Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze

15.05.08, 12:27
Popieram nowe inicjatywy, zwłaszcza gastronomiczne na Żoliborzu, więc wpadłam
tam wczoraj.

Kawiarenka mało intymna, maleńka, i wrażenie, że pan za ladą słyszy każde
słowo, może dlatego nikt tu nie przysiada.

Ja też nie przysiadłam, za to w ramach popierania małego biznesu (i z braku
kawy w domu) kupiłam kawę na wagę, świeżo na miejscu mieloną.

Poprosiłam o radę przy wyborze, spanikowany moją prośbą pan dyskretnie czytał
opinie nt. kawy z karteczki, którą miał przyklejoną za ladą. Takie z katalogu
wypisane, typu: gorzkawa, z aromatem arykańskich pól, lekko orzechowy aromat.
Nawet mnie to rozśmieszyło.

Nie męczyłam go dłużej, sama wybrałam. Powiedziałam, że do ekspressu
potrzebuję, nie do parzenia po turecku. Zmielił. Pachniało upojnie przez torebkę.

Dziś rano parzę ja tę kawę i już sypiąc ją do ekspressu widzę, że jest za
drobno zmielona, po prostu na pył. Do ekpressu powinna być średnio mielona, bo
taki pył zapycha ekspress i przechodzi przez dziurki do naparu.

Oczywiście zapchał i przeszedł przez dziurki. Kawa była wskutek tego marna,
ekpress do czyszczenia, a ja wściekła, wiadomo jaki człowiek delikatny rano,
zwłaszcza jak kawy nie wypije.

dwadzieścia złotych w błoto, chyba że obdaruję kogoś, kto parzy po turecku.

Pan się nie zna na swojej robocie niestety. Bo o ile czytanie z kartki o
aromatach pól jest zabawne, to nieumiejętność zmielenia kawy do celów podanych
przez klienta w sklepie aspirującym do fachowości źle wróży inicjatywie.

Albo to pomieszczenie jakieś pechowe, tam żadny biznes się nie utrzymuje
dłużej niż parę miesięcy

    • sibeliuss Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 15.05.08, 16:07
      I dlatego po zakupach tam kupuję na Jagiellońskiej 56, ale dla
      Ciebie byłaby to niestety wyprawa. Choć zachęcam, bo warto, a
      obsługa wyjątkowo fachowa.
    • Gość: ktokolwiek Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: *.171.103.226.crowley.pl 15.05.08, 17:44
      :)
      Może warto - jak w temacie?

      Może ten pan dopiero się uczy i na razie jest tak przejęty rolą, że
      popełnia błędy?
      Gdyby mu tak przy najbliższej okazji zasugerować, że do ekspresu
      powinna być zmielona "grubiej" - pewnie by zapamiętał i zwracał na
      to uwagę. Wierzę, że opisy z karteczki też wkrótce sobie utrwali :)
      A może pod wpływem wymagających, lecz życzliwych klientów, zacznie
      się rozwijać i wkrótce będzie ekspertem w temacie?
      Zależy od pana.
      Myślę, że póki co - dajmy mu (i sklepikowi) szansę :)

      Pozdrawiam
      K.
      • kuchenkowa Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) 15.05.08, 20:01
        Ja na razie pluję fusami kawowymi spomiędzy zębów, więc nie mogę go pouczać co
        do mielenia. Ale może forum czyta?

        A w lokalu ciągle pusto... Pan dziś stał na ulicy i palił, patrząc tęsknie w niebo.
        • Gość: f. Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: 212.180.165.* 16.05.08, 10:30
          dobra, to dawaj tę kawę! :)

          ja często robię w tygielku albo zalewaną
          • mroovkaa Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) 16.05.08, 13:46
            Dać im szansę!
            Byłam, wypiłam espresso, zjadłam ciasteczko, kupiłam kawę na wynos
            (w ziarnach!), miło było, choć czuć, że to początki.
            • Gość: erst Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 22:00
              mówicie o tym sklepie z lodami i kawą i z takim niby ogródkiem pod
              namiotem? obok hali? on juz jest ponad 3 lata wiec jakie początki?
              chyba że coś nowego powstało....
              • kuchenkowa Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) 17.05.08, 22:34
                Mówimy o takiej dziurce po sklepie z odzieżą dla dzieci przy wyjściu ze stacji
                metra Plac Wilsona przy urzędzie dzielnicowym Żoliborz

                Do sprzedania?

