Gość: Anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.08, 18:03
chodze na spacery z psem na skwerek miedzy ulicami Mickiewicza i Gdanska (taki
pas zieleni przy trasie torunskiej) jest to miejsce, o ktory dbaja tylko
mieszkancy okolicznych domow i wszystkie rosnace tam drzewa sa zasadzone przez
nich. Ale od niedawna gmina rowniez zaczela "dbac" o to miejsce i np w sobote
wycieli w pien wszystkie zasadzone w tamtym roku drzewka. Zasadzone przez
mieszkancow i rowniez przez nich cale lato podlewane prywatna woda. Jakies 70%
drzewek przetrwalo zime i sie przyjelo, ale niestety nie przetrwaly jakiejs
pozal sie Boze pani od projektowania zieleni. Obawiam sie ze na tym "dbanie"
gminy o zielen sie skonczy, bo oczywiscie nie posadza nic w zamian. Chcemy
napisac jakis protest, czy ktos zechce nam pomoc?