruchu na rondzie mamy zielone swiatlo..a samochody
                      znajdujace sie po lewej stronie maja czerwone...
                      Wiec generalnie nikt nie powinien miec mozliwosci przepuszczania
                      innego pojazdu...prosze mnie poprawic jesli sie myle.
                      • Gość: Tomo Re: A ja IP: *.merinet.pl 13.04.08, 21:44
                        Gość portalu: Semi napisał(a):

                        > Przepraszam za te kilka postow, jeden po drugim ale jest wazna
                        > kwestia.
                        >
                        > W podanym linku jest taka uwaga.
                        > cyt:
                        > - Z prawego zewnętrznego pasa możesz zjechać z ronda w najbliższą
                        > ulicę (to jedyny pas, z którego można to zrobić).Wolno też
                        pojechać
                        > prosto, ale to niewygodne – ##musisz wtedy przepuścić
                        opuszczających
                        > rondo, którzy nadjeżdżają z lewej strony##
                        >
                        > Tylko ze taka sytuacja sie nie powwina zdarzyc, gdyz z chwila
                        > wlaczenia sie do ruchu na rondzie mamy zielone swiatlo..a
                        samochody
                        > znajdujace sie po lewej stronie maja czerwone...
                        > Wiec generalnie nikt nie powinien miec mozliwosci przepuszczania
                        > innego pojazdu...prosze mnie poprawic jesli sie myle.

                        Owszem, ci jadący rondem mają czerwone. Ale przecież ruszają trzy
                        pasy z "Twojego" kierunku. Czyli jadąc prawym pasem po swojej lewej
                        masz jeszcze dwa auta. Rozpiszę to na przykładzie: jedziesz Al. J.P
                        z Centrum i chcesz pojechać w stronę Stołecznej. Wjeżdżając od
                        strony J.P. ustawiasz się na prawym pasie i chcesz ominąc nim skręt
                        w Słonimskiego. W tym momencie przecinasz pas środkowy i musisz
                        ustąpić pierwszeństwa kierowcy z lewej strony.
                        • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 22:19
                          Tomi napisał:
                          Owszem, ci jadący rondem mają czerwone. Ale przecież ruszają trzy
                          pasy z "Twojego" kierunku. Czyli jadąc prawym pasem po swojej lewej
                          masz jeszcze dwa auta. Rozpiszę to na przykładzie: jedziesz Al. J.P
                          z Centrum i chcesz pojechać w stronę Stołecznej. Wjeżdżając od
                          strony J.P. ustawiasz się na prawym pasie i chcesz ominąc nim skręt
                          w Słonimskiego. W tym momencie przecinasz pas środkowy i musisz
                          ustąpić pierwszeństwa kierowcy z lewej strony.
                          -----------------------------------------------

                          No i o to mi chodzilo..swietny przyklad.

                          Tylko powiedz mi jedno.
                          Dlaczego ktokolwiek z mojej lewej ma prawo skrecic w najblizszy
                          zjazd..skoro zaden z pasow po mojej lewej przed wjazdem na
                          skrzyzowanie nie pozwala na to.

                          I tu jest moja sprawa wlasnie.

                          Chyba ze ja zle interpretuje znaki...i po wjedzie na rondo zaczynaja
                          miec pierwszenstwo pasy narysowane na rondzie nad znakami przed
                          rondem.

                          Jest wyraznie napisane..tylko pas prawy moze skrecic do najblizszego
                          zjazdu.Ci ze srodkowego moga zjechac tylko na drugim zjezdzie.

