Gość: Bumper
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.05.08, 12:21
Mieszkam na Żoliborzu i Bielanach 31 lat, ale coś takiego widzę, a
raczej czuję, po raz pierwszy. W wielu miejscach Bielan roznosi się
zapach poziomek. Czuć go wyraźnie na ul. Nocznickiego, czuję go
także, gdy idę pieszo z Chomiczówki na Kępę Potocką. Zapach ten
panuje w wielu miejscach dzielnicy. Czy ktoś wie, skąd się wzięło to
zjawisko? Czy jest związane z okresem kwitnienia jakiejś rośliny,
która na tę okoliczność wydziela silną poziomkową woń mocno
przebijającą się przez typowe smrody miasta? Czy może jest to coś
innego?
Żartobliwie można dodać, że wypada mieć nadzieję, iż nikt wobec
Bielan nie użył ostatnio gazów bojowych w ramach walk
międzydzielnicowych m.st. Warszawy. :-) One to właśnie, czyli bojowe
środki trujące, wydzielają silną woń różnych warzyw, kwiatów i
owoców w zależności od rodzaju gazu bojowego
Pozdrowienia
B.