Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy

IP: *.idg.com.pl 03.04.08, 20:55
Tiaaa, handlują sobie w najlepsze: obrusy na Krakowskim, badziew i
płyty wszędzie, pod Galerią Centrum galeria stolikowa...

a wystarczyłoby konfiskować towar do czasu zapłaty mandatu i byłoby
po sprawie

w związku z tym ja również zapowiadam: będę handlarzom rozwalał
stoiska, niefortunnie się przewracając z rowerem albo upuszczając
karton soku z buraków :)
    • rrj Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy 03.04.08, 21:03
      wysokość mandatu jest nieadekwatna do wykroczenia

      >Skoro przyznaje, że parkował tam codziennie to może 300 zł za każdy dzień
      byłoby adekwatne?

      >, po drugie, miasto nie zapewniło mi miejsca do parkowania pod domem, a mnie
      karze.

      Miasto miało zapewnić miejsce parkingowe pod domem? Chyba nie ma takiego
      obowiązku. A może jednak warto kupić garaż blisko domu? A jak nie ma blisko to
      dalej. I jeździć do samochodu tramwajem.

      > Mam zrezygnować z samochodu?

      No chyba tak. Jak Pana nie stać

      • Gość: freeman Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: *.chello.pl 04.04.08, 08:37
        Garaż w warszawie ha ha ha ha. O czym Ty mówisz?!!!
        • Gość: tw Garaż IP: 217.8.161.* 04.04.08, 11:16
          To się nazywa miejsce parkingowe w garażu podziemnym, ewentualnie na parkingu płatnym.
          Jak ktoś kupuje samolot to musie mieć go gdzie trzymać, a jak samochód to musi zapewnić mu miejsce do parkowania. Proste.
          I miasto nie musi niczego zapewniać.
    • Gość: damian Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:01
      Też mieszkam na Żoliborzu, rozumiem tego Pana Michała. Nie dostałem
      wprawdzie mandatu, ale rozwiązanie problemu jest jedno -
      wprowadzenie strefy płatnego parkowania !!!!!
      A poza tym przy Żołkowskich słowo SKRZYŻOWANIE to gruba przesada -
      to uliczka 100 m długości - ja pamiętam, że jeszcze niedawno były
      tam "kocie łby"
      Pozdrawiam Pana Panie Michale
    • robert_wwa Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz 03.04.08, 23:13
      Pan Michał jednak trochę śmieszną ma opinie. Pierwsze słyszę aby miasto miało zapewniać miejsca parkingowe i to pod domem. Kupując samochód samemu trzeba się zatroszczyć o to gdzie go postawie i przeanalizować czy stać mnie na to, a jeśli nie mam gdzie to też jest to moja decyzja że zrobie to w niedozwolonym miejscu i nie mogę mieć pretensji że SM robi to do czego została powołana.

      A 300zł czy jest adekwatne? Skoro jest tyle w taryfikatorze to znaczy że jest. I co najwyżej można walczyć o zmianę prawa w tej kwestii.
      • Gość: orient Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 01:12
        W Japonii w większych miastach to trzeba przed zakupem samochodu albo motocykla
        udowodnić, że się ma gdzie parkować. W Kanadzie to aby zaparkować na ulicy
        trzeba mieć 1. zgodę miasta (płatna plakietka wieszana na lusterku 2. Zgodę
        właściciela posesji przed którą się parkuje. Inaczej samochód jest wywożony w 15
        minut po zaparkowaniu na parking daleko za miastem. W związku z tym pan Michał
        jest po prostu śmieszny ze swoimi pretensjami.
        • Gość: freeman Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: *.chello.pl 04.04.08, 08:45
          Śmieszny to Ty jesteś porównując Polskę do Kanady czy Japonii. A
          jakim prawem odbierasz ludziom prawo do posiadania samochodu. To że
          jakiś urbanista nie przewidział takiego rozwoj motoryzacji to ja mam
          zrezygnować z zakupu samochodu??!!! A może z powodu braku w okolicy
          parkingu powinienem kupić inne mieszkanie z parkingiem pod domem lub
          nawet willę z garażem. Super ale mnie na to jakoś nie stac i
          mieszkam w bloku z kredyem na jeszcze kilkadziesiąt lat i będe
          parkował gdzie jest miejsce.
          • olecky Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz 04.04.08, 09:04
            Gość portalu: freeman napisał(a):
            > Śmieszny to Ty jesteś porównując Polskę do Kanady czy Japonii. A
            > jakim prawem odbierasz ludziom prawo do posiadania samochodu.

            prawo do posiadania samochodu wiążę się z obowiązkiem znalezienia legalnego
            miejsca parkingowego.

            krowę i świniaka też pod blokiem trzymasz? W imię prawa do posiadania?

            > mam zrezygnować z zakupu samochodu??!!! A może z powodu braku
            > w okolicy parkingu powinienem kupić inne mieszkanie
            > z parkingiem pod domem

            zgadza się. Albo kupujesz sobie miejsce parkingowe, albo rezygnujesz z samochodu.

            > Super ale mnie na to jakoś nie stac

            i jak Ciebie na coś nie stać, to państwo / miasto ma Ci to bezpłatnie zapewnić?
            Super!

            > mieszkam w bloku z kredytem na jeszcze kilkadziesiąt lat i będe
            > parkował gdzie jest miejsce.

            życzę wejścia na pensję z mandatami. Podejrzewam, że może to nieco utrudnić
            spłacanie kredytu.

            pozdrawiam, olek
    • robert_wwa Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz 03.04.08, 23:17
      I jeszcze jedno w sprawie statystyk. Po prostu ręce opadają, słuszne-niesłuszne
      mandaty nieważne. Ale 10 interwencji na patrol (ok.580patroli), i +1000mandatów
      czyli wyjdzie prawie 2!!! na partol w 3ygodnie!? To jest porażające nieróbstwo,
      bo źle parkujących można kosić ile sił starczy.
      • Gość: kate Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: 212.76.37.* 12.04.08, 21:47
        a skąd wziąłeś taką liczbę patroli?? w artykule nie było podane a poza tym nie
        każdy patrol w danym dniu był skierowany na zefir.
    • sibeliuss Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy 04.04.08, 00:18
      Nękać do skutku.
    • Gość: Rychu Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: *.spray.net.pl 04.04.08, 00:22
      "Po pierwsze, wysokość mandatu jest nieadekwatna do wykroczenia, po
      drugie, miasto nie zapewniło mi miejsca do parkowania pod domem, a
      mnie karze. Mam zrezygnować z samochodu?"

      Miasto nie nakazywalo kupowac samochod. Mozna sobie kupic garaz.

      "Twierdzi, że samochód nadal będzie parkował w tym samym miejscu."

      To bedzie bulil mandaty.
    • Gość: Horeszko Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy IP: *.chello.pl 04.04.08, 03:33
      "Akcja"-to znaczy,że jak się skończy,to Policja i Straż Miejska nie będą dalej
      nawet udawać,że wykonują swoje obowiązki.To wszystko jest kpina z podatników,te
      "akcje".Chodzi tylko o nabijanie statystyk,o to żeby pochwalić się na
      konferencjach prasowych:"patrzcie,jacy zarobieni jesteśmy".A potem
      premia-oczywiście tylko dla tych,którzy wymyślili tą "akcje".
    • Gość: gosc Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy IP: 217.153.91.* 04.04.08, 08:25
      od czego jest policja i straz miejska, jezeli trzeba az wymyslac
      takie akcje???