                          Caly czas mowimy o ludziach zaczynajacych jazde z mojej ulicy.
                        • Gość: tot Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 23:33
                          Tylko, że z tego co jest namalowane przed wjazdem na rondo to obaj samochody po
                          lewej od osoby jadącej prawym pasem, nie powinny skręcać w prawo, a pojechać
                          prosto. Tak wiec osoba jadąca prawym pasem owszem przetnie środkowy
                          "zjeżdżajacy" pas ruchu, ale osoba która się nim poruszała powinna w tym
                          momencie przeciąż lewy "zjeżdzajacy" pas ruchu i pojechać prosto.
                          • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 23:45
                            Dokladnie.
                  • Gość: Tomo Re: A ja IP: *.merinet.pl 13.04.08, 21:31
                    No i wszystko się zgadza. Nikt nie twierdzi, że nie możesz pojechać
                    z prawego pasa "prosto" omijając najbliższy zjazd. Musisz jedynie
                    przepuścić tych z lewej, którzy jadą swoimi pasami. Ty jadąc prosto
                    przecinasz pas ruchu innego kierowcy i musisz mu ustąpić
                    pierwszeństwa (to bardzo dobrze widać na przedstawionym przez Ciebie
                    schemacie). Babka była nawet ostatnio dość szczegółowo opisana w TVN
                    Turbo i przedstawiciel Policji bardzo mocno akcentował fakt, że
                    prawy pas nie ma już pierwszeństwa w stosunku do "tych z lewej".
                    Chyba nawet podawał jakiś konkretny przykład dziadka w maluchu,
                    który był święcie przekonany o swojej racji (jechał prawym
                    pasem "prosto" i został uderzony w lewy bok przez innego kierującego
                    zjeżdżającego z ronda środkowym pasem) i mocno się zdziwił gdy
                    oprócz skasowanego samochodu pozostał mu jeszcze po tej przygodzie
                    mandat.
                    • Gość: Tomo Re: A ja IP: *.merinet.pl 13.04.08, 21:32
                      A co do "no comment" to zajrzyj do przepisów i stań sobie przy
                      rondzie, bo w czasie jazdy może Ci sporo umykać...
                    • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:39
                      Tomo.
                      To ja czegos nie rozumiem.
                      Moze przedstawie moje myslenie i poprosze o korekte.

                      Stoje na Jana Pawla 2..na prawym pasie.
                      Wedlug oznaczenia moge jechac prosto i w prawo.
                      Na srodkowym pasie stoi inny samochod..moze pojechac tylko prosto.

                      Wlaczaja sie swiatla dla mnie zielone..a dla ruchu z mojej lewej
                      strony czerwone..no i ruszam..wiec komu mam ustapic z mojej lewej
                      strony..jak nikt nie ma prawa jechac po lewej i skrecac w pierwszy
                      zjazd...chyba ze przejechal na czerwonym swietle.

                      Prosze o wyjasnienie.
                      • Gość: Tomo Re: A ja IP: *.merinet.pl 13.04.08, 21:46
                        Dokładnie ten przykład rozpisałem wyżej - rzuć okiem. Niestety
                        pisaliśmy w tym samym momencie i drzewko się rozłożyło nieczytelnie.
                        Pozdr.
                        • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:50
                          Wiesz co..moze napisz mi swoj nr gg..na maila,latwiej bedzie
                          rozmawiac..nie bedziemy spamowac forum..a i pewnie wyjdzie to nam na
                          dobre :)

                          painkor@gmail.com
                        • Gość: Semi Re: A ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 16:20
                          Witam.
                          Zapraszam do przeczytania dyskusji.
                          wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?p=308708#308708
                      • Gość: f. Re: A ja IP: 212.180.165.* 14.04.08, 21:46
                        Ja rozumiem w ten sposób:

                        "teoretycznie" nikt Ci na tym samym cyklu świateł (czyli wyjeżdżający z tej samej ulicy, co Ty) nie ma prawa skręcić w prawo ze środkowego pasa.

                        jednak załóżmy że skręci i właduje Ci się w bok.

                        w takim razie:
                        - on złamał nakaz jazdy według znaków po skrzyżowaniu
                        - Ty mimo wszystko wymuszasz pierwszeństwo - jeżeli zaczął sygnaliować skręt, to mimo wszystko powinieneś go puścić, żeby być w zgodzie z przepisami.

                        szczególnie, że w przyapdku zderzenia, będzie łatwo udowodnić, że to Ty wymusiłeś (nie ustąpiłeś pierwszeństwa zgodnie ze znakami poziomymi), natomiast trudniej skąd on dokładnie wyjechał (tego może sz nawet nie wiedzieć - być może powie że z ulicy wcześniej, tylko pooli jechał /światła się zmieniły itp.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja