330 kroków do nowej stacji metra Słodowiec

    • Gość: mil Dziennikarz półgłowek IP: *.chello.pl 29.04.08, 00:40
      Nie będę się za bardzo powtarzał, bo wszystko już zostało napisane w kwestii
      stacji przesiadkowych. Powiem tylko, że mdli mnie taki poziom dziennikarstwa.
    • Gość: ataner 330 kroków do nowej stacji metra Słodowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 15:17
      Jakiś kretyn to wymyślił! szybciej jest mi podjechać na nast. stacje
      (Marymont)i mieć dwa kroki do metra niż taki kawał iśc do stacjo na
      Słodowcu i jeszcze czekać na światła itd. czasowo jest to
      nieoplacalne. a w środku stacja wygląda jak wc tylko toalet
      brakuje :/ załamka, czekam z niecierpliwością na otwarcie nast
      stacji, i mam nadzieje ze ktoś lepiej nad nast pomyśli :/
      • milleniusz Nie przyszło Ci do głowy...? 21.05.08, 16:03
        Gość portalu: ataner napisał(a):

        > Jakiś kretyn to wymyślił! szybciej jest mi podjechać na nast. stacje
        > (Marymont)i mieć dwa kroki do metra niż taki kawał iśc do stacjo na
        > Słodowcu i jeszcze czekać na światła itd.

        A nie przyszło Ci czasem do głowy, że tak właśnie ma być? Słodowiec to nie jest
        stacja przesiadkowa, czy węzłowa. Marymont wprost przeciwnie.

        Ponownie ubolewam nad jakością artykułu, który rodzi takie właśnie komentarze,
        jak powyżej.
        • Gość: on Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: *.chello.pl 21.05.08, 16:23
          Co to znaczy,że tak ma być?Ustawowo zabroni się przesiadek na Słodowcu?Postawi
          się Policjantów,żeby wlepiali mandaty zmierzającym od/do przystanków
          autobusowych i tramwajowych z Metra?Zastanów się co piszesz.KAŻDA stacja metra
          jest z założenia przesiadkowa.Dokładnie skopano cały układ komunikacyjny w
          okolicy,głupi kawałek jezdni na Żeromskiego jest zamknięty dla ruchu nie wiadomo
          dla czego,od kilku tygodni,usytuowanie przejść dla pieszych urąga logice,a Ty
          piszesz,że tak ma być.Jesteś autorem tej bzdury,że tak jej zajadle bronisz?
          • milleniusz Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 21.05.08, 18:18
            Gość portalu: on napisał(a):

            > Co to znaczy,że tak ma być?

            To znaczy, że są stacje lokalne i węzłowe (przesiadkowe). Nie wszystkie są
            przesiadkowe, bo inaczej okolica by się zapchała samochodami, autobusami i
            ruchem "tranzytowym".

            Nie bronię tego "zaciekle", tylko ubolewam nad płytkością tego artykyłu i braku
            refleksji u czytających.

            Nie jestem też autorem tego pomysłu, broń boże. Dla mnie w sumie nawet byłoby
            lepiej, gdyby na Marymoncie był mniejszy ruch. Ale tak się projektuje
            komunikację, że gdzieś się ułatwia dojazd, a gdzieś utrudnia. Czasem celowo.
            Choć nie sądzę, że w przypadku Słodowca coś celowo utrudniano. Po prostu to jest
            stacja lokalna i już.
            • Gość: on Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: *.chello.pl 22.05.08, 09:31
              A więc stacja lokalna nie może mieć logicznie zaplanowanych dojść i przejść dla
              pieszych,bo jest tylko "lokalna"?Jaki związek ma inne zaplanowanie chodników z
              zapchaniem się okolicy samochodami?
              • Gość: Harry Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: 83.220.101.* 26.05.08, 21:36
                Nieźle, ponieważ jest to stacja lokalna a nie przesiadkowa należy utrudnić jak
                najmocniej życie pasażerom, przez kretyńskie rozplanowanie położenia stacji i
                dojścia do niej. To przecież absurd.
                BTW po oddaniu do ruchu fragmentu Żeromskiego, na którym zresztą nic się od
                miesiąca nie działo pasażerowie zachowują się tak jak było to pisane na forum:
                Jadący do metra wysiadają z autobusy (garstka, reszta jedzie na Marymont bo
                łatwiej się tam przesiąść), cofają się i biegną przez jezdnię do metra.
                Pasażerowie wysiadający idą przez środek trawnika do przystanku autobusowego.
                Urzędnicy wiedzą jednak swoje.
                • milleniusz Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 26.05.08, 22:47
                  Gość portalu: Harry napisał(a):

                  > Nieźle, ponieważ jest to stacja lokalna a nie przesiadkowa ...