      to wszystko jest chore!
    • Gość: freeman Na temat IP: *.chello.pl 04.04.08, 08:35
      Jestem jak najbardziej za. Mieszkam przy Wałbrzyskiej i to co
      handlarze wyprawiali to tragedia. Mojemu Ojcu przestawili nawet na
      trawnik malucha żeby rozłożyć skrzynki na chodniku. Teraz od
      jakiegoś czasu ich nie ma (super bo obok dwa bazarki, a cwaniaczki
      obstawiali każdy wolny skrawek chodnika że przejść się nie dało)
      ale... Pojawiła się policja i zaczęła wyżucać z chodnika (ok 4.5m
      szerokości) kierowców parkujących samochody. Mieszkam tam od ok
      30lat i parkowali tam mieszkańcy zawsze ponieważ nie ma w okolicy
      żadnych parkingów (osiedle z lat 70-tych to i samochodów nie było
      wiele).
      • Gość: ta Też na temat IP: 217.8.161.* 04.04.08, 11:30
        Jestem jak najbardziej za. Codziennie chodzę Wałbrzyską do stacji metra i to co kierowcy i handlarze wyprawiali to tragedia.
        Żeby zaparkować na chodniku (gdzie prawo nie pozwala parkować) jeździli chodnikiem spychając pieszych na trawniki. Trawniki zamieniały się w błoto bo samochody tam jeździły i parkowały. Trawnik pomiędzy jezdnią a chodnikiem został zamieniony w błotnista dziurę. Teraz od jakiegoś czasu jest trochę lepiej (super bo obok są parkingi: podziemny pod Landem i kilka płatnych osiedlowych, a cwaniaczki obstawiali każdy wolny skrawek chodnika że przejść się nie dało). To miejsce jest nieźle skomunikowane z centrum (metro i tramwaje i sporo autobusów) więc nie ma potrzeby posiadania samochodu. Większość samochodów stała tam zakurzona i używana raz na rok - ten Seat WRA z pourywanymi lusterkami zaparkowany na chodniku nie ruszył się od 3 lat.
        • Gość: freeman Re: Też na temat IP: *.chello.pl 07.04.08, 12:32
          Bzdury opowiadasz że stoją samochody nie używane na chodniku (nie
          liczę wszechobecnych wyjątków). Mieszkam w bloku Wałbrzyska 15 przy
          Landzie i skład floty był praktycznie co dzień inny. W okolicy jest
          może kilka parkingów ale społecznych lub słono-płatnych (pod Landem
          jest tylko 90min darmoweo parkowania), a na to raczej mnie nie stać.
          Samochodem śmigamy codziennie na Wolę (gdzie pracujemy) i raczej do
          komunikacji sie nie przesiadę bo samochodem jest dwa razy szybciej,
          wygodnie, a koszt ten sam więc wybacz ale pozostanę przy dawnych
          nawykach.
    • Gość: PW Wystarczy nie kupować - sami znikną... IP: *.polskieradio.pl 04.04.08, 08:59
      Handlarze są jak wrzód na d... miasta, wiecznie nie rozwiązany problem. Ale przecież gdyby ludzie nie kupowali, to handlarzy by nie było.
      Nie chcemy handlarzy - po prostu u nich nie kupujmy!
    • Gość: abo Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: 194.181.197.* 04.04.08, 09:17
      Tą całą "akcję" można o kant d...y potłuc.
      Dlaczego do takich działań potrzebna jest "akcja"?
      Czyli jak nie ma ogłoszonej "akcji" to można sobie swobodnie łamać prawo?
      Wystarczy przed 7.00 rano przejść się w centrum od stacji PKP Śródmieście do stacji metra Centrum o ile w ogóle da się przejść.
      To przecież już istny bazar.
      Jakoś Policja ani SM nie widzą problemu.Nie uwierzę w to że nie wiedzą o tym.

    • katmoso Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz 04.04.08, 10:25
      Panie Michale, czy jeśli miasto nie zapewni panu masła do kupionego
      przez pana chleba, to pan to miasło ukradnie w sklepie, bo skoro ma
      pan chleb, to musi być też masło.
      a jesli nie będzie pana stać na rachunki za prąd, to też sie pan
      nielegalnie podłaczy, bo lodówka sie panu rozmrozi.
      a moze sąsiad przyjdzie któregoś dnia po pański samochód, bo nogi go
      bolą a miasto mu nie zapewniło. da mu pan?
      czy miasto zapewnia darmową komunikację tym, co samochodu nie mają?
      nie. płacimy za to, a jeśli nie jestesmy karani mandatem.
      skoro ma pan taką postawę roszczeniową i w dodatku publicznie
      deklaruje recydywę, proszę sie nie zdziwic, gdy rodzice dziecka
      potrąconego przez samochód, kiedy szedł ulicą, bo na chodniku stał
      pana samochód, wystąpią do pana o stosowne odszkodowanie.
      takich panów Michałów mamy w Warszawie tysiace, mam nadzieję, że
      będą dostawać mandaty codziennie, aż zmądrzeją. droga do rozumu
      wiedzie przez portfel niestety.
    • Gość: mosa Re: Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarz IP: 217.153.76.* 04.04.08, 12:41
      Taaa....
      Kierowcy po prostu rozbestwili się z powodu lenistwa policji i
      straży miejskiej.
      Parkują wszędzie na 0,5m chodniczku, na rogu skrzyżowania (nic przez
      nich nie widać!) itd. itp.
      Właściciele domków przerabiają zaś garaże na "salony", lub stoją one
      zagracone i nie używane, bo po co?