                Mówiłam? To miejsce ktoś przeklął
                • Gość: erst Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: *.poczta-polska.pl 19.05.08, 13:22
                  pomyłka..miałam na mysli sklep z kawą przy metrze na słowackiego ale
                  pzry hali marymonckiej.;)
        • Gość: dario Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: 217.153.131.* 22.05.08, 15:47
          to moze go przenieść do sekcji gimnastycznej :)
      • Gość: erst Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 21:57
        nie bedzie szansy bo sklep jest do sprzedania :)
        • lepus42 Re: Dać im szansę, dać im szansę! :) 17.05.08, 22:36
          Ten sklep jest tuż przy windzie z Metra Plac Wilsona w stronę Urzędu Dzielnicy. Poprzednio był tam sklep z odzieżą dziecięcą.
    • Gość: austin80 Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.aster.pl 18.05.08, 13:16
      Dziś rano parzę ja tę kawę i już sypiąc ją do ekspressu widzę, że
      jest za
      > drobno zmielona, po prostu na pył. Do ekpressu powinna być średnio
      mielona, bo
      > taki pył zapycha ekspress i przechodzi przez dziurki do naparu.


      To po co sypalas???
      • kuchenkowa Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 18.05.08, 15:50
        Bo zanim się napiję kawy, to średnio kojarzę fakty :-)
      • Gość: ktokolwiek Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.171.103.226.crowley.pl 18.05.08, 17:42
        :))
      • Gość: dario Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: 217.153.131.* 22.05.08, 15:49
        zaspana była i zanim zajarzyła to się wsypało!...samo
    • Gość: kawiarka Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.acn.waw.pl 19.05.08, 18:43
      można wspierać lokalny biznes i przeklinać, a można po prostu delektowac się
      super kawą. polecam www.blackcoffeeroasters.pl.
    • lylika Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 20.05.08, 21:11
      Moja Kuchenkowo, wszyscy popełniamy błędy, niestety. Pan się nie wykazał znajomością rzeczy, z resztą gdzie znaleźć dziś prawdziwego kupca, że o prostym handlowcu nie wspomnę, ale Ty też nie. Ty, w dziedzinie poprawnej polszczyzny:
      -Zmielił.
      Zmełł.
      - żadny biznes
      żaden biznes.
      Nie obrażaj się Kuchenkowo. Bardzo mi się podoba to co piszesz i Twój nick.
      Pozdrawiam. :)
      -
      • kuchenkowa Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 21.05.08, 09:15
        He, he.
        Pójdę zatem dzisiaj do pana od kawy, podam mu dłoń i powiem: - Nie pękaj, stary,
        jak przeczytasz coś o sobie na Forum. Nikt nie jest doskonały. Nawet ja...

        Ale mam na to parę, bo kupiłam zwykłą czarną Lavazzę w Merkurym :-)
      • kuchenkowa Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 21.05.08, 09:19
        No i ja też pozdrawiam, lyliko. Właśnie odkurzyłam słownik poprawnej
        polszczyzny. Zarósł prawie na centymetr :-)
        • verdana Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 22.05.08, 16:36
          Rzeczywiście "zmełł" jest poprawna formą, aczkolwiek tak archaiczna,
          ze niemal nieuzywaną. Język sie zmienia i "nikt nie zawrci biegu
          fal".
          Nie sądze, aby ktokolwiek przeżądzał mełte kotlety.
          • milleniusz Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 22.05.08, 16:58
            verdana napisała:

            > Rzeczywiście "zmełł" jest poprawna formą,
            > aczkolwiek tak archaiczna, ze niemal nieuzywaną.

            Też sprawdziłem, bo niedowierzałem, że nie ma czasownika "mielić". Nawet miałem
            coś odburknąć na temat sprowadzania dyskusji do kwestii językowych, ale całe
            szczęście się powstrzymałem, bo jak się burczy, to przynajmniej warto mieć
            rację, a nie miałbym. :)

            Mam dokładnie takie samo zdanie. Przecież "zmełł" się nawet nie da wymówić.
            Pewnie za jakiś czas ta forma zostanie wyparta przez bardziej intuicyjną "zmielił".