                  To że, to jest stacja lokalna to jedna sprawa i liczenie ile jest kroków z
                  przystanku autobusowego do metra w celu przesiadki jest głupotą, bądź złą wolą.

                  A to, że same dojścia są (być może) źle zaprojektowane to inna sprawa i wcale
                  nie zamierzam tego bronić, czy mówić, że jest dobrze.
                  • le.chujarek Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 28.05.08, 10:51
                    > A to, że same dojścia są (być może) źle zaprojektowane to inna
                    sprawa

                    być może???
                    www.metro.waw.pl/lib/showgraf2.php?id=3845
                  • le.chujarek Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 28.05.08, 11:00
                    > To że, to jest stacja lokalna to jedna sprawa i liczenie ile jest
                    kroków z
                    > przystanku autobusowego do metra w celu przesiadki jest głupotą,
                    bądź złą wolą.

                    nie jest głupotą i złą wolą uczynienie stacji metra i jej okolic
                    (bez względu na jej wydumany charakter) bardziej przyjaznej
                    pasażerom.
                    nie wiem, jakich definicji głupoty i złej woli używasz, ale
                    koniecznie musisz je zweryfikować.
                    • Gość: Hary Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: 83.220.102.* 29.05.08, 11:51
                      Święte słowa.
                    • milleniusz Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 29.05.08, 18:51

                      > nie wiem, jakich definicji głupoty i złej woli używasz, ale
                      > koniecznie musisz je zweryfikować.

                      Och, niekoniecznie. Zdaje się, że mówimy o dwóch zupełnie różnych sprawach.
                      Artykuł głównie był o tym, że stacja jest do kitu, bo sie nie da łatwo przesiąść
                      z autobusu, czy tramwaju (vide tytuł), no to ja mówię, że to nie jest stacja
                      przesiadkowa i już. A co do samego rozwiązania dojść, to się nie wypowiadam.

                      Zdecydujmy się, co krytykujemy, czy wszystko w czambuł, czy to co jest (być
                      może) źle pomyślane. Dodam może jeszcze, że ta pierwsza opcja jest mało wiarygodna.
                      • Gość: on Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: *.chello.pl 30.05.08, 06:28
                        Krytykujemy to Twoje:"nie jest to stacja przesiadkowa i już",którego tak ochoczo
                        bronisz.Bo TO JEST stacja przesiadkowa,dla tych co jadą na Chomiczówkę,lub do
                        Marymonckiej.Ludzie mają prawo się tam przesiadać,bo metro póki co,do Huty
                        jeszcze nie jeździ-i ci co chcą się tam dostać,MAJĄ PRAWO przesiąść się na
                        Słodowcu.Krytykujemy też urzędniczą głupotę,urzędniczy niedasizm,który po raz
                        kolejny doprowadza do tego,że zamiast zrobić coś raz a dobrze,będzie sie to coś
                        przerabiać i poprawiać x razy.Także za Twoje pieniądze.
                        • Gość: Harry Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: 83.220.102.* 30.05.08, 18:31
                          Święte słowa po raz drugi :)

                          1. "To nie jest stacja przesiadkowa." Rozumiem, że mam zakaz wysiadać z metra i
                          przesiąść się w autobus :PP
                          2. Fajny termin - niedasizm :)

                        • milleniusz Re: Nie przyszło Ci do głowy...? 30.05.08, 18:52
                          Pewnie, że każdy ma prawo się tam przesiadać. Tylko musi zrobić te 330 kroków. A
                          jak mu się nie chce, to niech dojedzie na Marymont, czy do Młocin (jak już
                          otworzą). A układ komunikacyjny tworzy się nie na chwilę, pomiędzy otwarciem tej
                          stacji, a pozostałych, tylko na lata.

                          Znowu powtórzę - nie odnoszę się tu do organizacji dojść do stacji i przejść dla
                          pieszych. Tylko do jęczenia nt. odległości od przystanków autobusowych i
                          tramwajowych. To nie jest stacja przesiadkowa, więc nie musza być blisko.

                          A jak ktoś tego nie rozumie, no to trudno. Nie wszyscy muszą rozumieć.
                          • Gość: Harry Re: Nie przyszło Ci do głowy...? IP: 83.220.101.* 31.05.08, 16:18
                            Znowu powtórzę - nie odnoszę się tu do organizacji dojść do stacji i przejść dla
                            pieszych. Tylko do jęczenia nt. odległości od przystanków autobusowych i
                            tramwajowych.

                            No to uważasz, że są dobrze zorganizowane (owe dojścia) czy źle bo coś się nie
                            możesz zdecydować? ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja