lylika
20.05.08, 21:39
Nie wiem czy znacie Cafe Obok. Mickiewicza 17. Jest tu cudnie. Kawiarnia maleńka, chyba tylko 5 stolików i kanapa a także parawany między stolikami. Jedzonko tanie o smaku domowej kuchni.
Zrazy były "palce lizać", a jakie pierożki z kapustą i grzybami... Wystrój prawie domowy z przedwojennymi fotografiami dzielnicy. Bardzo kameralnie i jest jeszcze smaczek. Tu można się "wyżalić". Raz w tygodniu przychodzi psycholog i każdy może na niego wylać swoje żale. Na świat, na sąsiada, na współmałżonka czy niewdzięczne dzieci. Miód nie kawiarnia. Zjesz i ponarzekasz sobie do woli. Cieszę się, że mam ją tak blisko.