parkowanie przy Przychodni na Szajnochy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:12
Od kilku miesięcy mieszkam niedaleko przychodni na ul. Szajnochy.
Codziennie od samego rana pacjenci podjeżdżają jak najbliżej budynku
przychodni, parkują i przy okazji zastawiają wszystkie chodniki i
wyjazdy. Żeby jeszcze umieli parkować. Ale robią to tak jakby nie
można było stanąć bliżej krawężnika niż 0,5 m. Samochody stoją tak
godzinami. Niektóre na trawnikach. Rozumiem, że do przychodni
przyjeżdżają zwykle chorzy ale przecież nie wszyscy mają uraz nóg i
mogą zatrzymać samochód 50-100 m dalej. Nie muszą wjechać do budynku
po schodach.
Pełna wersja