kozica111
04.03.08, 15:39
Codziennie jeżdżę sobie z przystanku Wolumen, to co sie dzieje tam
szczegolnie w dzień "bazarku" to prawdziwy hardcore....
Ludzie wysiadaja z autobusu i nie ida do przejścia tylko przecinaja
ulice na wysokosci wejścia...czesto niespodziewanie wyłaniając sie
zza autobusu.Oczywiscie robia źle ale wiadomo czemu - ich zycie i
ich wybor, szybki w nogach ocaleje...
Jednak cały czas zastanawia mnie logika starszych osób, wolno ida,
czesto o kulach a mimo to wychodza bez zastanowienia na srodek
jezdni pod samochody..Dzis bylam świadkiem takiej "atrakcji".Babcia
wyszła na środek jezdni i widac było ze nie ma szans by jadacy
autobus podjezdzajac na przystanek akurat nie nacelował na jej tor
dreptania.Stanela wiec w panice na srodku jezdni, samochody stawały
z piskiem, zrobil sie rozgardiasz.Jakos uszla z zyciem, ale mogla
zaszkodzic sobie i wielu innym osobom.Czy podeszły wiek zwalnia od
myślenia?