            • lylika Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 22.05.08, 23:01
              Masz Waść rację, nie ma "zmielić" i nigdy nie było. Było zemleć. Zmielił nie jest formą intuicyjną, jest formą wygodną, żeby nie powiedzieć "wygodnicką" stosowaną przez tych, co chętnie używają "mi" ma początku zdania: "misieniepodopa", "misieniechce". To doskonałe przykłady na niechlujstwo językowe. Tak mówimy my, Żoliborzanie? Nie wierzę i nigdy w to nie uwierzę. My, Żoliborzanie mówimy poprawnie, choćby nie wiem co. :)
              • Gość: mil Memłać, czy nie memłać IP: *.chello.pl 22.05.08, 23:33
                > Masz Waść rację, nie ma "zmielić" i nigdy nie było.

                Zgoda. Nigdy nie było. Ale to nie znaczy, że nigdy nie będzie. Co do wygodnictwa
                - nie nazywałbym ewolucji języka wygodnictwem. Jak już wcześniej wspomniano, ten
                czasownik jest chyba archaizmem, aż proszącym się o reformę. I odróżniam przy
                tym poprawność, od ortodoksyjnego trwania przy status quo.

                Co do snobowania się na żoliborską poprawność - ja jestem Żoliborzaninem
                postępowym. Może nawet trochę lewackim i cokolwiek anarchizującym.

                Takie tradycje też mamy.

                Apeluję zatem, byśmy pozwolić panu mielić tę kawę, skoro mleć nie potrafi.

                :)
              • Gość: żoliborzanka Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:40
                lylika napisała: "My, Żoliborzanie mówimy po
                > prawnie, choćby nie wiem co. :) "

                Może i mówimy poprawnie, ale dlaczego "piszemy się" wielką literą? :)
          • lylika Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 23.05.08, 08:14
            > Nie sądze, aby ktokolwiek przeżądzał mełte kotlety.
            ...
            Bo też nigdy nie było formy "zmełte", tylko mielone/zmielone. :)
            • Gość: Ania Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.aster.pl 23.05.08, 23:33
              Trudno,może ten pan nie jest fachowcem,ale przynajmniej cieszy to,że
              jest tam sklepik z kawą.Teraz wyrastają"jak grzyby po
              deszczu"apteki,banki i inne cuda.Sklepów,w których sprzedaje się
              kawusię jest mało.Ta dzielnica zasługuje na mniej banalną ofertę.Ten
              sklep jest dobrym przykładem odejścia od komercyjnego szblonu.
    • Gość: pla Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze IP: *.chello.pl 28.05.08, 13:54
      Ja też tam dzisiaj byłem. Oczywiście sam, ruch zerowy, może poza jedną
      staruszką, która tak się zapatrzyła w chodnik, że weszła na stojak przed
      wejściem. Ale do rzeczy. Obsługiwała mnie bardzo miła pani. Pomoc przy wyborze
      ziaren była fachowa, kawa zmielona należycie, pani zna się na rzeczy. Ogólem
      wizytę oceniam bardzo pozytywnie i na pewno tam powrócę. O ile sklepik będzie
      jeszcze otwarty. Oby tak się stało.
      • kuchenkowa Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 29.05.08, 10:47
        A to ja tam sobie pójdę na kontrolę, bo znowu mi się kawa kończy :-(
    • piglet Re: Sklep z kawą na Słowackiego przy metrze 02.08.08, 10:27
      Na razie miejsce "walczy" :) I pojawily sie nawet stoliki na zewnatrz choc teraz klima w srodku kusi... Czasami warto zahaczyc - baklawa i dobra kawa nikomu nie zaszkodzila ;) Jedyny minus osobiscie dla mnie to to, ze rano na kawe na wynos sie jeszcze nie zalapie a poznym wieczorem, kiedy teraz w lecie jest naprawde przyjemnie, niestety po 20 mozna zobaczyc jak sie zwijaja... Ale i tak milo, ze jest dodatkowy punkt zaczepienia w okolicy, ktory bardziej wole wspierac niz Zapart czy praktycznie sieciowy choc z tradycjami Blikle. Takze w konktekscie ostatnich batalii z cenami czynszow.
Pełna wersja