    • Gość: aammmm Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy IP: *.subscribers.sferia.net 05.04.08, 20:44
      Też mieszkam w pobliżu Mickiewicza i Żółtowskich. Ludzie tam parkują
      gdzie się da. Najchętniej to by na schody przychodni zdrowia
      wjechali. Od pewnego czasu walczę z nieprawidłowym parkowaniem -
      robię zdjęcia i wysyłam strazy miejskiej. Bo jak zwracałem uwagę to
      albo nasłuchałem się odpowiedzi albo byłem ignorowany. Tylko to jest
      partyzantka. Trzeba wprowadzić strefę ograniczonego parkowania -
      ktoś wyżej powoływał się na przykład Kanady. Pamiętam, że w Toronto
      nie mogłem zostawić samochodu na 5 minut bo pojawiał się mandat a
      nigdzie nie można zaparkować bez odpowiedniej opłaty.
    • Gość: ktoś w centrum żadnej akcji nie widać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 02:48
      Ja nie widzę żadnej poprawy w śródmieściu podczas tej głośnej akcji.

      W ostatnich 2 miesiącach prawy pas grzybowskiej od JPII w stronę pl. Grzyb. stał
      się parkingiem, mimo całkowitego zakazu zatrzymywania się. Niebezpieczne jest w
      tym fakt, że to bardzo ogranicza widoczność na przejściu dla pieszych i
      wyjazdach z parkingów. Regularnie parkują tam sam. dostawcze, zza których nic
      nie widać. Niedawno regularnie stawały tam ciężarówki z pobliskiej budowy, a
      zdarzają się także autokary z hoteli! Do tego czasem zastawiane są wyjazdy z
      bloków i dochodzi do pyskówek z kierowcami którzy twierdzą, że na pewno da się
      ich ominąć.
      SM była wzywana nie raz, ale efektów nie widać... dziś nie było żadnych mandatów
      za szybami i przyznam, że nigdy ich tam nie widziałem.
      Wygląda to tak: fred3rg.fotosik.pl/albumy/405764.html

      Do tego, tej nocy były myte ulice. Grzybowska częściowo...bo parkuje sie tam
      całą dobę...
      Straż miejska mogła by mieć tu pracę na 3 zmiany. Ale tak skrupulatnie pilnuje
      sie tylko pchlego targu pod Hala Mirowską. Strażnicy często pełnią tu wartę,
      pilnując aby nikt się nie rozłożył z towarem. Nie wiem zresztą dla czego? Bo
      przejść można bez problemu, w przeciwieństwie do okolic metra centrum. Za to
      przystanku autobusowego przy hali w stronę Żoliborza straż nie zauważa - cały
      służy zwykle do parkowania.

      Kiedyś zwróciłem uwagę kierowcy sam. dostawczego znakomicie maskującego
      przejście dla pieszych, na co odparł mi z rozbrajająca szczerością: "ale nigdzie
      nie było miejsca"
      ...no tu tez nie ma, zwłaszcza tu!
      Tłumaczył też, że on tylko na 5 minut...w ten sposób parkują tam wszyscy, co 5
      minut stoi przy przejściu kolejny samochód. I prawie zawsze coś tam stoi.
      Więcej! kilkukrotnie widziałem jak ktoś "na chwilę" stanął na przejściu dla
      pieszych!!! A raz stały 2 samochody z obu stron dobre kilka minut:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3feb631cd9117e72.html
      Ciekawym sposobem jest włączanie świateł awaryjnych. Upoważnia ono do
      postawienia gdziekolwiek...przy grzybowskiej 5 ktoś tak codziennie parkował
      samochód na wiele godzin.


      Akcja jest bez sensu w momencie, gdy od wakacji komunikacja miejska kuleje!!! Za
      pomocą puszczenia tramwajów od września z częstotliwością wakacyjną, oraz np
      zmiany trasy 512, czy skrócenia do Żerania linii z Tarchomina (wszystko z braku
      taboru) bardzo skutecznie namawia sie warszawiaków do przesiadki w samochód i w
      konsekwencji parkowania gdzie popadnie!
      Słyszałem plotkę, że MZA ma zagwarantowane w umowie z ZTM obsługę chyba 80%
      kursów autobusów! Co przy brakach taborowych MZA owocuje niemożnością
      zwiększenia ilości kursów autobusów firm prywatnych! To przecież monopol!

      W okolicach galerii Mokotów jest mnóstwo firm do których pracownicy dojeżdżają
      samochodami i parkują tak (na 1 zdjęciu przystanek!):
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7199b3faf8d16b4.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1db060f35d3e0227.html
      Ale niech ktoś sie sprobuje tam wcisnąć do tramwaju...

      Statystyki, z których wynika że na patrol przypadło 10 mandatów w ciągu 3
      tygodni, to mam nadzieję jakaś pomyłka?! Jeśli tak jest na prawdę, to chyba
      można śmiało skasować instytucję SM!
    • Gość: ktoś Prawdziwy huragan nie Zefir :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 03:06
      2 dni temu zadzwoniłem po SM natknąwszy się na stragan z kwiatami na drodze
      rowerowej na rondzie Babka:www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ae3d5fa1b9048bb.html
      Wracałem tamtędy 2 godziny później, stragan miał sie dobrze:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f779be25152ad260.html
      Gdy zadzwoniłem ponownie powiedziano mi, że interwencja była, wlepiono mandat. A
      drugi raz za to samo dziś nie mogą... ręce mi opadły.
      Zadzwoniłem trzeci raz mówiąc, że skoro stragan stoi na drodze dla rowerów, to
      utrudnia ruch pojazdów i stanowi zagrożenie, więc chyba trochę ktoś się pomylił
      z tą interpretacją przepisów.
      Jakbym siadł na środku Marszałkowskiej i dostał za to mandat, to po odjeździe
      strażników mógłbym siedzieć nieniepokojony do wieczora?

      Na rondzie babka zawsze są handlarze. A mandaty pewnie są takie, że opłaca sie
      zapłacić, zwłaszcza, że ruch w tym miejscu spory, a mandat wlepiają tylko czasem...


      "w związku z tym ja również zapowiadam: będę handlarzom rozwalał
      stoiska, niefortunnie się przewracając z rowerem albo upuszczając
      karton soku z buraków :)"

      Możliwe że to było by skuteczne na handlarzy, ale wtedy stróże prawa na pewno
      od razu stali by sie skuteczni i rozprawili z "chuliganem".
    • Gość: warszawiak Akcja Zefir tylko dmucha w ulicznych handlarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:08
      od wielu miesięcy codziennie widzę kwitnący i rozlewający się stale
      dziki bazar u wyjścia ze Stacji PKP Śródmieście w kierunku stacji
      metra "Centrum" (Al Jerozolimskie róg Marszałkowskiej dla
      niewtajemniczonych); z każdym dniem przeciśnięcie się między gęsto
      ustawionymi straganami z badziewiem typu sznurowadła,okładki,
      obrusy, ciuchy itp. staje się w godzinach porannego szczytu coraz
      trudniejsze, a bezczelność handlarzy jest wspierana przez
      bezczynność Policji i Straży Miejskiej; mimo kilkakrotnych telefonów
      w tej sprawie do S.M., nie spotkałem tam NIGDY umundurowanego
      pracownika tych służb, choćby legitymującego handlarzy; a ich liczne
      grono jest coraz bardziej wielojęzyczne i podejrzewam,że stanowią
      brygadę wyeksportowaną z korony Stadionu 10-lecia; bezwład służb
      porządkowych w tej sprawie jest wręcz groteskowy; jeśli
      funkcjonariusze Policji lub S.M. chcieliby cokolwiek uczynić dla
      zlikwidowania tego procederu, Warszawa juz dawno byłaby od niego
      wolna; niestety sądzę, ze owi funkcjonariusze nie bez powodu chodzą
      w tym czasie inną stroną zupełnie innej ulicy; może warto by było
      zainteresować tym zadziwiającym brakiem skuteczności i aktywności w
      tym zakresie CBA?
Pełna wersja